Wylegitymowanie nieznajomej osoby we własnym domu - Forum Prawne

 

Wylegitymowanie nieznajomej osoby we własnym domu

Dzień dobry. Mam następujący problem, z którym nie bardzo wiem jak sobie poradzić. W skrócie - mój ponad 80-letni dziadek mieszka sam w domku jednorodzinnym. Odwiedza go prawie codziennie jego siostra z mężem, co jakiś ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Dyskusja ogólna


Zamknięty temat
 
10-01-2016, 12:56  
kubs
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie Wylegitymowanie nieznajomej osoby we własnym domu

Dzień dobry. Mam następujący problem, z którym nie bardzo wiem jak sobie poradzić. W skrócie - mój ponad 80-letni dziadek mieszka sam w domku jednorodzinnym. Odwiedza go prawie codziennie jego siostra z mężem, co jakiś czas przyjeżdżają na 1-2 dni inni członkowie rodziny. Właścicielem domu jest po 1/2 dziadek i jego córka.

Okazało się, że od pewnego czasu dziadka odwiedza jakaś kobieta, która podaje się za nieformalną "opiekunkę" - nakłada mu leki, chodzi z nim do lekarza. Siostra dziadka już kilkukrotnie ją spotkała tam, ale gdy tylko przychodziła, to ta pani natychmiast zbiera się do domu, nie chce praktycznie nic o sobie powiedzieć. Mówi, że kiedyś pracowała jako pielęgniarka, ale zapytana o konkretne miejsca pracy itp skutecznie zbywa takie pytania - nie odpowiadając nic konkretnego.

Zapytałem dziadka, kto to jest i skąd ją zna - dziadek nie wie nic konkretnego, nie zna danych tej kobiety, ma tylko do niej nr telefonu - prawdopodobnie na kartę. Wg niego kobieta mieszka na zupełnie innej ulicy, niż ta, którą podała kiedyś w rozmowie siostrze dziadka. Dla dziadka głównie znaczenie ma to, że ma jakieś towarzystwo, że ktoś do niego zagląda - nie bardzo się przejmuje tożsamością tej osoby.
Niestety ostatnio dzieją się bardzo niepokojące rzeczy - dziadek co chwile dzwonił, mówiąc, że zginęły mu oszczędności. Pojechaliśmy tam i okazało się, że pieniądze są - jest kwota X, nigdy nie wiedzieliśmy dokładnie ile dziadek zgromadził. Zdecydowaliśmy, że trzeba do wpłacić do banku i tak zostało zrobione. Ponadto, jego siostra zabrała do swojego mieszkania dowód osobisty i prawo jazdy w obawie, aby dziadek nie zaciągnął pod namową tej kobiety jakiejś chwilówki itp. Ostatnio znowu zaczęły się telefony z pytaniami gdzie są jego pieniądze, w którym są banku, mówi, że zginął mu też dowód osobisty i nie ma żadnego dokumentu. W tle słychać podpowiedzi jakiejś kobiety "zapytaj się o dowód, paszport" itp. Dziadek praktycznie nie przyznaje się, że ta kobieta go odwiedza, ale to jest pewne.

Chcieliśmy ustalić tożsamość tej osoby na wszelki wypadek - w końcu zawsze może coś z domu zginąć i nawet nie będzie wiadomo kogo szukać. Ta pani nie chciała się przedstawić, podała tylko imię, jedno z popularniejszych w Polsce. Zaaranżowaliśmy też spotkanie u dziadka w domu - czekał tam nasz wujek, w podobnym wieku. Gdy przyszła ta pani powiedział, że też szuka pomocy do domu - kogoś kto by posprzątał itp. Ta pani się zgodziła. Wujek poprosił ją o imię i nazwisko + nr telefonu, ale pani odmówiła podania tych danych, powiedziała że nazwiska to ona nikomu nie podaje, tylko imię. Wujek nalegał, powiedział, że skoro miałaby u niego pracować, to musi mieć jakieś minimum danych o niej, ale skutecznie odmawiała zasłaniając się tym, że kiedyś jak komuś podała, to miała potem duże nieprzyjemności. Prowokacja się więc nie udała i w dalszym ciągu nic o niej nie wiadomo.

Obawiam się, że telefony nt pieniędzy/dokumentów nie są bezpodstawne - podejrzewam, że ta kobieta podchodzi dziadka i stara się doprowadzić do wypłaty gotówki/wzięcia chwilówki a może nawet jakiś sprawy notarialne.

Zmierzając do pytania - czy istnieje jakiś sposób, aby tę kobietę wylegitymować zanim zrobi coś złego i się ulotni, wtedy nie znajdzie jej nikt? Mamy tylko podane imię (może fikcyjne) + nr telefonu (pewnie prepaid), podała kiedyś ulicę na której mieszka (dokładność pokroju "mieszkam w Warszawie na Puławskiej"...).
Pomyślałem, że gdyby przyszła do dziadka można by wezwać patrol policji i poprosić o wylegitymowanie jej jako osoby nieznajomej nikomu (dziadek też nie zna jej danych) która kręci się tutaj. Mogłaby to zrobić np córka dziadka, która jest współwłaścicielem nieruchomości - ma chyba prawo poznać tożsamość osoby która bez jej zgody przebywa na terenie domu i mimo prośby o przedstawienie się, odmawia podania nawet nazwiska. Pytanie tylko, czy policja nie odmówi interwencji, albo przyjedzie i pojedzie bo powie że nic się nie stało i nie ma podstaw.
Czy ktoś z Was ma może inny pomysł jak poznać dane tej osoby w legalny sposób, po prostu żeby wiedzieć kto to jest. Nie da się ukryć, że dziadek ma swoje lata i jego umysł nie pracuje już tak dobrze, to inna sprawa. Sytuacja jest teraz taka - dziadek nie kwalifikuje się do ubezwłasnowolnienia itp, nie protestuje przeciwko przychodzeniu tej kobiety, ale też nic nie wie, a co chwilę przychodzi tam ktoś obcy kto kręci się po domu i prawdopodobnie nalega na to, by dziadek dysponował większą ilością gotówki lub dokumentami.

Z góry dziękuję
Piotr
kubs jest off-line  
10-01-2016, 13:49  
Markiz32
Praktyk
 
Markiz32 na Forum Prawnym
 
Posty: 21.198
Domyślnie RE: Wylegitymowanie nieznajomej osoby we własnym domu

poznanie tożsamości kobiety nic nie da... bo nawet jeśli Policja ją wylegitymuje to i tak jej danych wam nie poda...

dziadek zawsze może iść do urzędu i wyrobić nowy dowód bo powie że stary gdzieś mu się zapodział... a jeśli nie jest ubezwłasnowolniony to pójdzie do banku i swoje pieniądze wypłaci i zrobi z nimi co uzna za stosowne...
Markiz32 jest off-line  
10-01-2016, 14:05  
kubs
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Wylegitymowanie nieznajomej osoby we własnym domu

Cytat:
Napisał/a Markiz32 Zobacz post
poznanie tożsamości kobiety nic nie da... bo nawet jeśli Policja ją wylegitymuje to i tak jej danych wam nie poda...

dziadek zawsze może iść do urzędu i wyrobić nowy dowód bo powie że stary gdzieś mu się zapodział... a jeśli nie jest ubezwłasnowolniony to pójdzie do banku i swoje pieniądze wypłaci i zrobi z nimi co uzna za stosowne...
masz rację, też sobie uświadomiłem to, że przecież ta osoba może mu powiedzieć, że pewnie dowód zaginął i trzeba wyrobić nowy

Markiz32 - czy możemy porozmawiać w tej sprawie prv? próbowałem wysłać PW ale masz zablokowane. Byłbym b. wdzięczny.
kubs jest off-line  
10-01-2016, 14:25  
Markiz32
Praktyk
 
Markiz32 na Forum Prawnym
 
Posty: 21.198
Domyślnie RE: Wylegitymowanie nieznajomej osoby we własnym domu

nie udzielam porad prywatnych
Markiz32 jest off-line  
10-01-2016, 14:41  
Pablo_11
Stały bywalec
 
Posty: 2.527
Domyślnie RE: Wylegitymowanie nieznajomej osoby we własnym domu

Poznanie danych tej osoby nic nie da. Nawet jeśli z mieszkania coś zginie albo zostaną zaciągnięte jakieś "chwilówki", to do udowodnienia kradzieży tej osobie droga daleka.
Skoro dziadek tak pragnie towarzystwa to czemu nikt z rodziny z nim nie zamieszka?
Macie słuszne obawy, że majątek po dziadku jest zagrożony ale wzywanie policji sprawy nie załatwi.
Pablo_11 jest off-line  
10-01-2016, 14:41  
kubs
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Wylegitymowanie nieznajomej osoby we własnym domu

w takim razie napiszę w ten sposób - gdyby dane osobowe tej kobiety zostały wyciągnięte przez Policję, to po pierwsze - gdyby coś się stało, można by się powołać na to wylegitymowanie (policja przecież notuje sobie te dane) i przynajmniej byłaby określona wstępnie podejrzana osoba a tak to jest po prostu zupełnie anonimowa, po drugie - w dużym uproszczeniu - najważniejsze jest aby Policja po prostu weszła w posiadanie danych tej osoby, dalej będziemy już działać.
kubs jest off-line  
10-01-2016, 14:50  
Pablo_11
Stały bywalec
 
Posty: 2.527
Domyślnie RE: Wylegitymowanie nieznajomej osoby we własnym domu

Najpierw trzeba znaleźć powód do wylegitymowania tej osoby. Przebywanie w domu dziadka za jego zgodą nie jest zbytnim powodem do legitymowania. Tutaj nawet podstaw do interwencji (czyli przyjazdu) ciężko się doszukać.
Pablo_11 jest off-line  
10-01-2016, 14:51  
kubs
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Wylegitymowanie nieznajomej osoby we własnym domu

Cytat:
Napisał/a Pablo_11 Zobacz post
Poznanie danych tej osoby nic nie da. Nawet jeśli z mieszkania coś zginie albo zostaną zaciągnięte jakieś "chwilówki", to do udowodnienia kradzieży tej osobie droga daleka.
Skoro dziadek tak pragnie towarzystwa to czemu nikt z rodziny z nim nie zamieszka?
Macie słuszne obawy, że majątek po dziadku jest zagrożony ale wzywanie policji sprawy nie załatwi.
Zgadza się, że daleka droga, ale chyba lepiej mieć dane jedynej osoby obcej, która odwiedza dziadka od niedawna, niż ich nie mieć i w razie czego w ogóle nie ma tematu, bo nie jesteś w stanie nawet wskazać kogoś podejrzanego.

Co do zamieszkania - musiałbym opisywać całą sytuację rodzinną. Dziadek nie chce z nikim mieszkać, nie chce też zatrudnienia osoby która by się nim opiekowała, ani nie chce korzystać np. z jakiegoś domu opieki i się tam przeprowadzić. To nie jest człowiek nieświadomy tego co się dzieje, ma swój świat, swoje życie i to nie jest tak proste, że na siłę go weźmiesz do siebie czy się tam wprowadzisz.

Nie mówię, że wezwanie policji załatwi sprawę. Wiadomo, że jak ktoś chce podejść starszą osobę, to będzie próbować wszelkich metod i się łatwo nie podda.

Moje pytanie było jednak proste - czy w momencie gdy ta kobieta się tam pojawi i my będziemy na miejscu, można wezwać policję na interwencję, której celem będzie wylegitymowanie nieznanej nikomu osoby przebywającej na terenie posesji prywatnej. I tyle. A czy to jest skuteczne w kontekście całego problemu, to inna sprawa.

Po prostu znajomi, których pytałem o takie rozwiązanie powiedzieli - policja nie przyjedzie, bo na jakiej podstawie, póki nic nie ukradnie itp to nie ma podstaw żeby wzywać policję. Bo tym tokiem to znowu jest tak jak zawsze czyli "zamieszkajcie z dziadkiem, zapewnijcie mu opiekę, ubezwłasnowolnijcie" i cała reszta, a to że ktoś obcy się przyplątał do starszej osoby i wszystko wskazuje na to, że ma konkretne zamiary - to jest "nie do ruszenia" żadnym sposobem?
kubs jest off-line  
10-01-2016, 15:06  
Pablo_11
Stały bywalec
 
Posty: 2.527
Domyślnie RE: Wylegitymowanie nieznajomej osoby we własnym domu

Cytat:
Napisał/a kubs Zobacz post
Moje pytanie było jednak proste - czy w momencie gdy ta kobieta się tam pojawi i my będziemy na miejscu, można wezwać policję na interwencję, której celem będzie wylegitymowanie nieznanej nikomu osoby przebywającej na terenie posesji prywatnej. I tyle. A czy to jest skuteczne w kontekście całego problemu, to inna sprawa.
Wezwać możesz, tylko czy patrol przyjedzie i jakiekolwiek czynności podejmie to inna sprawa. Jak patrol będzie "kumaty", to jeszcze wam mandat wystawi (art. 66.1 kw).

Znam podobną sprawę sprzed lat. Starsza pani poszła na badania do szpitala. Tam poznała miłą pielęgniarkę, które zaproponowała jej pomoc i opiekę. Babcia ochoczo przystała na to, a po niedługim czasie przepisała cały majątek (same antyki w mieszkaniu były więcej warte niż duże mieszkanie w kamienicy). Wielokrotnie byłą wzywana policja, ale babcia wszystko potwierdzała (włącznie z tym, że rozmawia z Elvisem).
I nikt nic nie był w stanie zrobić. Parę programów w TV o przepisywaniu mieszkań za "opiekę" było, a podopieczny szybko kończył żywot.
To nie są takie proste sprawy, niestety.
Pablo_11 jest off-line  
10-01-2016, 17:37  
Briareum
Użytkownik
 
Posty: 193
Domyślnie RE: Wylegitymowanie nieznajomej osoby we własnym domu

A czy nie można zrobić tak: córka powinna być w czasie spodziewanego przyjścia tej osoby w domu. Skoro jest w 1/2 właścicielką mieszkania to ta osoba - gdy się pojawi jest obcym. Może wówczas powinna ją wezwać do przedstawienia się ? W razie odmowy skarga na policję o jakiś rodzaj nachodzenia, nękania w podejrzanych zamiarach przez nieznaną i niezameldowaną osobę ?
Nie wiem czy przy okazji nie wybuchnie jakiś rodzaj konfliktu z dziadkiem, ale czasem osoby starsze trzeba chronić nawet przed nimi samymi i wbrew ich woli bo one nie rozumieją zagrożeń dzisiejszego świata.
Briareum jest off-line  
10-01-2016, 17:40  
Pablo_11
Stały bywalec
 
Posty: 2.527
Domyślnie RE: Wylegitymowanie nieznajomej osoby we własnym domu

Cytat:
Napisał/a Briareum Zobacz post
W razie odmowy skarga na policję o jakiś rodzaj nachodzenia, nękania w podejrzanych zamiarach przez nieznaną i niezameldowaną osobę ?
Przecież ta pani przychodzi do dziadka, na jego zaproszenia i za jego wiedzą i zgodą. Gdzie tu nękanie i podejrzany zamiar? Nie trzeba się meldować, aby kogoś we własnym domu odwiedzać.....
Pablo_11 jest off-line  
10-01-2016, 18:40  
Briareum
Użytkownik
 
Posty: 193
Domyślnie RE: Wylegitymowanie nieznajomej osoby we własnym domu

Cytat:
Napisał/a Pablo_11 Zobacz post
Przecież ta pani przychodzi do dziadka, na jego zaproszenia i za jego wiedzą i zgodą. Gdzie tu nękanie i podejrzany zamiar? Nie trzeba się meldować, aby kogoś we własnym domu odwiedzać.....
Niby tak, ale dla tej 2 osoby tamta jest obca. Można też starać zniechęcać ją przebywając w czasie obecności tamtej w domu.Ale jeśli tamta planuje skok na spadek to trudno ją będzie zniechęcić. Jeszcze jest 1 opcja: założyć w domu posłuch tak by mieć zarejestrowane jakie rozmowy prowadzą dziadek i tamta kobieta. Właściciel ma prawo sobie np "zapomnieć" wyłączyć urządzeń do rejestracji głosu. Wówczas może, przy odrobinie szczęścia uda się zarejestrować czy ta kobieta namawia dziadka do czegoś czy nie. Inna sprawa, że jeśli dziadek nie jest pozbawiony praw to ma prawo nawet brać kredyty i nikt mu w tym nie przeszkodzi.
Briareum jest off-line  
10-01-2016, 19:46  
debastet
Stały bywalec
 
Posty: 662
Domyślnie

Jak ma dziadek 80 lat to marne szanse, że ktoś da mu kredyt. Ale spadek czy gotówka jaką dziadek posiada pewnie się pani nieznajomej przyda. Skoro jest was więcej osób to podsłuchujcie, obserwujcie, śledźcie tę osobę bo policja jeśli dziadek się zgadza na jej obecność może nie pomóc a pani opuści mieszkanie zanim przyjadą. Chociaż może jak zgłosicie na policję, że podejrzewacie iż kobieta ma zamiary wzbogacenia się na dziadku to policja rozpyta ją o kilka rzeczy. Zostanie przynajmniej sporządzona notatka, a pani może się odechce "pomagać" dziadkowi.
debastet jest off-line  
10-01-2016, 20:15  
kubs
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Wylegitymowanie nieznajomej osoby we własnym domu

@Briareum, debastet

o to właśnie mi chodziło - w końcu ta pani jest obca a dziadek ją zna "z widzenia" bo on też nie jest w stanie powiedzieć, jak się ta osoba nazywa.
dlatego chciałem wezwać policję, która ma prawo do legitymowania osób, na jakiej podstawie? na takiej, że kręci się tu ktoś nieznajomy dla jednego z właścicieli, nie chce się przedstawić, druga osoba w podeszłym wieku na dobrą sprawę też nic o niej nie wie, podaje się za osobę świadczącą usługi opiekuńcze bliżej nieokreślone (jakieś dokumenty, umowa, rachunek??? - brak) i podejrzewam że jest oszustką podszywającą się pod osobę z opieki dla zdobycia zaufania starszej osoby i tyle. A to już sprawa policji na ile się to zaangażują, czy tylko spiszą dowód, czy będą chcieli rozmawiać coś więcej. Ja nie mam dowodów, że ona coś zrobiła złego lub zrobi, ale mam podejrzenia i tyle, od tego są służby żeby to zweryfikować. A z tego co tu inni piszą, to praktycznie nic nie można zrobić bo dziadek "dorosły, nieubezwłasnowolniony" + oczywiście cała sprawa przerzucana jest na rodzinę - zaopiekować się, wziąć do siebie/zamieszkać/zapewnić opiekę, a to że obca osoba się kręci i wyraźnie coś kombinuje (bo przecież bezinteresownie nie przychodzi przez tyle czasu) - to jest nie do ruszenia, bo brak "podstaw". Czyli czekamy aż będzie kredyt albo zmiana testamentu i wtedy też ktoś napisze, że w sumie to każdy może dysponować swoim majątkiem jak chce i nie musi on zawsze być zapisywany rodzinie, a od tego jest zachowek, że jak ktoś zostanie pominięty to i tak coś dla niego będzie..
A ja bym wolał uniknąć takich problemów później i kobietę wystraszyć i zniechęcić na tyle, żeby odechciało jej się tam w ogóle zaglądać. Ale oczywiście nie jakimiś brutalnymi czy fizycznymi metodami...

Co do kredytów w wieku 80 lat - w banku nie dostanie, ale chwilówkę owszem, prawda? Tego się boję.

Myślałem jeszcze o tym, żeby zrobić jej zdjęcia jak tam będzie i to jawnie, tak żeby była świadoma że jej wizerunek jest zarejetrowany. Jak coś kombinuje to chyba powinna przemyśleć, czy iść w to dalej skoro jest uwieczniona.
kubs jest off-line  
10-01-2016, 20:33  
HenRab
Zbanowany
 
Posty: 4.927
Domyślnie RE: Wylegitymowanie nieznajomej osoby we własnym domu

@kubs
ale w tej chwili ta pani nie łamie prawa!ma prawo przychodzic do domu dziadka jesli on sobie tego zyczy!
jak na razie z opisu wynika,ze to pana strona tej sprawy,mianowicie ciotka dopuscila sie w moim przekonaniu czynu zabronionego-art 275 kk bodajze.

rozumiem troske o dobro dziadka,ale kazdy kij ma dwa konce.
znam inna historie gdy malzenstwo wynajmowalo mieszkanie w kamienicy obok starszej pani,kiedys zauwazyli jak wnosila z trudem zakupy,zaproponowali pomoc i tak zaczeli pomagac.to srubka,to zakupy,to odkurzanie itp.po trzech latach pani zmarla i bez wiedzy czy namowy owego malzenstwa zapisala im w testamencie mieszkanie.i wtedy rodzina owej babci nagle przypomniala sobie o swej krewnwj,ktorej wczesniej nie odwiedzali i zaczela sie batalia sadowa o podwazenie testamentu.
niestety nie wiem jak sie owa sprawa skonczyla.

wiec bardzo ostroznie bym podchodzil do wszelkiego rodzaju oceny.

najwazniejsze to porozmawiac z dziadkiem. i z ta pania.kazdorazowo wzywac do opuszczenia nieruchomosci(w sensie ciotka,jako wlasciciel) jednak to wymaga obecnosci przy dxiadku.
HenRab jest off-line  
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Jak zamieszkać we własnym domu ?! (odpowiedzi: 3) Witam ponownie ! Jestem właścicielem domu, w którym jestem zameldowany lecz nie mam do niego teoretycznie dostępu. W domu żyją dwie osoby które mają...
§ Zameldowanie osoby 3-ciej we własnym mieszkaniu (odpowiedzi: 3) Witam, mam przyjaciółke, którą chciałbym zameldować we własnym mieszkaniu w którym mieszkam razem z partnerką. Na stałe, przyjaciółka, mieszka u...
§ Zniszczenie mienia we własnym domu. (odpowiedzi: 1) Witam, jest to mój pierwszy temat na forum prawnym. Sprawa wygląda następująco, mieszkam w domu jednorodzinnym, moi rodzice są po rozwodzie -...
§ jak zamieszkać we własnym domu? (odpowiedzi: 7) Witam, mam problem na który może Państwo znajdą pomysł rozwiązania. Jest dom. W domu mieszkają moi rodzice na dole i matki siostra z mężem na...
§ Dowód osobisty u nieznajomej osoby (odpowiedzi: 9) Witam serdecznie, dzis bylem zmuszony oddac konduktorowi w pociagu swoj dowof osobisty, z tego wzgledu, ze na stacji nie obslugiwali kart...
§ włamanie we własnym domu (odpowiedzi: 12) mam taki problem... czy można włamać się we własnym, tzn. w domu rodziców jest kilka pokoi jeden zajmuje z kochanką, jeden brat, jeden mama... no i...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:47.