Zwrot za staż

  • Autor wątku Autor wątku Przekret85
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
P

Przekret85

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2011
Odpowiedzi
3
Witam.

W 2009 odbywałem staż, trwał on do 14 października. 10 pażdziernika otrzymałam listownie potwierdzenie o przyznaniu mi renty. Renta ta przyznana została od 8 września 2009. Wniosek o przyznanie mi renty wniosłem 24 września 2009r.

Po wielekrotnych informacjach w Urzędzie Pracy że takową rentę otrzymuje nie zostałam poinformowana, że nie przysługuje mi status bezrobotnego i odbywanie stażu.

Po 2 latach nagle pani poinformowała mnie, o tym fakcie. Wymagają ode mnie zwrotu kwoty stażu za wrzesień i połowę października.

Czy istnieje przepis prawny, który zmusze mnie do zwrotu tej kwoty jeśli przepracowałem te miesiące ?
 
Aby otrzymać odpowiedź na pytanie musisz sprecyzować:
1. Jaka to renta? Rodzinna?
2. Jaka jest jej kwota brutto i na ile osób została przyznana (tzn. czy tylko ty jesteś uprawniony do jej pobierania czy jeszcze ktoś)?
Wszystko te informacje znajdziesz w decyzji o przyznaniu renty, a są one bardzo istotne.
 
Ostatnia edycja:
Kosssz napisał:
Aby otrzymać odpowiedź na pytanie musisz sprecyzować:
1. Jaka to renta? Rodzinna?
2. Jaka jest jej kwota brutto i na ile osób została przyznana (tzn. czy tylko ty jesteś uprawniony do jej pobierania czy jeszcze ktoś)?
Wszystko te informacje znajdziesz w decyzji o przyznaniu renty, a są one bardzo istotne.

1. Renta rodzinna
2. 1900zł brutto, została przyznana tylko na mnie.
 
Niestety, ale w tym przypadku UP ma podstawy, aby żadać zwrotu stypendium stażowego wypłaconego od dnia kiedy przyznano ci rentę rodzinną. Po otrzymaniu decyzji z ZUS powinnaś była zgłosić to do UP i na tej podstawie staż zostałby przerwany, ponieważ renta rodzinna w wysokości o której piszesz spowodowała utratę prawa do statusu osoby bezrobotnej, a co za tym idzie nie powinnaś była odbywać stażu. A więc stypendium stażowe wypłacone od tego dnia jest świadczeniem nienależnie pobranym i w tym przypadku UP ma prawo a nawet obowiązek żadać jego zwrotu.
Podaję podstawę prawną: art. 2 lit. c) ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy -"(...) bezrobotny - oznacza to osobę, która (...) nie nabyła prawa do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy, renty szkoleniowej, renty socjalnej, renty rodzinnej w wysokości przekraczającej połowę minimalnego wynagrodzenia za pracę"
 
Ostatnia edycja:
Decyzję o przyznanie renty otrzymałem 10 października. Nie rozumiem dlaczego mam zwracać stypendium stażowe za wrzesień. Wychodzi na to że pracowałem za darmo ?
Kolejna sprawa dlaczego mam oddawać kwotę brutto ? ZUS zabrało składki za staż i za rente i się nie zoorientowało że coś jest nie tak ?

Moja wina, że od razu nie poszedlem z tą decyzją do UP, ale po prostu byłem nie poinformowany. Chociaż wielokrotnie informowalem UP, że mam rente. Widocznie myśleli że niższą.
 
W tym przypadku istotne jest kiedy nabyłeś prawo do renty, a nie kiedy otrzymałeś decyzję. Jak już wcześniej napisałam staż może odbywać wyłącznie osoba bezrobotna, a ty nią przestałeś być od dnia 8.09.2009 i dlatego wszelkie koszty związane z wypłaceniem stypendium po tej dacie podlegają zwrotowi. Za koszt uważa się kwotę netto wypłaconą stażyście, ale również zaliczkę na podatek oraz składki zdrowotne (stąd kwota brutto). Być może ZUS w porozumieniu z UP zwróci tę część stypendium, ale o to już musisz dokładnie zapytać w UP lub w ZUS-ie.
Co do niepoinformowania jakby dobrze poszukać to zapewne okazałoby się, że w twoich aktach osobowych znajduje się stosowny zapis, poświadczony twoim podpisem.
Jeśli jednak będzie trzeba zwrócić stypendium zawsze możesz wystąpić z prośbą o umorzenie części lub całości należności. Oczywiście zawsze należy taką prośbę umotywować
 
Dzień dobry,
Mam bardzo podobną sytuację jak poprzedni kolega aczkolwiek moim problemem nie była renta rodzinna a umowa zlecenie, której nie zgłosiłam. Powodem było po prostu jej przeoczenie, gdyż była to kwota jednorazowa czyli 750 zł netto. Po podpisaniu umowy staż odbywałam jeszcze dwa miesiące czyli jestem świadoma decyzji o zwrocie, której spodziewam się w najbliższych dniach. Chciałam zasięgnąć porad jak najlepiej uargumentować swoją prośbę o częściowe lub całościowe umorzenie tej kwoty 1720 zł. brutto. Dodam, że obecnie jestem zatrudniona na umowę zlecenie (trzy miesiące) a miesięczny dochód brutto to 500 zł. czyli siłą rzeczy ten dochód nie pokrywa nawet całej kwoty 1720 zł. Poza tym nie mam żadnych dochodów. Czy istnieje jakaś szansa na umorzenie tego nienależnie pobranego stypendium? Bardzo proszę o pomoc.
 
joanna-313 trudno jest podać receptę na umorzenie należności. Takie sprawy są rozpatrywane w drodze uznaniowej, tzn. zależy od konkretnej sytuacji człowieka. Sprawę umorzenia nienależnie pobranego świadczenia najczęściej opiniuje Powiatowa Rada Zatrudnienia, także nie do końca jest to nawet decyzja Dyrektora UP. Po prostu musisz napisać prośbę i przytoczyć argumenty, dla których nie widzisz możliwości spłacenia jednorazowo tak dużej należności. Ewentualnie możesz załączyć dokumenty potwierdzające twoją argumentację.
Zawsze jednak pozostaje rozłożenie przez UP długu na raty.
 
Ostatnia edycja:
Na pewno będę próbować, dziękuję za odpowiedź. Mam jednak dużą nadzieję, że chociaż część zostanie umorzona.
 
Witam,
Podjęte próby o umorzenie nienależnie pobranych świadczeń niestety nie powiodły się. Po kilkumiesięcznym odwoływaniu się do różnych organów decyzje wciąż są negatywne. Nie pozostaje mi nic innego jak prosić o rozłożenie na razy lub odroczenie kwoty nienależnie pobranych świadczeń (1781,20 zł). Jednakże zastanawiam się jak będzie rozliczany ten zwrot w urzędzie skarbowym. Skoro pieniądze za staż otrzymałam w 2011 r. w kwocie netto 1520 (za dwa miesiące) a zwrotu muszę dokonać w 2012 r. w kwocie brutto 1781 to czy będę musiała po spłacie zrobić jakąś korektę do urzędu skarbowego. Jak się z tego rozliczyć, żeby wszystko było poprawnie? Pomóżcie proszę.
 
joanna-313 jak możesz napisz czy to koniec twoich problemów ze zwrotem za staż, pytam bo mam sytuacje bardzo podobna ale na ponad 2 tys zł i zamierzam się odwołać ale z tego co piszesz to temat jest już na wstępie przesądzony twój jak i mój :(
 
Witam,
No niestety kasę musiałam zwrócić. Po licznych próbach odwołań i masie różnych zaświadczeń niestety nie udało się nic wskórać. Ja kasę wpłaciłam w całości ponieważ miałam już dość myślenia o tej sytuacji. Kwotę wpłaciłam brutto przy czym w następnym roku odliczyłam sobie w picie - zał. 0 ten nienależnie zapłacony podatek wpisując w części B - zwrot nienależnie pobranych świadczeń całą kwotę, więc chociaż tyle z tego odzyskałam... Niestety z administracją publiczną nie jest łatwo.
Pozdrawiam,
Joanna
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra