"Mandat" z ZTM a kwestia wypłacalności - Forum Prawne

 

"Mandat" z ZTM a kwestia wypłacalności

Witam. Szukam porady, bo praktycznie jesteśmy bezradni. Moja narzeczona - studentka, mieszkająca z rodzicami, dostała wczoraj "mandat" z ZTM za korzystanie ze środków komunikacji miejskiej bez ważnego biletu. Od kilku lat, regularnie co miesiąc przedłuża ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Dyskusja ogólna


Odpowiedz
 
25-11-2014, 15:40  
Eni117
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie "Mandat" z ZTM a kwestia wypłacalności

Witam. Szukam porady, bo praktycznie jesteśmy bezradni.
Moja narzeczona - studentka, mieszkająca z rodzicami, dostała wczoraj "mandat" z ZTM za korzystanie ze środków komunikacji miejskiej bez ważnego biletu.
Od kilku lat, regularnie co miesiąc przedłuża ona ważność swojej karty miejskiej, właśnie po to, aby uniknąć takich sytuacji. Spóźniła się jeden dzień z doładowaniem biletu i dostała mandat.
Nie stać nas w żaden sposób na zapłacenie prawie 300 złotych kary, stąd moje pytanie czy da się w jakiś sposób odwołać od wystawionego mandatu? Lub przynajmniej rozłożyć go na mniej dotkliwe raty?
Trudna sytuacja finansowa sprawia, że w przypadku zapłacenia takiej kary praktycznie zostaliśmy bez środków do życia.
Eni117 jest off-line  
25-11-2014, 16:55  
Kanas
Moderator
 
Kanas na Forum Prawnym
 
Posty: 20.152
Domyślnie RE: "Mandat" z ZTM a kwestia wypłacalności

Cytat:
Napisał/a Eni117 Zobacz post
da się w jakiś sposób odwołać od wystawionego mandatu?
Reklamację napisac możesz, szansa powodzenia 1% lub mniej.
Cytat:
Napisał/a Eni117 Zobacz post
przynajmniej rozłożyć go na mniej dotkliwe raty?
Decyzja należy do Przewoźnika, sądzę, że przy dobrych argumentach, sensownych ratach nie po 10 złotych, ale np. na dwie, czy trzy raty przewoźnik wyrazi zgodę.
Cytat:
Napisał/a Eni117 Zobacz post
Trudna sytuacja finansowa sprawia, że w przypadku zapłacenia takiej kary praktycznie zostaliśmy bez środków do życia
Proszę nie odbierać tego jako docinki, jednak podobne tłumaczenie to pewnie ponad 90% stosuje więc to nie jest tłumaczenie. Trzeba o tym pomyśleć "przed", nie "po".
Kanas jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ "Nękanie" przez GUS - kwestia ukarania grzywną (odpowiedzi: 12) Brat prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą / usługi hydrauliczne /. Od kilku miesięcy GUS wysyła do niego formularze w celu wykonywania...
§ "Przepisane pole" a kwestia własności (odpowiedzi: 11) Witam Z góry przepraszam, że nie operuję profesjonalnym słownictwem, ale ta sprawa dla mnie samej jest niejasna, czytałam post o "przepisywaniu",...
§ Kwestia "obowiązkowych wpłat" w szkole (odpowiedzi: 3) Witam :) Chciałbym zacząć od tego, że wysokość opłaty nie jest wysoka, denerwuje mnie jednak fakt, że szkoła zwyczajnie wymusza na uczniach...
§ Samochód, a kwestia "miejsca publicznego" (odpowiedzi: 6) Witam, jak powszechnie wiadomo w szeroko pojętym "miejsce publicznym" nie można robić wielu rzeczy. A czy pod to kwalifikuje się także samochód? Na...
§ kwestia spornego "porzucenia" pracy (odpowiedzi: 9) Witam forumowiczów. Dnia dzisiejszego w pracy którą obecnie wykonuję pojawił się problem. Problem jest tego typu że mój przełożony powiedział mi...
§ Kwestia "pure economic loss" w praktyce. (odpowiedzi: 2) Witam! Mam do czynienia z następującym wypadkiem: Czołowy napastnik słynnej drużyny piłkarskiej został potrącony przez samochód. Drużyna spadła...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 19:29.