kupilam mieszkanie i chca mi je odebrac pomocy!!! - Forum Prawne

 

kupilam mieszkanie i chca mi je odebrac pomocy!!!

witam,od 8lat mieszkam i pracuje w wloszech i za uzbierane pieniadze ponad rok temu kupilam mieszkanie wlasn.spoldzielcze od babci..w akcie notarialnym zaznaczone jest ze babcia ma prawo mieszkac za darmo do konca zycia. mieszkanie kawalerka ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Forum Młodych Prawników


Odpowiedz
 
04-03-2010, 15:55  
kp306
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie kupilam mieszkanie i chca mi je odebrac pomocy!!!

witam,od 8lat mieszkam i pracuje w wloszech i za uzbierane pieniadze ponad rok temu kupilam mieszkanie wlasn.spoldzielcze od babci..w akcie notarialnym zaznaczone jest ze babcia ma prawo mieszkac za darmo do konca zycia. mieszkanie kawalerka 32mkw.babcia z problemami finasowymi i potrzeba gotowki chetnie sie zgodzila na sume 60tys zl. ktore dostala w gotowce podpiujac mi jedynie na katrce oswiadczenie ze dostala pieniadze i u notariusza ze dostala pieniadze.wiem ze tego samego dnia po podpisaniu aktu sama otworzyla konto w banku i czesc pieniedzy zalozyla lokate a z reszta pieniedzy nie chce sie przyznac co zrobila ale ja podejzewam ze dala jednemu z synow ten ktory jest "najcwanszy lis" w rodzinie..problem polega na tym ze teraz po roku czasu ten wlasnie wujek "lis" zaczol mi sie odgrazac ze to on chcial to mieszkanie i ze 60tys to za malo zaplacilam posadzajac mnie ze oszukalam babcie! fakytycznie z uzedu przyszla mi doplata podatku okolo 800zl co zaplacilam bo niby ocenili ze mieszkanie ma wartosc rynkowa 100tys. naiwazniejsze jest to ze ja wcale nie mieszkam w tym mieszkaniu,nie uzytkuje go w zaden sposob,babcia mieszka w nim na takich samych zasadach niz przed sprzedaza dodatkowo oplacam czynsz a teraz jestem jeszcze zastraszana przez wujka ze przekona babcie by skierowac sprawe do sadu i zwrocila mi pieniadze zeby odzyskac mieszkanie lub on sam wytoczy mi sprawe podajac ze babcia stara kobieta nie byla swiadoma tego co robi..itp. wujek jest bardzo porywczy i nieprzewidywalny i babcia przyznala sie ze sie go boi ale nie ma intencji odbierac mi mieszkania tylko wujek robi wielkie zamieszanie i juz biega po lekazach znajomych zeby dostac jakies papiery ze babcia jest stara i nie byla swiadoma swoich czynow lub cos w tym stylu.. blagam i prosze o pomoc! czy to prawda ze jak on sie uprze to moze narobic mi klopotow lub "przekonac" babcie by poszla do sadu probowala odzyskac mieszkanie
? dodam ze nie mam intencji zrazygnowac z mieszkania bo nie czuje sie oszustka wrecz przeciwnie kupilam zaplacilam i pozwolilam mieszkac do konca zycia.to miala byc forma obupolnej pomocy miedzy mna a babcia i moja inwestycja na przyszlosc bo mam 30 lat..ciezko pracuje za granica jako opiekunka nad starszymi ludzmi a tu w itali nie mogo dostac zadnej porady prawnej w tej sprawie..prosze o wsparcie i czy faktycznie musze sie obawiac? kasia
kp306 jest off-line  
04-03-2010, 16:02  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: kupilam mieszkanie i chca mi je odebrac pomocy!!!

Ja to bym się do radcy jakiegoś udał, ale co tam. Niektórzy w sprawach o 60 tyś pln pytają na forum "młodych prawników".
 
04-03-2010, 16:12  
kp306
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: kupilam mieszkanie i chca mi je odebrac pomocy!!!

dziekuje za odpowiedz,moja sytuacja jest taka ze obecnie jestem we wloszech i trudo o jakas porade.pozdrawiam
kp306 jest off-line  
04-03-2010, 16:58  
juliana2
Użytkownik
 
Posty: 51
Domyślnie RE: kupilam mieszkanie i chca mi je odebrac pomocy!!!

Nie poddawaj się. Twój wujek może oczywiście wnieść sprawę do sądu i udowadniać, że twoja babcia nie była świadoma w momenciepodpisywania aktu notarialnego i tym samym starać się podważyć ważność całej czynności. Uważam, że bardzo ciężko będzie mu to udowodnić, bo chodzi o moment podpiania aktu (przeszłość). Nie wiem jak mu się uda załatwić papiery z datą wsteczną. Nawet jak mu się uda to pewnie nie będzie to w sposób zgodny z prawem. Same papiery też do końca nie świadczą o braku świadomości po stronie twojej babci. Poza tym umowa została sporządzona przed notariuszem. Notariusz by nie sporządził takiego aktu, gdyby uznał, że twoja babcia nie była świadoma, tego co robi. Więc masz już jako takiego świadka. Dopiero jak sprawa trafi do sądu, to postaraj się o dobrego pełnomocnika. Póki co, to nie dawaj się zastraszyć wujkowi.
juliana2 jest off-line  
04-03-2010, 17:25  
kp306
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: kupilam mieszkanie i chca mi je odebrac pomocy!!!

dziekuje juliana2 podnioslas mnie na duchu..oczywiscie ze bede sie bronic. mysle tylko czy to mozliwe zeby po roku czasu sad przyjmie taka sprawe do rozpatrzenia? " tylko dlatego ze wujek zorientowal sie ze ceny mieszkan rosna" a po drugie mysle ze babcia miala pelne prawo sprzedac mieszkanie bez zgody syna bo tylko ona byla jedynym wlascicielem.. dziekuje pozdrawiam
kp306 jest off-line  
04-03-2010, 17:51  
juliana2
Użytkownik
 
Posty: 51
Domyślnie RE: kupilam mieszkanie i chca mi je odebrac pomocy!!!

Sąd przyjmie taką sprawę. Na przykład możesz zostać oskarżona o wyzysk. Przeczytaj sobie art. 388 kodeksu cywilnego (ustawę tą znajdziesz na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w zakładcę Prawo => Internetowy System Aktów Prawnych => wyszukiwanie (wpisz w tytule kodeks cywilny)) w szczególności paragraf 2. Jak widzisz są na to 2 lata od dnia zawarcia umowy. Więc jeżeli dojdzie do procesu, żeby skutecznie się bronić szukaj profesjonalnej pomocy prawnej.
juliana2 jest off-line  
04-03-2010, 19:25  
stylowski
Użytkownik
 
Posty: 78
Domyślnie RE: kupilam mieszkanie i chca mi je odebrac pomocy!!!

Z tym wyzyskiem to faktycznie można by sie przyczepić dlatego warto poszukać w orzecznictwie na ten temat ale obroną przed wyzyskiem jest to że:

1. umowa sprzedaży została zawarta w formie aktu notarialnego przed notariuszem a więc urzednikiem zaufania publicznego który raczej umie ocenić wartość nieruchomości i gdyby podejrzewał że umowa może być sprzeczna z prawem (a wiec KC.wyzysk) powinien chyba poinformować o tym klijenta

2. Myśle że to że ceny mieszkoań ida w góre to nie ma rzadnego znaczenia poniważ liczy się średnia cena nieruchomość w obrocie z chwili dokonywania czynnosci prawnej...
Cena mogłaby rownie dobrze spaść a wtedy Ty bylabys stratna wiec myśle że to jest argument do obalenia

3. Należy pamietać że jest swoboda umów i ekwiwalentnośc swiadczen a wiec skoro babcia bedąc wpełni swiadoma tego co robi chciała zbyć mieszkanie po cenie X to mogla to zrobic i dokonać tego na rzecz dowolnego podmiotu. Teraz obalając ten ew "wyzysk" należałoby podnieść argument że:

> nabywca nieruchomosci jest wnuczką zbywcy a więc babcia bez jakiegokolwiek wpływu os 3 zgodzila sie sprzedać mieszkanie po cenie niższej niż przecietna ( jeżęli faktycznie przecietna cena w chwili sprzedaży bylaby wyższa) a wiec przeważyły tutaj szczególne wiezi emocjonalne istniejace pomiedzy babcia a wnuczką oraz cheć pomocy ze strony babci wnuczce która ciężko pracuje za granicą

> koniecznie należy podnieść argument o tym że babcia ma to prawo dożywocia a więc może sobie spokojnie "za darmo" mieszkać w nieswoim już mieszkaniu i nie jest niepokojona przez nikogo (oprócz wujka!) oraz ważne jest również zwrócenie uwagi że wszelkie płaty sa uiszczane przez nabywce nieruchomosci a wiec wnuczke a sama babcia nie ponosi z tego tytułu żadnych obciążen finansowych

Ja bym oparł sie głownie na silnej wiezi emocjonalnej łączącej babcie i wnuczke i najlepiej jakby to możnaby jakos udowodnic np. swiadkowei, prezenty dla babci, kartki z życzeniami itp

Dla porównania wyzysk byłby wtedy gdy:
- mieszkanie nabyto za 10 tyś zł przy sredniej wartosci 100 tys
- babcia musi ponosic koszta zwiazane z mieszkaniem z wlasnej kieszeni
- zle relacje miedzy babcia a wnuczka ktore mogly wplynac na podjecie przez babcie decyzki o sprzedazy po cenie X np. groźba szantaz itp

Wedlug mnie jedyną możliwoscia podważenia tej czynnosci prawnej jest uchylenie sie przez babcie od zlozonego ośc woli powołujac sie na ktoras z okolicznosci ale wtedy pewnie można by zarzucic babci ze dokonala tego pod przymusem i strachem ze strony wujka .... Ale mowie tak jak poprzednicy- lepiej idz do profesionalisty. Mam nadzieje że troche pomogłem

Ps a czy konsulat nie ma obowiazku swiadczyc pomocy prawnej rodakom za granicami panstwa?...

pozdro
stylowski jest off-line  
05-03-2010, 14:10  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: kupilam mieszkanie i chca mi je odebrac pomocy!!!

Cytat:
Napisał/a stylowski Zobacz post
Z tym wyzyskiem to faktycznie można by sie przyczepić dlatego warto poszukać w orzecznictwie na ten temat ale obroną przed wyzyskiem jest to że:

1. umowa sprzedaży została zawarta w formie aktu notarialnego przed notariuszem a więc urzednikiem zaufania publicznego który raczej umie ocenić wartość nieruchomości i gdyby podejrzewał że umowa może być sprzeczna z prawem (a wiec KC.wyzysk) powinien chyba poinformować o tym klijenta

3. Należy pamietać że jest swoboda umów i ekwiwalentnośc swiadczen a wiec skoro babcia bedąc wpełni swiadoma tego co robi chciała zbyć mieszkanie po cenie X to mogla to zrobic i dokonać tego na rzecz dowolnego podmiotu. Teraz obalając ten ew "wyzysk" należałoby podnieść argument że:

> nabywca nieruchomosci jest wnuczką zbywcy a więc babcia bez jakiegokolwiek wpływu os 3 zgodzila sie sprzedać mieszkanie po cenie niższej niż przecietna ( jeżęli faktycznie przecietna cena w chwili sprzedaży bylaby wyższa) a wiec przeważyły tutaj szczególne wiezi emocjonalne istniejace pomiedzy babcia a wnuczką oraz cheć pomocy ze strony babci wnuczce która ciężko pracuje za granicą


pozdro
notariusz nie jest ani obowiązany ani uprawniony do oceny wartości nieruchomości deklarowanej przez strony, tzn jeśli strony oświadczają że dom sprzedają i kupują za cenę 1zł - to notariusz informuje tylko o możliwości ingerencji naczelnika urzędu skarbowego i o odpowiedzialności karnej skarbowej, natomiast jeśli wie że strony umówiły się w rzeczywistości na inną cenę niż ta widniejąca w akcie powinien odmówic dokonania czynności notarialnej jako niezgodnej z prawem.
Dalej- zastanawia mnie to prawo babci do dożywotniego mieszkania, taka umowa możliwa jest tylko jeśli jej przedmiotem jest nieruchomośc, tymczasem mamy tu do czynienia ze spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu- czyli ograniczonym prawem rzeczowym, nie wchodzi też w grę ustanowienie służebności o czym jasno stanowi k.c.
 
05-03-2010, 14:27  
stylowski
Użytkownik
 
Posty: 78
Domyślnie RE: kupilam mieszkanie i chca mi je odebrac pomocy!!!

fakt to dożywocie powinno byc "dożywocie" bo nie chodziło mi o rodzaj umowy nazwanej z cz. szczególnej Kc tylko o istote stanu faktycznego.

Jak ostatnio byłem u notariusza to sam ocenił wartosc nieruchomosci ale moze tylko dlatego bo to znajomy notariusz
stylowski jest off-line  
05-03-2010, 15:50  
kp306
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: kupilam mieszkanie i chca mi je odebrac pomocy!!!

dziekuje za odpowiedzi,
babcia powiedziala mi ze nie ma zamiaru odbierac mi mieszkania..powiedziala mi jednak tez ze wujek zadecydowal dzialac sam i nie chce odpuscic wiec moje pytanie : czy wujek sam bez zgody i pelnomocnictwa babci moze zalozyc mi sprawe i czy sad ja przyjmie do rozpatrzenia? do czego on sie moze doczepic?
kp306 jest off-line  
05-03-2010, 22:22  
juliana2
Użytkownik
 
Posty: 51
Domyślnie RE: kupilam mieszkanie i chca mi je odebrac pomocy!!!

To bardzo ważne, że babcia jest po twojej stronie. Twój wujek może sam, bez zgody i pełnomocnictwa babci iść do sądu. Pewnie będzie się czepiał ważności aktu notarialnego.

Rzeczywiście ta sprawa z prawem na spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu jest bardzo ciekawa... Moje pytanie do osób siedzących w notariacie: czy można takie sprawy uregulować w akcie notarialnym nie jako ograniczone prawo rzeczowe czy dożywocie, ale w formie umowy stron?
juliana2 jest off-line  
05-03-2010, 23:00  
nicram80
Użytkownik
 
Posty: 87
Domyślnie RE: kupilam mieszkanie i chca mi je odebrac pomocy!!!

Cytat:
Napisał/a haker_ Zobacz post
Dalej- zastanawia mnie to prawo babci do dożywotniego mieszkania, taka umowa możliwa jest tylko jeśli jej przedmiotem jest nieruchomośc, tymczasem mamy tu do czynienia ze spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu- czyli ograniczonym prawem rzeczowym, nie wchodzi też w grę ustanowienie służebności o czym jasno stanowi k.c.
Dożywotnie prawo użytkowania całego lokalu załatwia sprawę.

PS.
widziałem w księgach wieczystych służebności na prawach spółdzielczych.
nicram80 jest off-line  
05-03-2010, 23:37  
juliana2
Użytkownik
 
Posty: 51
Domyślnie RE: kupilam mieszkanie i chca mi je odebrac pomocy!!!

Użytkowanie/służebność na ograniczonym prawie rzeczowym? A na jakiej podstawie prawnej?
juliana2 jest off-line  
05-03-2010, 23:43  
natalie-s1959
Zbanowany
 
Posty: 10.768
Domyślnie RE: kupilam mieszkanie i chca mi je odebrac pomocy!!!

Wujek - przeciez nie bedący stroną umowy - nie może wystąpić o jej unieważnienie. Chyba że udało mu się przed tym ubezwłasnowolnić swoja matkę.
natalie-s1959 jest off-line  
06-03-2010, 00:22  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: kupilam mieszkanie i chca mi je odebrac pomocy!!!

Cytat:
Napisał/a nicram80 Zobacz post
Dożywotnie prawo użytkowania całego lokalu załatwia sprawę.

PS.
widziałem w księgach wieczystych służebności na prawach spółdzielczych.

taki wpis jest niezgodny z prawem, w 99% przypadków wnioski podlegają oddaleniu.
 
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Chca mi odebrac dzieci (odpowiedzi: 5) Witam mam problem i potrzebuje pomocy czy moja matka moze odbrać mi dzieci tylko dlatego ze chce wyjechac za granice i zostawic pod opieka teściowej?...
§ pomocy!! chca mi odebrac dziecko!! (odpowiedzi: 5) witam, mam powazny problem. zaczne od poczatku. mam 22 lata studiuje, mam 2 letniego syna i wychowuje go sama gdyz jego ojciec nie zyje. od jakiegos...
§ POMOCY!!! Chca odebrac mi synka czy maja takie prawo??? (odpowiedzi: 11) Mam ogromny problem z ktorym nie moge sobie poradzic. Jest to bardzo dlugi i bardzo trudny temat. Mieszkam w irlandii od prawie 5 lat. Zwiazalam...
§ Pomocy rodzice bezpododstawnie chca mi odebrac darowize (odpowiedzi: 2) rodzice chca mi odebrac darowizne Witam mam problem ktory wydaje sie przerasta moje sily wiec prosze o pomoc po dlugich namowach ze strony...
§ Chca zabrac nam mieszkanie,Pomocy!! (odpowiedzi: 5) Sytuacia jest taka,Mieszkamy w mieszkaniu komunalnym ktorego jeszcze nie wykupilismy na wlasnosc.Kilka tygodni temu zaplacilismy caly dlog 7000zl ,bo...
§ dziadkowie chca mi odebrac corke (odpowiedzi: 3) Moja sytłacja jest nie ciekawa.Otoz mam 3letnia coreczke z jej tata nie jestesmy małuzenstwem a ja sie zajmoje corka jak umiem najlepiej ale rodzice...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 01:10.