Natrętny sąsiad - Forum Prawne

 

Natrętny sąsiad

Dzień dobry wszystkim użytkownikom forum. Mam nadzieję że dobrze umieściłem niniejszy temat, w odpowiednim dziale. Problem jest następujący: Mieszkam wraz z dziewczyną w kawalerce we Wrocławiu. Kawalerka jest wynajmowana. Mieszkałoby się tutaj niezmiernie przyjemnie, gdyby ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Dyskusja ogólna


Odpowiedz
 
13-03-2014, 08:02  
Żbiku
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie Natrętny sąsiad

Dzień dobry wszystkim użytkownikom forum.
Mam nadzieję że dobrze umieściłem niniejszy temat, w odpowiednim dziale.

Problem jest następujący:
Mieszkam wraz z dziewczyną w kawalerce we Wrocławiu. Kawalerka jest wynajmowana. Mieszkałoby się tutaj niezmiernie przyjemnie, gdyby nie to, że w klatce mieszka natrętny - mówiąc kolokwialnie - "osiedlowy gnojek". Niby sympatyczny, zagaduje, ale zawsze wszystko sprowadza się do jednego...

"ej, sąsiad, ty, bo jest sprawa, bo kolega (...) podwiózłbyś w miejsce X?"
"cześć, dawno mnie nie było [myślę ta, ledwo wczoraj wieczorem mnie nachodziłeś...], miałbyś pożyczyć 5 zł na doładowanie telefonu"
"siema, słuchaj, nagrywarka mi się z***ała, mógłbyś mi na płytkę nagrać z tego pendrive'a?..."

itd, itp, etc...
Regularnie natrętowi odmawiamy, wykręcając się tym że u nas pieniędzy brak, że paliwa nie ma, że coś tam... Innym argumentem jest to, że wisi nam już jakieś 15 zł i paczkę makaronu (jakkolwiek by to śmiesznie nie brzmiało, ale trzymamy go trochę tym w szachu).

Nie mniej sąsiad ów jest strasznie uciążliwy, potrafi nawet dzwonić do drzwi w godzinach wieczornych koło 9-10. Jeśli chodzi o jego osobę, to wiem tylko tyle że ma coś około 19-20 lat, mieszka z babcią i bratem, jego rodzice z tego co mi powiedział mieszkają gdzie indziej. Raz oferował marihuane, raz po nią chciał pojechać. Mówił że dostał pół roku aresztu i rok w zawieszeniu za posiadanie torby marihuany... Ma swoje za uszami i generalnie to taka typowa "cwana, chuda, łysa pała w dresie przesiadująca pod blokiem".

Nie jestem punktem usługowo-pożyczkowym i życzę sobie świętego spokoju w moim domu. Noszę się z zamiarem powiedzenia mu stanowczego "nie", tylko pytanie czy potem będę mógł bezpiecznie wejść wieczorem do klatki, gdy ten będzie tam przesiadywał ze swoimi koleżkami...

Jest może jakaś rada na takiego natręta? Proszę o pomoc, jest to na tyle uciążliwe, że jestem skłonny zmienić miejsce zamieszkania, a zdecydowanie nie mam na to ochoty...
Żbiku jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ BEST natrętny... (odpowiedzi: 9) Witam, szybkie streszczenie: 2014r. - sprawa sądowa z powództwa BEST.. 2015r. - sprawa wygrana z powództwa BEST.. Nadmienię iż roszczenie...
§ Natrętny sąsiad.. (odpowiedzi: 3) Witam.. Mam sąsiada, który ma swoją firmę w domu prywatnym. Ok, wszystko fajnie, super. Wynajmuje mieszkanie na przeciw niego. Miesiac po...
§ Natręctwo (odpowiedzi: 1) Witam Sprawa dość dziwna, ale poważna. Pewien człowiek (narkoman były chłopak) nęka moją dziewczynę. Najpierw wyzwał ją od najgorszych po czym...
§ Natrętny Pan (odpowiedzi: 7) Witam, Ostatnio pisałem w sprawie kolizji. Miałem sprawę w Sądzie o kolizje, której byłem sprawcą. Dostałem grzywnę w postaci 200 zł, a Pan dostał z...
§ natręt sms-owy (odpowiedzi: 8) Witam. Od kilku dni niezadowolony klient nęka mnie sms-ami i głuchymi telefonami. Sms są wysyłane z bramki internetowej. Różnie się podpisuje. Ale...
§ Natręt (odpowiedzi: 5) Witam Moja dziewczyna zerwała z chłopakiem gdy ten szedł do wojska. Były nie daje jej spokoju, ciągle wydzwania do niej w nocy strasznie jej...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:41.