Ścieżka zawodowa sędziego - Forum Prawne

 

Ścieżka zawodowa sędziego 3

Pierwszy rocznik nowej aplikacji sędziowskiej skończy swój dwuletni staż referendarski dopiero za trzy lata, jeśli dobrze liczę - w tym czasie nie będą wchodzili na rynek nowi ludzie po aplikacji, osoby czekające na etat mogą ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Forum Młodych Prawników

Forum Młodych Prawników - aktualne tematy:


Odpowiedz
 
08-09-2012, 16:50  
InIusVocato
Użytkownik
 
Posty: 35
Domyślnie RE: Ścieżka zawodowa sędziego

Pierwszy rocznik nowej aplikacji sędziowskiej skończy swój dwuletni staż referendarski dopiero za trzy lata, jeśli dobrze liczę - w tym czasie nie będą wchodzili na rynek nowi ludzie po aplikacji, osoby czekające na etat mogą go złapać.
Egzaminy sędziowskie dla asystentów i referendarzy zostały tak sprytnie pomyślane, żeby przypadkiem nie dało się ich zdać, ten pierwszy zdało kilka osób.

Jeśli chodzi o przechodzenie z innych zawodów prawniczych do zawodu sędziego to chyba nikt się nie łudzi, że nagle coś się zmieni w tej materii.

a tymczasem na aplikację sędziowską co roku przyjmowanych jest po kilkadziesiąt osób, sędziów jest w kraju według danych KRSu ponad 9000.
Stąd moja opinia, że sytuacja się rozładuje.
Podałam datę 5-6 lat bo 5 i pół roku trwa aplikacja sędziowska licząc łącznie ze stażem referendarskim, zapomniałam, że autorka wątku studiów jeszcze nie zaczęła. Co będzie za lat 12 to już tego w żaden sposób nie przewiduję

Ciężko powiedzieć, jak wygląda obecnie dostęp do zawodu prokuratora, dowiemy się czegoś dopiero, kiedy pierwszy rocznik nowej aplikacji ją ukończy. Na razie przyjmowanych na aplikację jest niewiele osób, a trudno mi sobie wyobrazić masowy przepływ przedstawicieli innych zawodów prawniczych.
InIusVocato jest off-line  
09-09-2012, 19:48  
shanz
Stały bywalec
 
Posty: 647
Domyślnie RE: Ścieżka zawodowa sędziego

Cytat:
Napisał/a kalafiorro Zobacz post
Miałam kontakt z co najmniej paroma sprawami medialnymi i zawsze gdy widziałam w TV reportaż czy czytałam artykuł w gazecie, po prostu włos się jeżył na głowie, jak bez znajomości akt sprawy można całkowicie zafałszować rzeczywistość. Tak samo prasa chwyta się wszelkich "afer", szczególnie z regionów trzech władz, bo to się sprzedaje. Pamiętaj też, że prawie każdy komu się nie udaje stara się zrzucić swoją porażkę na kogoś innego, bo przecież to nie on jest słaby. On tylko nie jest z układu i na pewno się naraził. Także reportaże, artykuły - to wszystko można między bajki włożyć.
No jasne, bywają rozdmuchane afery przez żądnych sensacji dziennikarzy. Ale przyznasz też, że bywają również nieuczciwi sędziowie. Każdy przypadek trzeba więc rozpatrywać osobno.

W tym konkretnym artykule masz przytoczenie pewnych zdarzeń oraz wypowiedzi osób cytowanych pod nazwiskiem. Nie ma więc zbyt wiele miejsca na manipulację (typu "anonimowy świadek powiedział nam").

Wygląda więc na klasyczne zaszczucie człowieka spoza sędziowskiej kliki. I lepiej niech kandydaci na sędziego już zawczasu będą świadomi tego, że nie bycie "swojakiem" może im utrudnić zrobienie kariery.
shanz jest off-line  
09-09-2012, 21:42  
kalafiorro
Przyjaciel forum
 
Posty: 1.275
Domyślnie RE: Ścieżka zawodowa sędziego

Dobrze shanz, że wiesz lepiej Dobrze jest porozmawiać z kimś, kto głęboko wniknął w sędziowskie środowisko i zna je od środka. W końcu kto będzie lepiej wiedział co się dzieje w sądach niż człowiek, który był na trzech rozprawach cywilnych, paru karnych i jeszcze czytuje notatki prasowe. Daruj sobie informacje o sędziowskich klikach, bo dziewczyna pytała o informacje sprawdzone a nie wynikające z artykułów prasowych. Znając realia polskich artykułów, wiem, że niezależnie od wszystkiego, większość artykułów, których przedmiot znałam bardzo dobrze, była po prostu pisana stronniczo albo ocennie a cytaty wybierane pod tematykę i przyjęte założenie. Niestety nie sposób czerpać z tego realnej wiedzy, i Tobie też polecam więcej praktyki a mniej gazet.

Co się zaś tyczy samego tematu, warto tak mimo wszystko dodać, że jednak są ludzie, którzy tymi sędziami zostają, więc nie jest to nie możliwe. Jak w każdym zawodzie, żeby do czegoś dojść, trzeba się ostro napracować.
kalafiorro jest off-line  
09-09-2012, 22:21  
shanz
Stały bywalec
 
Posty: 647
Domyślnie RE: Ścieżka zawodowa sędziego

Nie trzeba "głęboko wnikać w środowisko sędziowskie" żeby dojść do wniosku, że coś jest nie tak, jeżeli asesor ma dobrą opinię od patrona, innych sędziów, swojego bezpośredniego przełożonego i ławników a jednak nie zostaje sędzią. A gdy do tego dodamy fakty, że tenże asesor skazał syna adwokata, podpadł córce innego adwokata i skazał ludzi ze środowiska Prezesa Sądu a potem nie dostał nominacji na sędziego to sprawa wygląda na dość oczywistą.

Artykuły są różne - bardziej i mniej rzetelne. Jeżeli artykuł powołuje się na anonimowe źródła albo tworzy tezę na podstawie wątpliwych przesłanek to rzetelny najpewniej nie jest. Tutaj jednak nic takiego nie ma miejsca.


Tak w ogóle to zastanawia mnie czemu pomimo tak dużych wymagań merytorycznych (wiele lat nauki) i moralnych (nieskazitelny charakter itp) sądy działają tak fatalnie? Czy to dlatego, że u nas nie ma wymogu żeby sędzia miał doświadczenie w innych zawodach prawniczych? A może dlatego, że jednak kiedyś za wielu kiepskich sędziów było przepchniętych przez rodzinę do tego zawodu? W każdym razie powodem raczej nie są zbyt niskie zarobki (które miałby demotywować do lepszej pracy), bo w Polsce sędzia zarabia lepiej niż w wielu krajach zachodnich.
shanz jest off-line  
09-09-2012, 22:33  
darkweaver
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie RE: Ścieżka zawodowa sędziego

Mocno zaciekawiła mnie dyskusja w tym temacie, jako że sam jestem wstępnie zainteresowany karierą sędziego.

Nie spotkałem się jednak do tej pory z przedstawionymi tutaj opiniami, jakoby po ukończeniu aplikacji sędziowskiej faktycznie było tak bardzo ciężko dostać etat. To, z czym się spotykałem to raczej opinie typu, "musisz się liczyć z tym że mogą cię rzucić właściwie w każdy kraniec Polski, i nie będziesz mieć na to żadnego wpływu", ale biorąc powyższe pod uwagę, sam etat miał być 100% pewny, i to od razu.

W związku z tym mam pytanie do osób, które w tym temacie wypowiadały się o powyższym w czarniejszych barwach - jakie macie źródło tych informacji?
darkweaver jest off-line  
09-09-2012, 22:42  
shanz
Stały bywalec
 
Posty: 647
Domyślnie RE: Ścieżka zawodowa sędziego

Rzepa i Dziennik-Gazeta Prawna czasem o tym piszą. Do tego internetowe serwisy prawnicze.


Tu masz przykład:


Na jeden wakat w rejonie zgłasza się dziś od 40 do 50 chętnych. – Brak określenia planowanego przydziału (np. do wydziału karnego czy cywilnego) powoduje, że startują wszyscy, którzy spełniają wymogi formalne – zauważa Stowarzyszenie Sędziów Themis

(...)
O tym, jak trudno jest dziś z naborem, mówi „Rz" sędzia Jarema Sawiński, wiceprzewodniczący KRS: – Na ogłoszony niedawno w Poznaniu konkurs na dwa stanowiska do sądów rejonowych zgłosiło się prawie 90 kandydatów. Byli to głównie asystenci sędziego i referendarze. Wszyscy z bardzo podobną opinią i doświadczeniem. Bardzo trudno jest wybrać z takiego grona tych najlepszych – wyjaśnia „Rz".
shanz jest off-line  
09-09-2012, 23:04  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Ścieżka zawodowa sędziego

Ale spokojnie zaczekajmy do pierwszego wypustu kssipu potem będziemy komentować szanse na etat.
 
09-09-2012, 23:44  
shanz
Stały bywalec
 
Posty: 647
Domyślnie RE: Ścieżka zawodowa sędziego

W zasadzie jeżeli chodzi o szanse na etat to wielkiej różnicy między KSSiP a starym systemem nie ma. No, może w latach 90-tych było łatwiej bo np. rozbudowywano wydziały gospodarcze w sądach i potrzebowali ludzi.
shanz jest off-line  
10-09-2012, 00:34  
a priori
Przyjaciel forum
 
Posty: 8.852
Domyślnie RE: Ścieżka zawodowa sędziego

Cytat:
Napisał/a shanz Zobacz post
W tym konkretnym artykule masz przytoczenie pewnych zdarzeń oraz wypowiedzi osób cytowanych pod nazwiskiem. Nie ma więc zbyt wiele miejsca na manipulację (typu "anonimowy świadek powiedział nam").
Cytat:
Napisał/a shanz Zobacz post
Jeżeli artykuł powołuje się na anonimowe źródła albo tworzy tezę na podstawie wątpliwych przesłanek to rzetelny najpewniej nie jest. Tutaj jednak nic takiego nie ma miejsca.
Nie wiem, jak było w tej konkretnej sytuacji i Ty też tego nie wiesz. Oczywiście, że zdarzają się przypadki nieuczciwości również wśród sędziów. Nie zmienia to faktu, że Twoje bezkrytyczne podejście do tego, co piszą media razi naiwnością. Kilka razy miałem okazję porównać zeznania świadka (tudzież wyjaśnienia oskarżonego) z tym, co następnie opowiadał w mediach - były to zupełnie różne historie. Pewnego razu świadek ponownie wezwany na przesłuchanie po udzieleniu wywiadu, w którym ujawnił swoje "rewelacje" dotyczące prowadzonego postępowania bez żenady powiedział, że dziennikarzowi mówił co innego, gdyż nie było tam ryzyka odpowiedzialności karnej z art. 233 kk...

Ludzie kłamią, często bezczelnie i pod własnym nazwiskiem (śledź uważnie swoje ulubione relacje prasowe, a przekonasz się, jak w każdej kolejnej wypowiedzi zmieniają się wersje wydarzeń przedstawiane przez ich uczestników), dziennikarze natomiast chętnie podchwytują rozmaite "afery", przy czym spora część z nich nie ma absolutnie żadnych kompetencji, ani nawet ochoty, by zweryfikować to, co piszą...

Wystarczy obserwować "relacje" z rozmaitych postępowań, w których dziennikarze wytykają rzekome "rażące nieprawidłowości" w sytuacji, gdy organ państwowy stosuje przepis zobowiązujący go bezwzględnie do określonego postępowania, nie pozostawiając w tej mierze żadnego wyboru.

Cytat:
Napisał/a shanz Zobacz post
A gdy do tego dodamy fakty, że tenże asesor skazał syna adwokata, podpadł córce innego adwokata i skazał ludzi ze środowiska Prezesa Sądu a potem nie dostał nominacji na sędziego to sprawa wygląda na dość oczywistą.
Gdybyś miał choć odrobinę do czynienia z praktyką, to przekonałbyś się, że nie zawsze to, co na pozór wydaje się oczywiste jest takie w rzeczywistości...
Cytat:
Napisał/a shanz Zobacz post
Tak w ogóle to zastanawia mnie czemu pomimo tak dużych wymagań merytorycznych (wiele lat nauki) i moralnych (nieskazitelny charakter itp) sądy działają tak fatalnie?
To zastanów się nieco głębiej i odpowiedz sobie na pytania: czy sądy to wyłącznie sędziowie, czy też cały aparat pomocniczy oraz czy ich działalność nie zależy czasem również od radosnej twórczości ustawodawcy uchwalającego rozmaite kwiatki, nad których sensowną interpretacją trzeba się mocno nagłowić, rozszerzającego ponad miarę kognicję sądów i komplikującego procedury, gdzie to tylko możliwe...

Nie zmienia to oczywiście w niczym faktu, że niektórzy sędziowie nie powinni nigdy wykonywać swoich funkcji (co ma wszakże miejsce w odniesieniu do przedstawicieli wszystkich zawodów).

Cytat:
Napisał/a shanz Zobacz post
W zasadzie jeżeli chodzi o szanse na etat to wielkiej różnicy między KSSiP a starym systemem nie ma.
A swoją wiedzę w tym zakresie czerpiesz z trzech rozpraw, na których byłeś, czy może z jakiegoś mądrego artykułu w "Rzepie" lub "DGP"?

Nie daje Ci do myślenia fakt, że przez blisko sześć lat przed momentem, gdy pierwsi aplikanci sądowi po KSSiP zaczną się ubiegać o stanowiska sędziowskie nie było napływu nowych osób z uprawnieniami do startowania w konkursach, podczas gdy wcześniej rokrocznie aplikację sędziowską kończyło kilkaset osób (etatowa + pozaetatowa)?

Może jednak lepszym pomysłem będzie wstrzymanie się od wyrażania swoich "światłych" opinii na temat przyszłości w zawodzie sędziego, jeśli mają być one oparte wyłącznie na wiedzy medialnej, którą z całą pewnością zadający pytania są w stanie posiąść bez Twojej nieocenionej pomocy...
a priori jest off-line  
10-09-2012, 01:06  
shanz
Stały bywalec
 
Posty: 647
Domyślnie RE: Ścieżka zawodowa sędziego

Cytat:
Napisał/a a priori Zobacz post
Nie wiem, jak było w tej konkretnej sytuacji i Ty też tego nie wiesz. Oczywiście, że zdarzają się przypadki nieuczciwości również wśród sędziów. Nie zmienia to faktu, że Twoje bezkrytyczne podejście do tego, co piszą media razi naiwnością. Kilka razy miałem okazję porównać zeznania świadka (tudzież wyjaśnienia oskarżonego) z tym, co następnie opowiadał w mediach - były to zupełnie różne historie.
(...)
Ludzie kłamią, często bezczelnie i pod własnym nazwiskiem (śledź uważnie swoje ulubione relacje prasowe, a przekonasz się, jak w każdej kolejnej wypowiedzi zmieniają się wersje wydarzeń przedstawiane przez ich uczestników), dziennikarze natomiast chętnie podchwytują rozmaite "afery", przy czym spora część z nich nie ma absolutnie żadnych kompetencji, ani nawet ochoty, by zweryfikować to, co piszą...
Trzeba odróżnić sytuację w której ktoś podaje dziennikarzowi swoją wersję wydarzeń i nijak się nie da jej zweryfikować (czyli mamy słowo przeciwko słowu) od sytuacji, w której dziennikarz zebrał konkretne dowody czy przesłanki. Gdyby artykuł opierał się tylko na relacji asesora to wątpię żebym uwierzył.

Cytat:
Napisał/a a priori Zobacz post
To zastanów się nieco głębiej i odpowiedz sobie na pytania: czy sądy to wyłącznie sędziowie i czy ich działalność nie zależy czasem również od radosnej twórczości ustawodawcy uchwalającego rozmaite kwiatki
Zgadza się - nasz ustawodawca zadbał odpowiednio żeby sędziowie byli praktycznie bezkarni i nietykalni.

Cytat:
Napisał/a a priori
Nie daje Ci do myślenia fakt, że przez blisko sześć lat przed momentem, gdy pierwsi aplikanci sądowi po KSSiP zaczną się ubiegać o stanowiska sędziowskie nie było napływu nowych osób z uprawnieniami do startowania w konkursach, podczas gdy wcześniej rokrocznie aplikację sędziowską kończyło kilkaset osób (etatowa + pozaetatowa)?
Ta polityka wypuszczania kilkuset osób co roku doprowadziła do zapchania sądownictwa na lata, więc z tego można wysnuć wniosek, że o etat będzie nadal trudno. Zresztą myślisz, że to przypadek, że zmniejszono niedawno limit na ogólną i mówi się o kolejnych zmniejszeniach? Jak dla mnie to sygnał, że nie zapowiada się na poprawę w liczbie wolnych etatów.

Cytat:
Napisał/a a priori Zobacz post
Może jednak lepszym pomysłem będzie wstrzymanie się od wyrażania swoich "światłych" opinii na temat przyszłości w zawodzie sędziego, jeśli mają być one oparte wyłącznie na wiedzy medialnej, którą z całą pewnością zadający pytania są w stanie posiąść bez Twojej nieocenionej pomocy...
Niestety nie mam tatusia sędziego więc muszę korzystać z innych źródeł.
shanz jest off-line  
10-09-2012, 08:41  
kalafiorro
Przyjaciel forum
 
Posty: 1.275
Domyślnie RE: Ścieżka zawodowa sędziego

Cytat:
Napisał/a shanz Zobacz post
Trzeba odróżnić sytuację w której ktoś podaje dziennikarzowi swoją wersję wydarzeń i nijak się nie da jej zweryfikować (czyli mamy słowo przeciwko słowu) od sytuacji, w której dziennikarz zebrał konkretne dowody czy przesłanki. Gdyby artykuł opierał się tylko na relacji asesora to wątpię żebym uwierzył.
A skąd wiesz, że dziennikarz przeprowadził choć szczątkowe postępowanie dowodowe? Czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak owo dowodzenie przez dziennikarzy wygląda? Czy w ogóle masz wiedzę na temat tego, jak dokładnie przebiega procedura mianowania sędziów? Czy czytałeś opinie o pracy tego asesora? Czy wiesz, że opinie o osobie i jej pracy nie stanowią informacji publicznej a wręcz nie powinno być do nich dostępu. Wynika z tego jasno, że dziennikarz mógł uzyskać informacje o opinii asesora od... samego asesora. Czy wiesz, że to nie prezes decyduje o tym kto zostanie sędzią? Wreszcie czy wiesz, jak duże błędy były w tych sprawach uchylonych? Czy wiesz, kto inny startował to miejsce i jaki on miał wpływ/ uchylonych? Trochę dużo informacji, których dziennikarz nie ujął w artykule a które mają zasadnicze znaczenie dla oceny sytuacji. Pamiętaj, jedną z głównych zasad prawnika jest to, że nie wypowiada się w sprawie nie znając pełnego stanu faktycznego/ prawnego. Artykuły prasowe to notatki i zwykle dla dziennikarzy nie ma znaczenia czy ktoś za kradzież został skazany na areszt czy na karę pozbawienia wolności". Dla dziennikarzy nie ma znaczenia czy postępowanie zostało umorzone czy warunkowo umorzone. Dla dziennikarzy nie ma znaczenia czy tymczasowe aresztowanie ma konkretne przesłanki do jego zastosowania. Ile razy, dziennikarze na podstawie "wnikliwego śledztwa" wydali wyrok na osoby niewinne, bo po prostu tak było ich zdaniem?

Kwestia mianowania na sędziego to skomplikowana procedura i decyzja jednego człowieka może spokojnie być podważana. A ton pisania artykułu ("dostał się na studia prawnicze choć nie miał w rodzinie prawnika") zakrawa o kpinę. Spasuj więc proszę z uznawaniem za prawdę wszystkiego, w czym pojawią się dwa czy trzy nazwiska - to wcale nie znaczy, że te osoby naprawdę zostały rozpytane.


Cytat:
Napisał/a shanz Zobacz post
Zgadza się - nasz ustawodawca zadbał odpowiednio żeby sędziowie byli praktycznie bezkarni i nietykalni.
Żeby było na temat. Na pewno znasz taki akt prawny zwany Konstytucją. Ten akt prawny zapewnia pewne rzeczy sędziom (ale nie tylko). Dlaczego? To już odsyłam do wcześniejszych wieków czy choćby do systemu amerykańskiego. Monteskiusz dużo na ten temat powiedział. I idziemy dalej. "Praktycznie bezkarni i nietykalni". Czy wiesz co się dzieje, gdy sędzia złamie prawo? Dajmy na to zatrzyma go Policja bo przekroczy prędkość? Czy wyobrażasz sobie sąd, w którym główną rolę odgrywa nie wewnętrzne poczucie sprawiedliwości sędziego a strach sędziego przed tym, żeby wyrok był "poprawny" bo inaczej może polecieć? Tak właśnie jest w USA. Tam sędziowie na najniższym szczeblu są zależni od wyborów, wyroki więc nie zawsze mają wiele wspólnego ze sprawiedliwością. Czasem "lud" chce by kogoś skazać i ktoś musi zostać skazany.


Cytat:
Napisał/a shanz Zobacz post
Niestety nie mam tatusia sędziego więc muszę korzystać z innych źródeł.
To korzystaj, droga wolna. Ale nie oczekuj, że ktokolwiek będzie Cię traktował poważnie, jeśli zamiast postarać się o etat choćby sekretarza w sądzie czy p.o. asystenta, albo zamiast spróbować dostać się na aplikację ogólną, będziesz czytał gazety i uważał za osobę, która zna środowisko sędziowskie i umie je poprawnie ocenić. I wybacz, ale usprawiedliwiasz się przed samym sobą, a co gorsza, próbujesz stworzyć otoczkę znaną właśnie z gazet szukających głównie afer.

Ścieżka zawodowa sędziego jest trudna. Osobiście nie uważam za słuszne szkolenie sędziów od podstaw, bo jeśli chodzi o sędziów, którzy przeszli z innych zawodów, to jednak widać różnicę w orzekaniu, jeśli idzie choćby o to, jak odbierają ludzkie problemy. Sędzia, który nigdy w życiu nie musiał się natrudzić by zdobyć klienta, nie zrozumie problemów kogoś, kto prowadził działalność gospodarczą. Sędzia, który całe życie, aż od aplikacji miał etat, będzie miał problem ze zrozumieniem większej części naszego społeczeństwa, czy choćby niektórych działań pełnomocników. Niestety jest jak jest i wręcz preferowane są osoby po sądówce, więc pozostaje chętnym tylko spiąć pośladki i walczyć o jak najlepsze oceny na studiach, jak najlepsze opinie w toku aplikacji i jak najlepszą ocenę z egzaminu sędziowskiego.
kalafiorro jest off-line  
10-09-2012, 18:41  
szkrab2007
Użytkownik
 
Posty: 77
Domyślnie RE: Ścieżka zawodowa sędziego

Cytat:
Napisał/a shanz Zobacz post
Zresztą myślisz, że to przypadek, że zmniejszono niedawno limit na ogólną i mówi się o kolejnych zmniejszeniach? Jak dla mnie to sygnał, że nie zapowiada się na poprawę w liczbie wolnych etatów.

A co ma limit na ogólnej do liczby wolnych etatów geniuszu? W tym kontekście liczy się tylko limit na specjalistyczne.
szkrab2007 jest off-line  
15-09-2012, 02:13  
shanz
Stały bywalec
 
Posty: 647
Domyślnie RE: Ścieżka zawodowa sędziego

@kalafiorro - no popatrz, minęło parę lat i jeden z negatywnych bohaterów tamtej afery znowu jest negatywnym bohaterem innej afery.

Przypomnę odpowiedni fragment:

Jednym z dwóch sędziów, którzy potwierdzili druzgocącą opinię prezesa o asesorze był Ryszard Milewski, patron Sochy jeszcze z czasów jego aplikacji sądowej. W dokumentach oceniał go wówczas jako osobę "grzeczną i taktowną". Nie wiadomo, dlaczego zmienił zdanie o 180 stopni.

Ryszard Milewski przyznaje dziś, że w swojej opinii kierował się wyłącznie informacjami uzyskanymi od sędziego Meringa. - Prezes sądu informował mnie, że zachowanie Sochy pozostawia wiele do życzenia. Przyznaję, że tego nie weryfikowałem.

- Czy kiedykolwiek pan sam się zetknął z brakiem kultury u Macieja Sochy?
- Nigdy. Wobec mnie był zawsze bardzo grzeczny, więc ta krytyka też mnie bardzo zdziwiła. To wszystko, co mam w tej sprawie do powiedzenia.



Czyli 10 lat temu sędzia Milewski wydał opinię o asesorze pod wpływem opinii Prezesa Sądu. Teraz mamy rok 2012 i sędzia Milewski sam jest Prezesem, jednak nadal nie jest taki niezawisły, skoro byle urzędas z kancelarii Premiera ma wpływ na jego decyzje (już nie wspominając o tym całym cyrku z kontrolą ws. AG, na którą się zgodził dopiero wtedy jak MS poprosiło go o akta wszystkich spraw - dziwne zachowanie).

Te dwie sprawy z pozoru nie mają ze sobą nic wspólnego, ale skoro w obu negatywnym bohaterem jest ten sam sędzia, to jak dla mnie uwiarygadnia to wersję asesora.


Cytat:
Napisał/a szkrab2007
A co ma limit na ogólnej do liczby wolnych etatów geniuszu? W tym kontekście liczy się tylko limit na specjalistyczne.
Pośrednio ma, bo spokojnie można założyć, że limit na specjalistycznych będzie się zmniejszał proporcjonalnie do zmniejszania limitu na ogólnej (ewentualne zwiększanie też by było proporcjonalne).
shanz jest off-line  
16-09-2012, 12:34  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Ścieżka zawodowa sędziego

@ Kalafiorro
Jak ktoś był świetnym prawnikiem na studiach i na aplikacji to ma szansę jednak na rynku zarobić więcej od sędziego i do sądu nie przyjdzie.
Przyjdą ci słabsi i bardzo słabi a sądownictwo chce tych najlepszych.
Zresztą właśnie dlatego adwokaci i radcy bardzo rzadko dostają powołania na sędziego bo sędziowie wiedzą że to ci słabi uciekają z rynku , tak mi też jeden sędzia mówił że ta droga z korporacji adwokackiej i radcowskiej powinna być zamknięta bo takie osoby absolutnie nie sprawdzają się w roli sędziów , merytorycznie są bardzo słabi.
A bardzo dobry pełnomocnik który bardzo dobrze zarabia nie przejdzie do sądu nawet jeśli kiedyś myślał o tym aby być sędzią za dużo pracy a za małe zarobki.
 
16-09-2012, 13:00  
kalafiorro
Przyjaciel forum
 
Posty: 1.275
Domyślnie RE: Ścieżka zawodowa sędziego

No widzisz... Mając kontakt z osobami z różnych środowisk prawniczych, w tym również z sędziami widzę różnicę... Uciekają wcale nie słabsi merytorycznie ale na pewno słabsi marketingowo albo zmęczeni wolnym zawodem (to jednak wymaga dużo więcej wysiłku niż praca w sądzie - sąd jest wymagający pod innym względem). Widzę też, że sędziowie bez doświadczenia z wolnego rynku po prostu są często oderwani od problemów ludzkich. Całe życie decydują o losach innych, ale być może nigdy nie zetknęli się nawet z problemem babci, która została wpakowana w długi przez "kochającego wnusia" albo złodziejaszka, który ukradł ze sklepu 10 bułek, bo stracił pracę, nie mógł znaleźć nic nowego i załamał się. Sprawy sądowe to nie zawsze tylko merytoryka. Na pewno słabsi też próbują się dostać do sądu i są dobrzy sędziowie bez doświadczenia wolnorynkowego, ale osobiście uważam aplikację sądową za pomyłkę. To jednak tylko moja ocena i można polemizować, bo w tej kwestii ile ludzi, tyle opinii W tej chwili droga do zawodu sędziego usiana różami nie jest i na pewno jest dużo trudniejsza niż droga do zawodu np. adwokata, gdzie wystarczy zdać odpowiednie egzaminy. Same jednak zarobki nie są uzależnione od wiedzy a bardziej od umiejętności odnalezienia się na rynku, tu też nie doszukiwałabym się żadnej prawidłowości.
kalafiorro jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Ścieżka rowerowa vs. droga (odpowiedzi: 3) Dzień dobry, Mam pytanie. Czy dozwolona jest jazda drogą jeśli równolegle do niej przebiega ścieżka rowerowa ? (chodzi mi o poruszanie się...
§ Samochód wjeżdżający na Ścieżkę rowerową (odpowiedzi: 13) Witam, dzisiaj spotkała mnie pewna nerwowa sytuacja podczas wyjeżdżania z domu i nigdzie nie mogę znaleźć prawnych wyjaśnień. Z mojego mieszkania...
§ Ścieżka rowerowa - po której stronie się jeździ? (odpowiedzi: 1) Czy na ścieżce rowerowej obowiązuje podział na lewą i prawą stronę tak jak w przypadku jezdni? Zderzyłem się z innym rowerem i wynikł z tego problem....
§ Ścieżka rowerowa a pieszo-rowerowa (odpowiedzi: 1) Witam, od pewnego czasu, zauważyłem że w Polsce przeważają ścieżki pieszo-rowerowe. W kodeksie nigdzie się nie mogę doczytać nic na temat ścieżek...
§ skarga na sędziego i wniosek o zmianę sędziego (odpowiedzi: 2) Witam, jak powinna wyglądać taka skarga na sędziego w sądzie rodzinnym i do kogo ja wnieść? Podobnie zapytam o wniosek o zmianę sędziego. Jak napisać...
§ Ścieżka przez działkę - naruszenie własności? (odpowiedzi: 2) Witam, zastanawiałam się, czy nie zadać tego pytania na forum ogólnym, bo interesuje mnie nie tylko aspekt cywilnoprawny, ale również hm......


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 05:29.