Potrącenie pijanej pieszej - Forum Prawne

 

Potrącenie pijanej pieszej

Witam. Wczoraj przy wyjeździe z posesji z za żywopłotu wyskoczyła mi pijana kobieta. Nie można tego nawet nazwać uderzeniem a jedynie otarciem. Kobieta na skutek szturniecia oraz wypitego alkoholu przewróciła się i skarżyła na ból ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Dyskusja ogólna


Odpowiedz
 
06-05-2022, 17:06  
Szymon2209
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie Potrącenie pijanej pieszej

Witam. Wczoraj przy wyjeździe z posesji z za żywopłotu wyskoczyła mi pijana kobieta. Nie można tego nawet nazwać uderzeniem a jedynie otarciem. Kobieta na skutek szturniecia oraz wypitego alkoholu przewróciła się i skarżyła na ból nogi. Proponowałem jej wezwanie pomocy medycznej, ale odmówiła i nie chciała nawet słyszeć o wzywaniu służb. Proponowałem także podwózke na sor na co też nie wyraziła zgody. Poprosiła by zawieźć ją do centrum co też uczyniłem. Przeprosiłem itd. Wina bezdyskusyjnie leży po mojej stronie, ponieważ włączałem się do ruchu. Zadzwoniłem więc na komisariat i poinformowałem o całej sytuacji. Dyżurny odpowiedział, że "nie ma co bić piany" i jeżeli poszkodowana nie życzy sobie pomocy i ukarania sprawcy to uścisk dłoni i po sprawie. Jednak dzisiaj dowiedziałem się, że ta Pani doznała złamania kostki i zgłosiła się do szpitala. Moje pytanie brzmi co mam zrobić w tej sytuacji? Jeśli wczoraj odmówiła wezwania pomocy oraz policji najpewniej z racji spożytego alkoholu a dzisiaj zgłosiła się na pogotowie zapewne już trzeźwa to może coś kombinować? Udowodnienie jej pijaństwa nie będzie zbyt trudne, ponieważ jest znana w moim mieście przez każdy radiowóz i straż miejską. Co mam robić w tej sytuacji? Czekać czy działać?
Szymon2209 jest off-line  
06-05-2022, 17:14  
mpn103
Stały bywalec
 
Posty: 906
Domyślnie RE: Potrącenie pijanej pieszej

A skąd pewność że nie złamała sobie tej kostki później?
Może otarła się jeszcze o jakiś inny pojazd...
Nie zakładaj z góry że to Twoja wina.
mpn103 jest off-line  
06-05-2022, 17:23  
Szymon2209
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Potrącenie pijanej pieszej

Zakładam już najgorsze. Wszystko biorę bardzo do siebie i sam fakt, że nawet nieświadomie doprowadziłem do tego zdarzenia bardzo mnie męczy. Jeśli nie chciała służb wczoraj to na jakiej podstawie policja odtworzy to zdarzenie? Boję się, że jak teraz to zgłosi to zostanę wmanewrowany w jakieś g***o pomimo, że udzieliłem pomocy, proponowałem wezwanie pogotowia itd
Szymon2209 jest off-line  
06-05-2022, 19:29  
KJ8
Stały bywalec
 
Posty: 480
Domyślnie RE: Potrącenie pijanej pieszej

Jak ma niby udowodnić, że to po tym zdarzeniu doszło do urazu?
KJ8 jest off-line  
06-05-2022, 19:44  
Szymon2209
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a Szymon2209 Zobacz post
Zakładam już najgorsze. Wszystko biorę bardzo do siebie i sam fakt, że nawet nieświadomie doprowadziłem do tego zdarzenia bardzo mnie męczy. Jeśli nie chciała służb wczoraj to na jakiej podstawie policja odtworzy to zdarzenie? Boję się, że jak teraz to zgłosi to zostanę wmanewrowany w jakieś g***o pomimo, że udzieliłem pomocy, proponowałem wezwanie pogotowia itd
Nie mam pojęcia. Nie wiem jak działa policja w takim przypadku, nigdy wcześniej nie miałem z czymś takim doczynienia. Wiem tylko, że ta kobieta mogła zrobić to celowo - wytrzeźwieć i dopiero wtedy iść na SOR. Jest to osoba zdegenerowana i z takim towarzystwem się zadaje, także może kombinować. Proszę tylko o jednoznaczną odpowiedź na następujące pytanie: Czy jest możliwość abym był ukarany za jej uraz gdy na miejscu zdarzenia nie było policji, bo odmówiła wzywania służb a na następny dzień poszła na SOR? Równie dobrze mogłaby to zrobić za tydzień czy rok... Jest się czym przejmować?
Szymon2209 jest off-line  
06-05-2022, 20:44  
KJ8
Stały bywalec
 
Posty: 480
Domyślnie RE: Potrącenie pijanej pieszej

Nie widzę sposobu w jaki mogłaby udowodnić, że to akurat wtedy doszło do urazu.
KJ8 jest off-line  
07-05-2022, 06:24  
Prezes86
Użytkownik
 
Posty: 114
Domyślnie RE: Potrącenie pijanej pieszej

Cytat:
Napisał/a KJ8 Zobacz post
Nie widzę sposobu w jaki mogłaby udowodnić, że to akurat wtedy doszło do urazu.
To nie jest odpowiedź na zadane pytanie.

Cytat:
Czy jest możliwość abym był ukarany za jej uraz gdy na miejscu zdarzenia nie było policji, bo odmówiła wzywania służb a na następny dzień poszła na SOR? Równie dobrze mogłaby to zrobić za tydzień czy rok... Jest się czym przejmować?
Jest taka możliwość. Jest multum przypadków kiedy poszkodowani odczuwają skutki zdarzenia dopiero na drugi dzień albo i później. Stres, szok, adrenalina, tutaj jeszcze alkohol. Nie ma to znaczenia dla konsekwencji wobec sprawcy.
Nie rozumiem twojego oburzenia że pani zgłosiła się na SOR skoro jak sam napisałeś doznała złamania. To co miała zrobić? Zostać w domu i robić okłady żeby nie urazić sprawcy potrącenia? Nie znaczy to że cokolwiek dalej w tej kwestii zrobi. Może skontaktuj się z panią skoro jesteś tak zorientowany w jej sprawach to nie powinieneś mieć z tym problemu. Zapytaj czy u niej wszystko w porządku i czy będzie coś z tym dalej robiła.
Jeżeli pani będzie dalej ciągnąć sprawę to przecież nic wielkiego ci nie grozi. Najwyżej mandat i odszkodowanie z OC.
Prezes86 jest off-line  
11-05-2022, 17:33  
Szymon2209
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a Prezes86 Zobacz post
To nie jest odpowiedź na zadane pytanie.



Jest taka możliwość. Jest multum przypadków kiedy poszkodowani odczuwają skutki zdarzenia dopiero na drugi dzień albo i później. Stres, szok, adrenalina, tutaj jeszcze alkohol. Nie ma to znaczenia dla konsekwencji wobec sprawcy.
Nie rozumiem twojego oburzenia że pani zgłosiła się na SOR skoro jak sam napisałeś doznała złamania. To co miała zrobić? Zostać w domu i robić okłady żeby nie urazić sprawcy potrącenia? Nie znaczy to że cokolwiek dalej w tej kwestii zrobi. Może skontaktuj się z panią skoro jesteś tak zorientowany w jej sprawach to nie powinieneś mieć z tym problemu. Zapytaj czy u niej wszystko w porządku i czy będzie coś z tym dalej robiła.
Jeżeli pani będzie dalej ciągnąć sprawę to przecież nic wielkiego ci nie grozi. Najwyżej mandat i odszkodowanie z OC.
Nie jestem oburzony, że poszła na SOR, też bym poszedł. Stało się tak jak przypuszczałem - poszła na SOR jak wytrzeźwiała i zgłosiła sprawę na policję. Mam żal do niej, ponieważ sprawę moglibyśmy rozwiązać na miejscu. Ustawienie samochodu, miejsce uderzenia itd. Dzisiaj byłem przesłuchiwany, ale policjant twierdził, że w sumie nie ma się czym przejmować, bo widoczność w tym miejscu jest praktycznie zerowa a poszkodowana też powinna się upewnić czy może przejść czego niestety tego nie zrobiła i ruszyła pewnym krokiem i wpadła na prawy róg zderzaka. Z tego co mi wiadomo ma jakieś problemy z kolanem, ale nie wiem czy złamanie czy stłuczenie. Pan policjant oczekuje na dokumentację medyczną o czym niezwłocznie mnie powiadomi.
Szymon2209 jest off-line  
11-05-2022, 20:22  
Uzytkownik246
Użytkownik
 
Posty: 31
Domyślnie RE: Potrącenie pijanej pieszej

Przede wszystkim nie stresuj się. Nie grozi Ci więzienie. Podałeś zbyt ogólny opis zdarzenia, więc trudno jest skonstruować możliwy dalszy bieg sprawy. Wszystko zależy od tego jak szybko włączałeś się do ruchu, czy faktycznie gdybyś zachował szczególną ostrożność mógłbyś zauważyć kobietę. Może było tak, że wyjechałeś już na wysokość kobiety, a ona wbiegła wręcz na Twoje auto (zdarzenie typu: wymuszenie odszkodowania) i nie miałeś realnej możliwości zapobiegnięcia zdarzeniu. Zastanów się nad tym co powiedziałeś dyspozytorowi podczas rozmowy tuż po zdarzeniu. Czy przyznałeś się, że to Ty zawiniłeś. Nagrania z dyspozytorami są zapisywane. Może miejsce zdarzenia obejmuje kamera monitoringu?

Policjant czeka za dokumentacją medyczną, aby ustalić obrażenia celem odpowiedniego zakwalifikowania zdarzenia. Jeśli złamana kostka powoduje rozstrój zdrowia powyżej 7 dni to możliwa jest kwalifikacja z art. 177 k.k. Zakładając, że faktycznie między złamaniem kostki a wypadkiem jeśli nastąpił on z TWOJEJ WINY zachodzi związek-przyczynowo skutkowy. A nie złamała sobie tej kostki w późniejszym czasie.

Tak czy inaczej w najgorszym wypadku możesz odpowiadać z art. 177 § 1 k.k. za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, więc w najgorszym wypadku sprawa zakończy się warunkowym umorzeniem. Zakładając, ze nie byłeś uprzednio karany i nie masz zbyt wielu mandatów

Ode mnie - nie martw się. Zrobiłeś wszystko co mogłeś w danej sytuacji. Spokojnie czekaj na rozwój wydarzeń.
Uzytkownik246 jest off-line  
13-05-2022, 21:17  
Szymon2209
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a Uzytkownik246 Zobacz post
Przede wszystkim nie stresuj się. Nie grozi Ci więzienie. Podałeś zbyt ogólny opis zdarzenia, więc trudno jest skonstruować możliwy dalszy bieg sprawy. Wszystko zależy od tego jak szybko włączałeś się do ruchu, czy faktycznie gdybyś zachował szczególną ostrożność mógłbyś zauważyć kobietę. Może było tak, że wyjechałeś już na wysokość kobiety, a ona wbiegła wręcz na Twoje auto (zdarzenie typu: wymuszenie odszkodowania) i nie miałeś realnej możliwości zapobiegnięcia zdarzeniu. Zastanów się nad tym co powiedziałeś dyspozytorowi podczas rozmowy tuż po zdarzeniu. Czy przyznałeś się, że to Ty zawiniłeś. Nagrania z dyspozytorami są zapisywane. Może miejsce zdarzenia obejmuje kamera monitoringu?

Policjant czeka za dokumentacją medyczną, aby ustalić obrażenia celem odpowiedniego zakwalifikowania zdarzenia. Jeśli złamana kostka powoduje rozstrój zdrowia powyżej 7 dni to możliwa jest kwalifikacja z art. 177 k.k. Zakładając, że faktycznie między złamaniem kostki a wypadkiem jeśli nastąpił on z TWOJEJ WINY zachodzi związek-przyczynowo skutkowy. A nie złamała sobie tej kostki w późniejszym czasie.

Tak czy inaczej w najgorszym wypadku możesz odpowiadać z art. 177 § 1 k.k. za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, więc w najgorszym wypadku sprawa zakończy się warunkowym umorzeniem. Zakładając, ze nie byłeś uprzednio karany i nie masz zbyt wielu mandatów

Ode mnie - nie martw się. Zrobiłeś wszystko co mogłeś w danej sytuacji. Spokojnie czekaj na rozwój wydarzeń.
Bardzo dziękuję za odpowiedź i słowa pocieszenia 😉
A czy jest możliwość, zakładając już najgorszy scenariusz, że dostanę zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na jakiś czas? Bo trochę o tym czytałem, ale nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi...
Szymon2209 jest off-line  
13-05-2022, 22:48  
biezanow_123
Stały bywalec
 
biezanow_123 na Forum Prawnym
 
Posty: 3.008
Domyślnie RE: Potrącenie pijanej pieszej

Tak. Sąd ma możliwość orzec zakaz prowadzenia pojazdów
biezanow_123 jest on-line  
14-05-2022, 07:39  
Szymon2209
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a biezanow_123 Zobacz post
Tak. Sąd ma możliwość orzec zakaz prowadzenia pojazdów
Dziękuję za odpowiedź, ale to już wiem 😉
Chodzi raczej o mój przypadek. Zerowa widoczność, nie upewnienie się pieszej o możliwości bezpiecznego przejścia itd. Żywopłot zasłania praktycznie całą prawą stronę i nie ma możliwości zobaczyć kogoś jeśli nie wysunie się za niego maski do wysokości przedniej szyby. Jest to wyjazd na zasadzie albo się uda albo nie i też dużą rolę odgrywa tutaj pieszy aby nie doszło do kolizji. Ja absolutnie nie próbuje się wybielać, bo i tak zostanę uznany za winnego i mam tą świadomość, ale nie zrobiłem tego umyślnie i nie chciałbym stracić prawa jazdy. Moją winą jest to, że nie potrafię wyjąć oczu z oczodołów odrzucić ich na maskę, żeby zobaczyć czy nie nadchodzi tam pieszy. Za to ta Pani musiała widzieć choćby lampy mojego samochodu, ale mimo to ruszyła. Wjechałem bardzo powolutku, ledwo się toczyłem i podejrzewam, że pomyślała, że po prostu się zatrzymuję
Szymon2209 jest off-line  
14-05-2022, 09:08  
Prezes86
Użytkownik
 
Posty: 114
Domyślnie RE: Potrącenie pijanej pieszej

A to nie jest twoja posesja i twój żywopłot?
Prezes86 jest off-line  
14-05-2022, 09:19  
Szymon2209
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a Prezes86 Zobacz post
A to nie jest twoja posesja i twój żywopłot?
Nie. Należy to do zakładu gospodarki mieszkaniowej. Gdyby była to moja posesja tego żywopłotu już dawno by tam nie było.
Szymon2209 jest off-line  
14-05-2022, 18:55  
Uzytkownik246
Użytkownik
 
Posty: 31
Domyślnie RE: Potrącenie pijanej pieszej

Cytat:
Napisał/a Szymon2209 Zobacz post
Bardzo dziękuję za odpowiedź i słowa pocieszenia 😉
A czy jest możliwość, zakładając już najgorszy scenariusz, że dostanę zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na jakiś czas? Bo trochę o tym czytałem, ale nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi...
Niestety nie znamy wszystkich okoliczności zdarzenia, a nawet jakbyśmy znali to wciąż decyzja ostateczna należy do sądu jeśli oczywiście sprawa do niego trafi.

Ze swojej strony mogę powiedzieć jedynie, że w Twoim przypadku orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdu ma charakter fakultatywny, nie obowiązkowy, a więc Sąd będzie patrzył na całokształt okoliczności celem zdecydowania o nałożeniu na Ciebie zakazu. Oprócz okoliczności samego zdarzenia przede wszystkim to jak do tej pory przestrzegałeś zasad ruchu drogowego, jak długo masz prawo jazdy, czy potrzebujesz samochodu do pracy itd.

Ostatnio pracowałem na orzeczeniu, w którym Sąd odstąpił od wymierzenia zakazu prowadzenia wobec sprawcy, który potrącił NA PASACH kobietę. Powołał się na to, że prawo jazdy ma bardzo długo i przez ten czas dostał jedynie jeden mandat i to na kwotę 100 zł oraz potrzebny jest mu samochód do celów rodzinnych.

Łap kilka tez wyroków w kwestii orzekania zakazu prowadzenia pojazdem:

II AKa 250/12 - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach:

Przesłanką orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów wobec sprawcy przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji nie jest samo naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu, gdyż zaistnienie okoliczności należących do znamion przestępstwa nie może być wystarczającą podstawą orzeczenia środka karnego. To z zachowania sprawcy powinien wynikać wniosek, że lekceważy on zasady ostrożności i bezpieczeństwo innych uczestników ruchu, przez co stwarza zagrożenie w komunikacji.

IV KK 201/11 - Wyrok Sądu Najwyższego

Ratio legis zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych stanowi wykluczenie z ruchu drogowego takich kierowców, którzy wykazali, że zagrażają bezpieczeństwu w komunikacji.
Uzytkownik246 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Potrącenie pijanej osoby (odpowiedzi: 1) Witam spotkała mnie dziś przykra sytuacja.Ok godziny 16 pojechaliśmy na prywatny parking z kolegą który miał się dowiedzieć czy może jutro zabrać...
§ Potrącenie pijanej kobiety przez motocyklistę (odpowiedzi: 4) Witam wszystkich, dziś koło 23:00 miałem wypadek motocyklem o pojemności 125 - prawo jazdy kat. A1. Wyszła mi na jezdnię pijana kobieta tuż pod...
§ Potrącenie osoby leżącej - pijanej (odpowiedzi: 19) Witam, w dniu wczorajszym potrąciłam osobą na ulicy było po godzinie 19, ulica jest słabo oświetlona, dozwolona prędkość do 70 km, mężczyzna leżał...
§ Potrącenie pieszej (odpowiedzi: 4) potrącenie pieszego na pasach byłam świadkiem potracenia pieszej na pasach przez drugie auto . Ja jadąc zatrzymałam się żeby przepuścić pieszą a...
§ Potrącenie pieszej (odpowiedzi: 3) Witam. W sobotę to jest 13 10 07r potrąciłem kobietę na przejściu dla pieszych.Nie chciała ona karetki ani policji. Odwiozłem ją do domu. Sam...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 23:15.