Deregulacja zawodów j.gowina - Forum Prawne

 

Deregulacja zawodów j.gowina 7

porównujemy sytuację obecną a nie jakieś prehistoryczne czasy sprzed otwarcia korporacji. Dlatego 100 razy lepszym kierunkiem od prawa jest medycyna i to jest zwyczajnie fakt, z którym trudno dyskutować. Co do specjalizacji, cóż, ciężko czy ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Forum Młodych Prawników


Zamknięty temat
 
20-02-2013, 10:19  
aplikoko
Zbanowany
 
Posty: 886
Domyślnie RE: Deregulacja zawodów j.gowina

porównujemy sytuację obecną a nie jakieś prehistoryczne czasy sprzed otwarcia korporacji. Dlatego 100 razy lepszym kierunkiem od prawa jest medycyna i to jest zwyczajnie fakt, z którym trudno dyskutować.
Co do specjalizacji, cóż, ciężko czy nie ciężko - to wszyscy jednak jakieś specjalizacje robią taką czy inną ale robią, pracują i będą pracować bo jest na nich ogromne ssanie na rynku. Nie słyszałem o absolwentach medycyny co nie dostali się na speckę albo co lepsze dostali się a poszli do pracy w urzędzie, firmie czy nigdzie nie pracują bo nie znaleźli miejsca. A chyba o to żeby po studiach pracować w zawodzie powinno chodzić- ja więcej pytań bym nie miał.

A czerpanie wiedzy i wniosków z programów Jaworowicz to cóż, najwyżej dla beki można oglądać ale sensu tam głębszego nie doświadczysz, chyba że taki że sprawdza się na ogół prawda: dlaczegoś głupi ? boś biedny. Dlaczegoś biedny ? boś głupi...
aplikoko jest off-line  
20-02-2013, 10:24  
Cezz1111
Użytkownik
 
Posty: 93
Domyślnie RE: Deregulacja zawodów j.gowina

Cytat:
Napisał/a Wojciech1980 Zobacz post
a później wypłakiwać żale w intenecie bądż u Jaworowicz
A to byłoby dobre, stworzyć taką lożę szyderców i zamiast się użalać nad uciskanymi to wyśmiać ich oszczędności na poradach prawnych i ich opłakane efekty... konsekwentnie.

ktoś cię pozwał i straciłeś dom - i bardzo dobrze
zapłaciłeś drugi raz za to samo - hahahhah
ktoś nie oddaje pieniędzy i kupił właśnie nowy samochód - przedawniło się ? o jak nam przykro.
robiłaś kilka lat po godzinach a jak zaszłaś w ciążę zwolnili dyscyplinarnie - kącik prawny w Pani Domu nie pomógł ? tak nam przykro...

Do tego Jaworowicz powinna kończyć jakimś morałem ala "uwaga pirat", np. Pan Krzysztof zaoszczędził 200 złotych na adwokata ale stracił nieruchomość za 500.000 zł, to nie była jego najlepsza decyzja życiowa...
Cezz1111 jest off-line  
20-02-2013, 10:45  
lukas63
Stały bywalec
 
Posty: 1.238
Domyślnie RE: Deregulacja zawodów j.gowina

tutaj otwierają a tu chcą zamykać

Śląska Izba Aptekarska
lukas63 jest off-line  
20-02-2013, 16:52  
shanz
Stały bywalec
 
Posty: 647
Domyślnie RE: Deregulacja zawodów j.gowina

Cytat:
Napisał/a aplikoko Zobacz post
Proponuję prosty eksperyment myślowy: niech każdy z was sobie pomyśli ile razy on sam i ktoś z jego bliskiej rodziny w dotychczasowym życiu korzystał z pomocy prawnika w jakiejkolwiek sprawie ? zakładam, że albo w ogóle albo 1-2 w ciągu 20-30 lat. Niech więc teraz sobie każdy przełoży to na resztę rodzin w kraju i pomyśli: może oni też z taką samą częstotliwością korzystają z usługi prawnika ? (czyli w zasadzie w ogóle)
Osoby fizyczne bezpośrednio z usług prawnika może i korzystają rzadko, ale pośrednio bardzo często. Przecież większość firm ma stałą lub doraźną pomoc prawną, więc ludzie np. kupując w Tesco czy ubezpieczając się w PZU pośrednio korzystają z usług prawników, którzy są w tych firmach zatrudnieni (albo z nimi stale współpracują).

Twoje pytanie jest zwyczajnie źle postawione, bo prawnik z definicji rzadko obsługuje osoby fizyczne, a częściej firmy, urzędy, spółdzielnie i dziesiątki innych instytucji. Ochroniarze, księgowi, sprzątaczki, inżynierowie budowy a nawet informatycy też zazwyczaj rzadko sprzedają swoje usługi Kowalskim, którzy nie mają firmy. Po prostu taka specyfika tych zawodów.

Inna sprawa, że potencjalny rynek obsługi osób fizycznych przez prawników też jest dość spory biorąc pod uwagę fakt, jak wiele osób korzysta z darmowych porad czy szuka informacji samemu, często nieudolnie. Nie jest więc tak, że ludzie w ogóle nie potrzebują porad prawnych. Potrzebują, po prostu z różnych względów do prawnika idą dopiero w sytuacji podbramkowej.
shanz jest off-line  
20-02-2013, 19:32  
poas
Zbanowany
 
Posty: 449
Domyślnie RE: Deregulacja zawodów j.gowina

Ludzie wolą samemu szukać info lub korzystać z darmowych porad lub ewentualnie z różnego rodzaju czasopism, gdyż uważają, że prawnik to nie dla nich. Dlaczego? Uważają, że ich sprawy to drobnostki, dużo będą musieli zapłacić adwokatowi/radcy prawnemu albo ich sprawa będzie ciągnęła się latami w sądzie i też nie wiadomo z jakim skutkiem... Sądy mają bardzo złą opinię, adwokaci/radcowie również nie wspomnę już o notariuszach. Trzeba zmienić świadomość ludzi i ich edukować. Ludzie wolą machnąć niekiedy ręką niż pójść do prawnika. Nie można zapominać o jednej kwestii, że prawnik to nie tylko porady ale także reprezentowanie przed sądami. Jak bezpośrednio nie pójdzie do prawnika to pośrednio może do niego trafić, jako wyznaczonego z urzędu.
poas jest off-line  
20-02-2013, 19:41  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Deregulacja zawodów j.gowina

W Polsce z prawnikami jest podobnie jak z chodzeniem do kina. Po co wydać te 20zł na kino, jak można za darmo ściągnąć film z sieci i obejrzeć w domu. Tak samo z prawnikami - mędrcy szukają wszędzie byle tylko nie złożyć wizyty u radcy/adwokata. A nawet jak już przyjdą i mieliby zapłacić nawet 10 złotych to wielkie oburzenie. Za to u znachora za receptę na byle tabletki oddaliby nawet 100zł i to bez szemrania.
Apropo samej deregulacji, to pewnie na pogawędkach się skończy. Dzis miało być posiedzenie komisji sejmowej w tej sprawie i oczywiście znowu je odwołali. I tak będą przeciągać, aż odwołają ministra i wszystko pójdzie do kibla. Standard w tym kraju.
 
20-02-2013, 20:28  
trixo
Użytkownik
 
Posty: 178
Domyślnie RE: Deregulacja zawodów j.gowina

Cytat:
Napisał/a Ghost! Zobacz post
W Polsce z prawnikami jest podobnie jak z chodzeniem do kina. Po co wydać te 20zł na kino, jak można za darmo ściągnąć film z sieci i obejrzeć w domu. Tak samo z prawnikami - mędrcy szukają wszędzie byle tylko nie złożyć wizyty u radcy/adwokata.
Jeżeli sami prawnicy nie szanują swojej wiedzy i szastają nią na lewo i prawo to nie ma co się dziwić, że ludzie traktują ją jako bezwartościową i nie chcą za nią płacić. Wystarczy spojrzeć na zawartość tego forum-mnóstwo pytań-mnóstwo profesjonalnych odpowiedzi.Jakoś nie znalazłem w internecie forum, na którym tłumacze dokonują przekładu tekstów obcojęzycznych na język polski za free.Po prostu głupizna, nic więcej.

Nie wiem, czy macie świadomość, że liczba wątków w samym dziale pomocy prawnej liczy grubo ponad 200 tys.-to jest dopiero krecia robota.
trixo jest off-line  
20-02-2013, 21:34  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Deregulacja zawodów j.gowina

Cytat:
Napisał/a poas Zobacz post
Sądy mają bardzo złą opinię, adwokaci/radcowie również nie wspomnę już o notariuszach.
Notariusze złą opnie?chyba tylko ze względu na mityczne zarobki.
 
20-02-2013, 23:13  
JohnGalt
Użytkownik
 
Posty: 88
Domyślnie RE: Deregulacja zawodów j.gowina

Zależy jeszcze gdzie.
Na tzw. prowincji notariusze cieszą się relatywnie sporym zaufaniem, i często są takim prawnikiem pierwszego kontaktu - gdy idzie o sprawy z prawa rzeczowego, rodzinnego czy spadkowego (a nie oszukujmy się, przeciętny Kowalski nieprowadzący działalności gospodarczej głównie takie sprawy miewa, nie licząc jakichś konsumenckich kwestii ze zobowiązań) .
JohnGalt jest off-line  
20-02-2013, 23:31  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Deregulacja zawodów j.gowina

z ostatnich prac komisji. Poprawki zostały przyjęte.

Przewodniczący poseł Adam Szejnfeld (PO):

"A więc chciałbym w skrócie przedstawić państwu cel i filozofię poprawki oraz rozwiązania. Poprawka, którą złożyłem, ma na celu to, żeby po przyjęciu zmian w ustawie a więc docelowo powoływanie notariusza następowało zaraz po egzaminie notarialnym. Dlatego poprawka ta znosi instytucję asesora notarialnego. Przypomnę tylko, że w innych zawodach prawniczych asesorów nie było lub nie ma, gdyż instytucje te zostały już zniesione, chociażby jeżeli mowa o zawodzie adwokata, zawodzie radcy prawnego bądź zawodzie sędziego. Oczywiście, samo zniesienie asesury musi za sobą pociągać określone konsekwencje i zmiany nie tylko prawne, ale i faktyczne, w związku z czym poprawka przewiduje wydłużenie aplikacji notarialnej wobec obecnego okresu do trzech lat i sześciu miesięcy.

A więc wydłużenie aplikacji jest jedną z zasadniczych konsekwencji zniesienia asesury. Kolejną jest propozycja wprowadzenia dodatkowego obowiązku zaliczania kolokwium przeprowadzonego przez radę izby notarialnej przed upływem dwóch lat i sześciu miesięcy podczas trwania aplikacji. Po zaliczeniu aplikacji aplikant z upoważnienia notariusza miałby prawo dokonywania określonych czynności prawnych, jak na przykład sporządzanie poświadczeń, odpisów, wypisów, wyciągów, projektów aktów prawnych, oświadczeń, spisywanie protokołów, itd.

Skutkiem wspomnianych przeze mnie rozwiązań jest także zmiana przepisów przejściowych. Najważniejszym jest wprowadzenie możliwości składania wniosku przez osoby, które rozpoczęły lub odbyły aplikację albo zdały egzamin notarialny, o powołanie na stanowisko notariusza na okres trzech lat. Przepisy przejściowe przewidują także w poprawce regulację takich sytuacji jak związanych z aplikantami, którzy już rozpoczęli aplikację przed dniem wejścia w życie ustawy. Przepisy te przewidują, iż nadal będą realizowali swoją aplikację w dotychczasowym wymiarze czasu, czyli dwóch lat i sześciu miesięcy. Jeżeli chodzi o asesorów, przepisy przejściowe przewidują pozostawienie ich na tych samych stanowiskach oraz, oczywiście, po spełnieniu określonych wymogów i czasie, złożenie wniosku o wpis na listę. Przepisy przejściowe ustalają także daty wygaśnięcia decyzji o powołaniu na stanowisko asesora. Okres ten ma wygasać po upływie trzech lat od wejścia ustawy w życie. Przepisy przejściowe odnoszą się również do postępowań dyscyplinarnych. Te, które są podjęte, wszczęte przed dniem wejścia ustawy w życie, miałyby być kontynuowane tak jak do tej pory.

Są to zasadnicze zmiany."
 
21-02-2013, 10:48  
BODO1983
Użytkownik
 
BODO1983 na Forum Prawnym
 
Posty: 33
Domyślnie RE: Deregulacja zawodów j.gowina

Cytat:
Napisał/a stern-75 Zobacz post
A jesteś w stanie zauważyć, że od 2005r minęło 8 lat?
W 2005/2006r wpisywali się na listy ludzie po zdanych aplikacjach sądowych/prokuratorskich. Później (po orzeczeniu TK i zmiany ustawy z 2009r) zaczęto wymagać praktyki, co o tyle nie miało znaczenia, że większość wpisów osób, które zdały wcześniej już się dokonała.
Także od wtedy następował stały i rosnący napływ młodej krwi.
Więc tak naprawdę o co Ci chodzi? Że kiedyś było inaczej?
Młodzi zdolni dostali szansę - to ich sprawa jak z niej skorzystają. A że jest ciężko? Taki zawód.



I co w tym dziwnego? Skoro dziecko chce kontynuować tradycje rodzinne niech to robi. Chyba, że chcesz zabraniać dzieciom kontynuowania pracy rodziców - ale to trąci bolszewizmem. Na marginesie - z przejmowaniem gospodarstw rolnych, firm, zakładów rzemieślniczych przez dzieci też chcesz walczyć?!?

A to, że wskutek napływu masy nowej krwi - młodym jest coraz trudniej? Taka cena otwarcia dostępu do zawodu. Jak pisał ktoś wcześniej - lepsze to niż poprzedni system.
doskonale wiesz o co mi chodzi. Dzieci adwokatów mają o wiele większe szanse zostać adwokatami, niż dzieci pracowników fizycznych.
BODO1983 jest off-line  
21-02-2013, 11:27  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Deregulacja zawodów j.gowina

Cytat:
Napisał/a BODO1983 Zobacz post
doskonale wiesz o co mi chodzi. Dzieci adwokatów mają o wiele większe szanse zostać adwokatami, niż dzieci pracowników fizycznych.
W tej chwili mają dokładnie taką samą szansę na zostanie adwokatami (uzyskanie tytułu zawodowego). Mogą mieć większy problem z przebiciem się na rynku - ale to raczej naturalne.

Chyba, że zamiast przekazać kancelarię synowi czy córce (jeśli wybiorą ten zawód) chcesz ją zamknąć i powiedzieć, żeby spadali na drzewo. Osobiście jednak nie widzę różnicy między tym, a "dziedziczeniem" zawodu przez rolników, rzemieślników czy sportowców.

A zanim zaczniesz o nepotyzmie, wspomnij familię Zollów.
 
21-02-2013, 11:36  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Deregulacja zawodów j.gowina

Cytat:
Napisał/a BODO1983 Zobacz post
doskonale wiesz o co mi chodzi. Dzieci adwokatów mają o wiele większe szanse zostać adwokatami, niż dzieci pracowników fizycznych.
No dokłanie. A dlaczego niby miałoby być inaczej?
 
21-02-2013, 16:46  
aplikoko
Zbanowany
 
Posty: 886
Domyślnie RE: Deregulacja zawodów j.gowina

Cytat:
Napisał/a BODO1983 Zobacz post
doskonale wiesz o co mi chodzi. Dzieci adwokatów mają o wiele większe szanse zostać adwokatami, niż dzieci pracowników fizycznych.
mają większą, ale nie przez taki powód jaki każdemu od razu przyjdzie do głowy: plecy.
Po prostu w rodzinie inteligenckiej normalne jest, że motywuje się dzieci do nauki, wysyła na języki, kupuje potrzebne książki, jak trzeba jakieś kursy itd. Jest zrozumienie takiej potrzeby i możliwość jej finansowania. W razie studiów też jest oczywiście łatwiej bo jeden ma problemy z utrzymaniem się, kosztami itd. a drugi o tym nawet nie myśli. Ale to życie i tak to zawsze i wszędzie wygląda.
Inna sprawa, że w dzisiejszych czasach nawet te dzieci fizycznych pracowników mają wielką szansę zostać adwokatami, bo dostęp do studiów jest łatwy jak nigdy, dostęp do aplikacji też - bo wystarczy zdać uczciwy egzamin. Potem przy odrobinie szczęścia to samo. Tyle, że sam tytuł coraz mniej wart i adwokaci czy sędziowie swoim dzieciom już tak ochoczo prawa nie doradzają jak dawniej bo widzą dokąd to zmierza. Po prostu bardzo trudny zawód z bardzo przeciętnymi zarobkami..

A tak już poza wszystkim: zdaje się, że trochę abstrahujemy od kwestii podstawowych. Rodzice przekazują geny, zdolni - lepsze, przeciętni i słabi - słabsze. Pewnych rzeczy człowiek nie przeskoczy, choćby nie wiadomo jak długo siedział nad książkami będzie się dziwił że drugi ma lepsze wyniki a wcale lub b. mało się uczy. No chyba każdy to w szkole obserwował np. z matmy gdzie można by siedzieć nad zadaniami codzień a nigdy nie będzie się na poziomie ucznia ze zwyczajnym talentem do tego, który tylko na tablicę zerknie i już wszystko kuma, nie potrzebuje siedzenia, tłumaczenia i powtarzania. Życie.
Cytat:
Napisał/a haker_ Zobacz post
No dokłanie. A dlaczego niby miałoby być inaczej?
a takie podejście jakie prezentujesz powoduje, że każdy zdrowo myślący człowiek cieszy się że np. takim notariuszom dostało się ostro po tyłku i mogą te swoje córunie upychać tyle że do zawodu o kompletnie innych realiach, gdzie eldorado za urzędnicze czynności bezpowrotnie odeszło.
aplikoko jest off-line  
21-02-2013, 20:03  
shanz
Stały bywalec
 
Posty: 647
Domyślnie RE: Deregulacja zawodów j.gowina

Cytat:
Napisał/a aplikoko Zobacz post
mają większą, ale nie przez taki powód jaki każdemu od razu przyjdzie do głowy: plecy.
Po prostu w rodzinie inteligenckiej normalne jest, że motywuje się dzieci do nauki, wysyła na języki, kupuje potrzebne książki, jak trzeba jakieś kursy itd.
Przecież w tej branży plecy często oznaczają bycie dzieckiem czy wnukiem PRLowskich funkcjonariuszy, czasem nawet z okresu stalinizmu.

Rodziny inteligenckie, dobre sobie.

Cytat:
Napisał/a aplikoko
A tak już poza wszystkim: zdaje się, że trochę abstrahujemy od kwestii podstawowych. Rodzice przekazują geny, zdolni - lepsze, przeciętni i słabi - słabsze. Pewnych rzeczy człowiek nie przeskoczy, choćby nie wiadomo jak długo siedział nad książkami będzie się dziwił że drugi ma lepsze wyniki a wcale lub b. mało się uczy. No chyba każdy to w szkole obserwował np. z matmy gdzie można by siedzieć nad zadaniami codzień a nigdy nie będzie się na poziomie ucznia ze zwyczajnym talentem do tego, który tylko na tablicę zerknie i już wszystko kuma, nie potrzebuje siedzenia, tłumaczenia i powtarzania. Życie.
Dużo częściej dziedziczy się np. kształt nosa, kolor włosów czy skłonność do chorób niż talent w jakiejś dziedzinie.

Dlaczego dzieci i wnuki Orłów Górskiego nie zostali tak dobrymi piłkarzami jak ich rodzice? Dlaczego tak rzadko synowie i córki różnych aktorów czy muzyków robią tak udane kariery jak ich ojcowie czy matki?

Zresztą każdy to chyba zaobserwował np. w podstawówce, gdzie dzieci różnych szych nie tak rzadko okazywały się kompletnymi tępakami. Tacy ludzie często są potem wciskani na siłę na lukratywne stanowiska. O ile jednak w pewne miejsca nie każdego "dobrze urodzonego" się wepcha to do urzędów czy do branży prawnej da się bardzo często.

Z drugiej strony ile to zdolnych ludzi musiało się zadowolić mniejszymi kawałkami tortu, bo bachory szych dostali te większe?


I żeby było jasne - nie chcę zabraniać wnuczce stalinowskiego prokuratora i córce PRLowskiego SBka otwierania kancelarii za pieniądze jej rodzinki, chociaż te pieniądze śmierdzą Tak samo jak nie chcę zabraniać Paris Hilton zarządzania biznesem jej familii, chociaż jest skrajnie tępa.

Jednak nie można nie zauważyć dwóch faktów:
- ci ludzie nie mają takiej pozycji ze względu na swoje zdolności (a przynajmniej nie zawsze)
- tzw. zwykły Kowalski nie ma z nimi z reguły szans na rynku pracy - osoba z klanu prawniczego zawsze będzie uprzywilejowana
shanz jest off-line  
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ ochrona a deregulacja (odpowiedzi: 3) Witam, Zainteresował mnie temat ochrony. Po deregulacji z tego co czytałem nie ma już licencji i przedsiębiorca wystawia legitymacje. Czy dobrze...
§ Deregulacja w sprawie zwodu zarządcy nieruchomości. (odpowiedzi: 1) Zwracam się z pytaniem czy mogę ubiegać się o odszkodowanie za poniesione koszty nauki związane ze studiami podyplomowymi z zakresu zarządzania...
§ Deregulacja zawodow, pytanie (odpowiedzi: 1) ostatnio glosno o deregulacji zawodow, czyli ze beda one otwarte i tu jest lista tych zawodów deregulowanych 49 zawodów do deregulacji - Platforma...
§ Deregulacja - biuro rachunkowe (odpowiedzi: 1) Hej, Chciałbym się dowiedzieć, na jakim procesie legislacyjnym jest uwolnienie zawodu księgowego prowadzącego biuro rachunkowe. Moja mama nie ma...
§ deregulacja dotycząca geodetów (odpowiedzi: 3) Mam serdeczną prośbę, czy ktoś z Was mógłby mi pomóc zinterpretować te przepisy? Chodzi mi to czy osoby, które są już inżynierami, a teraz będą...
§ deregulacja a aplikacja (odpowiedzi: 11) czy w sytuacji gdy ustawa deregulacyjna wejdzie w życie i będzie możliwe podejście do egzaminu zawodowego po 3 latach pracy w zawodzie (na umowę o...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 06:59.