Czy te studia mają sens med+prawo? - Forum Prawne

 

Czy te studia mają sens med+prawo? 2

Cytat: Napisał/a HouseMD @ Ghostdog Pisz za siebie Nie znam prawnika, który w wieku 30 - 35 lat zarabia 2400 zł (niekoniecznie w zawodzie) a tyle właśnie zarabia rezydent, Jeśli w wieku 30 lat poszedł ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Forum Młodych Prawników

Forum Młodych Prawników - aktualne tematy:


Odpowiedz
 
25-08-2017, 14:32  
cranberrries
Użytkownik
 
Posty: 238
Domyślnie RE: Czy te studia mają sens med+prawo?

Cytat:
Napisał/a HouseMD Zobacz post
@ Ghostdog

Pisz za siebie

Nie znam prawnika, który w wieku 30 - 35 lat zarabia 2400 zł (niekoniecznie w zawodzie) a tyle właśnie zarabia rezydent,
Jeśli w wieku 30 lat poszedł na aplikację to ponad 50% ma mniej.
Natomiast są też osoby, ktore mają mniej po skończonej aplikacji i zdanym egzaminie końcowym i to jest smutne, ale prawdziwe.
cranberrries jest off-line  
25-08-2017, 14:36  
Panna_Notarialna
Zbanowany
 
Posty: 56
Domyślnie RE: Czy te studia mają sens med+prawo?

W Warszawie jest niedobór aplikantów radcowskich i każdy aplikant może przebierać w ofertach i żądać odpowiedniego wynagrodzenia. W izbie warszawskiej jest ponad 11 000 radców prawnych i tylko około 1500 aplikantów. W Warszawie blisko 1/3 aplikantów radcowskich pracuje w różnych urzędach rządowych, samorządowych itp. To Radcowie Prawni ciągle poszukują aplikantów i są zdumieni, że poniżej 2500 zł pensji miesięcznie nikogo nie są w stanie znaleźć
Panna_Notarialna jest off-line  
25-08-2017, 14:40  
Cloner
Początkujący
 
Posty: 27
Domyślnie RE: Czy te studia mają sens med+prawo?

Myślę głównie o korpo i czy ktoś taki jest potrzebny.

oienseg, ten ex lekarz zajmuje się czymś związanym z medycyna czy to czyste a&m?
Cloner jest off-line  
25-08-2017, 14:47  
89Dominika
Stały bywalec
 
Posty: 639
Domyślnie RE: Czy te studia mają sens med+prawo?

Weź też pod uwagę, że Warszawa to nie cała Polska. Przeglądając oferty pracy widzę, że pracy dla młodych prawników jest faktycznie sporo w stolicy (dla aplikantów radc/radców prawnych). Sama jestem z Górnego Śląska i tych ofert jest nieporównywalnie mniej niż w Warszawie, ale np. 4 lata temu kiedy ukończyłam studiów nie widywałam tylu ofert pracy dla absolwentów prawa/aplikantów co teraz.
89Dominika jest off-line  
25-08-2017, 16:48  
HouseMD
Stały bywalec
 
Posty: 759
Domyślnie RE: Czy te studia mają sens med+prawo?

Cytat:
Napisał/a Ghostdog87 Zobacz post
To, że Ty nie znasz nie oznacza, że taka jest rzeczywistość

2400 zł netto? Popatrz na ogłoszenia na bipach różnych ministerstw czy instytutów. Skonfrontuj wymagania - obowiązki, a potem płace

Medycyna ze specjalizacją 10 lat, prawo z aplikacją 8 lat. Za aplikację płaci aplikant i to nie małe pieniądze więc dlaczego rezydent ma być szkolony za darmo?
Rezydent nie jest szkolony za darmo bo z własnej kieszeni wykłada kasę na szkolenia. Mój kuzyn jest akurat na rezydenturze z interny i za 1 kurs USG zapłacić ostatnio 2000 zł nie licząc dojazdu i noclegu na miejscu. A wynagrodzenie nie otrzymuje za to że się szkoli tylko za wykonywaną ciężką i odpowiedzialną pracę. Nie można tego porównywać do pracy aplikanta.
Podobnie aplikanci w KSSiP nie dostają stypendium za to, że się szkolą ale codziennie chodzą do sądu i pracują tak jak asystenci pisząc uzasadnienia.

W ORA mojego miejsca zamieszkania jest kilkunastu aplikantów adwokackich I roku i kancelarie nie mogą znaleźć aplikanta. Znam osobiście osobę, która utrzymuje się tylko z zastępstw i ma ich czasem po kilka dziennie (nieźle płatnych). Dobry aplikant a potem adwokat/radca ma sporą szansę utrzymać się na rynku i zarobić. Nad pracą w urzędzie nie ma sensu się rozwodzić bo często idą tam Ci, którzy faktycznie nie odnaleźli się w zawodzie a i do sektora prywatnego się nie nadają (np. brak znajomości języków). Skoro ludzie po ekonomii, zarządzaniu, biologii czy historii ale znające 2 języki obce pracują we wszelkiej maści branżach, bynajmniej nie za 2400 zł, to dla absolwenta prawa nie jest to nieosiagalne i nie ma co popadać w skrajności.

Medycyna ma tą przewagę, że nawet najgłupszy absolwent znajdzie pracę w zawodzie bo niedobór jest tak duży. To, czy będzie pracował w wymarzonej specjalizacji, przyjmie to co zostanie albo będzie robił rezydenturę na tzw. wolontariacie to już inna sprawa.
HouseMD jest off-line  
25-08-2017, 18:45  
Cloner
Początkujący
 
Posty: 27
Domyślnie RE: Czy te studia mają sens med+prawo?

Teraz to wiem jeszcze mniej niż przed. Nie chodzi mi o to czy prawnik ma gorzej czy lekarz
Cloner jest off-line  
25-08-2017, 19:04  
neon777
Użytkownik
 
Posty: 353
Domyślnie RE: Czy te studia mają sens med+prawo?

Łączenie prawa i medycyny to moim zdaniem głupota, chyba, że jesteś jakimś Leonardo da Vinci i mega mózgiem. Są to na tyle skomplikowane, ciężkie i wymagające pogłębiania wiedzy i praktyki przez całe życie zawody, że nie da się ich łączyć. Jeśli chcesz sobie dla zabawy studiować dwa kierunki i myślisz, że to fajne to się grubo mylisz. Na początku w okresie studiów może tak, zaimponujesz rodzinie, znajomym, że jaki Ty to nie jesteś mądry i w ogóle, ale potem trzeba wybrać i się czemuś poświęcić. Jeśli będziesz łapał kilka srok za ogon to w niczym nie będziesz dobry. A przeciętniaków w takich zawodach nie potrzeba. Moim zdaniem trzeba się skoncentrować na jednym i stale w tym kierunku się dokształcać, już od etapu studiów. Dzięki temu masz szansę coś osiągnąć, a nie być tylko podwójnym magistrem w dwóch prestiżowych zawodach.
neon777 jest off-line  
25-08-2017, 20:00  
TatarKrymski
Użytkownik
 
Posty: 241
Domyślnie RE: Czy te studia mają sens med+prawo?

@neon777, ale absolwent medycyny (czyli kierunku lekarskiego) nie jest magistrem.

@Cloner: z jednej strony szkoda kasy na zaoczne studia w takim układzie (to minus), z drugiej strony będziesz miał b. zapadające w pamięci CV. To plus. Z drugiej strony poza efektem psychologicznym chyba nie da się wykorzystać wiedzy lekarskiej w prawie (ale farmacje bym umiał spożytkować), ani za bardzo prawa w praktyce lekarskiej (trochę mnie się będziesz czuł zagubiony w przepisach - to wszystko). Kasy więcej jest w prawie na początku, ale po jakichś 5-10 latach lekarze jednak odjeżdżają z zarobkami. Może być bardzo ciężko wystartowac z karierą prawniczą kończąc kierunek lekarski w tym samym czasie.

Jak Ciebie na to stać (finansowo i organizacyjnie) i nie łudzisz się że będziesz jednocześnie wziętym prawnikiem i wybitnym chirurgiem, to czemu nie? Sam teraz (rok po obronie z prawa) się zapisuję na uzupełniające magisterskie z innego kierunku "bo tak chcę, mogę i basta", więc rozumiem motywacje osobiste i sprawdzenia siebie.
TatarKrymski jest off-line  
25-08-2017, 20:15  
neon777
Użytkownik
 
Posty: 353
Domyślnie RE: Czy te studia mają sens med+prawo?

Nigdy nie studiowałem medycyny i nie orientuje się w tej ścieżce kariery zawodowej. Każdy ma swoje pasje i cele w życiu. Moim zdaniem trzeba realizować się przede wszystkich w jednej dziedzinie i starać się być w niej jak najlepszym. Inne swoje pasje natomiast traktować pobocznie jako tzw. hobby. Wtedy da się w życiu coś osiągnąć na etapie zawodowym. W przypadku skupiania się na kilku rzeczach, zwłaszcza poświęcanie życia na prawo i medycynę, tak obszerne a zarazem ciężkie zawody, może skończyć się tym, że żadnego z tych celów nie osiągniemy, albo będziemy w jednym z nich tzw. przeciętniakiem. Tak ja to odbieram, ale jeśli ktoś jest odpowiednio inteligentny, żeby pogodzić obie te rzeczy, a do tego jest zdolny do poświęceń, czasu wolnego, znajomych a nawet rodziny to nie widzę przeszkód, żeby się realizować zarówno w prawie, jak i medycynie.
neon777 jest off-line  
25-08-2017, 20:16  
Cloner
Początkujący
 
Posty: 27
Domyślnie RE: Czy te studia mają sens med+prawo?

Bez przesady. Nie chce łączyć tego w ten sposób bo to jasne ze nie można być piłkarzem realu i pierwszym tenorem opery w sidney. Pamiętam ze jak rozmawiałem o tym ze swoim prodziekanem kiedy brałem urlop to sam powiedział ze lek daje więcej możliwości niż obecnie prawo ale jak widzę po roku to raczej porównywalne branże.
Cloner jest off-line  
25-08-2017, 20:23  
Merfinek
Użytkownik
 
Posty: 246
Domyślnie RE: Czy te studia mają sens med+prawo?

W całej tej dyskusji ginie jeszcze jeden argument.
Po medycynie ale i po kierunkach technicznych można wyjechać do jakiegoś rozwiniętego kraju i tam bez większego problemu lekarz znajdzie pracę w zawodzie.
Na przykład każdy lekarz w Niemczech pracujący w państwowej służbie zdrowia ma gwarantowane wynagrodzenie na poziomie zarobków niemieckiego prokuratora.
Lekarz może już wyjechać zaraz po medycynie , można już robić tam specjalizację nie trzeba odbębniać w Polsce pańszczyzny za darmo czy za grosze.
Prawnik któremu nie wyszło w Polsce może co najwyżej wyjechać zmywać gary.
Merfinek jest off-line  
25-08-2017, 20:32  
neon777
Użytkownik
 
Posty: 353
Domyślnie RE: Czy te studia mają sens med+prawo?

Cytat:
Napisał/a Cloner Zobacz post
Bez przesady. Nie chce łączyć tego w ten sposób bo to jasne ze nie można być piłkarzem realu i pierwszym tenorem opery w sidney. Pamiętam ze jak rozmawiałem o tym ze swoim prodziekanem kiedy brałem urlop to sam powiedział ze lek daje więcej możliwości niż obecnie prawo ale jak widzę po roku to raczej porównywalne branże.
Jak widzę takie osoby to mi się płakać chce. Prawo a medycyna to tak dwie różne dyscypliny, że można się w ich ramach kształcić w różnych kierunkach. Można być ortopedą albo okulistą, można być sędzią albo adwokatem. Masz te dwadzieścia parę lat a kalkulujesz, który zawód Ci się lepiej opłaci, zamiast zastanowić się nad tym co lubisz robić i czym tak na prawdę przez całe życie chcesz się zajmować. Każdy z tych zawodów, o których mówisz daje ogromne możliwości. Trzeba jedynie się na coś zdecydować, wyznaczyć sobie cel i ciężko pracować na jego realizację. Jeśli będziesz coś lubił, to będzie Ci się chciało w tym kierunku dokształcać i praca będzie Ci sprawiała przyjemność. W konsekwencji będziesz w takim zawodzie dobry i z dobrze opłacaną pracą nie będziesz miał problemów żadnych. Poczytaj lepiej o konkretnych zawodach w ramach kierunków, na których jesteś i pomyśl, w którym byś się najlepiej czuł, a potem staraj się zdobyć o tym zawodzie jak najwięcej informacji. W tym informacji o ścieżce kariery zawodowej, obowiązkach, wynagrodzeniu, wolnych miejscach pracy itp. Nikt za Ciebie nie będzie tutaj decydował, bo nikt Cię nie zna. Patrząc na to co wypisujesz, to widać, że jesteś osobą totalnie zagubioną we mgle, która nie ma żadnej życiowej wiedzy i zastanawiam się, czy w ogóle cokolwiek studiujesz.
neon777 jest off-line  
25-08-2017, 20:47  
Merfinek
Użytkownik
 
Posty: 246
Domyślnie RE: Czy te studia mają sens med+prawo?

Nie powiedział bym że robienie tego co lubisz daje ci gwarancję sukcesu,oczywiście jak kogoś coś w ogóle nie interesuje to nie ma sensu się męczyć.
Po medycynie możliwości są większe, miejscem pracy lekarza może być cały świat jeżeli tylko zna języki w tym może pracować w najbogatszych krajach świata gdzie zarobki w tym szczególnie lekarzy którzy autentycznie są tam prawdziwą elitą są nieporównywalne do polskich, oczywiście nieporównywalne na plus.
Miejscem pracy prawnika może być tylko Polska, która jak wszyscy wiedzą bogatym krajem nie jest.
Merfinek jest off-line  
29-08-2017, 14:15  
raistek
Początkujący
 
Posty: 10
Domyślnie RE: Czy te studia mają sens med+prawo?

Cloner ja na Twoim miejscu chyba bym dokończył to prawo (i oczywiście medycynę)...chociaż jeżeli nie chcesz wykonywać obu tych zawodów, co jak sam słusznie zauważyłeś jest praktycznie niewykonalne (ja o takim przypadku nie słyszałem) to nie wiem czy jest to konieczne. Myślę, że może to nieźle wyglądać w CV i stanowić pewien atut, ale czy wysiłek jest tego wart? Chyba nikt jednoznacznie na to nie odpowie, może ktoś na jakimś forum headhunterów czy HR.
Ktoś wyżej napisał, że w obu tych przypadkach (medycyna- prawo) ciężko pracując można do czegoś dojść, co oczywiście jest prawdą, ja jednak obecnie zdecydowanie postawiłbym na medycynę- a sam kiedyś stałem przed takim wyborem i ostatecznie wybrałem prawo. Nie żałuję, chociaż gdybym miał teraz dokonać ponownego wyboru nie postąpiłbym tak samo.
Nie trzeba chyba tłumaczyć, że w obu przypadkach droga jest bardzo długa i wyboista, a sukces nie jest gwarantowany. O ile jednak zarówno młodzi prawnicy, jak i lekarze nie zarabiają dużo, to zarówno możliwości (w znaczeniu możliwości w trakcie szkolenia), jak i perspektywy po uzyskaniu tytułu specjalisty w przypadku medycyny są znacznie lepsze (co nie oznacza, że zawsze tak będzie).
I nie mówię tego na podstawie teorii, ale na przykładzie własnym i żony, która skończyła zarówno lekarski jak i stomatologię. W trakcie mojej aplikacji (ogólna+ sędziowska w Kssip), stażu i rezydentury żony nasze zarobki były mniej więcej zbliżone, tak samo jak nasz wysiłek włożony w to żeby na aplikację/specjalizację się dostać i je ukończyć z bardzo dobrym wynikiem. Teraz jesteśmy po trzydziestce, ja jestem referendarzem (niedługo prawdopodobnie, jeśli nie będzie niespodzianek ze strony KRS asesorem), a żona lekarzem specjalistą w jednej z najbardziej "chodliwych" dziedzin medycyny. Pracujemy mniej więcej (w przeliczeniu na godziny) tyle samo, żona nie dyżuruje, nie pracuje w 10 miejscach na raz itp. A różnica w zarobkach jest porażająca- oczywiście na korzyść żony.

Z rezydenturami jest kiepsko, sposób rekrutacji nie jest ogólnokrajowy tylko podzielony na województwa w związku z tym często trzeba się przeprowadzać żeby rozpocząć wymarzoną specjalizację, ale czy po prawie nie jest tak samo? Nie wiem zbyt dużo na temat "wolnego" rynku prawniczego, ale po aplikacji sędziowskiej od paru lat absolwenci są rzucani po cały kraju, najpierw na stanowiska referendarskie, teraz na asesorskie.

Ale trzeba też pamiętać, że wbrew pozorom sytuacja rezydentów (nie mówiąc o osobach specjalizujących się w trybie pozarezydenckim) nie jest tak zła jak to się przedstawia w mediach- rzeczywiście wynagrodzenie zasadnicze jest niskie, pracy od groma, ale po 7 godzinach i 35 minutach rezydent jest wolny (nie licząc sytuacji patologicznych przełożonych ale z tym sobie trzeba umieć poradzić). A możliwości dorabiania są bardzo dobre, lekarzy brakuje. Większość rezydentów w ogólnym rozrachunku dużo pracuje i dużo zarabia, a w przypadku niektórych specjalizacji są to kwoty kosmiczne, poza wyobrażeniem ogromnej większości aplikantów w jakimkolwiek zawodzie prawniczym.

No i oczywiście na koniec możliwość wyjazdu z kraju, która w przypadku lekarzy gwarantuje spokojne życie w dobrych warunkach, a której w przypadku prawników po prostu nie ma.
raistek jest off-line  
29-08-2017, 14:44  
HouseMD
Stały bywalec
 
Posty: 759
Domyślnie RE: Czy te studia mają sens med+prawo?

Zgadzam się ale też trzeba pamiętać, że tych liczba miejsc tych chodliwych specjalizacji jest baaardzo ograniczona i 99% absolwentów medycyny może sobie o nich tylko pomarzyć.
HouseMD jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Specyficzna sytuacja: czy rodzice mają obowiązek płacić za moje studia (odpowiedzi: 26) Przedstawię temat w szczegółach. Obecnie pracuje zarobki rzędu 1400 zł zł/mc. (umowa zlecenie) Mieszkam z rodzicami a w sumie to z mamą i siostrą,...
§ Opłata administracyjna, studia zaoczne.Czy mają prawo ja ze mnie sciągnąć (odpowiedzi: 1) Miesiąc temu wypisałem się ze studiów zaocznych. Opłaciłem 1 miesiąc, gdyż tyle tam chodziłem, jednak teraz chcą ściągnąć ze mnie opłatę...
§ czy jest sens robienia prawo jazdy w moim przypadku? (odpowiedzi: 7) Przede mną rozprawa sądowa, prokurator określił mniej więcej wyrok, będzie to zakaz prowadzenia pojazdów na 2 lata. Czy jak zrobię prawo jazdy przed...
§ podział majątku - czy dzieci mają prawo? (odpowiedzi: 6) Moja sytuacja jest następująca: Ojciec ma kochankę, mieszkamy w mieszkaniu które kilka lat temu zostało wykupione od gminy jako własnościowe....
§ podział majątku, a opłata czesnego za studia (odpowiedzi: 7) Witam. Kolejny mój temat związany z podziałem majątku. Była żona w okresie małżeństwa studiowała zaocznie i robiła prawo jazdy. Czy w trakcie...
§ PRAWO NIESTACJONARNE ...CZY TO MA SENS??? (odpowiedzi: 6) Czy osoba rozpoczynająca studia w trybie niestacjonarnym w wieku 32 lat ma w ogóle szansę na znalezienie kiedykolwiek pracy w tym zawodzie? Czy...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 05:25.