W
Winkowsky
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2015
- Odpowiedzi
- 5
Witam starszych kolegów i koleżanki, chciałbym się dopytać doświadczonych użytkowników i doradzić się co mogę w tej sprawie zrobić.
Mianowicie: mam 20 lat i otrzymałem od Kancelarii Satima S.A. wezwanie do zapłaty na kwotę 131,36 złotych, wysłany rzekomo dnia 08-08-2016, w terminie 15-08-2016. List otrzymałem dnia dzisiejszego (2 września 2016), oczywiście w skrzynce. Jeśli nie zapłacę owej kwoty do tego terminu koszt windykacji ma wynieść 630,48 złotych. Biorąc na uwadze że list takowy powinien być polecony do ręki odbiorcy, przynajmniej tak uważam. Tytuł wezwania brzmi "niezapłaconej opłaty dodatkowej (numer) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie oraz opłatą za przewóz". Dodzwoniłem się do Pani z owej kancelarii i dowiedziałem się iż któregoś dnia roku 2012 dostałem mandat od Rewizora (firma która sprawdza bilety u mnie w mieście, bądź już przegrała przetarg co by mnie nie zaskoczyło że próbują ściągnąć pieniądze). Mając na uwadze rok byłem wtedy niepełnoletni, czyli miałem dokładnie 16 lat. Mandat faktycznie dostałem, daty nie pamiętam, opłaty oczywiście dokonałem w tym samym dniu lub dniu następnym tak aby zgodnie z informacją podaną na mandacie nie został zmuszony do zapłaty kwoty powyżej 100 złotych (z końcówką której nie pamiętam) jeśli nie zapłaci się w przeciągu 7 czy 10 dni od otrzymania mandatu. Kwota została więc wpłacona, chciałbym dodać że telefonicznie otrzymałem informację że nie odesłałem kopii legitymacji szkolnej. Nie jestem pewny co do tego obowiązku gdyż informacji żadnej nie znalazłem wtedy oraz nie otrzymałem jej od osoby wystawiającej mandat, jak i w miejscu zapłaty mandatu (MPK w moim mieście). Listu żadnego nie otrzymałem o obowiązku dosłania dokumentów do firmy Rewizor.
Otrzymałem numer do firmy Rewizor (od których otrzymałem mandat) i będę się w tej sprawie kontaktować i mam na celu dopytania się paru spraw i stwierdzenia że nie dostałem informacji o wysłaniu kopii legitymacji oraz że sprawa rzekomo jest sprzed lat czterech i skąd mam mieć pewność że nie zostaje naciągny.
Chciałbym Was prosić o poradę co jeszcze mogę zrobić oraz jak z tego się oczyścić? Jeśli będzie potrzebna dokładna data otrzymania zawiadomienia dla firmy windykacyjnej oraz otrzymania mandatu proszę pisać, wtedy wykonam telefon do firmy Statima.
Mała notka z mojej strony: byłbym bardzo wdzięczny za pomoc, za tą kwotę wolałbym kupić kwiaty dla dziewczyny.
Pozdrawiam i liczę na pomoc.
Mianowicie: mam 20 lat i otrzymałem od Kancelarii Satima S.A. wezwanie do zapłaty na kwotę 131,36 złotych, wysłany rzekomo dnia 08-08-2016, w terminie 15-08-2016. List otrzymałem dnia dzisiejszego (2 września 2016), oczywiście w skrzynce. Jeśli nie zapłacę owej kwoty do tego terminu koszt windykacji ma wynieść 630,48 złotych. Biorąc na uwadze że list takowy powinien być polecony do ręki odbiorcy, przynajmniej tak uważam. Tytuł wezwania brzmi "niezapłaconej opłaty dodatkowej (numer) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie oraz opłatą za przewóz". Dodzwoniłem się do Pani z owej kancelarii i dowiedziałem się iż któregoś dnia roku 2012 dostałem mandat od Rewizora (firma która sprawdza bilety u mnie w mieście, bądź już przegrała przetarg co by mnie nie zaskoczyło że próbują ściągnąć pieniądze). Mając na uwadze rok byłem wtedy niepełnoletni, czyli miałem dokładnie 16 lat. Mandat faktycznie dostałem, daty nie pamiętam, opłaty oczywiście dokonałem w tym samym dniu lub dniu następnym tak aby zgodnie z informacją podaną na mandacie nie został zmuszony do zapłaty kwoty powyżej 100 złotych (z końcówką której nie pamiętam) jeśli nie zapłaci się w przeciągu 7 czy 10 dni od otrzymania mandatu. Kwota została więc wpłacona, chciałbym dodać że telefonicznie otrzymałem informację że nie odesłałem kopii legitymacji szkolnej. Nie jestem pewny co do tego obowiązku gdyż informacji żadnej nie znalazłem wtedy oraz nie otrzymałem jej od osoby wystawiającej mandat, jak i w miejscu zapłaty mandatu (MPK w moim mieście). Listu żadnego nie otrzymałem o obowiązku dosłania dokumentów do firmy Rewizor.
Otrzymałem numer do firmy Rewizor (od których otrzymałem mandat) i będę się w tej sprawie kontaktować i mam na celu dopytania się paru spraw i stwierdzenia że nie dostałem informacji o wysłaniu kopii legitymacji oraz że sprawa rzekomo jest sprzed lat czterech i skąd mam mieć pewność że nie zostaje naciągny.
Chciałbym Was prosić o poradę co jeszcze mogę zrobić oraz jak z tego się oczyścić? Jeśli będzie potrzebna dokładna data otrzymania zawiadomienia dla firmy windykacyjnej oraz otrzymania mandatu proszę pisać, wtedy wykonam telefon do firmy Statima.
Mała notka z mojej strony: byłbym bardzo wdzięczny za pomoc, za tą kwotę wolałbym kupić kwiaty dla dziewczyny.
Pozdrawiam i liczę na pomoc.