Aplikacja - Forum Prawne

 

Aplikacja

Czytałem, że studia robi się 5 lat, a po studiach aplikacje na dany zawód, które trwają od roku do 3 lat. Teraz moje pytanie, jak odbywają się te aplikacje, np. w same soboty czy jak? ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Forum Młodych Prawników


Zamknięty temat
 
16-05-2010, 22:23  
lolnik1
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie Aplikacja

Czytałem, że studia robi się 5 lat, a po studiach aplikacje na dany zawód, które trwają od roku do 3 lat. Teraz moje pytanie, jak odbywają się te aplikacje, np. w same soboty czy jak? Czy te aplikacje tak jak studia pon-pt, ale wtedy to jest 8 lat nauki samej, a przecież trzeba pracować to jak?
lolnik1 jest off-line  
16-05-2010, 22:51  
Cybran
Początkujący
 
Posty: 26
Domyślnie RE: Aplikacja

Hej!
Odpowiem Ci szybko, zanim dopadną Cię ludzie niecierpliwi, którzy lubią jeździć po innych :P :P

1. Aplikacji nie "trzeba" robić tylko "można" - to jest głównym tematem kłótni na tym forum pomiędzy tzw. młodymi prawnikami. Nikt do końca nie wie, jak jest najlepiej - w tej chwili aplikacje bardzo spowszedniały, część osób twierdzi, że już nie warto, część, że jednak tak. Twój wybór (a niełatwy, oj, niełatwy).

2. Aplikacje trwają różnie, w zależności od tego, jaką konkretnie robisz - np. adwokacka i radcowska 3 lata, tak jak napisałeś.

3. Jeśli chodzi o pracę na aplikacji, to tutaj również losy poszczególnych osób układają się odmiennie - jako aplikant np. radcowski możesz pracować równie dobrze przy rozdawaniu ulotek albo zmywaniu naczyń - nie ma ustawowego zakazu Większość osób oczywiście "pcha się", żeby dostać się do pracy w jakiejś kancelarii - jest to dość logiczne, żeby pracować w miejscu, które a) pozwala zdobyć doświadczenie zawodowe w branży prawniczej b) jednocześnie służy nauce na aplikacji - robisz w praktyce to, czego się uczysz. Niemniej jednak może się zdarzyć tak, że trafisz na patrona (tj. osobę, która "nadzoruje" Twoją aplikację - bardzo często czysto teoretycznie, bo widzisz go tylko jak idziesz po wpis i g**** go obchodzi, co się z Tobą dzieje), który będzie chciał, żebyś u niego praktykował. Niektórym osobom zdarza się wówczas, że tyrają za 10-u, a dostają marne grosze. Bywa i tak.

4. Same zajęcia na aplikacjach korporacyjnych (tj. adw./not./radc) to jakieś śmieszne godziny są raz w tygodniu chyba, wychodzi tego stosunkowo mało.


To tyle z mojej strony, a na koniec polecę Ci tylko:
a) serwisy internetowe poświęcone karierze prawniczej - w sumie ładnie opisują tam, jak może wyglądać Twoja droga zawodowa;
b) śledzenie informacji na tym forum i innych tego typu - bardzo szybko w "środowisku" pojawiają się sprawdzone informacje jak to wszystko wygląda.

Z Twojego postu wnioskuję, że jeszcze nie studiujesz - na razie bym się tym wszystkim nie martwił. Bardzo możliwe, że już niedługo formuła zarówno aplikacji, jak i egzaminów oraz kształcenia może się zmienić. Są różne projekty i mają różne szanse przejścia. Bardzo możliwe, że w ogóle zostanie zniesiony egzamin na aplikację. To trochę, jak z nową maturą - co roku jest nowa "nowa" matura :P :P

pozdrawiam i mam nadzieję, że pomogłem i trochę wyjaśniłem
Cybran jest off-line  
16-05-2010, 23:02  
DexterAP
Użytkownik
 
Posty: 153
Domyślnie RE: Aplikacja

Co do aplikacji adwokackiej: prawdopodobieństwo, że zostaniesz zatrudniony w kancelarii patrona lub innego adwokata wynosi jakieś 0,005%. do dz. gosp, pracy, itp potrzebna jest zgodza: dziekana, patrona a także pozytywna opinia kierownika szkolenia (przeważnie w-ce dziekan). "szkolenie u patrona" odbywa się od poniedziałku do piątku w godzinach od 9:00 (tak przeważnie otwarte sa kancelarie) do 15:00. Potencjalna praca aplikanta musi:
1. być godna zawodu aplikanta (czyli np striptizer, sklepikarz, ochroniarz, robotnik budowlany, fryzjer, barman, pracownik supermarketu itp raczej odpada).
2. nie może kolidować z jego obowiazkami jako aplikanta (czyli np odbywać się w innych godzinach niz szkolenie u patrona, wyklady na aplikacji (raz w tygodniu) lub praktyki w sądach (raz w tygodniu).
3. nie może być konfliktu interesów z zawodem aplikanta (i to konfliktu także w sensie korporacyjnym) - tak więc wszelkiej maści urzędy, biura doradztwa prawnego, prowadzenie własnej dz. gosp doradztwa prawnego itp odpadają generalnie. w większości przypadkow odpadają także działy prawne w firmach.

Potencjalny pracowadca oczekuje poza tym od pracownika, że będzie dyspozycyjny i będzie pracował. Aplikant adwokacki musi wykonywać polecenia patrona - np chodzić w jego zastępstwie do urzędów, aresztów śledczych, sądów itp...

Dalej planujesz iść na aplikację ?
DexterAP jest off-line  
16-05-2010, 23:11  
FraZeolog
Ekspert
 
FraZeolog na Forum Prawnym
 
Posty: 8.156
Domyślnie RE: Aplikacja

Jeżeli planujesz iść na studia prawnicze, posłuchaj rady starszych kolegów - nie popełniaj tego błędu. Na politechnice teraz płacą za to, że studiujesz. Nad czym się tu zastanawiać?
FraZeolog jest off-line  
17-05-2010, 10:18  
krzesimir
Użytkownik
 
Posty: 163
Domyślnie RE: Aplikacja

dokładnie tak - wybieranie prawa dzisiaj to jakiś kompletny idiotyzm. Dzisiejsi absolwenci w ogromnej większości już nie mają żadnej pracy, a gdzie ci kolejni się podzieją to chyba Bóg jeden wie.

Cokolwiek byle nie prawo
krzesimir jest off-line  
17-05-2010, 11:23  
michupocichu
Moderator
 
michupocichu na Forum Prawnym
 
Posty: 2.070
Domyślnie RE: Aplikacja

Cytat:
Napisał/a Cybran Zobacz post
Hej!
Odpowiem Ci szybko, zanim dopadną Cię ludzie niecierpliwi, którzy lubią jeździć po innych :P :P
Ciekawe o kim to było ...

lolnik1 - ile Ty masz lat ? Baw się za młodu i tyle
michupocichu jest off-line  
17-05-2010, 15:23  
lolnik1
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Aplikacja

Tak sobie czytam o studiach, bo mnie ciekawi moja przyszłość . Czyli zaraz po studiach prawniczych bez żadnych kursów/ aplikacji można odrazu być sędzią/ adwokatem/ prokuratorem? Jak tak sobie czytam o kierunkach to na każdym ludzie piszą nie idź na to, bo już jest za dużo ludzi w tym zawodzie. Chciałem iść na psychologie, ludzie piszą nie, bo już jest nadmiar i pracują za 1500 netto po studiach. Prawo? To samo, wszystko już obsadzone, sociologia, to samo, to może lepiej wogule nie iść na studia, jak tak pracy już nie ma dla absolwentów studiów? O.o

PS mam pytanie nie związane z prawem. Czy jak np. napisze mature na 65% i załóżmy, że zdam, to do końca życia będę musiał żyć z 65%, czy będę mógł za rok napisać jeszcze raz, żeby wynik poprawić? Bo wiem, że jak się nie zda matury, to można poprawiać, ale czy słaby wynik, gdy się zda da się poprawić?
lolnik1 jest off-line  
17-05-2010, 15:27  
FraZeolog
Ekspert
 
FraZeolog na Forum Prawnym
 
Posty: 8.156
Domyślnie RE: Aplikacja

A'propos tego o czym piszesz przeczytaj sobie ten artykuł:

http://portalwiedzy.onet.pl/4870,663...zasopisma.html

I źle zrozumiałeś, zaraz po studiach jesteś nikim i nic nie umiesz. A żeby być adwokatem/sędzią/prokuratorem na chwilę obecną trzeba zdać egzaminy na aplikacje, odbyć te aplikacje i zdać egzaminy końcowe.

Czyli po studiach w korzystnym układzie najmniej 3 lata nauki.
FraZeolog jest off-line  
17-05-2010, 15:28  
Efrin
Początkujący
 
Posty: 19
Domyślnie RE: Aplikacja

Można poprawić
Efrin jest off-line  
17-05-2010, 15:32  
lolnik1
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Aplikacja

No, ale to jak studiujesz prawo 5 lat, po skończeniu masz 24 lata. W tym wieku powinna zacząć się Twoja kariera, przecież w końcu trzeba zejść z garnuszka rodziców, oczywiście podczas studiów w soboty bym pracował tak żeby mieć na jakieś swoje wydatki, żeby zarobić te 230 zł miesięcznie. Czyli po samych studiach co zostaje? Iść do mc donalda? Nie kapie. Chyba, że jak robisz przez te 3 lata aplikacje to w tym czasie Ci za te robienie aplikacji płacą, bo to niby taka praca jakby?
lolnik1 jest off-line  
17-05-2010, 15:41  
FraZeolog
Ekspert
 
FraZeolog na Forum Prawnym
 
Posty: 8.156
Domyślnie RE: Aplikacja

Cytat:
Napisał/a lolnik1 Zobacz post
No, ale to jak studiujesz prawo 5 lat, po skończeniu masz 24 lata. W tym wieku powinna zacząć się Twoja kariera, przecież w końcu trzeba zejść z garnuszka rodziców, oczywiście podczas studiów w soboty bym pracował tak żeby mieć na jakieś swoje wydatki, żeby zarobić te 230 zł miesięcznie. Czyli po samych studiach co zostaje? Iść do mc donalda? Nie kapie. Chyba, że jak robisz przez te 3 lata aplikacje to w tym czasie Ci za te robienie aplikacji płacą, bo to niby taka praca jakby?
Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale spora część aplikantów robi charytatywnie albo za miskę ryżu.
A ci, którzy zarabiają, też kokosów nie mają.

Oczywiście po studiach możesz podjąć każda inną pracę. W urzędzie, na poczcie, na kasie. Gdzie Cię tylko zechcą. Tak samo jak po każdych innych studiach.

Niestety studia prawnicze prawie w ogóle nie przygotowują do pracy w zawodzie. Rypiesz suchą teorię a potem prostej umowy nie jesteś w stanie napisać.
FraZeolog jest off-line  
17-05-2010, 16:55  
krzesimir
Użytkownik
 
Posty: 163
Domyślnie RE: Aplikacja

Cytat:
Napisał/a lolnik1 Zobacz post
No, ale to jak studiujesz prawo 5 lat, po skończeniu masz 24 lata. W tym wieku powinna zacząć się Twoja kariera, przecież w końcu trzeba zejść z garnuszka rodziców, oczywiście podczas studiów w soboty bym pracował tak żeby mieć na jakieś swoje wydatki, żeby zarobić te 230 zł miesięcznie. Czyli po samych studiach co zostaje? Iść do mc donalda? Nie kapie. Chyba, że jak robisz przez te 3 lata aplikacje to w tym czasie Ci za te robienie aplikacji płacą, bo to niby taka praca jakby?
może to co napiszę będzie niepopularne, ale co tam.
Wyobraź sobie, że w takiej Wielkiej Brytanii, czy szerzej - krajach Zachodu - na studia wybiera się... jakieś 20 % populacji. Z czego to wynika - z ich głupoty, lenistwa czy braku kasy ? Otóż nie, wynika to z pojęcia o rynku pracy. Dla ludzi tam stało się oczywiste, że studia niczego już nie dają w sensie przepustki do kariery, pieniędzy itd. Oczywiście zdarzą się przypadki, kiedy naprawdę zdolni ludzie skończą je i będą pracować w naprawdę dobrych warunkach, ale to właśnie ci z tych 20 %. Reszta ma świadomość, że lepiej i wygodniej będzie jej znaleźć po prostu jakiś zwyczajny zawód, na który jest zapotrzebowanie, a dyplom studiów nie jest im do niczego potrzebny. Jako Polacy musimy jeszcze dojrzeć do tego, bo u nas dalej pokutuje przekonanie, że magister to coś lepszego, nie to co jakiś tam kelner, hydraulik czy kierowca. Ale powoli i my do tego dojdziemy, już właściwie dochodzimy dzięki ludziom, którzy co roku wychodzą z naszych "uczelni" i widzą, że nikt ani ich ani tym bardziej ich dyplomu nie potrzebuje, że już wszędzie jest nadmiar absolwentów i raczej Polska potrzebuje ludzi do takiej normalnej pracy. Ci mają zatrudnienie i często zarobki, jakich większość absolwentów na oczy nie ujrzy. I bardzo dobrze.

Zatem nie dziw się, jak będziesz czytał, że a to po psychologii pracują za 1500 albo w ogóle nic dla nich nie ma, a to po prawie nie ma perspektyw, a to socjologia bezrobotnych wypuściła, ewentualnie przedstawicieli handlowych
Tak jest struktura rynku pracy w Polsce i będzie się to tylko pogłębiać. Polecam lekturę różnych poważniejszych stron niż forumprawne.org, tygodników opinii czy poważnych dzienników. Nie są to jakieś moje prawdy objawione, tylko kwestie dość często tam poruszane i łatwe do wyszukania.
krzesimir jest off-line  
17-05-2010, 17:04  
smaczny kotlet
Przyjaciel forum
 
Posty: 762
Domyślnie RE: Aplikacja

Cytat:
Napisał/a krzesimir Zobacz post
może to co napiszę będzie niepopularne, ale co tam.
Wyobraź sobie, że w takiej Wielkiej Brytanii, czy szerzej - krajach Zachodu - na studia wybiera się... jakieś 20 % populacji. Z czego to wynika - z ich głupoty, lenistwa czy braku kasy ? Otóż nie, wynika to z pojęcia o rynku pracy. Dla ludzi tam stało się oczywiste, że studia niczego już nie dają w sensie przepustki do kariery, pieniędzy itd. Oczywiście zdarzą się przypadki, kiedy naprawdę zdolni ludzie skończą je i będą pracować w naprawdę dobrych warunkach, ale to właśnie ci z tych 20 %. Reszta ma świadomość, że lepiej i wygodniej będzie jej znaleźć po prostu jakiś zwyczajny zawód, na który jest zapotrzebowanie, a dyplom studiów nie jest im do niczego potrzebny. Jako Polacy musimy jeszcze dojrzeć do tego, bo u nas dalej pokutuje przekonanie, że magister to coś lepszego, nie to co jakiś tam kelner, hydraulik czy kierowca. Ale powoli i my do tego dojdziemy, już właściwie dochodzimy dzięki ludziom, którzy co roku wychodzą z naszych "uczelni" i widzą, że nikt ani ich ani tym bardziej ich dyplomu nie potrzebuje, że już wszędzie jest nadmiar absolwentów i raczej Polska potrzebuje ludzi do takiej normalnej pracy. Ci mają zatrudnienie i często zarobki, jakich większość absolwentów na oczy nie ujrzy. I bardzo dobrze.

Zatem nie dziw się, jak będziesz czytał, że a to po psychologii pracują za 1500 albo w ogóle nic dla nich nie ma, a to po prawie nie ma perspektyw, a to socjologia bezrobotnych wypuściła, ewentualnie przedstawicieli handlowych
Tak jest struktura rynku pracy w Polsce i będzie się to tylko pogłębiać. Polecam lekturę różnych poważniejszych stron niż forumprawne.org, tygodników opinii czy poważnych dzienników. Nie są to jakieś moje prawdy objawione, tylko kwestie dość często tam poruszane i łatwe do wyszukania.
W UK studiuje 44% osób w grupie wiekowej 18-23 lata, tak tytułem sprostowania
smaczny kotlet jest off-line  
17-05-2010, 17:28  
polifarb
Użytkownik
 
Posty: 70
Domyślnie RE: Aplikacja

Dokładnie tak, smutna może prawda ale prawda. Mogę dodać od siebie, że studia prawnicze mniej więcej od początku XXI w. w Polsce zaczęły tracić dawny prestiż i dzieje się to nadal z roku na rok coraz bardziej. Różne mogą być tego powody m. in:
- poprawa statusu społecznego i materialnego społeczeństwa (studiowanie dostępne dla większej ilości przeciętnych ludzi niż za PRL. Dawniej na studia nie szedł każdy, były trudniejsze matury, egzaminy wstępne)
- ukształtował się "chory" mit, że koniecznie trzeba iść najpierw do liceum a potem na studia. Jakie konsekwencje? Zdolny, czy nie zdolny, cymbał czy tępak prawie każdy "idzie" na studia - studia stały się standardem a przecież to głupie, bo nigdy nie jest tak, że wszyscy się nadają
- stopniowe obniżanie poziomu nauczania w szkołach, liceach (współczesna matura jest tak banalnie prosta, w porównaniu do tej którą zdawali nasi rodzice, że szkoda słów... Maturę może zdać praktycznie każdy, a wiadomo po maturze każdy chce być studentem, a jakże)
- co do studiowania prawa - z tego kierunku zrobił się plastikowy supermarket. Żeby się dostać wystarczy zdac najprostsze przedmioty na maturze (wos, historia) - często wybierają je ludzie, którzy nie mają żadnych sprecyzowanych zainteresowań tylko idą na łatwiznę.
- gwałtowny wzrost liczby ośrodków gdzie można prawo studiować - tworzenie nowych uniwersytetów, których wydziały prawa często kadrowo ledwie dyszą, no i wspaniałe prawnicze hipermarkety tzn prywatne szkółki powstające w coraz mniejszych miastach, które przygarną wszelkie odpady, byle tylko grzecznie płacić pieniądze. Śmiać mi się nie raz chce jak rodzice pchają swoje dzieci do dużych miast i słono płacą za naukę w takich szkołach. Wszystko wygląda dobrze jak się chwalą, że mój syn/córka studiuje PRAWO (wow!!!), schody się zaczynają gdy ich spytać na jakiej uczelni wtedy szybka zmiana tematu itd
- marna wizja przyszłości po tym kierunku (obecnie). Kończy go rokrocznie blisko 10 tys. absolwentów (pewnie więcej). Brak systemowego rozwiązania odnośnie szkolenia aplikantów - przyjmowanie tłumów, bo każdy chce być wybitnym mecenasem itd ale niestety rynek jaki jest każdy widzi. W takim tempie jak ostatnio może dojśc do sytuacji, że niedługo będzie więcej prawników niż potencjalnych klientów
Wymieniać można w nieskończoność. Posłuchaj poprzedników i nie popełnij błędu. Udanych wyborów
-
polifarb jest off-line  
17-05-2010, 21:19  
krzesimir
Użytkownik
 
Posty: 163
Domyślnie RE: Aplikacja

Cytat:
Napisał/a smaczny kotlet Zobacz post
W UK studiuje 44% osób w grupie wiekowej 18-23 lata, tak tytułem sprostowania
cóż, mam inne dane, zresztą chodziło o ogólną tendencję w Europie - nie tylko w UK. A ta jest taka dokładnie taka jak opisałem
jakby nie patrzeć - i u nas do tego dojdzie, bo boom na studia wynika tylko z pokutującego w pamięci ludzi brania ludzi z dyplomami na początku lat 90. gdzie starczyło znać angielski i przebierało się w ofertach. Przecież ci ludzie po kilku latach zostawali managerami czy partnerami patrząc na nasze podwórko.

Ale to se ne vrati
krzesimir jest off-line  
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Aplikacja (odpowiedzi: 1) Z góry przepraszam jeżeli umieściłem w złym dziale :) Witam! Jestem uczniem 2 klasy LO. Bardzo poważnie myślę o studiowaniu prawa (nie mam...
§ Aplikacja? (odpowiedzi: 1) Witam, zostało niewiele czasu do matury (niecały rok), a więc zastanawiałam się nad wyborem studiów. Pojawiła się opcja prawa i z tego co wiem , po 5...
§ Aplikacja adwokacka a aplikacja na rzecznika patentowego (można robić równocześnie?) (odpowiedzi: 1) Mam pytanie czy można równocześnie robić aplikację adwokacką i na rzecznika patentowego? Aplikacja rzecznikowska nie jest robiona co roku i z tego...
§ Kod źródłowy a aplikacja (odpowiedzi: 4) Witam, zawarliśmy z klientem umowę na wykonanie aplikacji. Było to jakiś czas temu, projekt został wykonany - klient podpisał protokół odbiorczy....
§ Aplikacja radcowska // aplikacja sądowa(ogólna) (odpowiedzi: 4) Drodzy forumowicze !!! Czy jest możliwe odbywanie 2 aplikacji? np po 1 roku radcowskiej wziąć urlop na 2 lata dokończyć ogólna w tym czasie, potem...
§ aplikacja (odpowiedzi: 1) Hej Czy zdajac na aplikacje np. w Warszawie trzeba być zameldowanym w okręgu odpowiedniej ORA??


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 04:55.