ustawa deregulacyjna - Forum Prawne

 

ustawa deregulacyjna 8

Ja to widzę w odmienny sposób. Skoro zlikwidować całe to „obciążenie” dla notariuszy to iść za ciosem i zlikwidować formę szczególną jaką jest akt notarialny ewentualnie wprowadzić jakaś formę zastępczą tak żeby można było załatwić ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Forum Młodych Prawników


Zamknięty temat
 
04-07-2013, 19:58  
kocia banda
Użytkownik
 
Posty: 62
Domyślnie RE: ustawa deregulacyjna

Ja to widzę w odmienny sposób. Skoro zlikwidować całe to „obciążenie” dla notariuszy to iść za ciosem i zlikwidować formę szczególną jaką jest akt notarialny ewentualnie wprowadzić jakaś formę zastępczą tak żeby można było załatwić wszystko z pominięciem notariusza. Dać wybór czy skorzystać z notariusza jako prywatnego czy nie. No najlepiej, żeby zlikwidować wszystko co ogranicza notariuszy w zarabianiu ale oczywiście pozostawić ustawowy obowiązek odwiedzenia ich przy wielu czynnościach wskazanych w przepisach i zostawienia im taksy aby mieli zagwarantowany status materialny. Super sprawiedliwie
Prościej wydaje mi się zostawić jak jest – skoro ktoś kto chce zostać notariuszem musi zaakceptować to, że koniecznym jest m.in. skończenie studiów, zdany egzamin itd. to musi też zaakceptować to, że na jednej czynności maksymalnie może zarobić tyle a tyle i przez co najmniej 6 godzin mieć otwartą kancelarię. Nie ma gwarancji dostatecznych zarobków i nigdy nie powinno być moim zdaniem. Zagwarantowany i to czasowo można mieć np. zasiłek dla bezrobotnych po spełnieniu wymagań. Praca minimalna jest dla pracowników, a nie osób prowadzących działalność gospodarczą. Zagwarantowany status materialny hehe, a może jeszcze inne przywileje? Zakupy bez VAT do kancelarii? państwowe wakacje 2 razy do roku na odstresowanie? – (oczywiście nie na Mazury, ani do Zakopanego). Dopłaty do paliwa – trzeba dojechać do klientów na akty wyjazdowe i przede wszystkim do kancelarii, a moda na ekonomiczne auta u nas jeszcze niewielka, świadczenia emerytalne po 10 latach prowadzenia kancelarii (oczywiście gwarantujące status materialny) – w końcu praca pod presją Jeszcze jakieś propozycje?
kocia banda jest off-line  
04-07-2013, 20:22  
Marlon2013
Stały bywalec
 
Posty: 527
Domyślnie RE: ustawa deregulacyjna

Co to znaczy całe to obciążenie?? Przecież to są wymogi właściwego zabezpieczenia interesów obywateli, a nie obciążenia dla notariuszy. Widzę, że się nie możesz zdecydować. To w końcu notariusz ma być funkcjonariuszem publicznym i reprezentować państwo czy też ma być zupełnie prywatnym przedsiębiorcą? Oczywistym jest że skoro państwo ustawowo ogranicza możliwość zarobkowania to powinno te zarobki zagwarantować... i tak do tej pory było. Jeżeli notariusze mają utrzymać siebie i kancelarię, a jednocześnie nie mogą być uczestnikami wolnego rynku (wystarczy wspomnieć o górnym pułapie zarobków) to państwo powinno zagwarantować pewien status materialny. Jakie uzasadnienie ma rozporządzenie w sprawie maksymalnych stawek taksy skoro notariusz ma być uczestnikiem wolnej gry rynkowej?
P.s dopłaty do paliwa? a po co skoro strony aktu płacą za dojazd i pokrywają wszelkie dodatkowe koszty poza kosztami dokonania czynności. Widzę że kolega dyskutuje na temat o którym ma niewielkie pojęcie. Poza tym piszesz tak jakby forma aktu była wymyślona dla notariuszy, a nie odwrotnie czyli dla obywateli...
Marlon2013 jest off-line  
04-07-2013, 21:01  
Notorious
Użytkownik
 
Posty: 86
Domyślnie RE: ustawa deregulacyjna

Niestety Marlon, domagasz się utopii. Nie da się zagwarantować notariuszom zarobków, bo przede wszystkim nie wiadomo, według jakich kryteriów i w jakiej wysokości. Ponadto, gwarantuję, że pewna część notariuszy bardzo by tego nie chciała. Ustroju notariatu niemieckiego nie da się wprowadzić w Polsce, bo tu ludzie mają mentalność polską, a nie niemiecką.
Notorious jest off-line  
04-07-2013, 21:17  
kocia banda
Użytkownik
 
Posty: 62
Domyślnie RE: ustawa deregulacyjna

No skoro są ograniczenia dla notariuszy to ja odebrałem je jako obciążenia bo jeśli te ograniczenia nie przeszkadzałby to nie byłoby raczej tematu. Odpowiedź na pytanie czy funkcjonariusz publiczny czy reprezentant państwa nie jest tak oczywista i to temat do nowej dyskusji, a teraz wolałbym się skupić na tym co zostało napisane. Zacznijmy od dopłaty do paliwa bo to mi się najbardziej podobało Już spieszę tłumaczyć -> 50 zł za godzinę od opuszczenia do powrotu – i to ma być godne??? Ja może i dyskutuję na temat o którym mam niewielkie pojęcie ale, za to Ty nigdy nie jechałeś w korku do klienta samochodem godnym notariusza. W praktyce najczęściej pewnie testament (bo i jak odmówić?, ale są i pełnomocnictwa itd. Czynności odczytanie których zajmie z wytłumaczeniem o co w nich chodzi 5-10 min (dłużej jak ktoś się np. zamyśli nad rejestracją w NORT ale zawsze można przygotować sobie dwie wersje jedna z NORT druga bez – to naprawdę działa -> oszczędność czasu) + 5 -10 minut czasami na rozmowę z lekarzem czy klientowi wszystko w głowie dobrze działa. Dojazd 30-40 minut + bilet parkingowy ewentualnie na wieś. Czasami trafią Ci się wyjazdy gdzie te 50 zł nie wystarczy nawet na taksówkę. Popracujesz to się przekonasz. Obejrzyj się teraz po notariuszach w swoim mieście i zobacz jakie mają samochody. Oblicz paliwo, amortyzacje itd. Weź jeszcze poprawkę na klientów którzy Cię wypuszczą, na zasadzie że babcia jest kumata itd. Przyjedziesz, zobaczysz co i jak - lekarz potwierdzi Twoje obawy a po wnuczkach którzy przyszli do kancelarii ani widu ani słychu. Przepraszam, może akurat Ty będziesz brać kasę z góry za czynność to wówczas nie ma tematu tylko czy to będzie godne wykonywanie zawodu? Płacenie z góry?

Jakie uzasadnienie ma rozporządzenie w sprawie maksymalnych stawek taksy skoro notariusz ma być uczestnikiem wolnej gry rynkowej? Nie da rady wprowadzić takiej gry o której myślisz Ty. W obecnym kształcie najważniejszy i najsłuszniejszy wydaje się interes obywateli. Pamiętaj, że notariusze składają deklaracje o zarobkach i odgórnie widać czy im się dzieje krzywda na tle innych czy nie. Możnaby się zastanowić nad tym czy nie usunąć maksymalnej stawki taksy na zasadzie wyboru – jeśli rejent nie chce stosować rozporządzenia to nie – składa oświadczenie, poucza zawsze o tym klientów i ich decyzja czy zrobią akt. Przyjdzie nowa krew do zawodu wówczas może się okazać że to rozporządzenie będzie zbędne bo stosowanie maksymalnych stawek będzie rzadkością.
kocia banda jest off-line  
04-07-2013, 21:21  
titanoboa
Zbanowany
 
Posty: 205
Domyślnie RE: ustawa deregulacyjna

Jak to na jakim poziomie co najmniej takim jak sędziego sądu okręgowego na przykład to by było jakieś wyjści i godziwe zarobki.
titanoboa jest off-line  
04-07-2013, 21:33  
kocia banda
Użytkownik
 
Posty: 62
Domyślnie RE: ustawa deregulacyjna

Godziwe dla Ciebie titanoboa Ja wolałbym na poziomie prezesów spółek SP - najlepiej KGHM a co, dlaczego nie? Notariuszy nie ma aż tak dużo, obywatele zapłacą
kocia banda jest off-line  
04-07-2013, 21:49  
Marlon2013
Stały bywalec
 
Posty: 527
Domyślnie RE: ustawa deregulacyjna

Kocia banda, kompletnie nie zrozumiałem twojej wypowiedzi. Piszesz naprawdę chaotycznie. Jedyne do czego mogę się ustosunkować to pobieranie wynagrodzenia z góry. Nie wiem jak ty ale ja cenię swoją prace i czas który mógłbym poświęcić innym. Jeżeli robię akt wyjazdowy do którego nie dochodzi klient zawsze płaci za projekt aktu, zresztą to jest zaznaczone od razu żeby nie było nieporozumień, zawsze mogą odmówić i iść do innego notariusza. Co do maksymalnej taksy, zgadzam się. Od jakiegoś czasu w notariacie ten maksymalny pułap jest rzadko osiągany i to ograniczenie wynagrodzenia przestaje mieć znaczenie. Ale tu znowu zależy od danej kancelarii i specyfiki jej klientów. Spotkałem się z sytuacjami w których ludzie się dziwią że tylko tyle za taki akt... i tu jest niesprawiedliwość. Skoro klient chce zapłacić dużo więcej, ceni sobie moją prace, to dlaczego nie mogę zarobić więcej?
Co do pensji, ustawodawca zdecydował że pensja sędziowska jest godziwa... tak samo mógłby zdecydować odnośnie notariuszy.
Marlon2013 jest off-line  
04-07-2013, 22:26  
kocia banda
Użytkownik
 
Posty: 62
Domyślnie RE: ustawa deregulacyjna

Marlon błąd jest którego nie mogłem już edytować miało być „funkcjonariusz publiczny czy pełna prywata”. Zabrakło czasu na edycję – przepraszam. Chaotycznie? Czego nie rozumiesz?

Mam pytanie do Ciebie -> Akt się nie odbywa (dowiadujesz się dopiero na miejscu – godzina stracona) bierzesz za projekt 1/4 np z 50 zł? A co z wyjazdem? Jeżeli coś tam pobierasz to rozumiem że każdorazowo dokonujesz tej czynności (przygotowanie projektu) poza kancelarią? Czyli zanim obejrzysz klienta sporządzasz wyjazdowy projekt aktu? Tylko w którym momencie i przy kim dokonujesz tej czynności? Dokonujesz czynności wyjazdowej przy kliencie który nie wie nic o bożym świecie i nie nadaje się do podpisania, aby wystawić fakturę później za projekt? A może najpierw robisz projekt u siebie w kanc. i jedziesz z gotowym? Ale co z dojazdem w takim razie?
Mam nadzieję że tym razem napisałem mniej chaotycznie. Proszę odpowiedz mi bo się zaciekawiłem i nie odchodźmy już od tematu deregulacji - jest jeszcze wiele innych zawodów o których można podyskutować Zgłoś swoje propozycje do MS może kogoś tam przekonasz bo mnie Ci się nie udało ale fajnie wymienić się poglądami.
kocia banda jest off-line  
05-07-2013, 09:24  
Marlon2013
Stały bywalec
 
Posty: 527
Domyślnie RE: ustawa deregulacyjna

Projektów aktu nie sporządza się przy kliencie tylko na życzenie klienta.
Marlon2013 jest off-line  
05-07-2013, 14:52  
kocia banda
Użytkownik
 
Posty: 62
Domyślnie RE: ustawa deregulacyjna

Wydaje mi się, że życzeniem klienta jest dokonanie innej czynności niż projekt który jest tak naprawdę zabezpieczeniem Twojej wysoko cenionej pracy i wciskany klientowi na siłę. Gdzie znaleźć podstawy prawne takiego działania przy założeniu, że klient w dobrej wierze chce umówić akt a projekt mu do niczego nie jest potrzebny – podstawa do tego, że notariusz stwierdzi „jeśli się nie odbędzie to płacisz za projekt aktu”? Chętnie jako klient przyjdę do Ciebie i poproszę o przedstawienie na piśmie uwarunkowania sporządzenia aktu tym, że jak on się nie odbędzie to muszę zapłacić za projekt. Proponuję Ci idź za ciosem i każdy akt odczytywany w kancelarii tak warunkuj klientom. Godne wynagrodzenie gwarantowane!
Ps. Masz jakieś dolne granice pobrania taksy za te projekty? Np. Przy testamencie gdzie taksa wynosi 50 zł – projekt kosztowałby bagatela 12,50 zł – trochę mało godna kwota aby się o nią upominać tak natarczywie. Ja cenię swoją pracę odmiennie od Ciebie. Jeżeli klient przyjdzie i sam poprosi z siebie o projekt to dopiero wówczas wyciągam rękę po godne pieniądze które później mniej godnie wydaję. Przy ODCZYTANIU aktu notariusz powinien się przekonać, że osoby biorące udział w czynności dokładnie ROZUMIEJĄ treść oraz ZNACZENIE aktu, a akt jest ZGODNY z ich wolą. A oto przykład z życia wzięty: przychodzi sprzedający przynosi komplet dokumentów, umawia akt – wszystko cacy - dobra wartość – fajna taksa. Pierwszy raz kupującego widzisz podczas odczytywania aktu – tłumaczysz po oczytaniu co i jak, o czym pouczenia, a on twierdzi, że to nie miało być tak bo oni się inaczej umawiali czy coś. Odmawia podpisania. Ty poświęciłeś swój cenny czas – wedle tego co napisałeś powinieneś pobrać godnie i z klasą taksę za projekt.
kocia banda jest off-line  
05-07-2013, 15:28  
aRnI85
Użytkownik
 
Posty: 136
Domyślnie RE: ustawa deregulacyjna

kocia banda --> trochę dziwi mnie Twój tok rozumowania. Może jak kilka razy przyjdzie Ci spędzić po kilkanaście godzin nad umową, która w ostatniej chwili nie dojdzie do skutku nie z Twojej winy, tylko z winy stron, które a) nie dogadały się, b) ktoś się rozmyślił to zmienisz zdanie. Albo sytuacja gdzie jedziesz na wyjazdowy akt, tracisz czas na dojazd, a po przyjeździe okazuje się, że z jedną z osób nie ma kontaktu. Przecież Ty swoją "robotę" wykonałaś, dlaczego nie należy Ci się zapłata? Projekt przygotowałaś? Przygotowałaś, wszak, to co notariusz odczytuje to zawsze jest projekt aktu, który aktem staje się dopiero po podpisaniu.

Jak sami adepci notariatu nie będą się szanować to trudno żeby klienci ich szanowali... (tak jak ostatnio niestety coraz popularniejsza praktyka, że prosi się rejenta o przygotowanie projektu aktu i przesłanie, po czym strony "rozmyślają" się, a tak naprawdę idą do 2 notariusza, który akt "przekleja", odczytuje jako swój i bierze niższą taksę, no bo czasu na napisanie "nie stracił")
aRnI85 jest off-line  
05-07-2013, 16:24  
Marlon2013
Stały bywalec
 
Posty: 527
Domyślnie RE: ustawa deregulacyjna

Cytat:
Napisał/a kocia banda Zobacz post
Wydaje mi się, że życzeniem klienta jest dokonanie innej czynności niż projekt który jest tak naprawdę zabezpieczeniem Twojej wysoko cenionej pracy i wciskany klientowi na siłę. Gdzie znaleźć podstawy prawne takiego działania przy założeniu, że klient w dobrej wierze chce umówić akt a projekt mu do niczego nie jest potrzebny – podstawa do tego, że notariusz stwierdzi „jeśli się nie odbędzie to płacisz za projekt aktu”? Chętnie jako klient przyjdę do Ciebie i poproszę o przedstawienie na piśmie uwarunkowania sporządzenia aktu tym, że jak on się nie odbędzie to muszę zapłacić za projekt. Proponuję Ci idź za ciosem i każdy akt odczytywany w kancelarii tak warunkuj klientom. Godne wynagrodzenie gwarantowane!
Ps. Masz jakieś dolne granice pobrania taksy za te projekty? Np. Przy testamencie gdzie taksa wynosi 50 zł – projekt kosztowałby bagatela 12,50 zł – trochę mało godna kwota aby się o nią upominać tak natarczywie. Ja cenię swoją pracę odmiennie od Ciebie. Jeżeli klient przyjdzie i sam poprosi z siebie o projekt to dopiero wówczas wyciągam rękę po godne pieniądze które później mniej godnie wydaję. Przy ODCZYTANIU aktu notariusz powinien się przekonać, że osoby biorące udział w czynności dokładnie ROZUMIEJĄ treść oraz ZNACZENIE aktu, a akt jest ZGODNY z ich wolą. A oto przykład z życia wzięty: przychodzi sprzedający przynosi komplet dokumentów, umawia akt – wszystko cacy - dobra wartość – fajna taksa. Pierwszy raz kupującego widzisz podczas odczytywania aktu – tłumaczysz po oczytaniu co i jak, o czym pouczenia, a on twierdzi, że to nie miało być tak bo oni się inaczej umawiali czy coś. Odmawia podpisania. Ty poświęciłeś swój cenny czas – wedle tego co napisałeś powinieneś pobrać godnie i z klasą taksę za projekt.
Ciężko mi dyskutować z takim nastawieniem. Niejednokrotnie poświęciłem kilka dni pracy (W DOBREJ WIERZE) na tworzeniu jakiegoś aktu, po czy strony stwierdzały że jednak się rozmyślają. Idąc twoim tokiem rozumowania notariusz w wielu sytuacjach musiałby pracować za darmo, a niby dlaczego ma to robić skoro mógłby w tym czasie dokonywać innych czynności?? Kompletnie nie rozumiem twojej postawy. Wydaje mi się że po części może ona wynikać z niewiedzy. W takich przypadkach notariusz nie pobiera wynagrodzenia za UZGODNIĄ przez strony czynność prawną tylko za PRACĘ NOTARIUSZA W SPORZĄDZENIU PROJEKTU. Podstawę do pobrania wynagrodzenia znajdziesz w rozporządzeniu w sprawie taksy, zaś sporządzenie projektu jest czynnością notarialną za które należy się wynagrodzenie. Nie wiem czy to jest godne wynagrodzenie czy nie, ale uwzględniając twój pogląd notariusz musiałby a) podjąć się sporządzenia dokumentu zgodnego z prawem (przymus notarialny) tj. wykonać pracę, b) nie mieć możliwości pobrania za tę prace wynagrodzenia.
Poza tym że takie rozumowanie jest po prostu idiotyczne, to wprost niezgodne z prawem.
Marlon2013 jest off-line  
05-07-2013, 16:43  
kocia banda
Użytkownik
 
Posty: 62
Domyślnie RE: ustawa deregulacyjna

aRnI85 – nie znam podstawy prawnej takiego rozumowania o którym piszesz. Tu nie chodzi o odczucie sprawiedliwości tylko działanie w oparciu o przepisy. Gdzie jest przepis który określa co się dzieje jak akt nie dojdzie do skutku? Gdzie znajdę zdanie, że jak strony się nie zdecydują mam prawo obciążyć ich kosztami z tytułu projektu aktu? To, że notariusz nie dostanie kasy za przygotowany akt który się nie odbył jest tak samo niesprawiedliwe jak fakt, że klient musi pomimo tego, że go nie potrzebuje zapłacić za projekt aktu. Napisz konkretnie czym w piśmie argumentowałbyś pobranie tej taksy bo chyba nie w taki sposób jak napisałeś, że [Przecież Ty swoją "robotę" wykonałaś, dlaczego nie należy Ci się zapłata?].
To jest jakiś kompleks wyższości - najpierw godne wynagrodzenie a teraz zarzut braku szacunku do samego siebie za to, że się nie pobrało kasy za wykonaną pracę. Twój przykład o przesyłaniu i podkradaniu umów jest dla mnie zabawny i nie chcę go nawet komentować. Życie jest takie niesprawiedliwe.. notariusz notariuszowi wilkiem... i to jeszcze przed wejściem w życie ustawy deregulacyjnej. Tragedia
kocia banda jest off-line  
05-07-2013, 16:47  
kocia banda
Użytkownik
 
Posty: 62
Domyślnie RE: ustawa deregulacyjna

Cytat:
Napisał/a Marlon2013 Zobacz post
Podstawę do pobrania wynagrodzenia znajdziesz w rozporządzeniu w sprawie taksy
Gdzie konrketnie znajdę podstawę? Projekt testamentu mnie interesuje. Proszę o dokładny paragraf. Dziękuję
kocia banda jest off-line  
05-07-2013, 16:57  
eljott
Użytkownik
 
Posty: 109
Domyślnie RE: ustawa deregulacyjna

a czy można się umówić, że za samo sporządzenie projektu czynności weźmie się taksę (jak za projekt), o którą pomniejszy się taksę za czynność (żeby klient nie był stratny)? moim zdaniem można... jak klient chce projekt na maila, to niech za ten projekt płaci, a wersję papierową projektu zawsze może odebrać z kancelarii... mi się wydaje, że lepiej nie tworzyć przekonania, że praca jest darmowa albo że tak się dobrze powodzi, że nie trzeba brać wynagrodzenia...
eljott jest off-line  
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ cała ustawa (odpowiedzi: 1) Witam serdecznie. Od stycznia 2014r. wchodzi ustawa dzięki której bank może konfiskować pieniądze na kontach (w razie potrzeby) tak jak to miało...
§ ustawa deregulacyjna (odpowiedzi: 1) Czy już wiadomo od kiedy wchodzi w życie ustawa deregulacyjna? oczywiście mam na myśli pierwsza transzę zawodów w tym adwokata? mam nadzieje że na...
§ "Ustawa o ochronie praw konsumentów", a jaka ustawa chroni SPRZEDAWCÓW??? (odpowiedzi: 8) Jestem "młodym stażem" właścicielem firmy. Prowadzę sprzedaż ekskluzywnego asortymentu. W mojej ofercie jest towar w cenach powyżej 2tys. PLN....
§ ustawa deregulacyjna (odpowiedzi: 9) Witam Mam pytanie - nowa ustawa zmieniająca vat wchodzi od 01.01.2013. Kto potrafi praktycznie podejść do jej treści bo do przygotowania się do...
§ Ustawa ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (odpowiedzi: 2) Witam, chciałam się zapytać do kiedy jest ważna ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, Ponieważ nowelizacji było dużo i nie wiem...
§ ustawa kontra ustawa (odpowiedzi: 5) Ustawa opowszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej w Art.120 p.1 mowi,że pracownikowi powracającemu po odbyciu służby wojskowej do...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 21:59.