Szanse na stacjonarne studia doktoranckie - Forum Prawne

 

Szanse na stacjonarne studia doktoranckie 2

Dokładnie. Zerknij choćby na UJ, gdzie panują dość liberalne zasady, jeśli chodzi o liczbę miejsc na stacjonarnych. W zeszłym roku przyjmowali 50 osób, teraz co prawda ta liczba spadła, ale nadal jest tych miejsc całkiem ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Forum Młodych Prawników

Forum Młodych Prawników - aktualne tematy:


Odpowiedz
 
26-06-2017, 23:44  
Nemoseipsum
Początkujący
 
Posty: 18
Domyślnie RE: Szanse na stacjonarne studia doktoranckie

Dokładnie. Zerknij choćby na UJ, gdzie panują dość liberalne zasady, jeśli chodzi o liczbę miejsc na stacjonarnych. W zeszłym roku przyjmowali 50 osób, teraz co prawda ta liczba spadła, ale nadal jest tych miejsc całkiem sporo, albowiem chcą przyjąć 34 osoby na dzienne. Też jak zerkałem na wyniki rekrutacji w zeszłym roku na UJ, to porównując je do kryteriów kwalifikacyjnych, osoby zakwalifikowane generalnie nie miały nader wysokich tych rezultatów. Osoba z dobrą średnią i która jakoś się prezentuje (oczywiście mając promotora) się dostanie. Ba, na UJ prościej się dostać na dzienne doktoranckie, jak na dzienne magisterskie. Na mojej uczelni (UŚ) do zeszłego roku panowały dość restrykcyjne warunki, bo przyjmowali tylko do 6-7 osób na dzienne, ale to wynikało z polityki UŚ, gdyż chcieli każdemu dziennemu doktorantowi zapewnić stypendium. Od tego roku trochę poluzowali i są 22 wolne miejsca, ale też nie każdy dzienny doktorant będzie uprawniony do stypendium. Coś za coś. Ale w sumie i tak plus, bo już samo zwolnienie z czesnego jest sporą bonifikatą, a też nie ma co sztucznie zamykać drogi osobom chętnym. Jeżeli sobie nie poradzą z doktoratem, to odpadną w trakcie i tak.
Nemoseipsum jest off-line  
27-06-2017, 12:55  
Harey
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Szanse na stacjonarne studia doktoranckie

Podbudowujecie mnie. "Idź tam, gdzie przyjmują wszystkich, to może się dostaniesz"

A tak serio - nie wiem czy można mówić o takim prostym przełożeniu, gdzie więcej miejsc = większe szanse, bo według mnie więcej miejsc przede wszystkim oznacza więcej chętnych. Najwięcej miejsc jest chyba na UW, UJ i na UWr (tu aż 50), ale to są też najpopularniejsze uczelnie. Zwłaszcza UJ wydaje mi się baaardzo oblegany, no ale może to mylne wrażenie. Natomiast dobra wiadomość jest taka, że nadspodziewanie dużo punktów można tam zgarnąć za średnią, więc faktycznie jedynym malutkim problemem pozostaje znalezienie promotora. Chociaż to też mam już rozpracowane - podchodzę do mojego potencjalnego promotora i mówię: "Szanowny panie profesorze, pragnę, aby został pan moim promotorem, czy pan również tego chce?", on oczywiście ochoczo na to przystaje, z nieba sypią się płatki róż i wspólnie odchodzimy ku zachodzącemu słońcu

@Nemoseipsum czy Ty też planujesz studia doktoranckie w tym roku? Albo jesteś już w trakcie?
Harey jest off-line  
27-06-2017, 21:57  
in dubio pro reo
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie RE: Szanse na stacjonarne studia doktoranckie

Na UJ jest tylko 35 miejsc w tym roku, na UW 36.

Zaś na pewnej publicznej uczelni jest aktualnie 55 miejsc, a w poprzednich latach było nawet 75.

Nawet wysoko w rankingu Rzepy

Doktorat się zdewaluował, zaraz będzie równie masowy jak magisterskie studia prawnicze.
in dubio pro reo jest off-line  
27-06-2017, 22:46  
Nemoseipsum
Początkujący
 
Posty: 18
Domyślnie RE: Szanse na stacjonarne studia doktoranckie

Cytat:
Napisał/a Harey Zobacz post
Podbudowujecie mnie. "Idź tam, gdzie przyjmują wszystkich, to może się dostaniesz"

A tak serio - nie wiem czy można mówić o takim prostym przełożeniu, gdzie więcej miejsc = większe szanse, bo według mnie więcej miejsc przede wszystkim oznacza więcej chętnych. Najwięcej miejsc jest chyba na UW, UJ i na UWr (tu aż 50), ale to są też najpopularniejsze uczelnie. Zwłaszcza UJ wydaje mi się baaardzo oblegany, no ale może to mylne wrażenie. Natomiast dobra wiadomość jest taka, że nadspodziewanie dużo punktów można tam zgarnąć za średnią, więc faktycznie jedynym malutkim problemem pozostaje znalezienie promotora. Chociaż to też mam już rozpracowane - podchodzę do mojego potencjalnego promotora i mówię: "Szanowny panie profesorze, pragnę, aby został pan moim promotorem, czy pan również tego chce?", on oczywiście ochoczo na to przystaje, z nieba sypią się płatki róż i wspólnie odchodzimy ku zachodzącemu słońcu

@Nemoseipsum czy Ty też planujesz studia doktoranckie w tym roku? Albo jesteś już w trakcie?
50 miejsc to i tak sporo. W zeszłym roku na UJ na liście na dzienne były tylko (?) 54 osoby. 4 odpadły, a też nie jest tak, że cała 54 ma tak doskonałe wyniki już na starcie (np. publikacje, aplikacja), że trzeba nie wiadomo co i ile mieć, żeby się dostać. Właśnie paradoksalnie w kontekście UJ się bardziej ludzie nagimnastykują co do kwalifikacji na magisterskie niż na doktoranckie, choć na pierwszy rzut oka właśnie na te drugie powinno być ciężej. W końcu teoretycznie to ma być już wyższy poziom.
I jeszcze co do tych limitów, to też należy zaznaczyć, że one są na pewnych uczelniach niczym terminy instrukcyjne w procesówce i czasami przyjmują większą (mniejszą rzadziej i to głównie wtedy, kiedy nie ma danej liczby kandydatów) liczbę ludzi niż wskazuje to limit. Należy tutaj zapoznać się ze zwyczajami danego wydziału. Też popieram mojego przedmówcę, że dr z prawa powolutku zaczyna dewaluować i samo uderzanie w dr ze względu na uzyskanie prestiżu społecznego nie jest aktualnie racjonalne. Dużo się narobisz, a profity pewnie nie takie, jakich by się oczekiwało. Chyba że mieszkasz gdzieś w Pcimiu Dolnym, to może i istotnie - będziesz traktowana niczym półbóg jak Ramzes II w Egipcie. W większych miastach ten efekt będzie dość mocno stłumiony.

A co do mnie, to trochę Cię zaskoczę, ale skończyłem dopiero (w tym kontekście to moim zdaniem dobre słowo) III rok, teraz się wybieram na IV, ale doktorat to na tyle spore przedsięwzięcie, że rozsądny człowiek zaczyna odpowiednio wcześniej sobie planować i obserwować, czy to w ogóle ma sens, a jeśli tak, to jak się odpowiednio ustawić "pod wiatr", żeby się dostać i aby nie było takich sytuacji, jak choćby u tego kolegi, o którym mówiłem, że był stypendystą RM, posiadającym świetną średnią oraz publikacje, a się nie dostał na UW, albowiem nie posiadł odpowiednich papierków za znajomość języków. Powiedzmy, że tutaj zadziałała zasada ignorantia iuris nocet. Gdyby znał dogłębnie kryteria rekrutacyjne na UW, to raczej by się odpowiednio pod nie "podłożył", bo też nie sądzę, żeby UW nagle zaczęło stosować kompletnie inną punktację co roku. Takie rewolucje się nie zdarzają za często.

A skąd tyle wiem? Z własnych obserwacji i rozmów z doktorantami. Dobrze jest mieć na wydziale właśnie takich, którzy nie mają kija wiadomo gdzie i można z nimi iść po zajęciach na jakiś soczek, lody (bez skojarzeń) i właśnie wtedy porozmawiać o ich sytuacji. Też czasami profesorowie sami co nieco puszczą pary z ust na ten temat, a też o tym mówię właśnie w nawiązaniu do tego, o czym napisałem kilka linijek wyżej, żeby działać i planować odpowiednio wcześnie. Jeżeli zaczniesz za jakimś profesorem "latać" i się z nim zaprzyjaźnisz, to znacznie Ci to ułatwi procedurę kwalifikacyjną. Kiedy Twój promotor Ci sprzyja, to nawet nie musisz mieć na starcie tematu badawczego, ponieważ promotor sam Ci coś może podrzucić. Coś jak na magisterce, ale tutaj te proporcje pracy i inwencji między Tobą a promotorem ulegną stosownej zmianie.
Ogólnie doktorat to temat rzeka i dosłownie można o tym książkę napisać nawet nie siedząc w tym bezpośrednio, a pośrednio, jak ja.

Sam planuję, aczkolwiek mnie nie zależy jakoś mocno na trybie stacjonarnym, bo może się okazać, że aplikacja mi będzie w trybie stacjonarnym studiów doktoranckich wadzić i wtedy zostanie tryb niestacjonarny, choć jeszcze jest ten tryb eksternistyczny, ale to jest do rozważenia w odpowiednim momencie. Chciałbym iść w to, bo już teraz czuję, że będzie mi brakowało jakiegoś fajnego pola do rozwoju. Doktorat wydaje się ciekawą opcją. Lubię pisać, lubię polemizować, lubię badać nowe obszary, lubię tłumaczyć ludziom zagadnienia i im pomagać. Studia III stopnia to taka opcja, która spełnia moje oczekiwania, jednak aplikacja to priorytet i doktorat planuję robić tak, żeby to nie zawadziło aplikacji. I albo doktorat przez to będzie stosownie odłożony w czasie, albo właśnie pójdę w niestacjonarne lub eksternistyczne, o ile nie dałoby się wynegocjować na dziennych jakiegoś indywidualnego trybu studiów lub czegoś.
Nemoseipsum jest off-line  
28-06-2017, 07:06  
romans_petitem
Stały bywalec
 
Posty: 483
Domyślnie

Tak z ciekawości-nie myślałeś o tym,by robić dr bez aplikacji,jeśli planujesz wykonywanie zawodu? Dr plus zaczepienie się w jakimś urzędzie czy kancelarii, trzy lata stażu i z tytułem dr możesz się już wpisywać na listę bez egzaminu, zdobędziesz doświadczenie,zaoszczędzisz czas i kasę na aplikacji, ktora uczy niewiele,no i stresu na egzaminie końcowym.No chyba że zależy Ci na chodzeniu do sądu.
romans_petitem jest off-line  
28-06-2017, 15:42  
Nemoseipsum
Początkujący
 
Posty: 18
Domyślnie RE: Szanse na stacjonarne studia doktoranckie

Cytat:
Napisał/a romans_petitem Zobacz post
Tak z ciekawości-nie myślałeś o tym,by robić dr bez aplikacji,jeśli planujesz wykonywanie zawodu? Dr plus zaczepienie się w jakimś urzędzie czy kancelarii, trzy lata stażu i z tytułem dr możesz się już wpisywać na listę bez egzaminu, zdobędziesz doświadczenie,zaoszczędzisz czas i kasę na aplikacji, ktora uczy niewiele,no i stresu na egzaminie końcowym.No chyba że zależy Ci na chodzeniu do sądu.
Właśnie w tym szkopuł, że nie planuję iść na korporacyjną aplikację, a potem wykonywać "korpo zawodu", przynajmniej nie jest to moje marzenie. Wiadomo, nie odrzucam tej ścieżki całkowicie, ale to jest taka ostateczność i tzw. plan B (lub nawet C). Gdyby wyszło, że miałbym jednak iść tą drogą, to gdybym nie miał jakiejś podpórki u jakiegoś mecenasa, to szedłbym w doktorat i poszedł tą ścieżką omijającą aplikację, żeby sobie kosztów aplikacji zaoszczędzić.
Nemoseipsum jest off-line  
28-06-2017, 16:30  
Harey
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Szanse na stacjonarne studia doktoranckie

@Nemoseipsum Rany, ale elaborat strzeliłeś. A zadałam tylko jedno proste pytanie

@in dubio pro reo Interesują mnie tylko uczelnie z południowej części kraju, dlatego tę, o której piszesz pozwoliłam sobie pominąć
Harey jest off-line  
29-06-2017, 15:12  
Nemoseipsum
Początkujący
 
Posty: 18
Domyślnie RE: Szanse na stacjonarne studia doktoranckie

Cytat:
Napisał/a Harey Zobacz post
@Nemoseipsum Rany, ale elaborat strzeliłeś. A zadałam tylko jedno proste pytanie

@in dubio pro reo Interesują mnie tylko uczelnie z południowej części kraju, dlatego tę, o której piszesz pozwoliłam sobie pominąć
Chociaż w ten prosty sposób potwierdziłem, że lubię pisać. Jak coś, to można jakoś się zgadać, to Cię na jakieś ciekawe strony nakieruję lub komuś polecę.
Nemoseipsum jest off-line  
29-06-2017, 21:09  
oiengseg
Stały bywalec
 
Posty: 504
Domyślnie RE: Szanse na stacjonarne studia doktoranckie

Kilka luźnych uwag, bo ciekawa dyskusja się nawiązała:
1. Jeśli nie zamierzasz robić doktoratu dla siebie, to nie warto, bo i tak nie dobrniesz do końca.
2. Jeśli myślisz o doktoracie w kontekście wpisu na listę adwokatów/radców, to zdanie egzaminu zawodowego wymaga znacznie mniej wysiłku (zwłaszcza jeśli chodzi o czas, ale doktorat + egzamin bez stażu, jeżeli z jakiegokolwiek powodu nie planujesz na razie pracować w zawodzie, jest spoko opcją).
3. Doktorat (z czegoś użytecznego) pomaga jeśli chcesz znaleźć pracę w jakiejś poważnej kancelarii, a nie masz konkretnego doświadczenia. Jeżeli od razu chcesz iść na swoje, to na potencjalnych klientach raczej wrażenia nie robi, bo typowy klient, pan Zbyszek z Wołomina prowadzący działalność gospodarczą pod firmą ZbychPol Transport-Spedycja-Posadzki Miksokretem i tak uważa że to on jest najmądrzejszy.
oiengseg jest off-line  
30-06-2017, 21:28  
Nemoseipsum
Początkujący
 
Posty: 18
Domyślnie RE: Szanse na stacjonarne studia doktoranckie

Cytat:
Napisał/a oiengseg Zobacz post
Kilka luźnych uwag, bo ciekawa dyskusja się nawiązała:
1. Jeśli nie zamierzasz robić doktoratu dla siebie, to nie warto, bo i tak nie dobrniesz do końca.
2. Jeśli myślisz o doktoracie w kontekście wpisu na listę adwokatów/radców, to zdanie egzaminu zawodowego wymaga znacznie mniej wysiłku (zwłaszcza jeśli chodzi o czas, ale doktorat + egzamin bez stażu, jeżeli z jakiegokolwiek powodu nie planujesz na razie pracować w zawodzie, jest spoko opcją).
3. Doktorat (z czegoś użytecznego) pomaga jeśli chcesz znaleźć pracę w jakiejś poważnej kancelarii, a nie masz konkretnego doświadczenia. Jeżeli od razu chcesz iść na swoje, to na potencjalnych klientach raczej wrażenia nie robi, bo typowy klient, pan Zbyszek z Wołomina prowadzący działalność gospodarczą pod firmą ZbychPol Transport-Spedycja-Posadzki Miksokretem i tak uważa że to on jest najmądrzejszy.
Dokładnie. To klarowna odpowiedź co do tego, czy w ogóle się bawić w doktorat. Jeżeli odpowiedź będzie twierdząca i w związku z tym dojdą kwestie kwalifikacyjne na tenże, to pewna garść porad została przytoczona w dyskusji przed postem użytkownika oiengseg. Kwestie jeszcze bardziej szczegółowe są już do dogadania na konkretnym wydziale i z konkretnym promotorem.
Nemoseipsum jest off-line  
01-07-2017, 19:18  
Harey
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Szanse na stacjonarne studia doktoranckie

@oiengseg Nie liczę na jakieś szczególne profity z tytułu doktoratu, to raczej kwestia ambicji i mojej osobistej satysfakcji. No i nie planuję aplikacji korporacyjnej, celuję gdzie indziej

@Nemoseipsum BARDZO dziękuję za wszystkie sugestie i rady. Ostatecznej decyzji co zrobić dalej ze swoim życiem jeszcze nie podjęłam, ale myślę, że Twoje wskazówki trochę mi w tym pomogą
Harey jest off-line  
23-07-2017, 21:07  
89Dominika
Stały bywalec
 
Posty: 641
Domyślnie RE: Szanse na stacjonarne studia doktoranckie

Czy ktoś może startuje/startował na doktorat stacjonarny (najlepiej na Uniwersytecie Śląskim) i może powiedzieć jak wygląda rozmowa kwalifikacyjna w czasie rekrutacji?
89Dominika jest off-line  
04-08-2017, 00:28  
89Dominika
Stały bywalec
 
Posty: 641
Domyślnie RE: Szanse na stacjonarne studia doktoranckie

Cytat:
Napisał/a 89Dominika Zobacz post
Czy ktoś może startuje/startował na doktorat stacjonarny (najlepiej na Uniwersytecie Śląskim) i może powiedzieć jak wygląda rozmowa kwalifikacyjna w czasie rekrutacji?
Podbijam pytanie. Interesuje mnie szczególnie Un. Śląski, ale jeśli ktoś może się podzielić relacją z innej uczelni, będę bardzo wdzięczna.
89Dominika jest off-line  
04-08-2017, 06:15  
Nemoseipsum
Początkujący
 
Posty: 18
Domyślnie RE: Szanse na stacjonarne studia doktoranckie

Cytat:
Napisał/a 89Dominika Zobacz post
Podbijam pytanie. Interesuje mnie szczególnie Un. Śląski, ale jeśli ktoś może się podzielić relacją z innej uczelni, będę bardzo wdzięczna.
Mógłbym spróbować nakierować na kogoś, kto taką wiedzę posiada. Mam na "oku" taką jedną osobę, ale ona ma dosyć specyficzną sytuację, bo jakoś ma ten doktorat łączony między UŚ a Instytutem Nauk Prawnych PAN. Tak bardzo powierzchownie wygląda to tak, że ma promotora z INP PAN, natomiast te wszystkie zaliczenia/egzaminy/prowadzenia zajęć ma na UŚ.
Ponadto to aktualna aplikantka radcowska 2/3 roku - może się po "zawodowemu" dogadacie.
Nemoseipsum jest off-line  
04-08-2017, 08:27  
89Dominika
Stały bywalec
 
Posty: 641
Domyślnie RE: Szanse na stacjonarne studia doktoranckie

W minionych latach na UŚ rozmowy praktycznie się nie odbywały, a na pewno nie w takim kształcie jak obecnie. Natomiast każde info jest cenne.
89Dominika jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Studia stacjonarne I-stopnia (odpowiedzi: 2) Witam, tym roku pisze tzw. "nową maturę" i po niej chcę złożyć papiery na Politechnikę Poznańską. I teraz mam pytanie ponieważ kierunek który mnie...
§ &Staż a studia stacjonarne& (odpowiedzi: 1) Witam, Moja sytuacja wygląda następująco - w marcu obroniłam tytuł inżyniera, od kwietnia zarejestrowałam się jako osoba bezrobotna i w maju...
§ oplata za studia stacjonarne (odpowiedzi: 2) Część mam taki mały problem. W roku akademickim 2010-11 studiowałem pół roku kierunek stacjonarnie i zrezygnowałem. W roku 2011-2012 studiowałem...
§ Studia stacjonarne i niestacjonarne (odpowiedzi: 1) Witam wszystkich. Chciałbym zapytać się o kilka rzeczy. Rok temu zapisałem się na studia na uczelni prywatnej w Dąbrowie Górniczej. Zapisałem się...
§ Studia stacjonarne (odpowiedzi: 2) witam wybieram sie w tym roku na studia medyczne lecz znajac renome uczelni boje sie czy nie ukoncze tych studiow po pierwszym roku wiec mam pytanie...
§ Studia stacjonarne i L4 (odpowiedzi: 2) Witam. Jestem zatrudniona na Umowe o prace na 3 miesieczny okres probny sierpien-pazdziernik. Chcialabym pojsc na L4 od pazdziernika na 1 miesiac (...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 05:10.