Odzyskanie psa - Forum Prawne

 

Odzyskanie psa

Witam, Mam ogromny problem i szukam pomocy. Kilka lat temu kiedy zamieszkałam z chłopakiem po czasie stwierdziłam,że w domu jest tak pusto. Zawsze miałam w domu psa dlatego tymbardziej odczuwałam jakąś pustkę. Namówiłam go,żebyśmy przygarnęli ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Dyskusja ogólna


Odpowiedz
 
14-03-2019, 19:57  
Xxx1230
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie Odzyskanie psa

Witam,

Mam ogromny problem i szukam pomocy. Kilka lat temu kiedy zamieszkałam z chłopakiem po czasie stwierdziłam,że w domu jest tak pusto. Zawsze miałam w domu psa dlatego tymbardziej odczuwałam jakąś pustkę. Namówiłam go,żebyśmy przygarnęli szczeniaka. Szukałam kogoś kto odda pieska i znalazłam Panią która się ogłosiła na Olx. Po mniej więcej 1.5 roku rozstałam się z chłopakiem i wtedy zaczęła się wojna. Nie chciał mi go oddać z jednej strony po złości a z drugiej strony wiedziałam,że też go kocha. Wprowadziłam się do niego do domu i pies cały czas tam z nami mieszkał. Nie podpisywaliśmy żadnych papierów adpcyjnych,prostu go wzieliśmy. Jedne co mamy to jego książeczke od wetetynarza,w której oboje jesteśmy wpisani jako właściciele,ale jego adres zamieszkania. To typ człowieka z ktorym nie da się dogadać choćby nie wiem co. Więc przez około rok musiało mi wystarczyć to,że raz na jakiś czas pozwalał mi zabrać go na spacer. Po tym czasie tak się stało,że wróciliśmy do siebie (ale nadal mieszkamy osobno), no i oczywiście jak się okazało nic z tego nie wyszło i na pewno już nie wyjdzie. Nie pozwole mu zabrać mi go jeszcze raz. Dla niektórych to moze być tylko pies ale dla mnie to.członek rodziny i za.bardzo go kocham,żeby odpuścić. Po dzisiejszej awanturze nie wiem już co robić. Poszłam tylko do niego bo chciałam zabrac psa na spacer. Nie chciał mi go dać,więc powiedziałam,że bez psa nie wyjďę. Po długiej awanturze wyszłam bo na nic było to ciągnąć dalej. Przez ten cały czas kiedy byliśmy razem to ja tego psa kąpałam,czesałam,karmiłam,bawiłam się z nim,zabrałam na szkolenie,robiłam dla niego wszystko. Nie mówię,że on się nim nie zajmował ale to ja włożyłam w to wszystko więcej serca i koniec końców to ja go.chciałam! Oboje go kochamy tak samo i nie ma szans na dogadanie,teraz to on mi nawet nie pozwala zabrać go na spacer. Zamyka drzwi,chowa smycz i mówi,ze to jego pies. Czy mam jakąkolwiek szanse na odzyskanie pupila?
Xxx1230 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ odzyskanie długu (odpowiedzi: 1) Witam serdecznie Mam dłużnika komornicy rozkładają ręce bo "rzekomo" nic nie ma. dłużnik mieszka w domu, 1/3 domu wynajmuje jednak nie przez...
§ Odzyskanie psa (odpowiedzi: 18) Witam Temat był już poruszany, ale nie odpowiada w żadnym razie mojemu przypadkowi. Chodzi o to, że chcę odzyskać psa, którego wzięła moja była...
§ Odzyskanie długu (odpowiedzi: 1) Pożyczyłam pieniądze znajomemu mam podpisane oprócz tego znajomy podpisał adwokatowi że do końca 11.2011. Do tej pory nic nie oddał. Czy mam szanse...
§ odzyskanie długu. (odpowiedzi: 3) Witam proszę pomoc ponieważ nie mam już sił z odzyskaniem moich pieniędzy... cała sprawa zaczęła się dziesięć lat temu, gdy pożyczyłem...
§ Odzyskanie długu za usługę. (odpowiedzi: 1) Witam Jestem lekarzem weterynarii. Pewna Pani jest mi winna pewną sumę za usługę. Przed wykonaniem usługi podpisała mi oświadczenie ze zobowiązuje...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 08:30.