Kim jestem wedlug prawa - korporacją czy czlowiekiem?

  • Autor wątku Autor wątku Sebster
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sebster

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2013
Odpowiedzi
1
Bardzo interesuje mnie temat 'Freeman On The Land' w krajach angielskojezycznych i staram sie zorientowac czy podobne struktury prawne istnieja w Polsce?

Zenmaster przytoczyl cytat z Powszechnej Deklaracji Praw Czlowieka:

Everyone has the right to recognition everywhere as a person before the law.

Co ciekawe wg 'Jurisprudence' 7th Edition, Sweet&Maxwell Ltd(1924) Section 113, p.336:

PERSON=LEGAL PERSON= FICTION = CORPORATION
http://www.projectfreeman.com/person.htm[/URL]

Implikacje wynikajace z definiowania 'human being' jako 'person' sa ogromne - z punktu widzenia prawa ( istotne rozroznienie w angielskim law versus legal) jestesmy 'corporations' ( pytanie czy jest to odpowiednik osoby prawnej w Polskim prawie ?), ktore tworzone sa w momencie sporzadzenia aktu urodzenia.

Dodatkowo, imie i nazwisko na angielskim akcie urodzenia oraz kartach bankowych sa pisane duzymi literami - Capitis Diminutio Maxima. Na Polskich aktach urodzenia pierwsze litery - Capitis Diminutio Minima. I nie chodzi tutaj o gramatyke.

http://freedom-school.com/aware/answer-to-the-enigma-of-a-capitalized-name.pdf
 
Freedom on the Land jest bzdurą, również w krajach anglosaskich. Tworzenie aktu urodzenia nie tworzy korporacji tylko potwierdza fakt narodzin człowieka. A na gruncie prawa polskiego człowiek (osoba fizyczna) nie może być osobą prawną.
 
Ostatnia edycja:
Polskie prawo wyraźnie rozróżnia osobę ficzyną, osobę prawna i jednostkę organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, której odrębne przepisy przyznają zdolnosć prawną. Dywagacje nad tym, czy osoba fizyczna może byc osobą prawną nie mają większego sensu. Tak, jak to wyżej zostało wskzanae akt urodzenia nie ma charakteru konstytutywnego dla "powstania" osoby fizycznej. Osoba fizyczna istnieje juz od momnetu narodzin, a biorąc pod uwagę uprawnienia nasciturusa już w chwili poczęcia. akt urodzenia jest jedynie dokumentem urzędowym, którego sporządzenie jest wymagane przez polskie prawo. Założenie, że "tworzy" on osobe ficzyną jako podmiot prawa prowadziłoby do chorej sytuacji, w której osoby, którym aktu urodzenia nie sporządzono (takie przypadki zdarzają się. gdy dziecko umrze przed sporządzeniem aktu, gdy nie zostanie zgłoszone do usc) lub gdy akt zaginie, pozbawione byłyby zdolności prawnej oraz zdolności do czynnosci prawnych. Nie rózniłyby się zatem od kota, psa, czy krowy. Nie mogłyby dzieciczyć, zawierać umów, byc strona postępowań cywilnych, a co najciekawsze karnych.
Sposób zapisu imoin i nazwisk w aktach urodzenia nie ma najmniejszego znaczenia. W Polsce przyjęta jest pisownia jedynie pierwszych liter imion i nazwisk wielkimi literami. Widziałem jednak akty urodzenia, gdzie wszystkie litery były wielkie.
 
Sebster napisał:
Zenmaster przytoczyl cytat z Powszechnej Deklaracji Praw Czlowieka:

Everyone has the right to recognition everywhere as a person before the law.

Jak będziesz w sądzie, najlepiej jako obwiniony/oskarżony, to zapytaj sędziego, czy masz prawo być uznawany przez prawo jako osoba. Jak powie, że tak, to powiedz, że zrzekasz się tego prawa ;) Potem napisz na forum jak było. :cool:
 
Tak na marginesie - forum prawne to najgorsze miejsce do zdobywania wiedzy na temat prawa. Chyba najlepsze jest tu: www.sn.pl
 
Powrót
Góra