szukam osób, ktorym odmówiono wpisu na listę - Forum Prawne

 

szukam osób, ktorym odmówiono wpisu na listę 2

[cytat:398g8nn7] Co w praktyce się nie zdarza, przynajmniej tego co wiem i widzę w sądzie. Nawet asesorzy prokuratorscy rzadko są w sądzie, a aplikanci prokuratorscy jeśli już, to razem z prokuratorem, będąc na sali jako ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Forum Młodych Prawników


Odpowiedz
 
13-01-2008, 18:14  
erich
Stały bywalec
 
Posty: 601
Domyślnie

[cytat:398g8nn7]
Co w praktyce się nie zdarza, przynajmniej tego co wiem i widzę w sądzie. Nawet asesorzy prokuratorscy rzadko są w sądzie, a aplikanci prokuratorscy jeśli już, to razem z prokuratorem, będąc na sali jako publiczność.
[/cytat:398g8nn7]
Alez zdarza sie bardzo czesto, nawet wsrod aplikantow 1 roku...
Znam osobe, ktora w 2 tygodniu odbywania aplikacji wyslali do sadu...

Natomiast z tymi asesorami to jakis kompletny absurd.
Asesor w zasadzie pelni te same funkcje co prokurator, a z natury rzeczy, ze jest mlody i nowy to jest nawet bardziej eksploatowany, w zwiazku z czym nawet czesciej jest wysylany do sadu niz zwykly prokurator.

Zreszta coz ten prokurator ma za role w sadzie...w prostych sprawach z reguly w kazdej sprawie mowi to samo. Nie demonizujmy tego wystepowania przed sadem.
erich jest off-line  
13-01-2008, 19:21  
smaczny kotlet
Przyjaciel forum
 
Posty: 762
Domyślnie

Widocznie zależy to od regionu, bo aplikanta prokuratorskiego (zwłaszcza jako oskarżyciela) w sądzie krakowskim spotkać bardzo trudno. Ja raz spotkałem, ale ten aplikant przyszedł z prokuratorem i zajął miejsce publiczności. Natomiast faktycznie prokuratorzy często niemal nie zabierają głosu na rozprawie - albo nie jest to potrzebne, albo nie jest to "ich" sprawa , w związku z czym po prostu jej nie znają...
smaczny kotlet jest off-line  
13-01-2008, 19:30  
erich
Stały bywalec
 
Posty: 601
Domyślnie

powiem tak: jak sprawa jest pewna to prokuratorom sie wysilac nie chce, bo niewiele od ich wystapienia zalezy, niech sie adwokat meczy

bardziej ciekawe wystapienia sa, kiedy jest sprawa ktora np. grozi uniewinnieniem
erich jest off-line  
13-01-2008, 21:01  
MMPM
Moderator w spoczynku
 
MMPM na Forum Prawnym
 
Posty: 2.163
Domyślnie

>Co w praktyce się nie zdarza, przynajmniej tego co wiem i widzę w sądzie. Nawet asesorzy prokuratorscy rzadko są w sądzie, a aplikanci prokuratorscy jeśli już, to razem z prokuratorem, będąc na sali jako publiczność.

No to się mylisz. Mój aplikant chodzi za mnie na wszystkie "uproszcze". Inni prokuratorzy też wysylają - sami mogą więcej czasu poświęcić na inne rzeczy.
MMPM jest off-line  
13-01-2008, 21:08  
MMPM
Moderator w spoczynku
 
MMPM na Forum Prawnym
 
Posty: 2.163
Domyślnie

>Natomiast faktycznie prokuratorzy często niemal nie zabierają głosu na rozprawie - albo nie jest to potrzebne,

A co tu mówić? Ja wychodzę z załozenia, ze prokurator powinien przed wysłaniem sprawy do sądu przygotować ją tak, aby nawet najsłabszy sędzia nie był jej w stanie skopać... Wystąpienie prokuratora powinno ograniczyć się do podania, jakiej kary żąda.

>albo nie jest to "ich" sprawa , w związku z czym po prostu jej nie znają...

Zapewniam, ze znają. Średnio doświadczonemu prokuratorowi wystarczy przeczytanie aktu oskarzenia, aby wiedzieć, co to za sprawa, i o co powinien ewentualnie wnosić na rozprawie...
MMPM jest off-line  
13-01-2008, 21:30  
smaczny kotlet
Przyjaciel forum
 
Posty: 762
Domyślnie

MMPM: prokurator, który na rozprawie ma pierwszy kontakt z daną sprawą, często nie wie, o co pytać świadków, jeśli zostali zgłoszeni dopiero w postępowaniu przed sądem. Zwłaszcza w sprawach bardziej rozbudowanych pod względem faktycznym, gdy świadek jest słuchany co do pewnych szczegółów. Czasem dopiero przed sądem pojawiają się "nowi" świadkowie (niekiedy z winy prokuratury, która odmówiła przesłuchania w post. przygotowawczym). Wtedy zdarza się, że prokurator nie ma pytań, pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego ma np. kilkanaście pytań, po czym obrońca ma kolejne kilkanaście pytań. Są zatem pewne istotne kwestie, które należy wyjaśnić, a oskarżyciel publiczny jakby nie był tym zainteresowany - przynajmniej tak (dość zabawnie) to czasem wygląda...
smaczny kotlet jest off-line  
13-01-2008, 21:34  
Pasqud
Moderator w spoczynku
 
Pasqud na Forum Prawnym
 
Posty: 3.396
Domyślnie

Nie wrzucajmy wszystkiego do jednego garnka.
To co może i co robi prokurator w rejonie to z uwagi na szacunek dla obecnych na tym forum wykonujących ten zawód pominę milczeniem.
W okręgu zapewniam że prokuratorzy świetnie znają sprawy i faktycznie w nich uczestniczą.

I skończcie może już ten żenujący temat. Każdy tylko płacze i marudzi jak mu źle i jak mu kłody pod nogi rzucają. I jeszcze to "pójdziemy na skargę do jaworowicz" Aż się nie chce gadać.
Pasqud jest off-line  
13-01-2008, 21:37  
MMPM
Moderator w spoczynku
 
MMPM na Forum Prawnym
 
Posty: 2.163
Domyślnie

Skoro nie mój świadek, to ja nie mam do niego zadnych pytań - bo o co miałbym jego pytać, skoro uważam, ze nie wniesie on do sprawy nic istotnego? Jeślibym uważał, że warto go przesłuchać, to zrobiłbym to na etapie postepowania przygotowawczego. Jeśli powołuje go obrońca - to niech najpierw go przepyta, a jeśli zechcę wyjaśnić jakąś wątpliwość, to dopytam...
MMPM jest off-line  
13-01-2008, 21:43  
cezar27
Początkujący
 
Posty: 10
Domyślnie

[cytat="smaczny kotlet"][cytat="erich"][cytat:34yqy7ah]
Większego nonsensu dawno nie słyszałem. W jakim postępowaniu aplikant prokuratorski może być "stroną w procesie"?
[/cytat:34yqy7ah]
Jako oskarzyciel publiczny w postepowaniu uproszczonym[/cytat]

Co w praktyce się nie zdarza, przynajmniej tego co wiem i widzę w sądzie. Nawet asesorzy prokuratorscy rzadko są w sądzie, a aplikanci prokuratorscy jeśli już, to razem z prokuratorem, będąc na sali jako publiczność.[/cytat]

Jakoś dziwnym trafem mój znajomy w trakcie apliakcji prokuratorskiej jak najbardziej występował samodzielnie przed sądem i to nie raz, i nie dwa.
cezar27 jest off-line  
14-01-2008, 07:47  
akunin
Użytkownik
 
Posty: 130
Domyślnie

Nie o to i chodziło w tym temacie ale ok. Osoby ,które twierdzą, iż apolikacni sądowi nie amja takiego doswiadczenia jakie jest potrzebne do wykonywania zawodu korporacyjnego racji nie maja. Juz abstrahuje od takich nonsensów jak brak doświadczenia przed sądem. O wiele ciężej jest prowadzic decernat w sądzie, niż kancelarię, chociażby dlatego, że trzeba znać przepisy postepowania i administracji sądowej w sposób perfekcyjny. Prawda jest taka, że adwokaci i radcowie wyjatkowo boja sie aplikantów sadowych , a to z tej przyczyny ze musieli wszystko zrobic sami, bez garba rodzinnego, co oznacza, że musieli sie uczyć. Symtpmatycznym jest, iz najklepsi adwokaci są po aplikacji sądowej lub po zawodzie sędziego. Wystarczy sie rozejrzec we ałasnym mieście by to zobaczyć.
akunin jest off-line  
14-01-2008, 07:53  
akunin
Użytkownik
 
Posty: 130
Domyślnie

Pasqud łatwo ci mówić. Ja mam akurat spore doswiadczenie o ile chodzi o próby dostania sie i na aple adwokacka i wpisu. Spróbowałbyś sam to zrobic bez kasy i glejtu rodzinnego to bys zobaczył. A tak nie wiesz jak jest od drugiej strony, wiec z łaski swojej nie badź taki szybki w krytyce synku.
akunin jest off-line  
14-01-2008, 11:07  
cezar27
Początkujący
 
Posty: 10
Domyślnie

Akunin bez obrazy, ale farmazony takie gadasz, że aż głowa boli. A już strach przed aplikantami sądowymi to nie wiem skąd wytrzasnąłeś, bo ja będąc na aplikacji korporacyjnej jakoś go nie odczuwam.
I nie przesadzaj, że aplikanci sądowi tak dużo się uczą, a pozostali w ogóle. Z moich dośadczęń wynika, że aplikanci sądowi też się tak bardzo nie przemęczają jeżeli idzie o naukę, pomijając jakieś pół roku przed egzaminem.
A już twierdzenie, że najlepsi adwokaci są po aplikacji sądowej lub po zawodzie sędziego to już po prostu mistrzostwo świata.
Obecnie dostać się na plikację adwokacką czy radcowaską to żaden problem, jeżeli masz wiedzę zdajesz egzamin i koniec, jesteś aplikantem.
Jestem ciekaw jestem jakie argumenty Twoim zdaniem przemawiają za tym, że aplikant sądowy ma doświadczenie niezbędne do wykonywania zawodu adwokata. Pewnie zdobył je pisząc uzasadnienia i protokołując.
cezar27 jest off-line  
14-01-2008, 11:32  
Pasqud
Moderator w spoczynku
 
Pasqud na Forum Prawnym
 
Posty: 3.396
Domyślnie

[cytat="akunin"]Pasqud łatwo ci mówić. Ja mam akurat spore doswiadczenie o ile chodzi o próby dostania sie i na aple adwokacka i wpisu. Spróbowałbyś sam to zrobic bez kasy i glejtu rodzinnego to bys zobaczył. A tak nie wiesz jak jest od drugiej strony, wiec z łaski swojej nie badź taki szybki w krytyce synku.[/cytat]

Zrobiłem to właśnie w taki sposób. I co teraz "synku"?
Pasqud jest off-line  
14-01-2008, 11:45  
akunin
Użytkownik
 
Posty: 130
Domyślnie

Drogi Pasqud
To gratuluję. Musiałeś byc niezwykle wyuczonym młodym człowiekiem. Ja zdawałem dwa razy na aplikacje adwokacką przed wejsciem Lex Gosiewskiego. Za każdym razem przechodziłem pisemne w cuglach - do maxa brakowało mi po 5 pkt. Niestety na egzaminach ustnych okazywało się, że nie spełniam kryteriów. Pytano mnie np. o van Gogha. Problemaatyczne bylo to , że akutrat bardzo lubie malarstwo i pytajacy miał problem. W zwiakzu z tym zmienił sie zakres pytań i zaczeto mnie pytać o dokładny życiorys Adama Mickiewicza. Wiedziałem dużo, ale za mało, jak sie okazało. Za drugim razem - przed tą samą komisją - pytano mnie o przepisy prawa celnego, o którym rzeczywiście mało co wiedziałem, oraz badano moja wiedze z zakresu literatury iberoamerykańskiej. heheh. Na aple sodową dostałem się z maksymalną iloscią punktów i od razu miałem etat. Straciłem dwa lata żeby sioe dostać na aplę adwokacką- nota bene róweniż notarialną i radcowską. Potem jak byłem na sadówce weszło lex g. A teraz znowu mi i mojemu rocznikowi zamknieto dostęp. Mam prawo być wk... z całym szacunkiem.
akunin jest off-line  
14-01-2008, 11:52  
akunin
Użytkownik
 
Posty: 130
Domyślnie

Drogi Cezar 27
na sali sądowej widać jak na dłoni poziom reprezentujacych strony pełnomocników oraz zasób ich wiedzy. Ktos , kto twierdzi, iz napisanie uzasadnienia jest banalne i nie daje podstawy do napisani a dobrego pisma procesowego jest w błędzie. Co zas do stwioerdzenia odnośnie tego czy sie adowkaci boja czy nie to ja nie wiem. Wiem natomasit o tym, że byli sędziowie i byli aplikanci sdadowi są najlepsi. Tak jest w wielu, bardzo wielu miastach w naszym pięknym kraju. to jest fakt. Rzeczywiście wystepowanie przed sadem jest tak trudną i ciężką profesją, iż doswiadczać tego powinno sie nie przez 3 lata ale co najmniej przez dziesieć Drogi Cezarze 27. Ja juz zdawałem na aplikację - o czym w poście powyżej - nie ma już ani czasu, ani chęci. jestem za stary. Przyszedł Ćwiakalski i od razu wróciło stare . hehehe. vide wytyczne KZA z poczatku listopada. Ech zycie. pzdro.
akunin jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Odmówiono mi przyjęcia rat (odpowiedzi: 3) Witam Spłacam pożyczke w Provident polska , ze względu na ciężką sytuacje materialną spłacam raty w wysokości 20 zł co tydzień systematycznie. ALe...
§ Odmówiono naprawy gwarancyjnej telefonu (odpowiedzi: 1) Witam serdecznie autoryzowany serwis odmówił naprawy urządzenia także odpłatnej z powodu "uszkodzenia przez właściciela płyty głównej urządzenia"....
§ Odmówiono naprawy gwarancyjnej (odpowiedzi: 4) Oddałem palmtop do naprawy gwarancyjnej , gwarancja jest do maja 2010 . Niestety dostałem właśnie informację od sprzedawcy , że serwis odmówił...
§ Odmówiono mi wypłacenia odszkodowania oc (odpowiedzi: 5) Witam i proszę o pomoc... Dnia 27.04.2009r zawracający samochód ciężarowy z przyczepą uderzył w moje zaparkowane na placu auto. Na miejsce była...
§ Odmówiono mi ubezpieczenia z powodu dziecka. (odpowiedzi: 2) Mam pytanie. Moja siostra samotnie wychowuje dziecko , w związku z ciężką sytuacją , pobiera zasiłek z Pomocy Społecznej, jest również zarejestrowana...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:31.