Aplikacja notarialna - cz. II - Forum Prawne

 

Aplikacja notarialna - cz. II 6

Cytat: Napisał/a haker_ Tylko współczuć. Są jednak kancelarie w których asesorzy są mocno eksploatowani, a każdy dzień samodzielnego wykonywania obowiązków notariusza to bezcenne doświadczenie. Pozostawmy więc tę asesurę, niech sobie będzie dla chętnych, niezależnie od ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Forum Młodych Prawników


Odpowiedz
 
10-02-2013, 10:41  
hemming
Użytkownik
 
Posty: 65
Domyślnie RE: Aplikacja notarialna - cz. II

Cytat:
Napisał/a haker_ Zobacz post
Tylko współczuć. Są jednak kancelarie w których asesorzy są mocno eksploatowani, a każdy dzień samodzielnego wykonywania obowiązków notariusza to bezcenne doświadczenie. Pozostawmy więc tę asesurę, niech sobie będzie dla chętnych, niezależnie od innej alternatywnej drogi.

Zaś codziennie "eksploatowanie" asesora jest przegięciem w drugą stronę i patologią niezgodną z prawem o notariacie. Zaciera się wtedy granica pomiędzy asesorem, a notariuszem. Obowiązek prowadzenia kancelarii spoczywa WYŁĄCZNIE na notariuszu, a nie na asesorach i notariusz nie może się nimi codziennie wysługiwać. Asesorzy powinni zastępować notariusza jedynie incydentalnie. Niestety w dzisiejszych czasach sporo kancelarii, zwłaszcza u notariuszy, którzy przeszli z innych zawodów, jest prowadzonych de facto przez asesorów i to nierzadko z powodzeniem, co też dobitnie wskazuje na bezsensowność asesury.
Niemniej jednak zgadzam się, że asesura powinna zostać, ale jako nieobowiązkowa. Ten kto nie chce być asesorem powinien możliwość, po zdanym egzaminie, do otwarcia własnej kancelarii.

Cytat:
Napisał/a haker_ Zobacz post
Bo przynajmniej znajomi z mojego rocznika uczyli się jak zdać egzamin, a nie jak wykonywać zawód notariusza.
A co w tym złego? Przecież zdanie egzaminu notarialnego w głównej mierze polega na poprawnym napisaniu aktów, a pisanie aktów to esencja pracy notariusza.
hemming jest off-line  
10-02-2013, 13:21  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Aplikacja notarialna - cz. II

Cytat:
Napisał/a Praca magisterska Zobacz post
Tylko, że większość osób NIE MA SZANS NA ETAT asesora, rozumiesz? Po co więc znowu różnicować ludzi i dzielić na lepszych/gorszych (jak w przypadku aplikacji etatowej/pozaetatowej)?
Jeżeli ktoś ma ochotę odbywać asesurę i ma gdzie, to dlaczego odbierać mu możliwość zdobywania doświadczenia. W imię chorej ideologii każdy ma być jednakowo słabo przygotowany do wykonywania zawodu?
 
10-02-2013, 13:24  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Aplikacja notarialna - cz. II

Cytat:
Napisał/a hemming Zobacz post
Zaś codziennie "eksploatowanie" asesora jest przegięciem w drugą stronę i patologią niezgodną z prawem o notariacie. Zaciera się wtedy granica pomiędzy asesorem, a notariuszem. Obowiązek prowadzenia kancelarii spoczywa WYŁĄCZNIE na notariuszu, a nie na asesorach i notariusz nie może się nimi codziennie wysługiwać. Asesorzy powinni zastępować notariusza jedynie incydentalnie. Niestety w dzisiejszych czasach sporo kancelarii, zwłaszcza u notariuszy, którzy przeszli z innych zawodów, jest prowadzonych de facto przez asesorów i to nierzadko z powodzeniem, co też dobitnie wskazuje na bezsensowność asesury.
Niemniej jednak zgadzam się, że asesura powinna zostać, ale jako nieobowiązkowa. Ten kto nie chce być asesorem powinien możliwość, po zdanym egzaminie, do otwarcia własnej kancelarii.



A co w tym złego? Przecież zdanie egzaminu notarialnego w głównej mierze polega na poprawnym napisaniu aktów, a pisanie aktów to esencja pracy notariusza.
Zgadzam się w zupełności. Asesura powinna pozostać jako nieobowiązkowa. Jeżeli ktoś ma okazje zdobyć doświadczenie, zarobić itd.. to dlaczego nie?
 
10-02-2013, 13:33  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Aplikacja notarialna - cz. II

Cytat:
Napisał/a LegalEagle Zobacz post
No jak to po co ? Żeby haker miał mniejszą konkurencję i doił ludzi ile wlezie, a już najlepiej jako jedyny rejent w mieście
Dyskusja z czcicielami tej korporacji, którzy chcą być bardziej korporacyjni od samych jej władz, jest stratą czasu. Nie wiadomo, czy są bardziej żałośni, czy jednak bardziej śmieszni.
Nie doczytał pan że popieram inną alternatywną drogę dojścia do zawodu. Inna sprawa że w mojej ocenie zaledwie promil osób bez doświadczenia i zaplecza się na to zdecyduje. Ale to stwierdzimy po latach.
Nie wspominacie też o barierze finansowej. Większość aplikantów i asesorów to ludzie przed trzydziestką z kredytem na karku. Dla nich nierzadko asesura jest jedyną szansą na wykonywanie zawodu i utrzymanie się. Co więksi szczęśliwcy jeszcze odłożą na kancelarię. W braku asesury idą na bezrobocie.... stoją pod ścianą z powodu braku kasy. Na start te 50- 70 tyś trzeba mieć, skąd?
 
10-02-2013, 15:51  
hemming
Użytkownik
 
Posty: 65
Domyślnie RE: Aplikacja notarialna - cz. II

Cytat:
Napisał/a Pipino Zobacz post
A co z osobami które skończyły aplikację a kancelarie oglądały tylko z ulicy
Takie osoby w zeszłym roku NIE ZDAŁY i jest mało prawdopodobne by zdały w tym roku lub następnych. Nie myl egzaminu notarialnego z radcowskim...
hemming jest off-line  
16-02-2013, 13:33  
myszkin2012
Użytkownik
 
Posty: 57
Domyślnie RE: Aplikacja notarialna - cz. II

naprawdę swoją pracę, przygotowania do egzaminu notarialnego wyceniasz na 3 dychy?
myszkin2012 jest off-line  
20-02-2013, 19:49  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Aplikacja notarialna - cz. II

Mam pytanie, przede wszystkim do osób już po pierwszym roku aplikacji, ale tych w trakcie też chętnie poczytam Wątpliwości może są nieuzasadnione, ale podzielę się nimi. Mianowicie: co robiliście/robicie na tych praktykach sądowych? Dochodzi 3ci tydzień, jak jestem w wydziale ks. wieczystych i szczerze mówiąc poza dostawaniem różnych aktów do czytania i możliwości buszowania po archiwum nie mam nic do roboty. Dłuży mi się strasznie, bo ile można to czytać.
Rozumiem, że sędzia to nie niańka i ma swoje rzeczy, zresztą jak widzę ma dużo pracy. Doskonale to rozumiem. Ale może akurat ja mam taką sytuację? Czy tak ma być i Wy też tak mieliście? Dzięki porównaniu będę przynajmniej wiedział, czy się prosić o robotę lub na co zwrócić uwagę, by te praktyki pod względem wiedzy jak najlepiej wykorzystać.
Mogę sobie wziąć oczywiście laptopa, czy też książkę i wtedy szybko zleci, ale nie na tym przecież to polega
Dajcie znać, jak to u Was wygląda(ło).
 
20-02-2013, 22:03  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Aplikacja notarialna - cz. II

do Ggost. Ja w KW przez cały dzień pracy robiłem projekty wniosków, inaczej mówiąc analizowałem dokumenty robiłem wpisy a potem sędzia to weryfikował robiąc wykład o tym co źle zrobiłem. Wtedy jeszcze sporo KW było w wersji papierowej.
 
21-02-2013, 11:11  
zztop
Użytkownik
 
Posty: 147
Domyślnie RE: Aplikacja notarialna - cz. II

Ghost, to masz totalny luz na tych praktykach
- ja robilem wpisy dla referendarzy (kw elektroniczne) - referendarz tylko sprawdzal czy projekt wpisu jest ok i go wysylal do systemu
- dla sedziego - przewodniczacego wydzialu przygotowywalem projekty wszelakich postanowien (skargi na ref, grzywny, umorzenia etc.)
zztop jest off-line  
21-02-2013, 14:04  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Aplikacja notarialna - cz. II

Dzięki za odpowiedzi. Pytam, bo chciałbym mieć ewentualne porównanie. Nie jestem osobą, która przyszłaby na godzinę, a potem najlepiej sobie poszła, czy symulowała robotę. Dlatego trochę mi ciąży to, że mam zbytni luz, bo szczerze mówiąc czytać nawet branżowe książki, to mogę w domu
99 procent ksiąg jest już zmigrowanych i bez dostępu do tego systemu nic nie można robić. Ja dostępu nie mam.
Chciałbym sam wyjść z inicjatywą, by coś mi dali do roboty nowego i przydatnego, bo jak powiedziałem, ciągłe czytanie aktów, czy swoich rzeczy już mnie muli
A dwójka referendarzy jest na urlopie.
 
21-02-2013, 14:25  
zztop
Użytkownik
 
Posty: 147
Domyślnie RE: Aplikacja notarialna - cz. II

no to u mnie jednymi z pierwszych papierow ktore tam dostalem - to byly wnioski o dostep do systemu ekw do podpisania
zztop jest off-line  
26-02-2013, 18:35  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Aplikacja notarialna - cz. II

Cytat:
Napisał/a haker_ Zobacz post
Na start te 50- 70 tyś trzeba mieć, skąd?
A co ma powiedzieć asesor komorniczy, który nie dość, że musi zdać ma min. +4 egzamin komorniczy aby mieć szansę na stanowisko komornika, to jeszcze musi latami czekać na powołanie przez ministra i na dodatek zdobyć min. 50.000 zł na otwarcie kancelarii ?
To jest dopiero wyzwanie i ryzyko.
 
26-02-2013, 18:38  
lukas63
Stały bywalec
 
Posty: 1.238
Domyślnie RE: Aplikacja notarialna - cz. II

Cytat:
Na start te 50- 70 tyś trzeba mieć, skąd?
A nawet pińcet sto dziwićset
lukas63 jest off-line  
02-03-2013, 15:28  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Aplikacja notarialna - cz. II

Jeżeli Gowin odejdzie to nie wiadomo co ze zniesieniem asesury.
No i co będzie z coraz większą grupą osób które zdadzą egzamin a nie będą mogły zostać asesorami , macie jakiś pomysł.
 
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ aplikacja notarialna, pozaetatowa (odpowiedzi: 20) Bardzo proszę o odpowiedz: czy na aplikacji pozaetatowej rowniez w miesiacach wakacyjnych (lipiec-wrzesien)trzeba chodzic do kancelarii (1 dzien w...
§ Aplikacja notarialna (odpowiedzi: 1005) Ten temat zostanie otwarty w dniu 31 października. Będzie służyć tematyce związanej z aplikacją notarialną – jej przebiegiem, opiniami,...
§ aplikacja notarialna (odpowiedzi: 1) Hej! Czy ktoś już otrzymał jakieś info odnośnie aplikacji? Wiecie już coś? Ja wciąz czekam a jak dzwonie do izby to słyszę "CIERPLIWOŚCI". Ile...
§ Aplikacja Notarialna (odpowiedzi: 25) Witam, Zamierzam w tym roku przystąpić do egzaminu na aplikacje notarialną, w związku z tym mam pewne pytania. W ustawie Prawo o notariacie jest...
§ Aplikacja Notarialna (odpowiedzi: 4) Witam, Zdaje ktoś może egzamin na aplikacje notarialną w Warszawie?, Nie moge się dowiedzieć w jakich godzinach przyjmują dokumenty :x :x , na...
§ aplikacja notarialna (odpowiedzi: 1) Witam, Coraz częściej rozważam przystąpienie do egzaminu na aplikację notarialną. Dlatego też chciałabym Was zapytać jak to wygląda w praktyce,...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:33.