Aplikacja komornicza cz. II - Forum Prawne

 

Aplikacja komornicza cz. II 3

Czołem Jeśli szukacie patrona, powiem Wam jedno, nie idźcie do pierwszego lepszego komornika. Zmiany pracodawcy w trakcie aplikacji zdarzają się wyjątkowo, komornicy skuteczne to utrudniają. Dobrze jest znaleźć kancelarię, w której będzie się chciało zostać ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Forum Młodych Prawników


Zamknięty temat
 
11-10-2012, 14:32  
Pan Kuleczka
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: Aplikacja komornicza cz. II

Czołem

Jeśli szukacie patrona, powiem Wam jedno, nie idźcie do pierwszego lepszego komornika. Zmiany pracodawcy w trakcie aplikacji zdarzają się wyjątkowo, komornicy skuteczne to utrudniają. Dobrze jest znaleźć kancelarię, w której będzie się chciało zostać jako asesor.

W tym miejscu szczególnie odradzam Wam tzw. Komornika z Pomorza. On nieustannie poszukuje pracowników i nieustannie ich zwalnia. Czasem daje 2 tygodnie, czasem miesiąc, czasem po roku coś się nie spodoba i koniec.

Szkoda czasu i nerwów. Pamiętajcie, żeby pytać po znajomych i sami bądźcie w porządku, jak ktoś Was pyta, jak jest u Was w kancelarii. Jakoś powinniśmy sobie pomagać, a łatwo jest się głupio związać z danym pracodawcą.

Życzę powodzenia, a w razie pytań, jestem do dyspozycji
Pan Kuleczka jest off-line  
11-10-2012, 17:39  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Aplikacja komornicza cz. II

Ja dostaje 2k netto do reki. O opłaconej aplikacji nie rozmawiałem, ale mam nadzieje ze szefu coś dorzuci;/ w innej kancelarii proponowali najniższa krajową i możliwy bonus w kwocie 200 zl... Wziąłem ta ofertę gdzie mi zaproponowano pozostanie na asesurze oraz możliwy awans.. Kokosów może nie będzie ale stabiliacja i mila atmosfera w pracy napewno. Pracuje już ponad miech dziś po raz pierwszy w terenie byłem.. Powiem jedno pieniądze w kwestii wyborze patrona nie sa najważniejsze należy również zwrócić uwagę na możliwy przyszły rozwój ( żeby miał kto Cię uczyć w tej kancelarii), możliwość asesury,. Pracuje w miasteczku powiatowym(50 km od miejsca zamieszkania), w wojewódzkim mieście w czerwcu mi już odpisywali że nie mają miejsc, albo mnie zbywali. W małych miasteczkach sa większe szanse znalezienia patrona.. z zarobkami z tego co pytam się wsród znajomych jest tak samo, ale to wszystko zależy od szefa. Grunt to trafic na wyrozumialego
 
11-10-2012, 21:18  
LLawyer
Stały bywalec
 
Posty: 9.777
Domyślnie RE: Aplikacja komornicza cz. II

trochę przesadzacie z tymi wymaganiami wobec komornika ...
rozumiem asesorowi płacić kilometrówkę jak gdzieś jedzie dalej, bo w koło komina +- 2 - 3 km może z buta zwłaszcza że stojąc w korkach mniej załatwi
ale aplikantowi że musi dojeżdżać..., to nie dojeżdżaj, znajdzie się inny który jeździ autobusem
nie wiem czy to przez te studia czy przez co ale normalni ludzie dojeżdżają 50km do pracy codziennie i cieszą się że ją mają
po takim tekście to się można spodziewać miesięcznego biletu na autobus
LLawyer jest on-line  
11-10-2012, 21:50  
Banshee
Początkujący
 
Posty: 10
Domyślnie RE: Aplikacja komornicza cz. II

Podpisuję się pod tym co napisał kolega laik20. Dość szybko znalazłam patrona. Nie trzeba było szukać daleko- w mieście powiatowym. Wynagrodzenie podobne z tym, że patron opłaca aplikację. Ponad to pytał się czy chciałabym zostać ewentualnie po zdanym egzaminie u niego na asesurze.
Myślę, że w mniejszych miastach komornicy podchodzą do aplikanta/ przyszłego aplikanta bardziej życzliwie. Piszę tak biorąc pod uwagę jakieś tam swoje "doświadczenie" w szukaniu patrona.
Pytał mnie o samochód, ale stwierdził, że jak będzie potrzeba to pożyczy swój
Podoba mi się jego ludzkie podejście do świeżaka.
Banshee jest off-line  
12-10-2012, 14:55  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Aplikacja komornicza cz. II

Wydaje mi się, że wymagania niektórych są trochę zbyt wielkie. Komornik nie da aplikantowi na dzień dobry 2000 zł na rękę no chyba, że wcześniej taki aplikant był przez jakiś czas pracownikiem kancelarii i skubnął trochę wiedzy. Osobiście nie dałabym aplikantowi, który ukończył dopiero studia i nie wie nic o pracy w tj branży, takiej kwoty. Może po pół roku ale nie od razu. Trochę pokory. Niektórzy asesorzy w mniejszych kancelariach zarabiają po 3000 zł na rękę i muszą jakoś pociągnąć.
 
12-10-2012, 15:27  
LLawyer
Stały bywalec
 
Posty: 9.777
Domyślnie RE: Aplikacja komornicza cz. II

Dobrze piszesz. Więcej pokory. Niektóre z tych "tekstów" napisanych na forum , a potem wypowiedzianych przy rozmowie dyskwalifikują, chociaż co z tego jak nie powie a będzie myślał i oczekiwał - na jedno wychodzi, szału nie będzie z takiej osoby.
Chcięć na to, na tamto, za tamto itd, same roszczenia, a trzeba też coś od siebie dać.
Ale i tak pózniej same się wszytsko zweryfikuje. Powodzonka w każdym razie w znalezieniu sobie patrona.
Asesorowi który jest cieniak nie da się więcej ( niż 3 tys ) nawet w dużej kancelari, a możę być tak że aplikant po roku będzie lepszy niż asesor.
Ładnie zarobi jak się stara i są efekty, no i przede wszytski ma wiedzę.
LLawyer jest on-line  
12-10-2012, 16:33  
pitut
Użytkownik
 
Posty: 71
Domyślnie RE: Aplikacja komornicza cz. II

To jest każdego indywidualna sprawa, kto ile zarabia. Przestańcie już siè chwalić kto ile dostał. Jeśli ktoś będzie przejawiał inicjatywę i będzie dobrze robotę wykonywał to zostanie doceniony, ale nie od razu Rzym zbudowano. Dajcie sobie czas żeby to osiągnąć. Dobrze wyżej Kolega napisał, żebyście mieli więcej pokory, to jest bardzo ważne. Jeśli zależy Wam jedynie na pieniądzach, to nie będą z Was dobrzy komornicy. Życzę Wam powodzenia w nowej pracy, a innym w znalezieniu patrona
pitut jest off-line  
12-10-2012, 18:20  
tomek_84
Początkujący
 
Posty: 21
Domyślnie RE: Aplikacja komornicza cz. II

Chyba ktoś tutaj kłamię i to są Ci "przyszli aplikanci", którzy twierdzą że dostają po 2 albo nawet więcej niż 2 tyś.
Ludzie nie dajcie się zwariować oni piszą to celowo, żeby jeden z drugim poszedł na rozmowę i takie farmazony wygadywał. Wtedy przyszły pracodawca (na pewno nie wasz) pomyśli sobie co sobie pomyśli i powie: następny proszę.
Ja miałem w takim razie nieco mniej szczęścia poszedłem do dwóch panów i jeden i drugi nawet nie pytał mnie ile chcę, tylko czy pasuje mi minimum. Mam wrażenie, że jakbym powiedział, żeby zapłacili mi za aplikację to chyba zostałbym "zabity" śmiechem.
Cuda się zdarzają, ale komornik musi być dobrym nie wiem hmmm. może wujkiem
tomek_84 jest off-line  
12-10-2012, 18:53  
martatram
Użytkownik
 
Posty: 99
Domyślnie RE: Aplikacja komornicza cz. II

Nie przesadzajcie z tą pokorą i wygórowanymi wymaganiami. 2000 na rękę to nie są wygórwoane wymagania, zwłaszcza dla kogoś, kto jakieś doświadczenie w pracy już zdobył. Z moich obserwacji wynika, że spora część aplikantów to nie są świeżaki prosto po studiach, ale osoby, które mają spore doświadczenie zawodowe, niejednokrotnie rodziny na utrzymaniu. To chyba zrozumiałe, że nie będą pracować za miskę ryżu, czy zaszczyt nauczenia się czegoś od komornika.
martatram jest off-line  
12-10-2012, 19:32  
rejent
Użytkownik
 
Posty: 40
Domyślnie RE: Aplikacja komornicza cz. II

Cytat:
Napisał/a martatram Zobacz post
Z moich obserwacji wynika, że spora część aplikantów to nie są świeżaki prosto po studiach, ale osoby, które mają spore doświadczenie zawodowe, niejednokrotnie rodziny na utrzymaniu. To chyba zrozumiałe, że nie będą pracować za miskę ryżu, czy zaszczyt nauczenia się czegoś od komornika.
Jakie doświadczenie kolego???!!!!! W pracy biurowej??? Zrozumcie w końcu,że komornik potrzebuje głównie aplikantów do terenu!!!!! Do pracy biurowej nie trzeba mieć skończonego prawa i zdanego egzaminu na aplikacje. A jesli o doświadczeniu mowa- skoro maja taki bagaż doświadczenia pracy w kancelarii to dlaczego nie aplikują u swoich komorników???? Ich wartość i umiejętności są znane dotychczasowemu pracodawcy prawda? Dlaczego komornicy którzy zatrudniali już tych "doświadczonych" ludzi ,nie chcą ich u siebie na aplikacji?

Przestańcie ludziom mieszać w głowach.Prawda jest taka -osoba po egzaminie nie ma karty przetargowej w rozmowie o patronat.Argumenty w stylu ktoś ma rodzinę niestety nie mają większego znaczenia. Takie są brutalne realia.
choć każdy z nas chciałby aby było inaczej.....
rejent jest off-line  
12-10-2012, 19:49  
martatram
Użytkownik
 
Posty: 99
Domyślnie RE: Aplikacja komornicza cz. II

Po pierwsze to koleżanko (jeśli już), a nie kolego. Po drugie to nie każdy komornik potrzebuje aplikantów do pracy terenowej, z resztą co ma piernik do wiatraka? Miałam na myśli doświadczenie zawodowe w ogóle, np. w sądach, urzędach innych kancelariach, niekoniecznie w kancelarii komornika. Takie doświadczenie też procentuje i sprawia, że wiesz i umiesz coś więcej niż osoba, która nigdy nigdzie nie pracowała. Dlatego, uważam że jest to kartą przetargową w rozmowie o patronat.
martatram jest off-line  
12-10-2012, 19:57  
rejent
Użytkownik
 
Posty: 40
Domyślnie RE: Aplikacja komornicza cz. II

Cytat:
Napisał/a martatram Zobacz post
Po pierwsze to koleżanko (jeśli już), a nie kolego. Po drugie to nie każdy komornik potrzebuje aplikantów do pracy terenowej, z resztą co ma piernik do wiatraka? Miałam na myśli doświadczenie zawodowe w ogóle, np. w sądach, urzędach innych kancelariach, niekoniecznie w kancelarii komornika. Takie doświadczenie też procentuje i sprawia, że wiesz i umiesz coś więcej niż osoba, która nigdy nigdzie nie pracowała. Dlatego, uważam że jest to kartą przetargową w rozmowie o patronat.
Oczywiście chodziło mi o zwrot koleżanko. Jeśli zgodzić się z Twoją tezą dotyczącą argumentu doświadczenia zawodowego to może 10 % komorników weźmie to pod uwagę. Tak się składa ,że pracowałem i w sadzie i w kancelarii radcowskiej (praca to może zbyt duże słowo ale jest to fakt) i napiszę Tobie,że uważam że są to doświadczenia zawodowe całkowicie nie dające przygotowania do wykonywania pracy aplikanta komorniczego. Ale masz racje tak jak napisałaś nie każdy komornik potrzebuje aplikanta do terenu.......jednak większość tak.
rejent jest off-line  
12-10-2012, 21:01  
onlyrock
Użytkownik
 
Posty: 34
Domyślnie RE: Aplikacja komornicza cz. II

W poszukiwaniu patrona byłem w jakichś 14 kancelariach i łącznie wysłałem jakieś 50 CV. Nawet jak już znalazłem patrona, to szukałem po to by może trafić coś lepszego, jak się to mówi.

Z tego nazwijmy to ,,doświadczenia" mogę powiedzieć tak - fakt- większość komorników o których byłem zawsze proponowało minimum ustawowe, z tym zastrzeżeniem, że jak się sprawdzi człowiek to obiecują więcej. Niektórzy mówią, że przeważnie to jest po 3 miesiącach, inni, że dopiero dadzą podwyżkę jak się nabędzie uprawnienia (czyli wiadomo - po roku). Oczywiście podwyżka sama ma nie przyjść tylko na nią trzeba zapracować doświadczeniem i zdobywaniem wiedzy. Dwóch albo trzech jeśli dobrze pamiętam zaproponowało w granicach 1500 na rękę na początek. Jeśli chodzi o płacenie za aplikację to nawet tego tematu nie poruszałem. Niektórzy sami mówili, że aplikacji nie opłacą. Oczywiście, niewykluczone, że komuś może jakiś komornik opłaci aplikację.

Spora część komorników pytała o liczbę punktów na egzaminie. Jeden powiedział wprost, że jestem na pierwszym miejscu do zatrudnienia ze względu na liczbę punktów, ale daje mi minimum na początek i mam dzień na zastanowienie się, bo inaczej zatrudni kolejnego z tej jego ,,listy". Więc jeśli chodzi o wcześniejsze doświadczenie czy liczbę punktów na teście to może też być brany argument przy wyborze nas jako aplikantów do pracy, ale jeśli chodzi o wysokość wynagrodzenia to chyba nie ma to większego wpływu, niestety. Z drugiej strony dla innego komornika może liczyć się to czy mamy samochód a liczbę punktów mają w przysłowiowym nosie.

Nawiązując do wcześniejszych przedegzaminacyjnych wypowiedzi koleżanek i kolegów o problemach ze znalezieniem patrona po egzaminie. Z mojego punktu widzenia mogę powiedzieć, że łatwo nie jest, ale jak się chce, pochodzi i poszuka to się znajdzie. Trzeba tylko jedno - Chcieć.

Jeśli chodzi o wysokość wynagrodzenia. Oczywiście minimum to mało i chciało by się zarabiać więcej. Niestety żyjemy w takich czasach, że mimo godzin spędzonych nad książkami itd itd po studiach niejako zaczynamy wszystko od zera. Kogo za to winić?? Nie mam pojęcia. Fakt faktem, że człowieka może szlag trafiać, że jakiś koleś bez matury na początek może zarabiać więcej, a jeśli ma się jeszcze dzieci do wyżywienia i zdobyte wcześniej doświadczenie to wynagrodzenie min. staję się kaszaną. Jeśli chodzi o kwestię wynagrodzenia ja to traktuję jako coś przez co trzeba zagryźć zęby i po prostu przejść i liczyć na to że potem będzie lepiej i się nie pomylę w tych przypuszczeniach W końcu jak się już jakąś ścieżkę raz obrało to nie ma sensu się wracać i iść gdzie indziej

Na koniec mogę powiedzieć, że moim zdaniem wszystko zależy od tego jakim człowiekiem jest komornik - jeden może traktować nas jako zło konieczne, jeden jako po prostu człowieka. Nie da się chyba stworzyć takiego jednolitego obrazu jak jest jeśli chodzi o zatrudnienie nas jako aplikantów. Żeby zdobyć taką wiedzę trzeba by chyba obejść wszystkie kancelarie komornicze w kraju A to nie jest możliwe.
onlyrock jest off-line  
12-10-2012, 22:08  
rejent
Użytkownik
 
Posty: 40
Domyślnie RE: Aplikacja komornicza cz. II

Cytat:
Napisał/a onlyrock Zobacz post
W poszukiwaniu patrona byłem w jakichś 14 kancelariach
I czym się kierowałeś przy wyborze patrona tylko i wyłącznie wysokością zarobków ?
rejent jest off-line  
12-10-2012, 23:06  
onlyrock
Użytkownik
 
Posty: 34
Domyślnie RE: Aplikacja komornicza cz. II

oczywiście że nie. Jak dostawałem zaproszenie na rozmowe to starałem się poszukać opini w necie na temat danego komornika. Jeśli ich nie było to starałem się wyciągnąć z obserwacji komornika jakie ma podejście do mnie. Zwracałem uwagę ile osób jest zatrudnionych w kancelarii a nawet jak leżały jakieś akta na biurku u komornika to ukratkiem patrzyłem po okładce który tam km czy inny kms leży by być może zobaczyć jakie obciążenie sprawami jest. wiem że dużo z obserwacji tych nie mogłem wyciągnąć wiedzy na tamten noment ale przynajmniej coś tam się dowiedziałem inne rzeczy jakimi się kierowałem to odległość od miejsca zamieszkania czy kancelaria jest w dużym mieście itd itd. Wynagrodzenie nie było tak ważne bo wiedziałem z góry że na początek cudów nie będzie. Chciałem jedynie by nie być zatrudnionym na jakieś pół etatu czy inną 1/10
onlyrock jest off-line  
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Aplikacja komornicza cz. IV (odpowiedzi: 73) Niestety w wyniku drobnej awarii, poprzednia kontynuacja tego tematu uległa usunięciu. Wcześniejsze części: ...
§ Aplikacja komornicza cz. III (odpowiedzi: 1000) ---- Część trzecia wątku o aplikacji komorniczej. ---- Statystyki ze strony MS: Statystyki
§ Aplikacja komornicza (odpowiedzi: 1021) Ten temat zostanie otwarty w dniu 31 października. Będzie służyć tematyce związanej z aplikacją komorniczą – jej przebiegiem, opiniami,...
§ Aplikacja komornicza 2010 (odpowiedzi: 1054) Pozwoliłem sobie założyć nowy wątek odnośnie aplikacji komorniczej gdyż istniejący wątek jest raczej zbiorem spamu niżeli przydatnych informacji. ...
§ Aplikacja komornicza (odpowiedzi: 14) Młodzi Prawnicy interesuje minie czy 1. można zdawać na kilka aplikacji np. komorniczą i adwokacką w tym samym roku 2. czy czy prawdą jest że egzamin...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:40.