Brak Patronów na radcowskiej? - Forum Prawne

 

Brak Patronów na radcowskiej?

Witam. Dzisiaj rozmawiałam z koleżanką, której pani w sekretariacie oirp powiedziała że w przypadku nieznalezienia patrona, zostanie on wyznaczony z urzędu przez radę (uwaga) - o ile wystarczy patronów!!!!. Nie wiem czy to tylko cyniczny ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Forum Młodych Prawników


Odpowiedz
 
08-10-2009, 14:48  
kartagina
Użytkownik
 
Posty: 141
Domyślnie Brak Patronów na radcowskiej?

Witam.
Dzisiaj rozmawiałam z koleżanką, której pani w sekretariacie oirp powiedziała że w przypadku nieznalezienia patrona, zostanie on wyznaczony z urzędu przez radę (uwaga) - o ile wystarczy patronów!!!!. Nie wiem czy to tylko cyniczny żart, czy realia. No tylko jak ich zabraknie to co wtedy? Mam czekać rok, czy ulepić go z plasteliny?. Mieszkam w małym mieście, gdzie dostało się około 200 osób, a kancelarii nie jest tak wiele. Osobiście w tym całym okresie po wynikach za bardzo nie wiem gdzie już mam chodzić. Każdy potencjalny patron na dzień dobry się uśmiecha (powiem że nawet ironicznie) i odpowiada że nie jestem pierwsza i nie ostatnia, no ale sorry nic nie jest mi w stanie zaproponować (dodam że nie wyglądam jak krowa). Jak na prawdę wygląda sprawa z tym wyznaczaniem z urzędu? Czy naprawdę mogą mi nie wyznaczyć patrona z powodu ich braku?

PS: Proszę tylko nie wpisywać tekstów w stylu "no i tak płakaliście że rok temu test był taki trudny i tak mało was się dostało
-zdawałam 1 raz
-zdobyłam 138 pkt.
kartagina jest off-line  
08-10-2009, 15:01  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Brak Patronów na radcowskiej?

Cytat:
Napisał/a kartagina Zobacz post
PS: Proszę tylko nie wpisywać tekstów w stylu "no i tak płakaliście że rok temu test był taki trudny i tak mało was się dostało
-zdawałam 1 raz
-zdobyłam 138 pkt.


Ale nic się powiedzieć nie da.
 
08-10-2009, 15:58  
smaczny kotlet
Przyjaciel forum
 
Posty: 762
Domyślnie RE: Brak Patronów na radcowskiej?

Kartagino, może zabraknąć patronów, bo nikt nie ma instrumentów by zmusić radców z danej kancelarii czy innego podmiotu do podjęcia się pełnienia funkcji patrona. A jeżeli w takiej kancelarii, gdzie jest np. 4 radców, odbywa już aplikację 5 aplikantów, odmowa staje się chyba zrozumiała?
Wiem, że to nie Twoja wina, że w tym roku było się śmiesznie łatwo dostać, ale cała ta trudna sytuacja nie jest też (akurat w tym wypadku) winą OIRP.
smaczny kotlet jest off-line  
08-10-2009, 19:47  
lilu*
Użytkownik
 
Posty: 129
Domyślnie RE: Brak Patronów na radcowskiej?

na adwokackiej sytuacja wygląda dokładnie tak samo tzn, patronów już brakuje. Ora w moim mieście rozwiąże to pewnie w ten sposób ze jej członkowie będą mieli po 8 aplikantów i możecie wiedzieć jak będzie wyglądać takie "aplikowanie" .....
lilu* jest off-line  
08-10-2009, 20:01  
KptPlaneta
Użytkownik
 
Posty: 28
Domyślnie RE: Brak Patronów na radcowskiej?

na adwokackiej będzie tak wyglądać, że ORA zacznie wyznaczać patronów w prowincjonalnych miastach... i będzie wesoło
KptPlaneta jest off-line  
09-10-2009, 08:26  
hose10
Użytkownik
 
Posty: 111
Domyślnie RE: Brak Patronów na radcowskiej?

Prowincja nie jest zla o ile idize sie czegos nauczyc
hose10 jest off-line  
09-10-2009, 13:08  
mcstar
Użytkownik
 
Posty: 40
Domyślnie RE: Brak Patronów na radcowskiej?

Cytat:
Napisał/a kartagina Zobacz post
Witam.
dodam że nie wyglądam jak krowa (...)
-zdawałam 1 raz
-zdobyłam 138 pkt.
Dostałaś tyle punktów dziewczyno, z nie tak łatwego testu jak się wszystkim wydaje, a robisz z siebie "kawałek mięsa" dla radcy prawnego. Przepraszam z góry za tak ostry komentarz, ale niektóre przedstawicielki płci pięknej z kierunku prawo powinny w końcu zacząć palić staniki, bo inaczej nie znajdziecie się w ciężkiej sytuacji na rynku pracy po zdaniu egzaminu końcowego na aplikacji. Mimo wszystko życzę powodzenia, bo patronów może rzeczywiście nie starczyć dla wszystkich chętnych.
mcstar jest off-line  
09-10-2009, 13:10  
zedka
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Brak Patronów na radcowskiej?

A moim marzeniem jest znaleźć patrona, który przez 3 lata by o mnie nie pamiętał. Miałam szczęście i znalazłam zatrudnienie w kancelarii, ale niestety moi pracodawcy nie spełniają jeszcze warunków do obejmowania patronatu - działają dopiero drugi rok. Też pewnym rozwiązaniem byłaby zmiana wymagań, jakie muszą spełniać radcowie, żeby zostać patronami...
zedka jest off-line  
09-10-2009, 14:19  
przepiórka
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: Brak Patronów na radcowskiej?

Ja mam ten sam problem co zedka.
Pracuję na cały etat i mimo moich szczerych chęci wolałabym, żeby moje wizyty u promotora były sporadyczne. Zanim polecą na mnie gromy, że nie chcę się uczyć itd.- chciałam tylko zaznaczyć, że pracuje w zawodzie i pracy mam szansę rozwijania mojej wiedzy prawniczej a przede wszystkim zdobywam bezcenne doświadczenie.
przepiórka jest off-line  
09-10-2009, 15:17  
kartagina
Użytkownik
 
Posty: 141
Domyślnie RE: Brak Patronów na radcowskiej?

mcstar

Prawdziwie ordynarny samiec z ciebie. Co to znaczy że robię z siebie kawałek mięsa? Z czego to niby wywnioskowałeś? W końcu co znaczy "ale niektóre przedstawicielki płci pięknej z kierunku prawo powinny w końcu zacząć palić staniki, bo inaczej nie znajdziecie się w ciężkiej sytuacji na rynku pracy po zdaniu egzaminu końcowego na aplikacji"? Czemu tak nie lubisz kobiet? Bo są lepsze? Martw się o siebie, żebyś ty przypadkiem nie musiał niczego palić w przyszłości.
kartagina jest off-line  
09-10-2009, 17:28  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Brak Patronów na radcowskiej?

Cytat:
Napisał/a kartagina Zobacz post
mcstar

Prawdziwie ordynarny samiec z ciebie. Co to znaczy że robię z siebie kawałek mięsa? Z czego to niby wywnioskowałeś? W końcu co znaczy "ale niektóre przedstawicielki płci pięknej z kierunku prawo powinny w końcu zacząć palić staniki, bo inaczej nie znajdziecie się w ciężkiej sytuacji na rynku pracy po zdaniu egzaminu końcowego na aplikacji"? Czemu tak nie lubisz kobiet? Bo są lepsze? Martw się o siebie, żebyś ty przypadkiem nie musiał niczego palić w przyszłości.

Niestety ale kolega ma rację. Podejrzewam, że jesteś typową przedstawicielką "studentki prawa". Chodziłaś na wszytskie zajęcia i wykłady, same piątki od góry do dołu, i zawsze zajebiste notatki których nigdy nikomu nie dawałaś. Jedyne czego się na studiach nauczyłaś to zasada, że jak się przygotujesz to będzie 5 w indeksie.

A tu niestety okazało się, że takich dziewczynek jest kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy i wszytskie miały same 5 i wszytskie pokończyły ch.. wie jakie jeszcze programy typu erasmus i inne bezsensowne szkoły prawa amerykańskiego/brytyjskiego i wszytskie są zajebiście ambitne i wszytskie chcą być radczyniami/adwokatkami/notariuszkami i wszytskie znają perfect dwa języki (egzamin TOLES to oczywiście standard wśród takich lasek).

A najlepsze jest w tym wszytskim to, że większość z Was skończy w sekretariacie jakiegoś sądu ponieważ niestety na tym rynku obowiązuje prawo dżungli i trzeba się rozpychać rękami i nogami bo dla wszytskich nie starczy.

Ja na studiach miałem same 3 (ledwo lewdo ), a teraz kończę aplikację radcowską i pracuję za dobre pieniądze w zawodzie. Większość moich koleżanek (z opisu powyższego) wylądowało natomiast niezbyt ciekawie (eufemistycznie rzecz ujmując). Dlatego właśnie, że im się wydawało, że nauką gdzieś daleko zajdą ....

Niestety Polska to nie USA gdzie wiedza i stopnie rzeczywiście mają na coś wpływ. W Polsce poza kilkoma sieciowymi kancelariami o wszytskim decydują układy i znajomości które sobie trzeba jakoś zacząć wyrabiać a najlepiej na studiach.
 
09-10-2009, 17:40  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Brak Patronów na radcowskiej?

PS - nie chcę Cię w żaden sposób o cokolwiek oskarżać i nie chciałbym żebyć traktowała ten post jak atak na siebie. Po prostu w czasie kiedy ty uczyłaś aby mieć 5 z cywila, ja zasuwałem za 300 pln w kancelarii. Potem szef zapoznał mnie z swoim kolegą, który przypadkiem znał szefa działu prawnego u dużego developera. Tak się okazało, że szukali na zlecenie studenta do pomocy w dziale prawnym i się załapałem. Z biegiem czasu miałem umowe o pracę na 1/4 etatu a potem na cały (pod koniec studiów). Po obronie dostałem umowę na czas nieokreślony - w tym czasie Ty kończyłaś swoją za......ą prace magisterską i zaczęłaś przygotowania do egzaminu na aplikację.

A po zdanym w 2006 roku egzaminie firma zaproponowała mi finansowanie aplikacji i zarobki ok. 6000 pln (nie jest to może szczyt ale pozwala spokojnie wegetować na aplikacji). Jednocześnie szef załatwił mi patrona (swojego kolegę).

Tak to niestety wygląda w praktyce. Same studia to nieco za mało.
 
09-10-2009, 17:52  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Brak Patronów na radcowskiej?

loyd30,

racz zauważyć, że różne są szkoły dochodzenia do celu. Ty, jak piszesz, zaistniałeś, ale powiedzmy szczerze - wziąłeś, co Ci się trafiło, a nie to co byś sobie wybrał. Była opcja za 300 PLN, to bez grymasu ją chapnąłeś. A ja tak jak koleżanka, którą krytykujesz, roboty na studiach nie szukałem wcale, no może poza praktykami w międzynarodowych sieciówkach w wakacje, napisałem spokojnie pracę magisterską, wziąłem się za przygotowanie do aplikacji, zdałem na nią i tak mimo braku znajomości mam na dzień dobry, tak jak sobie wybrałem etat i to jeszcze miałem wybór spośród kilku opcji, więc same studia (bez koneksji i tyrania za 300 PLN), tak jak piszesz, jak najbardziej wystarczą. Owszem jest to ryzykowne, ale tak samo można komuś robiącemu za te 300 z uśmieszkiem podziękować i przyjąć następnego za 300 PLN
 
09-10-2009, 17:57  
kartagina
Użytkownik
 
Posty: 141
Domyślnie RE: Brak Patronów na radcowskiej?

Podsumowując w Polsce żeby skończyć aplikacje i normalnie żyć trzeba być spokraczałą ofermą i nieukiem bez ambicji tak jak ty (Loyd). Tak na studiach miałam same piątki, ale podejrzewam że jestem bardziej wyluzowana i zorganizowana niż nie jeden z was (mnie krytykujących). I daruj sobie te historyjki typu jak ja się uczyłam na cywila a ty biedaku za 300 zł w kancelarii pracowałeś. Skąd wiesz co ja robiłam w czasie studiów. W ogóle zastanawiające jest jak można oceniać kogoś, kogo się totalnie nie zna tylko na podstawie pytania które zadałam i do tego ta osoba zupełnie nie proszona snuje swoja historię. Loyd nie był byś taki cwany jak byś musiał w tym roku szukać patrona. A i 6000 tys. za 3 lata przy takiej konkurencji nie zarobisz, bo przyjdzie ta co zna 2 języki perfekcyjnie i kilka programów zakończonych i st. podyplomowych.

Niestety ale kolega ma rację. Podejrzewam, że jesteś typową przedstawicielką "studentki prawa". A ja podejrzewam że masz małego fju.a
kartagina jest off-line  
09-10-2009, 18:10  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Brak Patronów na radcowskiej?

Koleżanka kartagina, moim zdaniem słusznie dostrzegła, że zademonstrowałeś loyd30 dziką satysfakcję i w mało wyszukanych słowach się dowartościowałeś Jej kosztem. Nieładnie.
 
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Co jeśli nie znajdę patrona? (w praktyce) (odpowiedzi: 10) Cześć, dostałem się na aplikację adwokacką, jednak z różnych względów mecenas, który obiecywał mi od 6 miesięcy objęcie patronatu nade mną,...
§ poszukiwanie patrona - jak wygląda? (odpowiedzi: 20) Witam Forumowiczów, Niedawno się obroniłem, obecnie uczę się do egzaminów wstępnych na aplikacje (nie zdecydowałem jeszcze czy radcowska czy...
§ Jak szukacie patrona? (odpowiedzi: 100) Ja jak na razie wysyłałem maile - ale mnie olali i nie dostałem nawet odpowiedzi... dzwoniłem ale ciężko trafić na osoby decyzyjne. Nie pozostaje mi...
§ Poszukiwanie patrona i pracy (odpowiedzi: 45) Mam pytanie. W jaki sposob najlepiej szukac patrona? (Konkretnie chodzi o aplikacje radcowska). Najlepiej takiego patrona, ktory od razu zatrudni....
§ odbywanie aplikacji radcowskiej w innej izbie niż izba patrona (odpowiedzi: 2) witam, chciałabym dowiedzieć się, czy możliwe jest odbywanie aplikacji radcowskiej w innej izbie niż izba, do której przynależy patron? pozdrawiam i...
§ Poszukiwanie Patrona (odpowiedzi: 5) cześć mam pytanie do tegorocznych i starszych aplikantów? czy warto chodzić po tych kancelariach i pytać o patrona? Zdawałem w mieście gdzie nie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 06:47.