Magister farmacji i studia prawnicze po 25 r.ż. - Forum Prawne

 

Magister farmacji i studia prawnicze po 25 r.ż. 3

Cytat: Napisał/a lkjhjkl W takich przypadka nie ma opcji ukończenia prawa w okresie krótszym, niż 5 lat? Zobacz ofertę uniwersytetu SWPS, prawo dla magistrów i licencjatów. Ja prawo zrobilam w 4 lata...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Forum Młodych Prawników


Odpowiedz
 
27-08-2019, 19:22  
_Honey_Bunny_
Użytkownik
 
Posty: 143
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a lkjhjkl Zobacz post
W takich przypadka nie ma opcji ukończenia prawa w okresie krótszym, niż 5 lat?
Zobacz ofertę uniwersytetu SWPS, prawo dla magistrów i licencjatów. Ja prawo zrobilam w 4 lata
_Honey_Bunny_ jest off-line  
28-08-2019, 00:22  
Granfe121
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: Magister farmacji i studia prawnicze po 25 r.ż.

Cytat:
Napisał/a _Honey_Bunny_ Zobacz post
Zobacz ofertę uniwersytetu SWPS, prawo dla magistrów i licencjatów. Ja prawo zrobilam w 4 lata
Też myślę, żeby iść na ten kierunek. Polecasz prawo na SWPS? Bo słyszałam rozne opinie
Granfe121 jest off-line  
28-08-2019, 07:44  
_Honey_Bunny_
Użytkownik
 
Posty: 143
Domyślnie RE: Magister farmacji i studia prawnicze po 25 r.ż.

Cytat:
Napisał/a Granfe121 Zobacz post
Też myślę, żeby iść na ten kierunek. Polecasz prawo na SWPS? Bo słyszałam rozne opinie
Ja studiowałam niestacjonarnie w oddziale w Poznaniu.
Jeśli chodzi o kadrę, to nie mam jej nic do zarzucenia (poza dwoma, trzema wyjątkami) - uczyli nas i tak profesorowie z UAM (Koch - cywilne, handlowe, Zedler - postępowanie cywilne) i UW (Gardocka - karne).

Mieliśmy sporo zajęć praktycznych, rozwiązywaliśmy masę kazusów. Niektórzy narzekali na "niski poziom", niemniej jednak ja i tak wychodziłam z założenia, że studia mają mi dać podstawę i nauczyć, jak się poruszać w gąszczu przepisów, jak je interpretować i jak ze sobą wiązać, resztę muszę sobie wypracować sama.

Na kierunku obowiązuje system modułowy z niewielką możliwością jego modyfikacji. Są moduły obowiązkowe (prawo cywilne np., na które składają się wykłady i ćwiczenia), są również moduły fakultatywne, które wybierasz sobie sam. Niezaliczenie cząstki modułu oznacza konieczność powtarzania całości w kolejnym roku.

Pamiętam jedynie, że początek studiów to była masakra Miałam część przedmiotów z I roku, część z II, plan wielokrotnie nakładał się na siebie (trzy różne wykłady o jednej godzinie). Później już wszystko układało się normalnie. Wstawałam o 3 w nocy, żeby dojechać na zajęcia od 8 rano. Siedziałam tam 12h w sobotę i 10h w niedzielę. Wracałam późnym wieczorem, a w poniedziałek szłam do pracy. I kolejny weekend to samo. Na II semestrze III roku zajęcia miałam w każdy weekend, zatem od maja do lipca co tydzień byłam na uczelni. Zaznaczam przy tym, że pracuję na cały etat
To mi mocno dało w kość, ale jestem uparta.

Słowem - ja polecam. Obroniłam w czerwcu pracę z prawa rodzinnego. Ale mając też na względzie, że to studia niestacjonarne, wszystko zależy od tego, ile samemu się w to włoży, ile samemu się poświęci, no i na ile jest się cierpliwym, żeby nie rzucić wszystkiego w cholerę
_Honey_Bunny_ jest off-line  
29-08-2019, 14:37  
questor
Stały bywalec
 
Posty: 411
Domyślnie RE: Magister farmacji i studia prawnicze po 25 r.ż.

Ciekawa dyskusja to i ja wrzucę swoje dwie uwagi, jako jeden ze starszych, już absolwentów KSSiP:

1) na prawie i po prawie jest olbrzymi tłok, który później przenosi się na aplikację adwokacką i radcowską - rynek nie jest w stanie tego zagospodarować i często ludzie nawet po aplikacji lądują w urzędach na etatach urzędniczych, gdzie o pensji 3-4 tys netto mogą pomarzyć

2) same studia prawnicze bez aplikacji, czy zdania egzaminu zawodowego w innym trybie dają bardzo małe pole manewru - otwierają "karierę" urzędniczą w administracji lub możliwość pracy jako asystent sędziego, ewentualnie można starać się w prokuraturze - ale to wszystko niestety za wynagrodzenie 3-4 tys brutto

Dlatego należy dokładnie zaplanować ścieżkę, którą się chce podążać. Droga w stylu "a jakoś to będzie" jest obarczona niższym ryzykiem sukcesu.
questor jest off-line  
04-09-2019, 13:26  
Lavyer
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie RE: Magister farmacji i studia prawnicze po 25 r.ż.

Na pierwszym roku studiów spotkałem osobę, której brakowało 1.5 roku do skończenia weterynarii. Osoba ta tłumaczyłą, że część nauczycieli z jego uczelni ma magistra z prawa i jakoś to łączy (nie pamiętam o co dokłądnie chodziło)

Myślę, że możesz mieć problem z dostaniem się na studia stacjonarnie z powodu matur- wnioskuję, ze jesteś po biolchemie. Większość uczelni wymaga jednak tych humanistycznych przedmiotów. Mogę polecić UMCS lub KUL. Tutaj przyjmują nawet po maturach z biologii czy chemii. Naprawdę wiele osób po biolchemach tu spotkałem
Lavyer jest off-line  
05-09-2019, 20:21  
mgrfarm
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: Magister farmacji i studia prawnicze po 25 r.ż.

Cytat:
Napisał/a Lavyer Zobacz post
Na pierwszym roku studiów spotkałem osobę, której brakowało 1.5 roku do skończenia weterynarii. Osoba ta tłumaczyłą, że część nauczycieli z jego uczelni ma magistra z prawa i jakoś to łączy (nie pamiętam o co dokłądnie chodziło)

Myślę, że możesz mieć problem z dostaniem się na studia stacjonarnie z powodu matur- wnioskuję, ze jesteś po biolchemie. Większość uczelni wymaga jednak tych humanistycznych przedmiotów. Mogę polecić UMCS lub KUL. Tutaj przyjmują nawet po maturach z biologii czy chemii. Naprawdę wiele osób po biolchemach tu spotkałem
Myślę, że matura nie stanowi raczej żadnego problemu. Wiele uczelni na tryb niestacjonarny respektuje postępowanie rekrutacyjne odnoszące się do matur podstawowych (wystarczy je po prostu, na chłopski rozum, zdać). Więc to ostatnia kwestia, którą bym rozpatrywał.

Zastanawiam się po prostu czy warto - nawet nad samą aplikacją rzecznika patentowego. Orientuje się ktoś, ile mniej więcej wynoszą zarobki takiego rzecznika patentowego w placówkach o charakterze firm, może niekoniecznie farmaceutycznych, chodzi mi o takie poglądowe widełki? Niby nic szczególnego, ale chciałbym również skupić się na płacy przy wyborze lub jego braku związanego z podjęciem studiów prawniczych czy przy ewentualnej aplikacji (wiem, trzeba w to zainwestować - chciałbym znać korzyści, jakie z tego rozwiązania płyną).

Pozdrawiam.
mgrfarm jest off-line  
06-09-2019, 07:26  
DemPlays
Użytkownik
 
Posty: 229
Domyślnie RE: Magister farmacji i studia prawnicze po 25 r.ż.

Zastanawiasz się nad ważnymi, z Twojego punktu widzenia, wyborami życiowymi, a nie jesteś w stanie znaleźć ogólnodostępnej informacji nt. poglądowych widełek płacowych w danym zawodzie? To od razu wygląda niepoważnie. Nikt Ci poda tutaj zarobków. Na etacie w firmie będziesz zarabiał tyle, ile specjalista w danym dziale + ew. jakiś dodatek za uprawnienia.
DemPlays jest off-line  
06-09-2019, 07:29  
oiengseg
Stały bywalec
 
Posty: 932
Domyślnie RE: Magister farmacji i studia prawnicze po 25 r.ż.

5-20 tys. (głównie zależne od doświadczenia), w międzynarodowych kancelariach w zasadzie nie ma górnego limitu, ale od razu zastrzegam, że moim zdaniem jeżeli masz zacięcia biznesowego (albo marzenia zostania sędzią lub prokuratorem) to pójście na prawo (i jakikolwiek inny kierunek, który wiedzie do wolnego zawodu) nie ma większego sensu.
oiengseg jest off-line  
06-09-2019, 13:30  
miki77
Użytkownik
 
Posty: 33
Domyślnie RE: Magister farmacji i studia prawnicze po 25 r.ż.

Cytat:
Napisał/a mgrfarm Zobacz post
Myślę, że matura nie stanowi raczej żadnego problemu. Wiele uczelni na tryb niestacjonarny respektuje postępowanie rekrutacyjne odnoszące się do matur podstawowych (wystarczy je po prostu, na chłopski rozum, zdać). Więc to ostatnia kwestia, którą bym rozpatrywał.

Zastanawiam się po prostu czy warto - nawet nad samą aplikacją rzecznika patentowego. Orientuje się ktoś, ile mniej więcej wynoszą zarobki takiego rzecznika patentowego w placówkach o charakterze firm, może niekoniecznie farmaceutycznych, chodzi mi o takie poglądowe widełki? Niby nic szczególnego, ale chciałbym również skupić się na płacy przy wyborze lub jego braku związanego z podjęciem studiów prawniczych czy przy ewentualnej aplikacji (wiem, trzeba w to zainwestować - chciałbym znać korzyści, jakie z tego rozwiązania płyną).

Pozdrawiam.
Z całym szacunkiem, ale jaki ma sens pytanie w tym momencie ile zarobisz jako rzecznik patentowy, skoro jest tak wiele niewiadomych. Po pierwsze stawki mogą ulec zmianie choćby ze względu na upowszechnienie się tego rzecznikowania. Po drugie nie sposób przewidzieć, czy droga do zostania rzecznikiem nie zostanie np. wydłużona, a nawet czy instytucja rzecznika nie wyleci w powietrze z dnia na dzień, bo ktoś uzna, że jest zbędna. Pominę już zróżnicowanie stawek pomiędzy miastami, które występuje chyba w każdej branży.

Cytat:
Ja studiowałam niestacjonarnie w oddziale w Poznaniu.
Jeśli chodzi o kadrę, to nie mam jej nic do zarzucenia (poza dwoma, trzema wyjątkami) - uczyli nas i tak profesorowie z UAM (Koch - cywilne, handlowe, Zedler - postępowanie cywilne) i UW (Gardocka - karne).

Mieliśmy sporo zajęć praktycznych, rozwiązywaliśmy masę kazusów. Niektórzy narzekali na "niski poziom", niemniej jednak ja i tak wychodziłam z założenia, że studia mają mi dać podstawę i nauczyć, jak się poruszać w gąszczu przepisów, jak je interpretować i jak ze sobą wiązać, resztę muszę sobie wypracować sama.

Na kierunku obowiązuje system modułowy z niewielką możliwością jego modyfikacji. Są moduły obowiązkowe (prawo cywilne np., na które składają się wykłady i ćwiczenia), są również moduły fakultatywne, które wybierasz sobie sam. Niezaliczenie cząstki modułu oznacza konieczność powtarzania całości w kolejnym roku.

Pamiętam jedynie, że początek studiów to była masakra Miałam część przedmiotów z I roku, część z II, plan wielokrotnie nakładał się na siebie (trzy różne wykłady o jednej godzinie). Później już wszystko układało się normalnie. Wstawałam o 3 w nocy, żeby dojechać na zajęcia od 8 rano. Siedziałam tam 12h w sobotę i 10h w niedzielę. Wracałam późnym wieczorem, a w poniedziałek szłam do pracy. I kolejny weekend to samo. Na II semestrze III roku zajęcia miałam w każdy weekend, zatem od maja do lipca co tydzień byłam na uczelni. Zaznaczam przy tym, że pracuję na cały etat
To mi mocno dało w kość, ale jestem uparta.
Nie wprowadzaj ludzi w błąd, z tymi "szalenie praktycznymi" zajęciami. Tak się składa, że sam studiowałem przez jakiś czas zaocznie na SWPS w Poznaniu i pamiętam, że rozwiązywanie kazusów wyglądało tak, że 90 proc. kazusów(najprostszych) z zajęć pojawiało się na zaliczeniach w identycznej formie, do tego co 2 osoba i tak korzystała "z pomocy" więc wartość takiego dyplomu jest delikatnie mówiąc niewielka...
miki77 jest off-line  
06-09-2019, 13:42  
_Honey_Bunny_
Użytkownik
 
Posty: 143
Domyślnie RE: Magister farmacji i studia prawnicze po 25 r.ż.

Cytat:
Napisał/a miki77 Zobacz post
Nie wprowadzaj ludzi w błąd, z tymi "szalenie praktycznymi" zajęciami. Tak się składa, że sam studiowałem przez jakiś czas zaocznie na SWPS w Poznaniu i pamiętam, że rozwiązywanie kazusów wyglądało tak, że 90 proc. kazusów(najprostszych) z zajęć pojawiało się na zaliczeniach w identycznej formie, do tego co 2 osoba i tak korzystała "z pomocy" więc wartość takiego dyplomu jest delikatnie mówiąc niewielka...
Nigdzie nie napisałam o "szalenie praktycznych zajęciach".

Każdy wynosi z zajęć i własnej pracy tyle, na ile go stać. Jeśli oczekujesz, że program studiów i wykładowcy zrobią wszystko za Ciebie, to chyba nie ma o czym rozmawiać.
Ostatecznie i tak weryfikuje nas rynek.
Nie uważam, aby wartość mojego dyplomu była niewielka.

Nie pamiętam również, żeby kazusy rozwiązywane przeze mnie na zajęciach pojawiały się na zaliczeniach, niemniej nie będę się kłócić na co trafiłeś - jest to zależne od wykładowców.
_Honey_Bunny_ jest off-line  
25-09-2019, 16:51  
_Honey_Bunny_
Użytkownik
 
Posty: 143
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a AnnaG. Zobacz post
Nie chwaliłabym się na Twoim miejscu, że tam studiujesz czy studiowałaś. Ja akurat o poznańskim wydziale nie wiem zbyt wiele, ale mogę tylko tyle powiedzieć, że wykładowcy pracujący równolegle na SWPS i na uniwerku ulicę obok (nie piszę o tych których wymieniłaś, bo z tego co wiem są na emeryturze) opowiadają żarty o Was i poziomie Waszej uczelni. Generalnie nie zazdroszczę.
Nie wiem gdzie tu widzisz chwalenie się, ale to nie moja sprawa. To jedynie opis mojego doswiadczenia.
Nie moją sprawą są również inne uczelnie i "żarty" z nich, bo mnie zwyczajnie nie interesują... Serio aż takie emocje wywołuje SWPS? Serio ktoś mi może nie zazdrościć, bo skończyłam SWPS a nie UAM czy UW? I w końcu, serio ktoś czuje się bardziej dowartościowany tym, ze ma papier z "lepszej uczelni"? Chcialabym miec takie problemy, ale jestem dorosla
_Honey_Bunny_ jest off-line  
30-09-2019, 12:38  
Ubik90
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Magister farmacji i studia prawnicze po 25 r.ż.

Podobnie jak autor zastanawiam się nad studiowaniem prawa, tylko, że już w wieku "dziadkowym", czyli mając te 30 lat. Żałuję, że po maturze się nie zdecydowałem. Miałem głowę do takiej nauki, a moje osobiste zainteresowania oscylowały wokół przedmiotów raczej humanistycznych z ulubioną historią na czele. Nie ukrywam, że chciałbym potem zrobić jedną z aplikacji korporacyjnych. Od 5 lat prowadzę JDG i taka forma zarobkowania mi bardzo odpowiada i chciałbym nadal tak pracować w przyszłości. Nie chciałbym wracać na normalny etat. Biorę pod uwagę rynek Warszawski, bo tu mieszkam. Jako, że kończyłem budownictwo to mógłbym się wyspecjalizować w prawie budowlanym. Wiem, że rynek pracy jest trudny, natomiast jak to wygląda w stolicy? Znajomy adwokat (w moim wieku) zachęca mnie do takiego kroku, pracuje jako associate w dużej kancelarii i mówi, że z pracą w Warszawie aktualnie nie ma problemów.

Studiowałem już zaocznie, wiem z czym to się wiąże. Jedynie trochę zniechęca mnie długi okres studiów, którego nie mogę raczej przeskoczyć. Skrócone prawo na SWPS wymaga licencjata, ja mam tytuł inżyniera.
Ubik90 jest off-line  
30-09-2019, 13:09  
_Honey_Bunny_
Użytkownik
 
Posty: 143
Domyślnie RE: Magister farmacji i studia prawnicze po 25 r.ż.

Cytat:
Napisał/a Ubik90 Zobacz post
Skrócone prawo na SWPS wymaga licencjata, ja mam tytuł inżyniera.
Myślę, że mogą to uwzględnić i wrzucić Cię na II rok, ale bardzo możliwe, że będziesz miał natłok przedmiotów do zaliczenia z I roku i na samym początku może być Ci ciężko ogarnąć wszystko na raz. Warto się jednak dowiedzieć bezpośrednio u nich, zawsze to rok mniej.

Wszystko jednak i tak jest w Twoich rękach
_Honey_Bunny_ jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Studia prawnicze (odpowiedzi: 1) Otóż stoję przed dylematem wyboru studiów na kierunku prawo, mam do wyboru studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, Uniwersytecie Wrocławskim i...
§ Studia prawnicze. (odpowiedzi: 16) Jeśli studiować prawo to gdzie najlepiej? :-)
§ czy jako magister moge iść na darmowe studia II stopnia (odpowiedzi: 0) Niedawno uzyskałem tytuł magistra, ukończyłem studia II stopnia. Chciałbym zapisać się na kolejne studia II stopnia ale dowiedziałem się od mojego...
§ Studia prawnicze w USA- J.D. (odpowiedzi: 0) Witam! Nie byłem pewien czy mogę umieścić mój temat w sekcji 'USA i Ameryka Północna' więc zdecydowałem się na 'dyskusję ogólną'. Chciałbym uzyskać...
§ magister farmacji na kontrakcie (odpowiedzi: 0) Witam. Czy magister farmacji może założyc działalnośc na zasadach ogólnych i byc zatrudniony w aptece na umowie o świadczenie usług...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 06:59.