Nieudzielenie pierwszej pomocy kobiecie w obawie o oskarżenia o napaść seksualną

  • Autor wątku Autor wątku vonm
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
V

vonm

Użytkownik
Dołączył
08.2014
Odpowiedzi
176
Zanim wyląduje w HP, podam źródło:
https://zdrowie.wprost.pl/medycyna/...-strach-przed-oskarzeniem-o-molestowanie.html

Więc tu pojawia się wcale niehipotetyczne pytanie. Ktoś zostaje postawiony w stan oskarżenia z 162 kk. Linia obrony wygląda następująco: kobieta była skąpo ubrana, jest atrakcyjna, bałem się wykonać masaż serca/sztuczne oddychanie w obawie o bycie oskarżonym o napaść na tle seksualnym.

Pytania dodatkowe:
-czy taki argument mógłby być skuteczny
-jeśli nie, czy wymiar sprawiedliwości spotkałby się z zarzutem wydawania wyroków represyjnych
-jak silna jest zależność między płcią sędziego/prokuratora a wysokością wyroku?

Nie będę ukrywał, że sam, w przypadku takiego zdarzenia z udziałem młodej, atrakcyjnej kobiety miałbym o wiele większe zahamowania, niż gdyby poszkodowanym był mężczyzna/starsza kobieta. Zapraszam do dyskusji.
 
Ostatnia edycja:
Znajdź jakiś prawomocny wyrok w którym mężczyzna nie udzielił kobiecie pomocy i został skazany z takiego powodu jak w artykule. Artykuły prasowe nie są żadnym źródłem informacji. To nawet do HP się nie nadaje:D
 
^^Proszę jeszcze raz przeczytać treść mojego postu.
 
Ad1. Nie byłby skuteczny. Obowiązek udzielenia pomocy jest bezwzględny, jedynym przeciwwskazaniem jest wykazanie zagrożenia wlasnego życia i zdrowia
Ad2. Nie widzę tutaj żadnej represyjności państwa, tylko głupotę.
Ad3. To akurat pytanie typowe dla HP.
 
creeper1989 napisał:
Ad1. Nie byłby skuteczny. Obowiązek udzielenia pomocy jest bezwzględny, jedynym przeciwwskazaniem jest wykazanie zagrożenia wlasnego życia i zdrowia

Lub to że się nie potrafi przeprowadzić RKO. Większość ludzi ma z tym stycznosć jedynie na lekcjach PO w szkole a potem jak robią prawo jazdy, a potem już nie. Więc trudno ukarać kogoś za brak umiejętności, tak jakby stawiać zarzuty że ktoś nie rzucił się ratować topielca w sytuacji gdy nie potrafi pływać.
 
Ja rozumiem kult teorii praktykowany przez niektórych przedstawicieli środowiska prawniczego, niemniej mi chodzi o praktykę, a badania wykazują, że to zjawisko zachodzi.
 
Badania nic nie wykazują, jedyne co wskazales, to artykuł w wątpliwej jakości czasopiśmie
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra