studia dzienne na prawie w wieku 30 lat? - Forum Prawne

 

studia dzienne na prawie w wieku 30 lat? 2

Na UW na wieczorowych też płacisz i wymagasz. Program studiów jest mniej więcej taki sam wszędzie. Uczelnia nie ma znaczenia. Liczy się tylko Człowiek - który musi się kuc samodzielnie - niezależnie od programu studiów....



Wróć   Forum Prawne > Różne > Forum Młodych Prawników


Odpowiedz
 
26-10-2018, 08:58  
PrawoManiak
Zbanowany
 
Posty: 195
Domyślnie RE: studia dzienne na prawie w wieku 30 lat?

Na UW na wieczorowych też płacisz i wymagasz. Program studiów jest mniej więcej taki sam wszędzie. Uczelnia nie ma znaczenia. Liczy się tylko Człowiek - który musi się kuc samodzielnie - niezależnie od programu studiów.
PrawoManiak jest off-line  
26-10-2018, 14:18  
luloo2
Użytkownik
 
Posty: 83
Domyślnie RE: studia dzienne na prawie w wieku 30 lat?

Cytat:
Napisał/a PrawoManiak Zobacz post
Uczelnia nie ma znaczenia.
Z tym akurat można polemizować, z resztą się zgadzam.

Cytat:
Napisał/a agiospavlos Zobacz post
Ps. co jest złego w politologii?
Nie ma nic złego w politologii, antropologii, kulturoznawstwie i wszelkich innych kierunkach. Pod warunkiem, że dyplom nie będzie służyć jedynie obwieszczeniu światu, że skończyło się studia.
luloo2 jest off-line  
26-10-2018, 14:23  
agiospavlos
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie RE: studia dzienne na prawie w wieku 30 lat?

Jasne dziękuję za wszystkie komentarze.
agiospavlos jest off-line  
27-10-2018, 13:49  
miki77
Początkujący
 
Posty: 27
Domyślnie RE: studia dzienne na prawie w wieku 30 lat?

Mówienie, że SWPS jest lepszy pod jakimkolwiek względem niż UW jest dużym nieporozumieniem i jakąś próbą zagłuszenia niespełnionych ambicji. Wiem, co mówię bo studiowałem na SWPS (w Poznaniu) i udało mi sie przenieść na UW, tak udało bo system modułowy który jest na SWPS i idiotyczne zbieranie pkt zamiast ocen sprawiło, że kilka przedmiotów a raczej ocen nie zostało mi przepisanych. Może z boku wydaje się, że przeniesienie to taka łatwa sprawa, ale w rzeczywistości zajmuje to sporo czasu i nerwów. Moim zdaniem ma to sens po 1 max 2 roku studiów, kiedy jest jeszcze trochę przedmiotów do ogarnięcia. Jeśli chodzi o porównanie kadry obu uczelni , to bez wątpienia UW ma uznanych wykładowców, w przeciwieństwie do anonimowych adwokatów którzy w wiekszości znajdują schronienie na SWPS. Miałam różne zajęcia na UW ale generalnie nie przypominam sb odpuszczania studentom, zaliczania zajęćna podstawie 1 zdania odpowiedzi, pracy w grupach czy referatu i to jednak kształtuje charakter. Stosunek do studentów uważam, że jest podobny i na jednej i na drugiej uczelni - tyle że na UW wykładowca nie kryje się z tym że pomiata studentami a w tej prywatnej szkółce oficjalnie usmiech i zapewnianie, jacy to jesteśmy świetni i wspaniali a prawdę można usłyszeć stojąc w kolejce w sklepie obok uczelni. Co do dziekanatów, bałagan i tu i tam z szacunkiem do studenta podobnie. Ja mojej decyzji o ucieczce z SWPS nie żałuję, tym bardziej że znam kilka osób które tam tkwią i z roku na rok mają co raz to większa frustracje.
miki77 jest off-line  
27-10-2018, 13:59  
PrawoManiak
Zbanowany
 
Posty: 195
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a miki77 Zobacz post
Mówienie, że SWPS jest lepszy pod jakimkolwiek względem niż UW jest dużym nieporozumieniem i jakąś próbą zagłuszenia niespełnionych ambicji. Wiem, co mówię bo studiowałem na SWPS (w Poznaniu) i udało mi sie przenieść na UW, tak udało bo system modułowy który jest na SWPS i idiotyczne zbieranie pkt zamiast ocen sprawiło, że kilka przedmiotów a raczej ocen nie zostało mi przepisanych. Może z boku wydaje się, że przeniesienie to taka łatwa sprawa, ale w rzeczywistości zajmuje to sporo czasu i nerwów. Moim zdaniem ma to sens po 1 max 2 roku studiów, kiedy jest jeszcze trochę przedmiotów do ogarnięcia. Jeśli chodzi o porównanie kadry obu uczelni , to bez wątpienia UW ma uznanych wykładowców, w przeciwieństwie do anonimowych adwokatów którzy w wiekszości znajdują schronienie na SWPS. Miałam różne zajęcia na UW ale generalnie nie przypominam sb odpuszczania studentom, zaliczania zajęćna podstawie 1 zdania odpowiedzi, pracy w grupach czy referatu i to jednak kształtuje charakter. Stosunek do studentów uważam, że jest podobny i na jednej i na drugiej uczelni - tyle że na UW wykładowca nie kryje się z tym że pomiata studentami a w tej prywatnej szkółce oficjalnie usmiech i zapewnianie, jacy to jesteśmy świetni i wspaniali a prawdę można usłyszeć stojąc w kolejce w sklepie obok uczelni. Co do dziekanatów, bałagan i tu i tam z szacunkiem do studenta podobnie. Ja mojej decyzji o ucieczce z SWPS nie żałuję, tym bardziej że znam kilka osób które tam tkwią i z roku na rok mają co raz to większa frustracje.
Sukces na aplikacji czy też ilość wyniesionej wiedzy zależy tylko i wyłącznie od pracy samego studenta. Jak się ktoś nie chce kuc to żadna uczelnia nie pomoże. Jeżeli ktoś się ogranicza do programu studiów to sam się skazuje na porażkę. Uczelnia daje tylko papierek - reszta zależy od studenta.
PrawoManiak jest off-line  
27-10-2018, 17:01  
aplikantka89
Początkujący
 
Posty: 20
Domyślnie RE: studia dzienne na prawie w wieku 30 lat?

Cytat:
Napisał/a miki77 Zobacz post
Mówienie, że SWPS jest lepszy pod jakimkolwiek względem niż UW jest dużym nieporozumieniem i jakąś próbą zagłuszenia niespełnionych ambicji. Wiem, co mówię bo studiowałem na SWPS (w Poznaniu) i udało mi sie przenieść na UW, tak udało bo system modułowy który jest na SWPS i idiotyczne zbieranie pkt zamiast ocen sprawiło, że kilka przedmiotów a raczej ocen nie zostało mi przepisanych. Może z boku wydaje się, że przeniesienie to taka łatwa sprawa, ale w rzeczywistości zajmuje to sporo czasu i nerwów. Moim zdaniem ma to sens po 1 max 2 roku studiów, kiedy jest jeszcze trochę przedmiotów do ogarnięcia. Jeśli chodzi o porównanie kadry obu uczelni , to bez wątpienia UW ma uznanych wykładowców, w przeciwieństwie do anonimowych adwokatów którzy w wiekszości znajdują schronienie na SWPS. Miałam różne zajęcia na UW ale generalnie nie przypominam sb odpuszczania studentom, zaliczania zajęćna podstawie 1 zdania odpowiedzi, pracy w grupach czy referatu i to jednak kształtuje charakter. Stosunek do studentów uważam, że jest podobny i na jednej i na drugiej uczelni - tyle że na UW wykładowca nie kryje się z tym że pomiata studentami a w tej prywatnej szkółce oficjalnie usmiech i zapewnianie, jacy to jesteśmy świetni i wspaniali a prawdę można usłyszeć stojąc w kolejce w sklepie obok uczelni. Co do dziekanatów, bałagan i tu i tam z szacunkiem do studenta podobnie. Ja mojej decyzji o ucieczce z SWPS nie żałuję, tym bardziej że znam kilka osób które tam tkwią i z roku na rok mają co raz to większa frustracje.
To ja się wtrącę, bo SWPS też trochę znam i akurat porównywanie kadry na stosunkowo młodym wydziale zamiejscowym w Poznaniu do tej z UW jest w moim odczuciu zupełnie nieadekwatne. Zupełnie inaczej wygląda zresztą sytuacja w Warszawie. I o ile oczywiście z poziomem poszczególnych zajęć bywa różnie, podobnie jak z podejściem samych studentów, to na kadrę na warszawskim wydziale raczej nie powinno się narzekać. Kto naprawdę chce, potrafi z tego mądrze skorzystać i dobrze wykorzystać czas studiów.
aplikantka89 jest off-line  
27-10-2018, 17:38  
miki77
Początkujący
 
Posty: 27
Domyślnie RE: studia dzienne na prawie w wieku 30 lat?

Cytat:
Napisał/a aplikantka89 Zobacz post
To ja się wtrącę, bo SWPS też trochę znam i akurat porównywanie kadry na stosunkowo młodym wydziale zamiejscowym w Poznaniu do tej z UW jest w moim odczuciu zupełnie nieadekwatne. Zupełnie inaczej wygląda zresztą sytuacja w Warszawie. I o ile oczywiście z poziomem poszczególnych zajęć bywa różnie, podobnie jak z podejściem samych studentów, to na kadrę na warszawskim wydziale raczej nie powinno się narzekać. Kto naprawdę chce, potrafi z tego mądrze skorzystać i dobrze wykorzystać czas studiów.
- z ciekawości wszedłem na stronę tego przybytku i widzę, że w Poznaniu ,Wrocławiu i Warszawie w jakichś ok. 80 proc pracują teraz ci sami ludzie:P W moim poprzednim wpisie chodziło o to, że na niektórych uczelniach zwyczajnie wstyd studiować, dla mnie np. wstydem było że na SWPS zajęcia z Prawa konstytucyjnego miałem z posłem partii rządzącej itd... innym to odpowiada
miki77 jest off-line  
27-10-2018, 21:29  
aplikantka89
Początkujący
 
Posty: 20
Domyślnie RE: studia dzienne na prawie w wieku 30 lat?

Cytat:
Napisał/a miki77 Zobacz post
- z ciekawości wszedłem na stronę tego przybytku i widzę, że w Poznaniu ,Wrocławiu i Warszawie w jakichś ok. 80 proc pracują teraz ci sami ludzie:P W moim poprzednim wpisie chodziło o to, że na niektórych uczelniach zwyczajnie wstyd studiować, dla mnie np. wstydem było że na SWPS zajęcia z Prawa konstytucyjnego miałem z posłem partii rządzącej itd... innym to odpowiada
Z tego co widzę, to na stronie pokazana jest zbiorczo kadra ze wszystkich wydziałów prawa tej uczelni bez rozróżnienia na poszczególne miasta Nie wiem, jacy wykładowcy prowadzą zajęcia w Poznaniu, ale ja osobiście nie słyszałam chyba o nikim z warszawskiego wydziału, kto prowadziłby też tam zajęcia, co oczywiście nie oznacza, że część wykładowców faktycznie tego nie robi. Śmiem jednak twierdzić, że w Warszawie takich "anonimowych adwokatów", o których pisałeś, jest zdecydowanie mniej. Jednocześnie rozumiem, że pewne rzeczy mogły Ci tam nie odpowiadać, dlatego fajnie, że udało Ci się zmienić uczelnię w porę. Oby UW spełniło Twoje oczekiwania
aplikantka89 jest off-line  
29-10-2018, 12:07  
AnnaG.
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: studia dzienne na prawie w wieku 30 lat?

Cytat:
Napisał/a miki77 Zobacz post
Mówienie, że SWPS jest lepszy pod jakimkolwiek względem niż UW jest dużym nieporozumieniem i jakąś próbą zagłuszenia niespełnionych ambicji. Wiem, co mówię bo studiowałem na SWPS (w Poznaniu) i udało mi sie przenieść na UW, tak udało bo system modułowy który jest na SWPS i idiotyczne zbieranie pkt zamiast ocen sprawiło, że kilka przedmiotów a raczej ocen nie zostało mi przepisanych. Może z boku wydaje się, że przeniesienie to taka łatwa sprawa, ale w rzeczywistości zajmuje to sporo czasu i nerwów. Moim zdaniem ma to sens po 1 max 2 roku studiów, kiedy jest jeszcze trochę przedmiotów do ogarnięcia. Jeśli chodzi o porównanie kadry obu uczelni , to bez wątpienia UW ma uznanych wykładowców, w przeciwieństwie do anonimowych adwokatów którzy w wiekszości znajdują schronienie na SWPS. Miałam różne zajęcia na UW ale generalnie nie przypominam sb odpuszczania studentom, zaliczania zajęćna podstawie 1 zdania odpowiedzi, pracy w grupach czy referatu i to jednak kształtuje charakter. Stosunek do studentów uważam, że jest podobny i na jednej i na drugiej uczelni - tyle że na UW wykładowca nie kryje się z tym że pomiata studentami a w tej prywatnej szkółce oficjalnie usmiech i zapewnianie, jacy to jesteśmy świetni i wspaniali a prawdę można usłyszeć stojąc w kolejce w sklepie obok uczelni. Co do dziekanatów, bałagan i tu i tam z szacunkiem do studenta podobnie. Ja mojej decyzji o ucieczce z SWPS nie żałuję, tym bardziej że znam kilka osób które tam tkwią i z roku na rok mają co raz to większa frustracje.
Niestety masz wiele racji. Nie wiem skąd biorą się te pozytywne opinie o tej szkole. Jestem na warszawskim wydziale i jest na serio marnie jeśli chodzi o przygtowanie wykładowców czy ćwiczeniowców do zajęć - są pewne wyjątki ale to niestety tylko wyjątki. Możliwości rozowju także słabe w porównaniu, do innych uczelni. Chyba pora iść drogą autorki wątku
AnnaG. jest off-line  
29-10-2018, 12:51  
PrawoManiak
Zbanowany
 
Posty: 195
Domyślnie RE: studia dzienne na prawie w wieku 30 lat?

@AnnaG. - to co piszesz wynika przede wszystkim z glupiego nastawienia samych studentów, ktorzy chcą "skokiem bokiem" zaliczyć nie ucząc się. Ściąganie jest normą. Studentom nie podoba się również jak wykladowca chce dać coś trudniejszego na egzamin czy kolokwium.

Poziom na swps jest w dużym stopniu wypadkową oczekiwań samych studentów. W końcu to oni płacą. Marnie jest przede wszystkim jeżeli chodzi o poziom i przygotowanie samych studentów.
PrawoManiak jest off-line  
29-10-2018, 14:34  
agiospavlos
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie RE: studia dzienne na prawie w wieku 30 lat?

Ja miałam wrażenie, że kadra była dobra i nawet bardzo dobra. Ale być może się myliłam - zobaczę jak to będzie na UW. Po prostu chciałam spróbować studiów na UW. Jeśli egzaminy będą dla mnie nie do przejścia chociażby dlatego, że ponoć na UW większość to egzaminy ustne, po prostu wrócę na SWPS. Mój znajomy po SWPS właśnie dostał się bez problemy na aplikację, a w sumie o to chodzi.
agiospavlos jest off-line  
29-10-2018, 21:46  
DemPlays
Użytkownik
 
Posty: 175
Domyślnie RE: studia dzienne na prawie w wieku 30 lat?

No ok, nie napisałaś bezpośrednio, że nie masz doświadczenia i nie jesteś na początku studiów, ale takie wrażenie odniosłem, bo student 4 roku z reguły zadaje innego typu pytania.

Idealizujesz mocno te studia. Szkoły prawa obcego to jest raczej ciekawostka, która może komuś pomóc językowo, a nie że się jakoś przekłada na uprawnienia czy zarobki. Chcesz się na to zapisać, to proszę bardzo, nikomu nie będę mówił, co ma robić ze swoimi lub swojej rodziny pieniędzmi. Pracując w korporacji konsultuje się pracę z kolegami z innego kraju, a nie pyta kogoś po ‘szkole prawa’. Jak ktoś chce pouczyć się prawa w innym języku i zdobyć ciekawe doświadczenie, to najlepszym, a zarazem darmowym rozwiązaniem jest wyjazd na Erasmusa. Jak dla mnie to można spokojnie znaleźć inne podyplomówki, które faktycznie coś wnoszą do warsztatu pracy prawnika, a nie służą tylko uzyskaniu ‘sporej ilości punktów’.

Po skończonym prawie jesteś magistrem prawa, a nie prawnikiem. Dostajesz tytuł zawodowy magistra w zakresie prawa. Prawnik to osoba, która prawo praktykuje. Żebyś to lepiej zrozumiała, to przyjrzyj się życiorysowi Pana Tomasza Sianeckiego, który jest absolwentem WPiA UW, pracuje od lat jako dziennikarz, chociaż studiów w tym kierunku nie ukończył i nigdy nie słyszałem, żeby określił się ‘prawnikiem’ z racji ukończonych studiów. Jak potrafisz kierować samochodem, to nie oznacza, że jesteś zawodowym kierowcą.

Mój komentarz dotyczący ‘dumy’, jest tylko i wyłącznie odpowiedzią na to, co sama o tym napisałaś. Robisz sobie śmietnik z CV i każdy rekruter, w przyzwoitym miejscu pracy, to zobaczy. Skończone jedne studia na UW, wybór prawa na SWPS i znowu skok na UW, jakieś praktyki w zawodzie, ale przerwane na rzecz pracy w innej dziedzinie – to nie jest wzorowe CV prawnika w obecnych czasach. Im szybciej zaczniesz normalną pracę w zawodzie, tym lepiej skończysz po ukończeniu studiów. Zamiast się skupiać na wyborze nic niewnoszących teoretycznych zajęć powinnaś rozsyłać CV i chodzić na rozmowy i podejmować decyzje związane z edukacją w stosunku do ścieżki zawodowej.

W obecnych realiach trzeba być serio konkurencyjnym, żeby bezpośrednio z uczelni trafić do dobrej pracy. Ludzie często robią dwa kierunki studiów równolegle, które mają sens dla prawnika, mają wysokie średnie, znają języki, mają zainteresowania naukowe i osiągnięcia. Ty za to teraz stwierdzasz, że jak UW będzie za trudne, to wrócisz na SWPS. Gdzie w tym jest sens? Masz 30 to musisz być ambitniejsza i bardziej pracowita od innych, a nie starać się ślizgać i bić sobie brawo, że się skończyło prawo. Do końca tego też nie rozumiem, bo jak komuś nie odpowiadają studia czy uczelnia, to przenoszą się po semestrze/roku, a nie po 3 latach. Za moich czasów jak się przenoszono między uczelniami, to trzeba było zrobić różnice programowe i nie wszystkie egzaminy były uznawane przez prowadzących. Nie dało się na koniec studiów zmienić uczelni, żeby w bezstresowy sposób dostać jej dyplom.

Zdać egzamin wstępny na aplikację to nie jest problem. Jakby nie było żadnych wymogów, to równie dobrze można kazać licealiście nauczyć się głównych ustaw i też by to zdał. Mówisz, że doświadczenie nie jest potrzebne, żeby się dostać – ok, ale doświadczenia nie potrzebujesz też, żeby przepłynąć Atlantyk kajakiem, a mimo to pokuszę się o stwierdzenie, że doświadczenie może się przydać w obydwu sytuacjach. Twój znajomy nie dostał się, bo jest po SWPS, tylko bo się nauczył. Dość subtelna różnica.
DemPlays jest off-line  
30-10-2018, 05:25  
agiospavlos
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a DemPlays Zobacz post
No ok, nie napisałaś bezpośrednio, że nie masz doświadczenia i nie jesteś na początku studiów, ale takie wrażenie odniosłem, bo student 4 roku z reguły zadaje innego typu pytania.

Idealizujesz mocno te studia. Szkoły prawa obcego to jest raczej ciekawostka, która może komuś pomóc językowo, a nie że się jakoś przekłada na uprawnienia czy zarobki. Chcesz się na to zapisać, to proszę bardzo, nikomu nie będę mówił, co ma robić ze swoimi lub swojej rodziny pieniędzmi. Pracując w korporacji konsultuje się pracę z kolegami z innego kraju, a nie pyta kogoś po ‘szkole prawa’. Jak ktoś chce pouczyć się prawa w innym języku i zdobyć ciekawe doświadczenie, to najlepszym, a zarazem darmowym rozwiązaniem jest wyjazd na Erasmusa. Jak dla mnie to można spokojnie znaleźć inne podyplomówki, które faktycznie coś wnoszą do warsztatu pracy prawnika, a nie służą tylko uzyskaniu ‘sporej ilości punktów’.

Po skończonym prawie jesteś magistrem prawa, a nie prawnikiem. Dostajesz tytuł zawodowy magistra w zakresie prawa. Prawnik to osoba, która prawo praktykuje. Żebyś to lepiej zrozumiała, to przyjrzyj się życiorysowi Pana Tomasza Sianeckiego, który jest absolwentem WPiA UW, pracuje od lat jako dziennikarz, chociaż studiów w tym kierunku nie ukończył i nigdy nie słyszałem, żeby określił się ‘prawnikiem’ z racji ukończonych studiów. Jak potrafisz kierować samochodem, to nie oznacza, że jesteś zawodowym kierowcą.

Mój komentarz dotyczący ‘dumy’, jest tylko i wyłącznie odpowiedzią na to, co sama o tym napisałaś. Robisz sobie śmietnik z CV i każdy rekruter, w przyzwoitym miejscu pracy, to zobaczy. Skończone jedne studia na UW, wybór prawa na SWPS i znowu skok na UW, jakieś praktyki w zawodzie, ale przerwane na rzecz pracy w innej dziedzinie – to nie jest wzorowe CV prawnika w obecnych czasach. Im szybciej zaczniesz normalną pracę w zawodzie, tym lepiej skończysz po ukończeniu studiów. Zamiast się skupiać na wyborze nic niewnoszących teoretycznych zajęć powinnaś rozsyłać CV i chodzić na rozmowy i podejmować decyzje związane z edukacją w stosunku do ścieżki zawodowej.

W obecnych realiach trzeba być serio konkurencyjnym, żeby bezpośrednio z uczelni trafić do dobrej pracy. Ludzie często robią dwa kierunki studiów równolegle, które mają sens dla prawnika, mają wysokie średnie, znają języki, mają zainteresowania naukowe i osiągnięcia. Ty za to teraz stwierdzasz, że jak UW będzie za trudne, to wrócisz na SWPS. Gdzie w tym jest sens? Masz 30 to musisz być ambitniejsza i bardziej pracowita od innych, a nie starać się ślizgać i bić sobie brawo, że się skończyło prawo. Do końca tego też nie rozumiem, bo jak komuś nie odpowiadają studia czy uczelnia, to przenoszą się po semestrze/roku, a nie po 3 latach. Za moich czasów jak się przenoszono między uczelniami, to trzeba było zrobić różnice programowe i nie wszystkie egzaminy były uznawane przez prowadzących. Nie dało się na koniec studiów zmienić uczelni, żeby w bezstresowy sposób dostać jej dyplom.

Zdać egzamin wstępny na aplikację to nie jest problem. Jakby nie było żadnych wymogów, to równie dobrze można kazać licealiście nauczyć się głównych ustaw i też by to zdał. Mówisz, że doświadczenie nie jest potrzebne, żeby się dostać – ok, ale doświadczenia nie potrzebujesz też, żeby przepłynąć Atlantyk kajakiem, a mimo to pokuszę się o stwierdzenie, że doświadczenie może się przydać w obydwu sytuacjach. Twój znajomy nie dostał się, bo jest po SWPS, tylko bo się nauczył. Dość subtelna różnica.
1. Szkola prawa obcego to nie jest podyplomowka. To sa zajecia normalnie odbywajace sie w ramach studiow, dodatkowo platne. Natomiast jesli chodzi o Erasmusa to nie jest to program bezplatny- stypendium ledwo starcza na opłacenie mieszkania.

2. Zawod prawnik? Tutaj dyskutujemy o nazewnictwie. Pamietam ze w jakims urzedzie moj zawod okreslano po studiach jakie skobczylam. A wiec zawod np. Socjolog a nie magister socjologii ale moze wtedy niepotrzebnie pokierowalam sie jakimis bledami w formularzach.

3. Szczerze mowiac niewiele mnie obchodzi co pomysla spece od HRu o tym ze zmienilam uczelnie. Mialam swoje powody zeby tak to wygladalo a dzis wiem ze chyba nie bede zalowac.

4. Rozumiem ze dla Ciebie b. Wazna jest kariera i to jak bedziesz postrzegany przez rekruterow. Dla mnie byc moze nieco mniej a studia nie uwazam za "nic nie wnoszace teoretyczne zajecia". Dla niektórych studia czy zawod to kluczowe zagadnienie wg. Ktorego potem zyja. Byc moze jestes po prostu bardziej materialistycznie nastawiony do zycia po prostu. I to jest twoje prawo.

5. Tak bede miala do zrobienia roznice programowe. Byc moze zatem 5 rok studiow bedzie dla mnie b. Pracowity niz dla reszty studentow i tak koncac studia bede miala powyzej 30 lat. Tylko ze zakladam ze jest to dopiero polowa mojego zycia wiec co to za roznica.

6. To jest oczywiste ze zeby sie dostac na aplikacje trzeba sie po prostu dobrze wykuc. Pod tym wzgledem uczelnia ani tryb nie robi roznicy.
agiospavlos jest off-line  
30-10-2018, 09:33  
luloo2
Użytkownik
 
Posty: 83
Domyślnie RE: studia dzienne na prawie w wieku 30 lat?

A się czepie nomenklatury. Prawnikiem jest wg mnie ktoś posiadajacy wykształcenie prawnicze, czyli mgr prawa. Z autopsji - będąc w sądzie na zadane pytanie nt zawodu odpowiadam: prawnik. I wiem ze nie tylko ja tak robie (tu z kolei mam na myśli osoby po prawie, a pracujące w innej dziedzinie). Autorko, nikt za Ciebie życia nie przeżyje wiec rób to, co uważasz za słuszne. Lepiej pomału dojść do celu obrana droga niż z ciągła myślą „konkurencja nie śpi” 🙄
luloo2 jest off-line  
30-10-2018, 19:33  
DemPlays
Użytkownik
 
Posty: 175
Domyślnie RE: studia dzienne na prawie w wieku 30 lat?

Każdy uniwersytet w obecnych czasach prowadzi tego typu szkołę, ale do worka z napisem ‘szkoła prawa obcego’ wrzuca się twory o różnej formule, jakości i czasie trwania. Masz kursy, które kończą się wydaniem jakiegoś certyfikatu ukończenia albo przez uczelnię macierzystą albo jakiego konsorcjum i na nie może się zapisać każdy wielbiciel Suitsów. Nie wszystkie kursy są płatne. Niektóre uczelnie oferują studentom możliwość zrealizowania programu przez wybór zajęć fakultatywnych i tego typu kurs jest darmowy. Są też programy, które prowadzą do uzyskania dyplomu zagranicznych uczelni i są to studia podyplomowe, realizowane po 3 roku studiów. Moim zdaniem jedynie te programy są akademicko wartościowe. Odnośnie Erasmusa, to jak ktoś jedzie się pobawić i planuje mieszkać w centrum europejskiej stolicy, to nie ma się co dziwić, że mu braknie stypendium. Jeśli ktoś ma jednak inne cele, to może pracować do 20h tygodniowo w większości krajów i z głodu nie umrze.

Jest różnica między zawodem wyuczonym a wykonywanym. Powiedzieć albo napisać na formularzu można wszystko vide Beata Kempa albo inny parlamentarzysta, który wpisał, że z zawodu jest posłem. Jak świadek jest pytany o zawód, to odpowiada zgodnie ze swoim subiektywnym przekonaniem, przecież nikt tego nie weryfikuje. To ja też z autopsji przykład; radca prawny, który jest właścicielem kilku firm odpowiada, że jest ‘przedsiębiorcą’. Może? Może.

Chyba każdy, kto myśli racjonalnie, podejmuje decyzje co do studiów i ścieżki zawodowej kalkuluje przy tym wynagrodzenie. Napisałaś kilka postów wyżej, że chcesz mieć dobry zawód, a z dobrym zawodem wiążą się pieniądze. Przecież wszyscy pracujemy dla pieniędzy, a niektórych z nas może nie zadowalać średnia krajowa. Podpowiadam Ci, co zrobić, żeby jedno szło w parze z drugim, bo gołym okiem widać, że nie masz pomysłu na siebie. Piszesz wyżej, że 5 rok będziesz mieć wolny, a teraz po tym jak zwracam uwagę na różnice programowe to jednak zapala Ci się lampka, że może jednak nie.
Nie interesuje mnie jak będę postrzegany przez rekruterów, bo siedzę po drugiej stronie stołu. Z tego powodu udzielam się w tematach taki jak ten. Może ktoś inny trafi na te posty i akurat mu to pomoże. Temat i tak został już wyczerpany.
DemPlays jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ UP, a studia dzienne (odpowiedzi: 2) Proszę o pomoc, bo chyba ładnie się wpakowałam:( Pracowałam i zapisałam się na studia dzienne,żeby mieć legitymację. Później ją straciłam i zapisałam...
§ studia dzienne w wieku 27 lat płatne czy niepłatne (odpowiedzi: 8) Witam, mam problem. Skończyłam jeden kierunek studiów dziennych ( w sumie prawie skończyłam- została mi tylko obrona na początku września). W chwili...
§ studia dzienne/ studia zaoczne (odpowiedzi: 0) Witam. Syn jest na pierwszym roku studiów dziennych, jednak jego grupa solidnie się wykruszyła. W związku z tym otrzymał informację z uczelni, że...
§ obniżenie alimentów / studia dzienne / zmiany kierunków studiów (odpowiedzi: 20) ojciec płacił mi alimenty o kwocie wysokości 1700zł, która została ustalona przez sąd w momencie rozwodu moich rodziców. w tym miesiącu obniżył tą...
§ L4, a studia dzienne (odpowiedzi: 3) Szanowni Państwo ; Zdecydowałem się na Państwa pomoc, ponieważ moje sytuacja jest niecodzienna. Do dnia 13.XII.2010 jestem zatrudniony na...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:00.