Niski odsetek osób podchodzących do egzaminu na radcę/adwokata bez aplikacji - Forum Prawne

 

Niski odsetek osób podchodzących do egzaminu na radcę/adwokata bez aplikacji

Zastanawia mnie dlaczego tak wiele osób decyduje się na aplikacje korporacyjne jeśli istnieją alternatywne drogi dojścia do możliwości zdawania egzaminu zawodowego,końcowego na adwokata lub radce. Przykładem, zamiast odbywania aplikacji można pracować w kancelarii radcowskiej przez ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Forum Młodych Prawników


Zamknięty temat
 
20-06-2019, 00:44  
Petrusis
Użytkownik
 
Posty: 40
Domyślnie Niski odsetek osób podchodzących do egzaminu na radcę/adwokata bez aplikacji

Zastanawia mnie dlaczego tak wiele osób decyduje się na aplikacje korporacyjne jeśli istnieją alternatywne drogi dojścia do możliwości zdawania egzaminu zawodowego,końcowego na adwokata lub radce. Przykładem, zamiast odbywania aplikacji można pracować w kancelarii radcowskiej przez 4 lata choćby na zleceniu co uprawnia do zdawania egzaminu.. Dlaczego jednak aplikacja stanowi główny sposób na dojście do zawodu? Czy ktoś może spróbować podjąć dyskusje?
Petrusis jest off-line  
20-06-2019, 19:00  
oiengseg
Stały bywalec
 
Posty: 869
Domyślnie RE: Niski odsetek osób podchodzących do egzaminu na radcę/adwokata bez aplikacji

1. W większości kancelarii niepotrzebny jest pracownik, którego nie można wysyłać na terminy.
2. 4 lata to o rok dłużej niż 3.
oiengseg jest off-line  
20-06-2019, 20:34  
Jagienka85
Użytkownik
 
Jagienka85 na Forum Prawnym
 
Posty: 47
Domyślnie RE: Niski odsetek osób podchodzących do egzaminu na radcę/adwokata bez aplikacji

Poza tym, mimo wielu negatywnych opinii o poziomie kształcenia na aplikacjach, to jednak muszę przyznać, że łatwiej zdać egzamin po odbyciu aplikacji (zwłaszcza w Warszawie - mówię o apl. radcowskiej, gdzie przez te 3 lata zdaje się kolokwia w formie bardzo zbliżonej do egzaminu, a i później jest kurs przygotowawczy całkiem nieźle przygotowujący do zawodowego).
Jagienka85 jest off-line  
21-06-2019, 18:25  
mkkr
Użytkownik
 
Posty: 43
Domyślnie RE: Niski odsetek osób podchodzących do egzaminu na radcę/adwokata bez aplikacji

Dodałabym jeszcze, ze dla osób faktycznie planujących karierę w zawodzie, obycie z sala w czasie trwania aplikacji jest cennym doświadczeniem.
mkkr jest off-line  
24-06-2019, 14:17  
Petrusis
Użytkownik
 
Posty: 40
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a oiengseg Zobacz post
1. W większości kancelarii niepotrzebny jest pracownik, którego nie można wysyłać na terminy
Nawet w układzie umowa zlecenie+płaca minimalna kancelarie rzadko zatrudniają takie osoby?
Petrusis jest off-line  
24-06-2019, 19:06  
oiengseg
Stały bywalec
 
Posty: 869
Domyślnie RE: Niski odsetek osób podchodzących do egzaminu na radcę/adwokata bez aplikacji

To zależy jakie kancelarie, w niektórych kancelariach jest tyle roboty niesądowej, że w zasadzie uprawnienia większości są tylko potrzebne jako kwiatek do kożucha, ale ogólnie niepójście na aplikację źle świadczy o człowieku.
Generalnie niepójście na aplikację to coś co powinieneś rozważać tylko jeśli już (w momencie kiedy musisz podjąć decyzję) masz pracę, z której jesteś zadowolony.
oiengseg jest off-line  
25-06-2019, 07:59  
Shackleton
Użytkownik
 
Posty: 73
Domyślnie RE: Niski odsetek osób podchodzących do egzaminu na radcę/adwokata bez aplikacji

Cytat:
Napisał/a oiengseg Zobacz post
ogólnie niepójście na aplikację źle świadczy o człowieku.
Czemu źle świadczy? Aplikacje korporacyjne są odpłatne... czy ty właśnie napisałeś, że bieda źle świadczy o człowieku? A co jeżeli to nie jego wina, że nie stać go na aplikacje? Poza tym poziom nauczania na nich jest słaby, więc nawet jak ma się pieniądze to należy dwa razy zastanowić się czy kupować produkt niewarty swej ceny.
Shackleton jest off-line  
26-06-2019, 21:13  
mkkr
Użytkownik
 
Posty: 43
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a Shackleton Zobacz post
Czemu źle świadczy? Aplikacje korporacyjne są odpłatne... czy ty właśnie napisałeś, że bieda źle świadczy o człowieku? A co jeżeli to nie jego wina, że nie stać go na aplikacje? Poza tym poziom nauczania na nich jest słaby, więc nawet jak ma się pieniądze to należy dwa razy zastanowić się czy kupować produkt niewarty swej ceny.
Skąd wniosek ze poziom nauczania jest słaby?
mkkr jest off-line  
27-06-2019, 13:27  
VanShooter
Użytkownik
 
Posty: 109
Domyślnie RE: Niski odsetek osób podchodzących do egzaminu na radcę/adwokata bez aplikacji

Cytat:
Napisał/a Shackleton Zobacz post
Czemu źle świadczy? Aplikacje korporacyjne są odpłatne... czy ty właśnie napisałeś, że bieda źle świadczy o człowieku? A co jeżeli to nie jego wina, że nie stać go na aplikacje? Poza tym poziom nauczania na nich jest słaby, więc nawet jak ma się pieniądze to należy dwa razy zastanowić się czy kupować produkt niewarty swej ceny.
Aplikacja kosztuje ok 450 zł miesięcznie. Pod względem finansowym czy to jest bieda czy też niezaradność?
VanShooter jest off-line  
30-06-2019, 08:24  
romans_petitem
Stały bywalec
 
Posty: 491
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a VanShooter Zobacz post
Aplikacja kosztuje ok 450 zł miesięcznie. Pod względem finansowym czy to jest bieda czy też niezaradność?
Pewnie jedno i drugie.Jeśli ktoś zarabia minimalną krajową ( a jest wiele takich miejsc, gdzie więcej prawnikowi nie zapłacą), to 450 zł stanowi 1/3 jego pensji. Jeśli masz do wyboru kupno jedzenia czy zapłatę za aplikację, wybór jest raczej oczywisty. Ad meritum- znam kilka osób, podchodzących bez aplikacji i każdy miał inny powód.
romans_petitem jest off-line  
02-07-2019, 09:47  
Shackleton
Użytkownik
 
Posty: 73
Domyślnie RE: Niski odsetek osób podchodzących do egzaminu na radcę/adwokata bez aplikacji

Cytat:
Napisał/a VanShooter Zobacz post
Aplikacja kosztuje ok 450 zł miesięcznie. Pod względem finansowym czy to jest bieda czy też niezaradność?
Czy zaradny jest człowiek, który wyrzuca w błoto ok. 450 zł miesięcznie?
Cytat:
Napisał/a mkkr Zobacz post
Skąd wniosek ze poziom nauczania jest słaby?
Bo wiem jaki jest poziom nauczania na tych aplikacjach i wiem jaki jest ogólny poziom ludzi po tych aplikacjach.
Shackleton jest off-line  
02-07-2019, 23:48  
DemPlays
Użytkownik
 
Posty: 229
Domyślnie RE: Niski odsetek osób podchodzących do egzaminu na radcę/adwokata bez aplikacji

Jak kogoś nie stać na aplikację, to niech na nią nie idzie - proste. Jak po studiach wyższych ktoś nie ma 500 zł miesięcznie w budżecie na rozwój, to proponuję głęboko przemyśleć swoje wybory życiowe. Gorąca prośba, jeśli jesteście taką osobą, nie stać was, macie się zapożyczyć albo całość sfinansuje babcia/wujek/ciotka, to serio nie wybierajcie tej ścieżki zawodowej, bo przez waszą niezaradność na rynku was zmiecie i będziecie przeklinać dzień, w którym poszliście na to całe prawo. Natomiast osobom zaradnym mogę powiedzieć, że cała aplikacja zwróciła się po 4 miesiącach zastępowania radców na rozprawach, więc jak ktoś biadoli, to zwyczajnie nie potrafi wykorzystać okazji, które jednak ta aplikacja stwarza. Jedni nazwą to pieniędzmy wyrzuconymi w błoto i pójdą na etat asystenta, a drudzy zbudują na tym prosperująca kancelarię. Tyle w temacie biedy i zaradności.

Wyższy procent zdawalności osób po aplikacji wynika nie z poziomu aplikacji, tylko z psychologii. Jak wyłożycie na coś 15k to zdecydowanie lepiej się przygotujecie, żeby to zdać. Tak jest ze wszystkim w życiu. Bardziej nam zależy na rzeczach, które finansujemy z własnej kieszeni. Średnio się też zgadzam, żeby poziom ludzi po aplikacji był niski. Większość się zgodzi, że zajęcia pozostawiają wiele do życzenia, ale poziom merytoryczny zależy tylko i wyłącznie od konkretnego człowieka, a nie wybranej drogi zawodowej.

Wracając do tematu; części osobom najzwyczajniej się nie chce tego zdawać, bo mają taką pozycję zawodową, że nic na tym nie zyskują. Jak ktoś pracuje w dziale prawnym spółki albo w kancelarii zajmuje się nieprocesową pracą, to co niby ten egzamin daje takiej osobie? Aplikacja jednak w dalszym ciągu pozostaje 'naturalną' drogą po uzyskaniu dyplomu, bo ma określone ramy czasowe i jasne zasady. Z kalkulowaniem podejścia z doświadczenia po 4 latach może być różnie. Pierwsza praca po studiach niekoniecznie pokrywa się w 100% z wymogiem ustawowym, pracę można też stracić albo zmienić etc i nagle z 4 lat robi się 4+. Do tego dochodzi presja otoczenia, bo przecież 'prawnik bez aplikacji, to nie prawnik', rosnąca konkurencja i każdy myśli, żeby szybko ten tytuł uzyskać, ale nie myśli jak na tym zarabiać. Stąd się później biorą te wszystkie zawodowe frustracje i rozczarowania.
DemPlays jest off-line  
03-07-2019, 07:54  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Niski odsetek osób podchodzących do egzaminu na radcę/adwokata bez aplikacji

Cytat:
Napisał/a DemPlays Zobacz post
Jak po studiach wyższych ktoś nie ma 500 zł miesięcznie w budżecie na rozwój, to proponuję głęboko przemyśleć swoje wybory życiowe.
Wow, nie wiedziałem, że na tym forum przesiadują osoby tak głęboko oderwane od rzeczywistości xD

Cytat:
Napisał/a DemPlays Zobacz post
Wyższy procent zdawalności osób po aplikacji wynika nie z poziomu aplikacji, tylko z psychologii. Jak wyłożycie na coś 15k to zdecydowanie lepiej się przygotujecie, żeby to zdać. Tak jest ze wszystkim w życiu. Bardziej nam zależy na rzeczach, które finansujemy z własnej kieszeni.
Co to w ogóle za argument, skoro i tak na sam egzamin + książki + ewentualny kurs przygotowujący (z którego korzysta masa aplikantów) + czas wolny potrzebny na przygotowanie i tak przeznaczasz lekko kilka tysięcy?

Cytat:
Napisał/a DemPlays Zobacz post
Średnio się też zgadzam, żeby poziom ludzi po aplikacji był niski. Większość się zgodzi, że zajęcia pozostawiają wiele do życzenia, ale poziom merytoryczny zależy tylko i wyłącznie od konkretnego człowieka, a nie wybranej drogi zawodowej.
Kolejny przykład oderwania od rzeczywistości. Jako asystent pracujący kilka lat w jednym wydziale poznałem na kursie przygotowującym do egzaminu kilkudziesięciu aplikantów, których poziom był mniej więcej równy mojemu, a w swojej aplikacyjnej karierze, jak sami przyznawali publicznie na pierwszych zajęciach, każdy z nich nie napisał więcej, niż dwie apelacje karne, czy dwie skargi do WSA. Poza tym niski poziom wiedzy wśród ludzi kończących aplikacje jest wiedzą powszechną i naprawdę wystarczy mieć styczność z jakimś szerszym gronem takich osób, żeby podzielać tę opinię.

Cytat:
Napisał/a DemPlays Zobacz post
Do tego dochodzi presja otoczenia, bo przecież 'prawnik bez aplikacji, to nie prawnik'
Jeśli serio od kogoś słyszałeś coś takiego, to pozostaje mi tylko współczuć, że obracasz się wśród ludzi oceniających po tym, czy ktoś ma tę mityczną aplikację, zamiast po tym jaki poziom wiedzy prawniczej sobą reprezentuje.
 
03-07-2019, 09:47  
..Daniel..
Użytkownik
 
Posty: 295
Domyślnie RE: Niski odsetek osób podchodzących do egzaminu na radcę/adwokata bez aplikacji

Może także ja zabiorę głos.
Jak dla mnie nieodbywanie aplikacji jest błędem.

Gdy kończyłem studia w 2012 r. marzyłem o wykonywaniu zawodu notariusza i radcy. Realia rynku były jednak takie, że poza dużymi miastami, aplikacja oznaczała bezpłatną pracę pro bono na rzecz patrona. Dlatego jeszcze przed obroną znalazłem pracę w urzędzie gminy i uznałem, że 4 lata popracuje, przystąpię do egzaminu zawodowego bez aplikacji i rozpocznę działalność gospodarczą.
Po trzech latach pracy awansowałem na stanowisko kierownicze i gdy nabyłem możliwość podejścia do egzaminu zawodowego odpuściłem, bo nie byłbym zdolny zrezygnować z dobrze płatnej pracy na rzecz niepewnej przyszłości prowadząc samodzielną działalność gospodarczą lub pracując w kancelarii.
Jedynie na co się odważyłem to start do KSSiP-u i aktualnie odbywam aplikacje sędziowską, która jest odpłatna i jest pewność zatrudnienia po zdanym egzaminie.

Dlatego z perspektywy mojej osoby warto odbyć aplikacje, by się nie przyzwyczaić do stałej pensji, bo wtedy bardzo ciężko iść na własną działalność. Aplikacja także daje kontakt z klientem, obycie z salą sądową i pozwala już na starcie zdobyć doświadczenie, a to niewątpliwie ułatwia samodzielny start.
..Daniel.. jest off-line  
06-07-2019, 20:42  
DemPlays
Użytkownik
 
Posty: 229
Domyślnie RE: Niski odsetek osób podchodzących do egzaminu na radcę/adwokata bez aplikacji

Nie do końca wiem po co wypowiadasz się w tym temacie skoro się niepotrzebnie emocjonujesz i merytorycznie nic do niego nie wnosisz. Nikt tutaj nie pyta o wyższość ludzi po aplikacji nad tymi bez niej i odwrotnie. Ciężko będzie mi odpowiedzieć cokolwiek, bo to co ja nazywam zarabianiem pieniędzy dla Ciebie jest ‘oderwaniem od rzeczywistości iksde’. Każdy rodzaj podnoszenia formalnych kwalifikacji niestety wymaga gotówki. Podyplomówka? 4-7k, kurs języka? 2k za semestr, własny biznes? Kilkadziesiąt tysięcy. Z samym dyplomem daleko się niestety nie zajdzie.

Egzamin radcowski na dzień dzisiejszy kosztuje 1800 zł. Jak ktoś sobie nawet kupi do tego kodeksy i ksero 2-3 książek, to się spokojnie w 2000 zł zmieści. Kurs nikomu nie jest potrzebny, starczy pracować w zawodzie albo sobie przeczytać wiodące książki z danych części egzaminu, a nie podążać za modą na kursy, bo to trochę zaczyna przypominać chodzenie na korepetycje z historii w szkole średniej, tylko w wykonaniu ludzi dorosłych. Kursy z definicji są kierowane do osób, które właśnie nie czują się dostatecznie przygotowane i często nie pracują stricte w zawodzie. Nie ma to żadnego związku ze statusem aplikanta czy jego brakiem. Pomijam, że to jest nabijanie ludzi w butelkę i tyle, bo to nie jest jakaś mityczna wiedza, tylko wszystko można znaleźć w bibliotece wydziałowej.

Nie ma sensu rozmawiać w kategoriach dobry/zły prawnik, tylko trzeba przyjąć jakieś sensowne kryterium np. zarobków (3 średnie krajowe), a nie oceniać umiejętności ludzi po tym, że napisali 2 skargi do WSA. Idąc takim tokiem rozumowania to specjalista od restrukturyzacji spółek, który na oczy nie widział apelacji karnej, powinien ze wstydu dokonać samospalenia. Adwokat, który nie bronił nigdy zabójcy powinien się skreślić z listy, a jak lekarz nie wyciął co najmniej 10 wyrostków, to nie lekarz etc etc.

Mój wcześniejszy post nie był kierowany bezpośrednio do Ciebie, więc swoje frustracje proponuję, żebyś rozładowywał jednak w innej formie. Zresztą, nie ma co polemizować, bo jak ostatni raz wszedłem z Tobą w interakcję na forum to po 4 latach pracy jako asystent i kursie rewerskiej nie rozumiałeś znaczenia słowa „odręcznie” i chciałeś dostać komputer od komisji na egzaminie, a nagle się robisz mądrzejszy od wszystkich aplikantów...
DemPlays jest off-line  
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Egzamin końcowy (odpowiedzi: 1) Kto ponosi koszty za materiał wykorzystany do pracy kończącej naukę zawodu podczas egzaminu praktycznego w zawodzie stolarz pracodawca czy uczeń
§ Egzamin końcowy (odpowiedzi: 10) Gdzie znajdę końcowe egzaminy notarialne/radcowskie/adwokackie itp z lat ubiegłych?? Jakoś nigdzie nie mogę znaleść....;/
§ Poszukiwana Zdająca, KRK komisja nr 6 (Wisła), 2015 radcowski egzamin... (odpowiedzi: 0) Witam, mam bardzo nietypowe zapytanie. :) Przypadkowo poznałem w zeszły piątek (tj. 13 marca) w trakcie/po egzaminie radcowskim w Krakowie przy...
§ Egzamin końcowy adwokacki 2014 (odpowiedzi: 0) Szanowni, czy ktoś już zaczął się przygotowywać ? Z czego i jak się uczycie ?
§ Ku przestrodze zdających na aplikację adwokacką (odpowiedzi: 6) Zobacz: Wszystkie Krakowska adwokatura zamyka młodym drzwi? 12.09.2008 Aplikanci na adwokatów w Krakowie stracili cierpliwość - po tym jak...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 20:50.