"Mandat" za brak biletu, gdy bilet był - Forum Prawne

 

"Mandat" za brak biletu, gdy bilet był

14.05. 2009 r. kupiłam w kiosku bilet toruńskiego MZK "normalny" (bez ulgi za 2,4 zł). Najpierw skasowałam połówkę w autobusie (mam 50 % ulgę, bo jestem studentką), potem skasowałam ten sam bilet z drugiej strony ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Dyskusja ogólna


Odpowiedz
 
14-05-2009, 20:29  
Klio2
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie "Mandat" za brak biletu, gdy bilet był

14.05. 2009 r. kupiłam w kiosku bilet toruńskiego MZK "normalny" (bez ulgi za 2,4 zł). Najpierw skasowałam połówkę w autobusie (mam 50 % ulgę, bo jestem studentką), potem skasowałam ten sam bilet z drugiej strony w tramwaju. Od 4 lat jeżdżę toruńskim MZK i zawsze tak kasowałam bilety. W tramwaju była kontrola i doznałam szoku, gdy kanar zaczął mnie spisywać. Okazało się, że zmieniły się przepisy na początku tego roku. Przed 1 stycznia bilet "normalny" kasowało się z 1 strony i wtedy był on traktowany jak połówka, a z 2 żeby był uznany za normalny. Wg kanara powinnam mieć 2 bilety opiewające na 1,2 zł każdy i te kasować w autobusie i tramwaju, a nie jeden za 2,4 zł. Absurdem jest to że potraktowano mnie tak jakbym nie zapłaciła za przejazd. Dowiedziałam się, że bilet 2 krotnie kasowany jest nie ważny. Od stycznia nie zliczę ile razy byłam kontrolowana w autobusach i żaden kanar nigdy nie powiedział że zmieniły się przepisy. Absurdem jest to że muszę zapłacić 76zł+cena biletu. A przecież przejazd był opłacony.
Klio2 jest off-line  
14-05-2009, 20:37  
Klio2
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: "Mandat" za brak biletu, gdy bilet był

Opłata tylko w dniu wystawienia mandatu i dzień po nim wynosi 76+bilet. Po 2 dniach trzeba uiścić 160+bilet. Poszłam do biura mzk i dowiedziałam, się że jeśli złożę odwołanie od decyzji to w trakcie jej rozpatrzenia zawieszane są tylko karne odsetki i po rozpatrzeniu negatywnym będę musiała zapłacić 160+ bilet, a opcja 76+ bilet już nie wchodzi w grę? Moje pytanie brzmi czy mzk ma prawo w czasie, gdy rozpatrywane jest odwołanie tak zmieniać opłatę z 76 na 160. Przecież z chwilą złożenia odwołania naliczanie dodatkowej opłaty powinno być wstrzymane. W ogóle czy mają prawo do takiego dziwnego taryfikatora: pierwsze 2 dni 76 a potem 160? Jak sądzicie czy warto się odwoływać?
Klio2 jest off-line  
15-05-2009, 18:19  
MMPM
Moderator w spoczynku
 
MMPM na Forum Prawnym
 
Posty: 2.163
Domyślnie RE: "Mandat" za brak biletu, gdy bilet był

1. Ogłoszenia o zmianie biletów wisiały wszędzie w autobusach i tramwajach. Zwłaszcza na kasownikach. Do dziś jeszcze wiszą na części z nich. Jesli "nie zliczysz ile razy jeździłaś", to nie ma mozliwości, abyś tego nie widziała. Szczególnie że media lokalne też o tym trabiły.
2. "Wg kanara powinnam mieć 2 bilety opiewające na 1,2 zł każdy i te kasować w autobusie i tramwaju, a nie jeden za 2,4 zł. Absurdem jest to że potraktowano mnie tak jakbym nie zapłaciła za przejazd. Dowiedziałam się, że bilet 2 krotnie kasowany jest nie ważny."
Niestety, jest to zgodne z treścią uchwały Rady Miasta. O tym również wielokrotnie pisano, np.:
Na połówce biletu MZK możesz się przejechać
Moim zdaniem - nie masz szans na wygranie, bo nie słyszałem, aby komuś uwzględnili odwołanie.
3. Taryfikator to 160 zł. Taka jest normalna stawka. Za zapłatę w dwóch pierwszych dniach otrzymujesz ulge. To podobnie jak np. w stawki w zakładach ubezpieczeń.
MMPM jest off-line  
15-05-2009, 19:32  
barteks2
Stały bywalec
 
Posty: 802
Domyślnie RE: "Mandat" za brak biletu, gdy bilet był

Wniosek jest taki, że lepiej leć szybko zapłacić ten mandat, to przynajmniej obejmie cię ta niższa stawka.
barteks2 jest off-line  
15-05-2009, 22:50  
dj_szerszen
Użytkownik
 
Posty: 50
Domyślnie RE: "Mandat" za brak biletu, gdy bilet był

no tak pewnie macie racje, ale czy nie wydaje wam sie ze cos tu jest nie tak?

ze osoba placaca za bilet w zasadzie tyle ile powinna zaplacic jest traktowana tak jak zwykły bezczelny gapowicz?

Nie można być takim duralexowcem, ja tam bym walczył o swoje w przekonaniu, ze slusznosc jest po mojej stronie, a nie tepych kanarow egzekwujacych tepe przepisy.

A zasada ignorantia iuris nocet w przypadkach takich dosc powierzchownych, formalnych zmian jak ta, moze ulegac przelamaniu. Nie wiem jak w Toruniu, ale w Poznaniu studenci bardzo często wygrywają w odwołaniach, więc ja na Twoim miejscu bym sprobowal, chyba ze nie masz sily na szarpanie sie z nimi
dj_szerszen jest off-line  
16-05-2009, 09:13  
MMPM
Moderator w spoczynku
 
MMPM na Forum Prawnym
 
Posty: 2.163
Domyślnie RE: "Mandat" za brak biletu, gdy bilet był

>nie wydaje wam sie ze cos tu jest nie tak?

Wydaje sie, i co z tego? Prawo czasami niewiele ma wspólnego z logika...
Walczyć można, tylko w sytuacji, gdy wszyscy inni, którzy o to samo walczyli, przegrali - jaki jest sens? To wymaga zmiany regulaminu MZK.

>moze ulegac przelamaniu.

No przecież pisałem - autobusy i tramwaje były oblepione ogłoszeniami, że to się zmienia, do dziś (a więc po 5,5 miesiąca) na cześci kasowników jeszcze wisi ta informacja, a i w cenniku, który wisi w każdym pojeździe MZK, też jest to napisane.
MMPM jest off-line  
26-04-2012, 19:14  
soszka
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: "Mandat" za brak biletu, gdy bilet był

witam, chciałabym się doradzić jak postąpić w takiej sytuacji. dostałam dzis "mandat" za nie posiadanie biletu,aczkolwiek bilet miałam. sytuacja wygląda tak, ze wsiadłam do autobusu, jakaś pani wsiadła wraz ze mną na tym samym przystanku i obie usiadłyśmy przy kasowniku, owa pani kasowała swój bilet, ja uczyniłam to tuż po niej i w chwili gdy kasowałam bilet Pani ta zażądała biletu do kontroli, więc go podałam, a ona poprosiła o dowód i wypisała mandat, uzasadniając go tym, że zajęłam miejsce bez zamiaru kasowania bilet(co jest bzdura gdyż specjalnie usiadłam tak bym miała kasownik na wyciągnięcie ręki) i że bilet został skasowany przy kontrolerze, czego nie dało się uniknąć gdyż wsiadłyśmy na jednym przystanku i korzystałyśmy z jednego kasownika, a ponadto przecież nie wiedziałam, że Ona jest Kontrolerem. Oczywiście "mandatu" nie przyjęłam. myślicie że odwołanie pomoże?? bo opcja zapłaty 200zł niesłusznie średnio mi się podoba
soszka jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Dostalem mandat za "brak" biletu mpk (odpowiedzi: 3) Witam, mój problem jest następujący. Jechałem autobusem i zapomniałem od razu po weśjciu do pojazdu skasować bilet. Kilka przystankow dalej na...
§ Mandat za "brak" biletu, gdy bilet był (ZTM Gdańsk) (odpowiedzi: 1) Z piątku na sobote jechałam autobusem nocnym ZTM Gdańsk. Dodam, że nie jestem stąd i przyjechałam w odwiedziny do siostry. Bez zastanowienia kupiłam...
§ Mandat za "brak" biletu, gdy bilet był (ZTM Gdańsk) (odpowiedzi: 14) Witam serdecznie. Przeglądając wątki na forum dotyczące mandatów za brak biletu niestety nie spotkałam się z problemem, który dotyczy mojej...
§ Mandat karny za "brak biletu" (odpowiedzi: 3) Słuchajcie otóż moja sytuacja jest pewnie typowa, ale jednak jest w niej pewien haczyk. Otóż jestem osobą aktualnie mieszkającą w Warszawie i...
§ Brak biletu MPK, mandat, ucieczka i "pobicie" ?? (odpowiedzi: 10) Witam mam 16lat i wczoraj jadąc mpk nie kupiłem biletu i nie skasowałem. Zauważyłem na pierwszym kolejnym przystanku dwie kanarki więc pobiegłem...
§ Temat rzeka mandat za "brak biletu" (odpowiedzi: 2) Witam wszystkich! Przepraszam ze znowu zakładam nasty wątek z tematem mandatu, ale nie znalazłam wątku z podbną stytuacją. Sprawa ma sie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 21:05.