Konkurs - aplikacja KSSiP 2019 - Forum Prawne

 

Konkurs - aplikacja KSSiP 2019

Witajcie, wszyscy żyją wynikami II etapu ubiegłorocznego egzaminu, a ja śledząc forum i śledząc, powziąłem decyzję o zarejestrowaniu się i tych, którzy już myślą o przygotowaniach do egzaminu pod koniec 2019 r. chciałbym skrzyknąć w ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Forum Młodych Prawników


Odpowiedz
 
13-01-2019, 12:39  
Morricone
Początkujący
 
Morricone na Forum Prawnym
 
Posty: 6
Domyślnie Konkurs - aplikacja KSSiP 2019

Witajcie,
wszyscy żyją wynikami II etapu ubiegłorocznego egzaminu, a ja śledząc forum i śledząc, powziąłem decyzję o zarejestrowaniu się i tych, którzy już myślą o przygotowaniach do egzaminu pod koniec 2019 r. chciałbym skrzyknąć w tym wątku.

W 2019 r. podejmę pierwszą próbę dostania się do KSSiP. Chciałbym jednocześnie aktywnie uczestniczyć w życiu tego wątku oraz posłuchać opinii starszych, mądrzejszych oraz bogatszych o nowe doświadczenia aplikantów i absolwentów.

Dla porządku publikuję zakres materiału z zeszłego roku:

https://www.kssip.gov.pl/sites/defau...skan150602.pdf

Myślę, że nie będzie jakichś zmian w tym zakresie. Jednocześnie chciałbym uprzejmie prosić, by tym, którym się udało mniej więcej nakreślili nam strategię w dążeniu do celu.

Czas start
Morricone jest off-line  
14-01-2019, 08:12  
Karolina.Ś
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2019

Cześć, udało mi się zakwalifikować na aplikację w naborze z 2018 r. Podzielę się moim doświadczeniem.
To było moje trzecie podejście. Po raz pierwszy startowałam zaraz po studiach, 3 pkt brakowało do przekroczenia progu. Uczyłam się wyłącznie ustaw na pamięć i sprawdzałam wiedzę testami z Arslege. Następnie podjęłam pracę asystenta sędziego w SO. Połączenie 8h pracy i 6h nauki w domu było dosyć trudne i wiązało się z "zapuszkowaniem" w domu, ale wierzyłam, że doświadczenie zdobyte w sądzie ułatwi mi zebranie wymaganej ilości pkt na egzaminie. Udało się zakwalifikować do drugiego etapu, jednak za mało by przekroczyć próg. Trzecie podejście traktowałam jako ostatnie, rozpoczęłam naukę w czerwcu 2018 r. i tak codziennie po pracy sukcesywnie przerabiałam materiał - czytanie ustaw z wyuczeniem na pamięć najważniejszych przepisów + testy dla powtórki + notatki z najważniejszych instytucji/procedur. Oddzielnie robiłam tabele dla terminów w każdym postępowaniu, czy KC/KK/KPA, oddzielnie tabele dla większości w KRP, oddzielnie tabele dla form czynności prawnych etc. Na pewno jest to żmudne i pracochłonne, ale dla mnie efektywne. W tym toku udało się uzyskać bardzo dobry wynik z testu więc do kazusów po prostu rzetelnie przerobiłam zadania z lat poprzednich + podręcznik prof. Manowskiej z kazusami z kpc, podręcznik prof. Gardockiego z KK, podręcznik prof. Radwańskiego z KC i kazusy z KK M. Błoński. Nie ukrywam, że pisania nauczyłam się dopiero w Sądzie, na studiach prawie w ogóle nie rozwiązywaliśmy kazusów. Test wymaga szczegółowej wiedzy z wyjątków, z czasem można wyrobić sobie taką umiejętność zwracania uwagi na wyjątki w ustawach z myślą, że to może pojawić się na egzaminie. Konstrukcja testu jest zawsze bardzo podobna. W tym toku prawo UE zostawiłam na sam koniec i oparłam się na dosyć szczegółowych notatkach z poprzedniego konkursu - wystarczyło. Czas na przeczytanie TFUE wolałam poświęcić na wykucie na pamięć najważniejszych zagadnień z KPC Życzę wytrwałości i powodzenia przyszłym aplikantom.
Karolina.Ś jest off-line  
14-01-2019, 10:39  
aleksandraola100
Użytkownik
 
Posty: 55
Domyślnie RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2019

Mi udało się dostać za drugim podejściem. Pierwszy raz startowałam tuż po studiach, uzyskując 123 pkt z testu i 27,5 z kazusów. Widziałam gdzie popełniłam błędy - tu kilka błędów z kodeksów (chociaż raczej opanowałam je w miarę dobrze), tam kilka błędów z ustaw dodatkowych - wtedy jeszcze było o tyle trudniej że nie było wykazu - punkt stracony na jeszcze wówczas obowiązującej ustawie o swobodzie działalności gospodarczej, punkt na ustawie o samorządzie województwa. Słaba znajomość Prawa o prokuraturze, ustroju sądów. Zawalona międzynarodówka i część unijna. Nie wystarczyło niestety, żeby nadrobić kazusami. Ponowną naukę zaczęłam od kwietnia/maja. Uczyłam się systematycznie po 2-3 godziny dziennie, czasami krócej, czasami dłużej a czasem w ogóle. Miesiąc przed egzaminem nie pracowałam i uczyłam się już wtedy bardzo dużo. Również robiłam własne notatki. Porównywałam podobne konstrukcje proceduralne z wynotowaniem różnic. Co jakiś czas wracałam do tego czego uczyłam się wcześniej, ale kiedy czułam że daną materię już w miarę opanowałam to przypominałam sobie tylko najistotniejsze rzeczy. Pojawił się wykaz ustaw i doszłam do wniosku, że skoro jestem w stanie opanować kodeksy to tym bardziej spróbuję opanować większość tych mniejszych, krótkich, dodatkowych ustaw. Czytałam kilka razy ustawę o ewidencji ludności, o ochronie danych z 2018 r., o dostępie do inf. publicznej. Wracałam do nich co jakiś czas. Na koniec zrobiłam własny skrypt wynotowując najważniejsze informacje i terminy. Niestety czasu było co raz mniej i czułam że nie uda mi się dokładnie nauczyć wszystkich ustaw. Odpuszczałam te które czytało mi się ciężko (ustawa o podatku od spadków i darowizn, o gospodarce nieruchomościami, o pomocy publicznej, ordynacja) i robiłam tylko testy starając się coś zapamiętać. Wolałam ten czas poświęcić na naukę ustrojówki (zawsze to kilka pytań,a nie jedno) lub powtórkę kodeksów. Prawo o prokuraturze też szło mi opornie więc na podstawie ustawy zrobiłam własne notatki, z inną konstrukcją zdań, które czytało mi się o niebo lepiej. Wypisałam kompetencje PG, PK itp. Międzynarodówka i unijne znowu zostały mi na koniec. Bałam się, że wszystko mi się pomiesza, dlatego z TUE i TFUE robiłam już tylko testy próbując zapamiętać najważniejsze informacje. Gdybym zaczęła to wszystko czytać na ostatni moment to chyba bym oszalała. Przerobiłam za to Kartę Narodów Zjednoczonych i MTS, Konwencję o ochronie praw człowieka - krótka. Wypisałam sobie różnice i podobienstwa pomiędzy Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości i Europejskim Trybunałem Praw Człowieka - kadencja, sędziowie, wybór itp. Przerobiłam też Konwencję wiedeńską, no nie była obszerna. Te pytania z międzynarodówki i unijnego nie sięgają bardzo w głąb, bardziej trzeba mieć podstawową wiedzę z tych aktów prawnych. Przynajmniej w tym roku na teście nie było skomplikowanych pytań Korzystałam z testów na arslege, przerabiałam etapami i wracałam do błędnych odpowiedzi. Dokupiłam za 30 zł pakiet "500 najtrudniejszych pytań z wyjaśnieniami" - jest bardzo fajny. To pytania w których ludzie najczęściej się mylą i niektóre z nich lub podobne pojawiały się na kssipowskich testach. Do tego graficzne objaśnienia i porównanie do podobnych konstrukcji. O ile testy na arslege często sugerują odpowiedź lub mają zbyt łatwe pytania, to ten pakiet jest całkiem ok. Tuż przed egzaminem radzę porządnie odpocząć ja za dużo się uczyłam, za mało spałam i skutki tego odczułam na egzaminie, gdzie proste pytania sprawiały mi trudność i zrobiłam kilka naprawdę durnych błędów - łącznie ze źle przeczytanym pytaniem, zaznaczeniem nie tej kratki którą chciałam. Miałam 136 pkt.
aleksandraola100 jest off-line  
14-01-2019, 10:45  
Morricone
Początkujący
 
Morricone na Forum Prawnym
 
Posty: 6
Domyślnie RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2019

Cytat:
Napisał/a aleksandraola100 Zobacz post
Mi udało się dostać za drugim podejściem. Pierwszy raz startowałam tuż po studiach, uzyskując 123 pkt z testu i 27,5 z kazusów. Widziałam gdzie popełniłam błędy - tu kilka błędów z kodeksów (chociaż raczej opanowałam je w miarę dobrze), tam kilka błędów z ustaw dodatkowych - wtedy jeszcze było o tyle trudniej że nie było wykazu - punkt stracony na jeszcze wówczas obowiązującej ustawie o swobodzie działalności gospodarczej, punkt na ustawie o samorządzie województwa. Słaba znajomość Prawa o prokuraturze, ustroju sądów. Zawalona międzynarodówka i część unijna. Nie wystarczyło niestety, żeby nadrobić kazusami. Ponowną naukę zaczęłam od kwietnia/maja. Uczyłam się systematycznie po 2-3 godziny dziennie, czasami krócej, czasami dłużej a czasem w ogóle. Miesiąc przed egzaminem nie pracowałam i uczyłam się już wtedy bardzo dużo. Również robiłam własne notatki. Porównywałam podobne konstrukcje proceduralne z wynotowaniem różnic. Co jakiś czas wracałam do tego czego uczyłam się wcześniej, ale kiedy czułam że daną materię już w miarę opanowałam to przypominałam sobie tylko najistotniejsze rzeczy. Pojawił się wykaz ustaw i doszłam do wniosku, że skoro jestem w stanie opanować kodeksy to tym bardziej spróbuję opanować większość tych mniejszych, krótkich, dodatkowych ustaw. Czytałam kilka razy ustawę o ewidencji ludności, o ochronie danych z 2018 r., o dostępie do inf. publicznej. Wracałam do nich co jakiś czas. Na koniec zrobiłam własny skrypt wynotowując najważniejsze informacje i terminy. Niestety czasu było co raz mniej i czułam że nie uda mi się dokładnie nauczyć wszystkich ustaw. Odpuszczałam te które czytało mi się ciężko (ustawa o podatku od spadków i darowizn, o gospodarce nieruchomościami, o pomocy publicznej, ordynacja) i robiłam tylko testy starając się coś zapamiętać. Wolałam ten czas poświęcić na naukę ustrojówki (zawsze to kilka pytań,a nie jedno) lub powtórkę kodeksów. Prawo o prokuraturze też szło mi opornie więc na podstawie ustawy zrobiłam własne notatki, z inną konstrukcją zdań, które czytało mi się o niebo lepiej. Wypisałam kompetencje PG, PK itp. Międzynarodówka i unijne znowu zostały mi na koniec. Bałam się, że wszystko mi się pomiesza, dlatego z TUE i TFUE robiłam już tylko testy próbując zapamiętać najważniejsze informacje. Gdybym zaczęła to wszystko czytać na ostatni moment to chyba bym oszalała. Przerobiłam za to Kartę Narodów Zjednoczonych i MTS, Konwencję o ochronie praw człowieka - krótka. Wypisałam sobie różnice i podobienstwa pomiędzy Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości i Europejskim Trybunałem Praw Człowieka - kadencja, sędziowie, wybór itp. Przerobiłam też Konwencję wiedeńską, no nie była obszerna. Te pytania z międzynarodówki i unijnego nie sięgają bardzo w głąb, bardziej trzeba mieć podstawową wiedzę z tych aktów prawnych. Przynajmniej w tym roku na teście nie było skomplikowanych pytań Korzystałam z testów na arslege, przerabiałam etapami i wracałam do błędnych odpowiedzi. Dokupiłam za 30 zł pakiet "500 najtrudniejszych pytań z wyjaśnieniami" - jest bardzo fajny. To pytania w których ludzie najczęściej się mylą i niektóre z nich lub podobne pojawiały się na kssipowskich testach. Do tego graficzne objaśnienia i porównanie do podobnych konstrukcji. O ile testy na arslege często sugerują odpowiedź lub mają zbyt łatwe pytania, to ten pakiet jest całkiem ok. Tuż przed egzaminem radzę porządnie odpocząć ja za dużo się uczyłam, za mało spałam i skutki tego odczułam na egzaminie, gdzie proste pytania sprawiały mi trudność i zrobiłam kilka naprawdę durnych błędów - łącznie ze źle przeczytanym pytaniem, zaznaczeniem nie tej kratki którą chciałam. Miałam 136 pkt.
A jak z drugim etapem? Czy taka ilość punktów daje względny spokój?
Morricone jest off-line  
14-01-2019, 12:53  
aleksandraola100
Użytkownik
 
Posty: 55
Domyślnie RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2019

Cytat:
Napisał/a Morricone Zobacz post
A jak z drugim etapem? Czy taka ilość punktów daje względny spokój?
Myślę, że 130 + daje spore szanse, a 135+ to już naprawdę prawie sukces, o ile ktoś naprawdę nie zawali kazusów i nie napisze na kilkanaście - 20 pkt.
Mi już zupełnie inaczej uczyło się do kazusów z takim wynikiem z testu. Mniejszy stres niż podczas pierwszego etapu i mniejszy stres niż na kazusach rok temu. Miałam dobry wynik. Nauczona doświadczeniem przede wszystkim bardzo pilnowałam czasu. Starałam się trzymać zasady 1 kazus = 1 godzina, chociaż i tak trochę przekroczyłam. Ale już nie tak jak poprzednim razem, gdy na jedną pracę straciłam 1,5 godziny, zżerał mnie stres, na karne zostało mi 15-20 min łącznie z przeczytaniem. Tym razem zaczęłam od karnego.
Nie uczyłam się równolegle do testu i pod kątem kazusów. Chciałam skupić się na tym żeby mieć zapas punktów. Dlatego czasu na przygotowanie było mało. Kupiłam "Prawo karne materialne. Kazusy dla aplikantów." Michał Błoński i "Prawo karne procesowe. Kazusy dla aplikantów" Mierzwińska-Lorencka, Kuczyńska. Mam poczucie, że mi pomogły i praca z karnego dobrze mi poszła. Nie miałam już czasu czytać żadnych podręczników do admina i do cywila. Wydaje mi się, że tylko do karnego przydaje się poczytać kazusy, podręczniki, bo w grę wchodzi kwalifikacja, znajomość orzecznictwa. Do cywila i admina wystarczy dobra orientacja w kodeksach. W drugim etapie najgorszy jest ten czas, gdyby było choćby 4 h wyniki byłyby dużo, dużo lepsze. Trzeba szybko czytać, myśleć, kojarzyć, szukać przepisów i pisać. Nie ma czasu na zastanawianie się
życzę Wam powodzenia !
aleksandraola100 jest off-line  
14-01-2019, 19:12  
Maritimo
Początkujący
 
Posty: 17
Domyślnie RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2019

Jeśli chodzi o trudność aplikacji, która jest trudniejsza spotykałem się z opiniami, że sędziowska i jak wygląda sama aplikacja rozwiązuje się kazusy. Pisze się egzaminy i odbywa praktykę w sądzie czy coś jeszcze dochodzi(chodzi mi o sędziowską). Jaki jest też procent osób, które kończą aplikację sędziowską załóżmy idzie na sędziowską 110 osób czy chociaż 100 osób kończy aplikację i zdaje egzamin sędziowski?
Maritimo jest off-line  
14-01-2019, 19:22  
Maritimo
Początkujący
 
Posty: 17
Domyślnie RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2019

I jeszcze jedno pytanie czy jest jakaś osoba, która jednocześnie robiła doktorat i aplikację. Czy jest to możliwe czy aplikacja zajmuje tyle czasu, że nic już nie zostaje na doktorat i jak w zawodzie sędziego postrzegane jest posiadanie doktoratu czy jest to obowiązek dla sędziów w wyższych instancjach czy jednak mało kto posiada doktorat wśród sędziów?
Maritimo jest off-line  
15-01-2019, 07:32  
kamil18_81
Użytkownik
 
Posty: 40
Domyślnie RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2019

Przyjmuje się, że apl. sędziowska jest trudniejsza od apl. prokuratorskiej ze względu na zakres materiału. Na tej pierwszej masz całe prawo cywilne, pracy i gospodarcze, a na apl. prok. są tylko fragmenty tych dziedzin. Na apl. prokuratoskiej skupiasz się głównie na prawie karnym, oczywiście masz dodatkowo medycynę sądową, psychiatrię - czego nie ma na apl. sędziowskiej. Dodatkowo większość egzaminów - kolokwiów w czasie aplikacji bardziej rozbudowane są właśnie na apl. sędziowskiej. Porównaj sobie programy obu aplikacji, a sam ocenisz (są one na stronie KSSiP). W programie zobaczysz też jak wyglądają zajęcia (są różne bloki - rozwiązywanie kazusów, omawianie orzecznictwa, itd.) i cała aplikacja.
Odnosząc się do Twojego drugiego pytania, jest całkiem sporo osób w KSSiP robiących jednocześnie doktorat i aplikację. Jest to na pewno dość trudne, ale skoro są praktykujący, to znaczy, że jest możliwe. Z doświadczenia i własnych obserwacji uważam, że posiadanie tytułu dr przez sędziego postrzegane jest jako dodatkowy atut w powoływaniu na wyższe stanowisko, ale nie jedyny (brane są również pod uwagę ukończone dodatkowe studia, czy znajomość języków), a nie jako obowiązek . Większość sędziów w wyższych instancjach ma jedynie tytuł zawodowy mgr. Analogicznie jest pewnie w prokuraturach.
kamil18_81 jest off-line  
15-01-2019, 20:48  
jadlos
Użytkownik
 
Posty: 89
Domyślnie RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2019

Ja wszedłem przy pierwszym podejściu, z wynikiem w pierwszej dwudziestce, więc ogólnie jestem bardziej niż zadowolony.

Przez cały 2018 rok pracowałem zawodowo na cały etat. Urlop wziąłem na 12 dni kalendarzowych przed pierwszym etapem i na kilka dni przed drugim. Ogólnie to jeśli ktoś nie chce mieć całego roku wyjętego z życiorysu, to polecam tę metodę. Przez te niecałe dwa tygodnie siedziałem nad ustawami po 14 godzin na dobę i uważam - paradoksalnie - że to lepsza metoda, niż systematyczna nauka. Materiału jest po prostu tak dużo, że porządne nauczenie się tego w ramach nauki systematycznej przekraczałoby moje możliwości. Decydując się na ten krótki, acz bardzo intensywny tok nauki, czytałem na wariata wszystko, co mi weszło pod rękę i jako, że była to wiedza świeża, choć nie usystematyzowana - zaowocowało to na egzaminie. Tak jestem zbudowany, że lepiej pamiętam coś, co przerobiłem byle jak 3 dni temu, aniżeli porządnie przed miesiącem. Ten sposób wymaga jednak dość szerokiej podbudowy prawnej i tu bardzo się przydało jednak regularne "praktykowanie" prawa. Pierwszy etap skończyłem ok. setnego miejsca.

Do drugiego etapu podszedłem już z dużą dozą spokoju, bo choć celowałem wyłącznie w sędziowską, więc miejsca poza pierwszą 150. w zasadzie by mnie wykluczały, miałem zaliczkę z 1. etapu - wychodziłem z założenia, że wystarczy, że kazusy napiszę przeciętnie. Przygotowania polegały na wypożyczeniu kazuśników ze wszystkich dziedzin prawa i dłubaniu sobie czegoś wieczorami.

Tutaj muszę wskazać coś, czym niestety raczej nikomu już na tym etapie nie pomogę, ale że opis ma być pełny, to nie mogę o tym nie wspomnieć: wielkie zasługi w moim wejściu na aplikację odegrała uczelnia. Skończyłem UJ, a obecnie robię doktorat na innej uczelni. Gdy rozmawiałem na temat egzaminu wstępnego ze swoimi kolegami z doktoratu, z rozmów wynikało, że mam napisanych w trakcie studiów pewnie z kilkaset kazusów więcej (koledzy nie robili ich na swoich uczelniach wcale lub niemal wcale). To potężna zaliczka, którą ciężko odrobić w kilka tygodni - po pięciu latach ciągłego kazusowania, robi się je niejako z automatu.

Już podczas samego egzaminu rozpocząłem od szybkiego przeczytania wszystkich trzech kazusów i zacząłem je robić w kolejności od najłatwiejszego (cywil) do najtrudniejszego (admin). Strategia obmyślona w przeddzień i wychodząca z założenia, że podczas kazusów kandydacie otrzymują na ogół bardzo mało punktów (w tym roku bodajże 2 osoby przekroczyły 2/3) - dlatego też lepiej poświęcić nawet więcej czasu na kazus, z którego jesteś w stanie dużo i ładnie napisać (i nabrać ile punktów się da), a na koniec, mając nawet mniej czasu niż godzinę, zająć się kazusem, z którego i tak nie zdobędziesz więcej niż kilka punktów (postępowanie uwłaszczeniowe ). Kazusy poszły mi znacznie lepiej niż się spodziewałem i tak przeskoczyłem z końcówki pierwszej setki do pierwszej dwudziestki
jadlos jest off-line  
16-01-2019, 01:28  
Nemoseipsum
Początkujący
 
Posty: 22
Domyślnie RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2019

Cytat:
Napisał/a Maritimo Zobacz post
I jeszcze jedno pytanie czy jest jakaś osoba, która jednocześnie robiła doktorat i aplikację. Czy jest to możliwe czy aplikacja zajmuje tyle czasu, że nic już nie zostaje na doktorat i jak w zawodzie sędziego postrzegane jest posiadanie doktoratu czy jest to obowiązek dla sędziów w wyższych instancjach czy jednak mało kto posiada doktorat wśród sędziów?
W trybie eksternistycznym (utrzymanym przez nową ustawę o szkolnictwie wyższym) powinieneś dać radę, o ile jesteś w stanie utrzymywać samodyscyplinę. Tutaj generalnie tylko piszesz pracę (oraz wymaganą liczbę artykułów naukowych, jeszcze jest kwestia zaliczenia egzaminów doktorskich, ale to mały pikuś do pisania samej pracy doktorskiej), odpada Ci wiele formalności, które uświadczysz w trybie doktoratu stacjonarnego.

W trybie "szkoły doktorskiej", to możliwe, że będzie dość podobnie do starego trybu, czyli studiów doktoranckich, a więc będzie zapewne można parę rzeczy ustalić tak, żeby aplikacja i praca nad doktoratem na uczelni w trybie stacjonarnym nie kolidowały ze sobą za mocno, chociaż nie da się ukryć, że na razie to czyste teoretyzowanie, bo w praktyce jeszcze nie ma jak tego sprawdzić, z natury rzeczy, skoro to jeszcze nie ruszyło. Szkoła doktorska jest obwarowana większymi rygorami od dotychczasowych studiów doktoranckich, co może rodzić problemy.

Cytat:
Tutaj muszę wskazać coś, czym niestety raczej nikomu już na tym etapie nie pomogę, ale że opis ma być pełny, to nie mogę o tym nie wspomnieć: wielkie zasługi w moim wejściu na aplikację odegrała uczelnia. Skończyłem UJ, a obecnie robię doktorat na innej uczelni. Gdy rozmawiałem na temat egzaminu wstępnego ze swoimi kolegami z doktoratu, z rozmów wynikało, że mam napisanych w trakcie studiów pewnie z kilkaset kazusów więcej (koledzy nie robili ich na swoich uczelniach wcale lub niemal wcale). To potężna zaliczka, którą ciężko odrobić w kilka tygodni - po pięciu latach ciągłego kazusowania, robi się je niejako z automatu.
To niewątpliwie prawda. Nie bez powodu UJ ma bardzo dobre, w porównaniu do pozostałych uczelni, wyniki zdawalności na tę aplikację. Kazusy robią różnicę i w tym tkwi sekret.

Sam prawdopodobnie w tym roku będę przystępował do egzaminu (oczywiście przy założeniu, że żadna katastrofa po drodze się nie zdarzy). Poza tym planuję, chociaż bardziej dla treningu i przetarcia, zdawać na którąś aplikację korporacyjną. Również i ten doktorat mi po głowie krąży, ponieważ mam ciekawy temat z pogranicza prawa karnego materialnego oraz prawa karnego procesowego, aczkolwiek nie wybiegam jeszcze za bardzo z tym, ponieważ wpierw muszę zdać pozostające mi do końca studiów dwie sesje, napisać pracę magisterską oraz zdać egzamin magisterski. Dopiero potem już oficjalnie coś zacznę i w tej materii działać.
Nemoseipsum jest off-line  
16-01-2019, 19:59  
Maritimo
Początkujący
 
Posty: 17
Domyślnie RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2019

Dziękują wszystkim za odpowiedź na pewno mi się to przyda gdy się dostanę na aplikację
Maritimo jest off-line  
16-01-2019, 20:38  
oiengseg
Stały bywalec
 
Posty: 818
Domyślnie RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2019

To co napisał jadlos potwierdza to co piszę od wielu lat - że "nauka do aplikacji" nie ma aż tak wielkiego znaczenia, bo jeśli ktoś nie wyniósł odpowiedniej wiedzy ze studiów, względnie pracy, to pół roku ślęczenia nad książkami na pełny etat mu nie pomoże.
oiengseg jest off-line  
17-01-2019, 07:01  
..Daniel..
Użytkownik
 
Posty: 265
Domyślnie RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2019

Nic bardziej mylnego. Ja pierwszy raz startowałem do Kssip-u rok temu tj. 6 lat po ukończeniu studiów i 0,5 pkt mi zabrakło do dostania się na aplikację po 2 etapie. W tym roku dostałem się zajmując miejsce w pierwszej trzydziestce.
Przez 6 lat pracowałem w samorządzie terytorialnym zajmując się zamówieniami publicznych i pozyskiwaniem środków unijnych, a zatem przez okres 7 lat od ukończenia studiów miałem zerowy kontakt z np. prawem karnym, a w tym roku test z kk i kpk rozwiązałem prawie bezbłędnie, a kazus z karnego napisałem na 17 pkt.

Wniosek jest taki, że jak ktoś przysiądzie porządnie do nauki niezależnie od ukończonej uczelni oraz zasobu wiedzy na szansę się dostać.
..Daniel.. jest off-line  
18-01-2019, 16:31  
igu
Początkujący
 
Posty: 24
Domyślnie RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2019

Melduję się i ja. To będzie moje 3 podejście i ostatnie (!) - niezależnie od wyniku.
Zaraz po studiach byłam kompletnie nieprzygotowana (chyba liczyłam na to, że będę miała szczęście), w tym roku ustawy dodatkowe pozbawiły mnie kilku ważnych punktów, a 2 etap przyniósł ich jedyne 25 - chociaż wcale nie czułam się tak źle po opuszczeniu sali (podejrzewam, że nie wstrzeliłam się w klucz, bo moje odpowiedzi raczej pokrywały się z tym co opublikowano na stronie). Spróbuję raz jeszcze. Jestem na etapie wybierania książek, które mogłyby być przydatne przy nauce do części kazusowej. Do pierwszego etapu, poza aktami prawnymi i pytaniami z lat ubiegłych nie planuję drukować/ kupować nic (testów w internecie też nie) - to dla mnie strata kasy (a jeśli chodzi o testy ArsLege to także czasu, bo pytania się ciągle powtarzają - i to zwykle te najprostsze). Ale to jest subiektywny pogląd Są tacy co chwalą
igu jest off-line  
19-01-2019, 02:47  
Nemoseipsum
Początkujący
 
Posty: 22
Domyślnie RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2019

Cytat:
Napisał/a igu Zobacz post
Melduję się i ja. To będzie moje 3 podejście i ostatnie (!) - niezależnie od wyniku.
Zaraz po studiach byłam kompletnie nieprzygotowana (chyba liczyłam na to, że będę miała szczęście), w tym roku ustawy dodatkowe pozbawiły mnie kilku ważnych punktów, a 2 etap przyniósł ich jedyne 25 - chociaż wcale nie czułam się tak źle po opuszczeniu sali (podejrzewam, że nie wstrzeliłam się w klucz, bo moje odpowiedzi raczej pokrywały się z tym co opublikowano na stronie). Spróbuję raz jeszcze. Jestem na etapie wybierania książek, które mogłyby być przydatne przy nauce do części kazusowej. Do pierwszego etapu, poza aktami prawnymi i pytaniami z lat ubiegłych nie planuję drukować/ kupować nic (testów w internecie też nie) - to dla mnie strata kasy (a jeśli chodzi o testy ArsLege to także czasu, bo pytania się ciągle powtarzają - i to zwykle te najprostsze). Ale to jest subiektywny pogląd Są tacy co chwalą
Wszystko zależy od człowieka. Każdy powinien sobie dobrać taką metodę, która pasuje mu najbardziej i oczywiście również jest efektywna. Jedni wolą pisać notatki na kilkaset stron (szczerze podziwiam tych ludzi, że im się chce, ja odpuściłem na I roku tę metodę, potwornie mnie męczyło i drażniło takie pisanie), inni wolą audio-ustawy (i to jest moja metoda, ulubiona, która świetnie u mnie funkcjonuje od jakichś 3 lat). Od lutego, po sesji zimowej, planuję zacząć odsłuchiwać te wszystkie akty normatywne, które obowiązują, począwszy od tych najważniejszych (tj. Konstytucja i kodeksy).

Odnośnie książek do części kazusowej, to zaopatrzyłem się w ubiegłym roku w kazusy do prawa karnego autorstwa sędziego Zgolińskiego, do prawa cywilnego mam zbiór kazusów z UJ pod red. F. Zolla, do prawa administracyjnego mam jakiś mix podręcznika z kazusami, których współautorem jest R. Hauser. Przy tym ostatnim nie będę ukrywał, iż nadal na rynku trudno o kazusy do prawa administracyjnego, niestety.
Nemoseipsum jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Konkurs - aplikacja KSSiP 2018 cz. II (odpowiedzi: 780) 1. Może mi ktoś powiedzieć czy ktoś się spotkał z sytuacją, w której osoba wysyłająca dokumenty miała jakieś braki formalne i co w związku z tym?...
§ Konkurs - aplikacja KSSiP 2018 (odpowiedzi: 1000) Skoro konkurs 2017 został rozstrzygnięty, możemy zacząć dyskusje na temat tegorocznego :)
§ Konkurs - aplikacja KSSiP 2017 cz. V (odpowiedzi: 15) https://forumprawne.org/forum-mlodych-prawnikow/761662-konkurs-aplikacja-kssip-2017-cz-iv-67.html Dla mnie też jest to tajemnicą... KRK to...
§ Konkurs - aplikacja KSSiP 2017 cz. IV (odpowiedzi: 1000) Ktoś na pewno po drugiej liście będzie skrzywdzony:smile: i KSSIP nie będzie mógł odtrąbić sukcesu
§ Konkurs - aplikacja KSSiP 2017 cz. II (odpowiedzi: 1000) Za chwilę na TVN24 będzie reportaż w sprawie KRS vs MS dotyczącej asesorów i będzie wypowiedź jednego asesora, któremu wyrażono sprzeciw. Ciekawe jak...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 05:25.