Aplikacja a "znajomości" - Forum Prawne

 

Aplikacja a "znajomości"

Witam Jestem dopiero na pierwszym roku studiów prawniczych, ale mam pytanie, które mnie od jakiegoś czasu nurtuje. Parę razy słyszałem, że na aplikację ciężko się dostać bez znajomości. Zdaje sobie sprawę, że można dostać się ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Forum Młodych Prawników


Odpowiedz
 
12-01-2015, 17:34  
A.Kaminski95
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie Aplikacja a "znajomości"

Witam

Jestem dopiero na pierwszym roku studiów prawniczych, ale mam pytanie, które mnie od jakiegoś czasu nurtuje. Parę razy słyszałem, że na aplikację ciężko się dostać bez znajomości. Zdaje sobie sprawę, że można dostać się na aplikację bez wspomnianych znajomości ale czy naprawdę jest to tak trudne nie posiadając ich? I czy coś w tej kwestii w ostatnim czasie się zmienia?

Dziękuje z góry za odpowiedzi.
Pozdrawiam.
A.Kaminski95 jest off-line  
12-01-2015, 17:38  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Aplikacja a "znajomości"

Na aplikację (mówię o korporacyjnej) dostaje się każdy, kto zda egzamin wstępny co najmniej na 100 punktów. Do tego nie są potrzebne znajomości, tylko wiedza i szczęście.
Znajomości przydają się przy znajdowaniu pracy, bo każdy za swoją pracę powinien otrzymywać wynagrodzenie, a w tej branży znajomości szczególnie się przydają.
 
12-01-2015, 17:41  
Artur1989
Użytkownik
 
Posty: 226
Domyślnie RE: Aplikacja a "znajomości"

Melodia przeszłości. Jeśli chodzi o dostanie się na aplikację, obecnie, decydują tylko względy merytoryczne. Znajomości z kolei, bardzo się przydają na aplikacji i później w zawodzie, ale nie chodzi tu o jakiś nepotyzm. Po prostu w tym zawodzie dobrze jest być lubianym. Zwłaszcza w mniejszych miastach niż Warszawa, gdzie często trafia się na tych samych sędziów, prokuratorów itd. Tzw. umiejętności miękkie czy też interpersonalne odgrywają sporą rolę, ale do tego nie trzeba mieć znajomości zaczynając aplikację, wystarczy, że jesteś przyjaznym typem, a z czasem wszystko przyjdzie. To takie moje luźne obserwacje.
Artur1989 jest off-line  
12-01-2015, 19:33  
du Plessis
Użytkownik
 
Posty: 147
Domyślnie RE: Aplikacja a "znajomości"

Cytat:
Napisał/a Artur1989 Zobacz post
Znajomości z kolei, bardzo się przydają na aplikacji i później w zawodzie, ale nie chodzi tu o jakiś nepotyzm. Po prostu w tym zawodzie dobrze jest być lubianym.
Właśnie o nepotyzm chodzi.

Można sobie studiować czy robić aplikację, ale w żadnym wypadku nie zapewnia to roboty. Trzeba być bezwzględnie sprytnym już od pierwszego roku i szukać okazji zaczepienia się w branży. Brak wiedzy nie jest tu przeszkodą, bo kancelarie i tak uważają wszystkich za niedouczonych teoretyków, których chcą najpierw samemu przeszkolić. Dla nich niedouczony student/absolwent/aplikant czy adwokat nie robi różnicy, dlatego trzeba pchać się jak najszybciej (drzwiami i oknami), nie bać się i niczym nie przejmować.

Ewentualnie, można rozkręcać doradztwo prawne jako student (aplikanci często uczą się na nowo od zera na aplikacji, bo studia są słabe np. WPiA UW - niby najlepsza uczelnia -> widziałem, zdałem, obśmiałem ). Dobrze jest dobrać sobie kogoś starszego. Sam na studiach taką firmę kręciłem. Na swoim człowiek lepiej zarobi, a mniej się narobi - tylko trzeba być bardzo sprawnym i brać pod uwagę odpowiedzialność odszkodowawczą

PS. Oczywiście, kluczowe jest robienie sobie siatki kontaktów na studiach, bo polecenie przez kumpla jest częstym sposobem zahaczenia się do pracy. Nie wiem dlaczego, ale polecenie przez kumpla wydaje mi się jakoś mniej obleśne niż "załatwienie" przez spasionego wujka z cygarem i winem w łapie. Muszę to przemyśleć.

Aha, no i prędzej czy później wyjdzie czy ktoś jest dobry czy cienki, więc mimo marnych studiów trzeba się samemu uczyć. Aczkolwiek, przy załatwieniu pierwszej fuchy nie jest to czynnik decydujący (z reguły)...
du Plessis jest off-line  
12-01-2015, 19:42  
adante
Stały bywalec
 
Posty: 1.110
Domyślnie RE: Aplikacja a "znajomości"

Cytat:
Napisał/a du Plessis Zobacz post
Dla nich niedouczony student/absolwent/aplikant czy adwokat nie robi różnicy,
Ty tak na serio? Przecież chociażby aplikant może w przeciwieństwie do studenta czy absolwenta zastępować adwokata, tudzież radcę,co często ze względu na dużą liczbę spraw jest pożądane. Adwokat to już zupełnie inna bajka, bo tutaj negocjacje toczą się na zupełnie innych warunkach.
adante jest off-line  
12-01-2015, 20:35  
du Plessis
Użytkownik
 
Posty: 147
Domyślnie RE: Aplikacja a "znajomości"

Trochę przerysowałem, ale trochę nie. Widziałem kilka takich sytuacji, bo bywa tak, że student ma już 1-3 letnie doświadczenie na stażach i w pracy, a bywają aplikanci czy nawet adwokaci, którzy prawie nie mają doświadczenia. W ostatnich latach nie jest to zaskoczenie. Pracowałem w małej kancy, gdzie szef nie był zbyt chętny żeby zatrudniać takich ludzi. Studenci są perspektywiczni, a o aplikantach/adwokatach z mizernym doświadczeniem źle się myśli np. że przegapili swoją szansę, zmarnowali czas. Stracili zapał, a mają oczekiwania. Po studentach szefostwo przynajmniej nie spodziewa się oczekiwań finansowych

Co do chodzenia do sądu, to też różnie. Kiedy, z kolei, pracowałem w pewnej, dość znanej (średniej wielkości) kancy, to był mały dział cywilno-procesowy, gdzie było 3-je aplikantów (+ student i absolwent) i tylko jedna aplikantka chodziła do sądu. Reszta rzeźbiła na miejscu. W innych "działach" było jeszcze gorzej, bo albo nikt, albo 1 osoba chodziła do sądu. Poza tym, aplikanci mają zepsuty grafik i nie można na nich czasowo liczyć.

Na marginesie, nie raz widziałem zwalnianie adwokatów (świeżo po egzaminie zawodowym), bo mieliby konkretne oczekiwania finansowe. Często kwestia kosztów pracy ma dla szefostwa kluczowe znaczenie.

PS. Ciekawostką, którą widziałem w jednej kancelarii, było to, że zatrudniono licealistę, bo był to kumaty gość z niezłego polecenia. Swoją drogą, był nieźle przygotowany.

Oczywiście, tego typu problem aplikantów/adwokatów, co ja nazywam patologią, wynika ze skrajnie przesyconego rynku usług prawnych i jakiejś komicznej nadprodukcji prawników. Zresztą, żadne to odkrycie.
du Plessis jest off-line  
12-01-2015, 22:11  
Patriotic21
Użytkownik
 
Posty: 132
Domyślnie RE: Aplikacja a "znajomości"

Cytat:
Napisał/a adante Zobacz post
Ty tak na serio? Przecież chociażby aplikant może w przeciwieństwie do studenta czy absolwenta zastępować adwokata, tudzież radcę,co często ze względu na dużą liczbę spraw jest pożądane. Adwokat to już zupełnie inna bajka, bo tutaj negocjacje toczą się na zupełnie innych warunkach.

Nie ma żadnej różnicy czy jest to absolwent aplikant czy zwykły przechodzień z ulicy... chociaż osobiście wybrał bym aplikanta, przynajmniej płacic mu nie trzeba..
Patriotic21 jest off-line  
15-01-2015, 17:46  
hihe
Użytkownik
 
Posty: 54
Domyślnie RE: Aplikacja a "znajomości"

I na aplikancjach korporacyjnych samemu trzeba mieć SWOJEGO patrona
hihe jest off-line  
15-01-2015, 19:19  
oiengseg
Stały bywalec
 
Posty: 839
Domyślnie RE: Aplikacja a "znajomości"

Wszystko zależy od profilu kancelarii, niektóre mają mnóstwo drobnicy i potrzebni im są stacze terminowi (wtedy aplikacja to konieczność), inne potrzebują ludzi do szukania haków w 40 segregatorach faktur, a na rozprawy chodzi szefostwo.
oiengseg jest off-line  
15-01-2015, 20:09  
hihe
Użytkownik
 
Posty: 54
Domyślnie RE: Aplikacja a "znajomości"

Cytat:
Napisał/a hihe Zobacz post
I na aplikancjach korporacyjnych samemu trzeba mieć SWOJEGO patrona
i trzeba odbywac praktyki w kancelarii a kancelarie sa prywatne
hihe jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ "powinno" = "byłoby dobrze, gdyby" czy "bezwzględnie musi"? (odpowiedzi: 3) Pytanie: Co w języku prawnym dokładnie znaczy wyraz "powinno"? "Byłoby dobrze, gdyby" czy "bezwzględnie musi"? Dotyczy: Rozporządzenia ministra...
§ jak w zeznaniu napisać poszczególne osoby w ciągu "i","oraz","a, takze (odpowiedzi: 1) Dzień dobry Wiem, że to jest forum prawne, ale zwracam się do forumowiczów jaka jest różnica w zdaniu, gdy występuje kilka rzeczy, osób,...
§ Aplikacja "Wish" i zakup w Chinach. (odpowiedzi: 6) Witam. Jako, że od dawna korzysam z aplikacji mobilnej "Wish" (aplikacja przypominająca trochę Allegro, eBay, Amazon itp., na której można kupić...
§ Strona internetowa firmy "po znajomości" a legalność (odpowiedzi: 4) Załóżmy, że firma do wykonania swojej strony internetowej znalazła chętnego "po znajomości", bez umowy, w ramach barteru albo koleżeńskiej przysługi...
§ Zatrudnianie po "znajomości" (odpowiedzi: 11) Witam, chciałabym się dowiedzieć, czy są jakieś normy prawne określające, iz firma nie może zatrudniać pracowników " po znajomości" ? Znam firmę,...
§ Kupno PS2 "po znajomości" (odpowiedzi: 5) Witam, mam dość nietypowy problem trochę. Ale do sedna. Pare dni temu zakupiłem od kolegi, po znajomości konsolę PS2, wraz z całym kompletem za...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 16:34.