Ja jestem nawet pewien że nie ma definicji legalnej tych zwrotów, zresztą nie widzę sensu ich definiowania. Generalnie zwroty te oznaczają to samo, a ustawodawca używa ich gdy chce wymienić pewne przykłady, ale nie chce tworzyć zamkniętego katalogu (numerus clausus). Przykładowo:
[lex:1470cky7]Art. 140. KC
W granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą.[/lex:1470cky7]
A więc, właściciel może pobierać pożytki, ale może robić także wiele innych rzeczy, o których ustawodawca nie wspomniał z prostego powodu: bardzo łatwo pominąć jakieś uprawnienie, co mogłoby mieć bardzo niemiłe skutki. Ponadto zapobiega się w ten sposób nadmiernej kazuistyce.
Omawiane zwroty mogą też służyć podkreśleniu szczególnej wagi, jaką ustawodawca przykłada do wymienionych w ten sposób rzeczy, spraw, zachowań.
Poza tym nie wyobrażam sobie jak taka definicja miałaby wyglądać, pomijając definicję językową, którą można znaleźć w słowniku.