Aplikacja do 35 r.ż. - Forum Prawne

 

Aplikacja do 35 r.ż. 7

Cytat: Napisał/a Shackleton Bardziej interesuje cię, czy rozmawiasz z chłopem, czy arystokratą - bo dla ciebie ludzie nie mają równych praw do opinii To jest jedna z bardziej przerażających rzeczy w tym wątku. Ta próba ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Forum Młodych Prawników


Odpowiedz
 
27-07-2020, 10:08  
SamWieszKto
Użytkownik
 
Posty: 42
Domyślnie RE: Aplikacja do 35 r.ż.

Cytat:
Napisał/a Shackleton Zobacz post
Bardziej interesuje cię, czy rozmawiasz z chłopem, czy arystokratą - bo dla ciebie ludzie nie mają równych praw do opinii
To jest jedna z bardziej przerażających rzeczy w tym wątku. Ta próba ustalenia hierarchii i używanie określeń osób, które uważa się za gorsze, w formie obelg (jak tego absolwenta zawodówki kilka stron temu, bo wiadomo, że to podczłowiek). Nieważne, kto ma jakieś argumenty, ważne, kto stoi wyżej (przynajmniej w mniemaniu dyskutanta). Przerażające jest takie postrzeganie społeczeństwa i bardzo mnie to uderzyło w tym wątku. To udowadnianie, kto jest ważniejszy. A jak się okaże, że ktoś ważniejszy ode mnie (bo już jest sędzią), to się mu próbuje ten status obniżyć, bo po starej aplikacji, to pewnie debil.

Dzielenie społeczeństwa na kasty i przyzwolenie na dyskryminację -- piękny bagaż przekonań u osób, które kiedyś mają decydować o losie innych. Aż strach w tym kraju żyć. Aż strach pomyśleć, jak taki będzie wyroki wydawał. Zrobi najpierw background check i jak ktoś jest z elyty, to mu się ten gwałt daruje, a jak z plebsu, to niech siedzi?
SamWieszKto jest off-line  
27-07-2020, 11:35  
QuoVadis
Użytkownik
 
Posty: 351
Domyślnie RE: Aplikacja do 35 r.ż.

Mnie osobiście najbardziej bawi i trochę dziwi to, że panuje u aplikantów KSSiP tak negatywne zdanie o sędziach kończących aplikację na starych zasadach albo dochodzących do zawodu z innych profesji. Ja tylko chciałbym zaznaczyć, że oczywiście ta aplikacja jest trudna i trzeba dużo czasu na niej poświęcać na naukę, nie ma co do tego wątpliwości. Zdecydowanie więcej niż na adwokackiej lub radcowskiej. Jednakże, jaka jest zdawalnosc egzaminy sędziowskiego i jaki % aplikantów odpada podczas trwania aplikacji? No właśnie, prawie każdy kto się dostaje to ta aplikację przechodzi i zdaje egzamin końcowy. To jest trochę w przeciwieństwie do twierdzeń o elitarności.

Jednocześnie czytam że sam egzamin wstępny jest uzależniony w dużej mierze od szczęścia. No to niezbyt rozumiem. Niektórzy dostają się tam bo mieli szczęście albo jeszcze gorzej oszukiwali, tzw. toaletowicze, ale i tak każdy ta aplikację zdaje. Trochę dziwne.
QuoVadis jest off-line  
27-07-2020, 12:18  
neon777
Stały bywalec
 
Posty: 637
Domyślnie RE: Aplikacja do 35 r.ż.

Powiem Wam tylko tyle, że mnie trochę męczy poziom tej dyskusji, poziom agresji, niezrozumienia tematu i interpretowania sobie wypowiedzi w kierunku dostosowanym do poglądów. Nikt tutaj nikogo nie szereguje z uwagi na pozycję społeczną. To, że absolwent zawodówki nie ma ogromnej wiedzy prawniczej to jest normalne i nie wiem czym go tutaj obrażam. To tak samo jak powiesz prawnikowi, że nie umie gotować, tworzyć stron www, budować domów itp. Też ma się obrazić, bo budowlaniec napisze na forum, "to tak jakbyś wziął prawnika do budowy domów"? To, że prawnik nie umie budować domów to znaczy dla budowlańca, że to podczłowiek? To, że dla prawnika człowiek po zawodówce nie zna się na prawie to znaczy, że jest podczłowiekiem? Chyba normalne, że nie...

To wykreowane przez niektóre media określenie "kasty sędziowskiej" też wynika z totalnego niezrozumienia tematu, bo dla człowieka zwyczajnego od razu oznacza to mniej więcej tyle, co napisała osoba wyżej "ktoś uważa się za lepszego człowieka ode mnie". No nie, tu nie chodzi o to, że ktoś się lepszym człowiekiem, w sensie dobroci, uczynności itp. ale jest po prostu częścią grupy osób o ponadprzeciętnym wykształceniu prawniczym, posiadającą zasób wiedzy, dzięki czemu wpływa na sprawy życia codziennego ludzi. Żeby do tego poziomu dojść potrzeba dużej prac, codziennego poświęcenia (to nie jest praca zwykłego Kowalskiego 8h na dobę, ale w wymiarze dużo wyższym a nadto sobota/niedziela). Poza tym sędzia ma ogromne ograniczenia, na wiele nie może sobie pozwolić tak jak inni ludzie, w sensie imprezy, kontakty społeczne szeroko rozumiane itp. Można tak mnożyć. Chociaż dla większości ludzi i tak to nie jest do pojęcia, bo żyją w innym stylu życia, praca 8h i do domu, potem dom, rodzina, rozrywka, imprezy i jest fajnie. W takim wymiarze tak, sędziowie są odrębną grupą społeczną żyjącą niestety nie tylko z dosyć wysoką pensją i zabezpieczeniem społecznym ale z szeregiem ograniczeń w życiu codziennym i nienormowaną pracą, ogromną odpowiedzialnością za ludzkie życia i ryzykiem różnych nieprzyjemnych zdarzeń (pobicia, spalenie mienia, wyzwiska, szykany własnych dzieci, przebijanie opon itp.). Nikt o tym nie pisze, bo najlepiej napisać, jak to sędziemu jest wspaniale a zwykły Kowalski to musi tyrać...

Wśród aplikantów nie panuje negatywne zdanie o sędziach kończących starą aplikację, jako ludziach. To w większości mili i sympatyczni ludzie. Duże grono z nich ma bardzo dużą wiedzę prawniczą, osiągnięcia i w swoim życiu wykonali kawał dobrej roboty. Z wieloma rozmawiałem i to z różnych ośrodków. Dużo też tych sędziów przecież wyklada w KSSiP i ma porównanie. Niemal wszyscy jednogłośnie uważają, że stara aplikacja w porównaniu do aplikacji kssipowskiej bardzo słabo przygotowywała do zawodu. Jak zapoznałem się z programem tych aplikacji (w sumie jest on nawet bliżej nieokreślony, poza tym, że idzcie do tego i tego wydziału i uczcie się od patronów, bez jakichkolwiek zajęć teoretycznych), no to sami sobie odpowiedzcie na pytanie, co taka aplikacja dawała... Tyle, że ktoś nauczył się zszywać akta, protokołować, przepisywać uzasadnienia... Te osoby musiały się dopiero uczyć zawodu na asesurze. Ich warsztat na początku asesury był niewielki. Duży odsetek z nich trafił do małych jednostek, gdzie nie było dobrych sędziów i nie było od kogo się nauczyć zawodu. Przez to do dnia dzisiejszego wydają kuriozalne wyroki. Polecam popracować trochę w SO w wydziale odwoławczym i poczytać trochę spraw odwoławczych a przy tym prześledzić akta spraw i sposób procedowania. Mamy potem sprawę o zasiedzenie toczącą się 20 lat, postępowanie działowe 15 lat... o sprawach karnych to już nie wspomnę

Ale można sobie tak gadać i gadać, nawet nie chce mi się tego tematu ciągnąć, bo nie widzę za bardzo osob zorientowanych w tym temacie i majacych jakieś sensowne argumenty, poza wyrobionym zdaniem na określony temat zależnym od zajmowanej pozycji i forsowaniem go w stylu "tak, bo tak" a ty jesteś głupi...

Życzę wszystkim forumowiczom sukcesów zawodowych i więcej empatii i tolerancji do ludzi o odmiennych poglądach, bo w świecie prawniczym zawsze będą trwały spory i najważniejsza jest siła argumentu, a nie argument siły.
neon777 jest off-line  
27-07-2020, 13:01  
SamWieszKto
Użytkownik
 
Posty: 42
Domyślnie RE: Aplikacja do 35 r.ż.

No to wygrzebuję?

Cytat:
Napisał/a neon777 Zobacz post
na zebraniu absolwentów zawodówki byś został Przewodniczącym na pewno.
To jest stwierdzenie, że absolwent zawodówki nie ma wiedzy prawniczej? Niby gdzie? To jest próba obrażenia dyskutanta insynuacją, że nadaje się do zawodówki, a więc podprogowe stwierdzenie, że człowiek po zawodówce jest jakiś gorszy.

Świat tak nie działa, drogi kolego. Jeśli nazwiesz kogoś, z kim się kłócisz, pedałem albo czarnuchem, to znaczy, że uważasz, że bycie gejem albo czarnym jest w jakiś sposób obraźliwe. I nie zmieni tego pisanie długich akapitów o tym jak to nie jesteś homofobem ani rasistą i wzywanie w co drugim zdaniu do tolerancji dla innych poglądów.

Poza tym wyjdź czasem z murów KSSiP i zobacz, jak świat wygląda, bo mam wrażenie, że czerpiesz o nim wiedzę z seriali. Bo jak walisz takie teksty, to jakbyś mało miał kontaktu ze społeczeństwem:

Cytat:
Napisał/a neon777 Zobacz post
Poza tym sędzia ma ogromne ograniczenia, na wiele nie może sobie pozwolić tak jak inni ludzie, w sensie imprezy, kontakty społeczne szeroko rozumiane itp. Można tak mnożyć. Chociaż dla większości ludzi i tak to nie jest do pojęcia, bo żyją w innym stylu życia, praca 8h i do domu, potem dom, rodzina, rozrywka, imprezy i jest fajnie.
To, co uważasz za większość ludzi, nie istnieje. Na tym świecie jest mnóstwo zawodów, które wymagają pracy znacznie przekraczającej 8 godzin dziennie, pracy na zmiany, pracy w weekendy i ciągłego douczania się, wyjazdów. Nie jesteś w tej kwestii jakiś wyjątkowy, chociaż tak sobie wbiłeś to do głowy, że wątpię, czy mi uwierzysz. Wbrew Twoim imaginacjom życie poza zawodem sędziowskim nie jest ciągłą rozrywką. Znam przedstawicieli bardzo różnych zawodów i naprawdę kompletnie nie dziwi mnie, kiedy ktoś pracuje po kilkanaście godzin dziennie, po pracy się doucza, chodzi na kursy, szkolenia, studia podyplomowe, pracuje w weekendy, a żeby jeszcze mieć czas dla rodziny to po prostu często nie dosypia. No ale ja nie siedzę w takiej aplikanckiej bańce jak Ty i mam trochę więcej lat. Dla niektórych tutaj to już pewnie stoję nad grobem.

I tak, wielu ludzi uważa sędziów za kastę, a powodem tego są właśnie takie osoby jak Ty z ich podejściem do świata, w którym poczucie wyższości miesza się z kompletnym oderwaniem od rzeczywistości.

Nie przeczę i nikomu nie umniejszam, bo dla mnie to oczywiste, że sędziowie i aplikanci KSSiP mają swoją działkę, w której pewnie w większości są dobrzy i że trochę ich to kosztowało wysiłku. Ale problem jest taki, że wszyscy inni ludzie też. A tego ostatniego uparcie nie chcesz zaakceptować i tkwisz w swoim poczuci wyjątkowości.
SamWieszKto jest off-line  
27-07-2020, 13:21  
neon777
Stały bywalec
 
Posty: 637
Domyślnie RE: Aplikacja do 35 r.ż.

"na zebraniu absolwentów zawodówki byś został Przewodniczącym na pewno" - możesz sobie wstawić tam dowolnie "na zebraniu kółka gospodyń wiejskich", "na zebraniu przedszkolaków", "na zebraniu progamerów", "na zebraniu aktorów teatralnych"... obojętnie, chodzi o wskazanie grupy nie mającej pojęcia o prawie i brylowaniu tam przez jednostkę mającą mylne przekonanie o własnym poziomie wiedzy prawniczej. Na prawdę przykro mi, że nie potrafisz zrozumieć istotny tego stwierdzenia i doszukujesz się czegoś, czego tam w ogóle nie ma, przez co trochę zmuszasz tak parafrazując "żyrafę do stwierdzenia, że nie jest żyrafą".

Nikogo też nie wywyższam, stwierdzam, że sędziowie to odrębna grupą społeczna. Nie twierdze, że to jakaś boska grupa. Twierdzę jedynie, że odbiega od normy statystycznej, za którą uważam pracę 8h na dobę 5 dni w tygodniu i ma zarówno pozytywne aspekty, jak i ogromne minusy. Równie dobrze, używając Twojej hierarchizacji, za taką nadzwyczajną kastę uznałbym lekarzy, profesorów, górników, wojskowych, dyrektorów firm, prezenterów telewizyjnych, aktorów, piosenkarzy, youtuberów itd.
Nie zgodzę się z Tobą w Twoich poglądach, bo zawsze stoje na stanowisku, że ciężka praca powinna być nagradzana i powinna wzbudzać u innych szacunek. Jeśli sędzia poświęcił kilkanaście lat swojego życia na naukę zawodu, a następnie przez resztę swojego życia musi się dokształcać, podejmować decyzję w stresie i brać odpowiedzialność za to, jak potoczy się czyjeś życie to nigdy nie będzie na takim poziomie, jak osoby, które wybrały inną ścieżkę kariery zawodowej. Tu nie chodzi o żadną wyższość, a o odrębność od reszty społeczeństwa. Tego wymaga zawód sędziego.
neon777 jest off-line  
27-07-2020, 13:32  
Shackleton
Użytkownik
 
Posty: 136
Domyślnie RE: Aplikacja do 35 r.ż.

Obawiam się SamWieszKto i QuoVadis, że wasze wypowiedzi to za dużo dla neon777. Dlatego zbył was kolejną ścianą tekstu zaczynającą się od słów, że jest tutaj niezrozumiałym znawcą tematu posiadającym jakąś bliżej nieokreśloną tajemną wiedzę, bo przez parę lat (?) był asystentem sędziego, zdał aplikację korporacyjną (?) i jest aplikantem KSSiP (?). W przedostatniej ścianie tekstu neon777 bardzo dużo powiedział o sobie w drugim akapicie. W szczególności - pamiętajcie, że podobno przeszedł aplikację korporacyjną - w zdaniu:
Cytat:
Napisał/a neon777 Zobacz post
W takim wymiarze tak, sędziowie są odrębną grupą społeczną żyjącą niestety nie tylko z dosyć wysoką pensją i zabezpieczeniem społecznym
U mnie w spożywczym rzeczywiście zarabiamy mniej niż sędziowie, ale to jest śmiesznie niska stawka dla prawnika nastawionego na robienie pieniędzy, a po prostu niska (minimum?) dla zatrudnionych w korporacjach prawniczych (mówię tutaj o tych ze zdanym egzaminem, ale pewnie i niektórzy aplikanci wskazaliby mi, że są i aplikanci zarabiający więcej niż sędziowie).

Wniosek? neon777 jest z prowincji, przy czym prowincja to nie jest miejsce geograficzne, a sposób myślenia.

W kolejnych dwóch akapitach (w kolejnej wypowiedzi) napisał też ciekawe rzeczy, ale zwrócę wam uwagę na jedno zdanie potwierdzające to co wyżej - on jest geniuszem, a wy po prostu go nie rozumiecie, bo nie znacie się.
Cytat:
Napisał/a neon777 Zobacz post
Na prawdę przykro mi, że nie potrafisz zrozumieć istotny tego stwierdzenia i doszukujesz się czegoś, czego tam w ogóle nie ma, przez co trochę zmuszasz tak parafrazując "żyrafę do stwierdzenia, że nie jest żyrafą".
Mało tego - jeszcze do tego sprawiacie mu przykrość, że zniża się do naszego poziomu.
Shackleton jest off-line  
27-07-2020, 14:18  
SamWieszKto
Użytkownik
 
Posty: 42
Domyślnie RE: Aplikacja do 35 r.ż.

Ja nigdy nie oceniam ludzi po zarobkach, bo już za duża na to jestem i wiem, jak wiele zmiennych na te zarobki wpływa. Znałam tak świetnych specjalistów w swojej dziedzinie, którzy z pasji lub poczucia misji wybrali prace w niezbyt dobrze płatnych branżach, jak i ludzi, którzy ledwo potrafili się podpisać, a byli prezesami państwowych spółek na mocy układów i układzików, za co zgarniali pensję liczoną w dziesiątkach tysięcy. Świat, w którym kompetencje równałyby się zarobkom, byłby pięknym i sprawiedliwym miejscem, dlatego szkoda, że nie istnieje.

Nie zmienia to jednak kwestii, że zarobki sędziego do najwyższych nie należą. Pierwsza stawka w rejonowym to bodajże jakieś 7 tysięcy na rękę. A weźmy jeszcze pod uwagę, jak długo zajmuje dojście do zawodu. Są prace, które płacą lepiej w krótszym czasie. Sędziowie elitą zarobkową przestali być już dawno temu.
SamWieszKto jest off-line  
27-07-2020, 14:22  
SamWieszKto
Użytkownik
 
Posty: 42
Domyślnie RE: Aplikacja do 35 r.ż.

Cytat:
Napisał/a neon777 Zobacz post
Jeśli sędzia poświęcił kilkanaście lat swojego życia na naukę zawodu, a następnie przez resztę swojego życia musi się dokształcać, podejmować decyzję w stresie i brać odpowiedzialność za to, jak potoczy się czyjeś życie to nigdy nie będzie na takim poziomie, jak osoby, które wybrały inną ścieżkę kariery zawodowej.
Nie no oczywiście, że tylko sędzia odpowiada za czyjeś życie. Nie odpowiada za nie chirurg naczyniowy, ratownik medyczny, inżynier budownictwa, konstruktor samolotów albo programista programujący systemy bezpieczeństwa. Oni też na szczęście nie musieli poświęcać zbyt dużo czasu na naukę, nie będą sie dokształcać przez resztę życia ani podejmować decyzji w stresie. Nikt też przecież nie pociągnie ich do odpowiedzialności, kiedy na przykład budynek się zawali.... a nie czekaj...
SamWieszKto jest off-line  
27-07-2020, 14:22  
neon777
Stały bywalec
 
Posty: 637
Domyślnie RE: Aplikacja do 35 r.ż.

Cytat:
Napisał/a SamWieszKto Zobacz post
(...) Sędziowie elitą zarobkową przestali być już dawno temu.
Zdecydowanie się pod tym podpisuję, jak i pod całą resztą Twojego powyższego posta.
neon777 jest off-line  
27-07-2020, 14:59  
Shackleton
Użytkownik
 
Posty: 136
Domyślnie RE: Aplikacja do 35 r.ż.

Cytat:
Napisał/a QuoVadis Zobacz post
Mnie osobiście najbardziej bawi i trochę dziwi to, że panuje u aplikantów KSSiP tak negatywne zdanie o sędziach kończących aplikację na starych zasadach albo dochodzących do zawodu z innych profesji. Ja tylko chciałbym zaznaczyć, że oczywiście ta aplikacja jest trudna i trzeba dużo czasu na niej poświęcać na naukę, nie ma co do tego wątpliwości. Zdecydowanie więcej niż na adwokackiej lub radcowskiej. Jednakże, jaka jest zdawalnosc egzaminy sędziowskiego i jaki % aplikantów odpada podczas trwania aplikacji? No właśnie, prawie każdy kto się dostaje to ta aplikację przechodzi i zdaje egzamin końcowy. To jest trochę w przeciwieństwie do twierdzeń o elitarności.

Jednocześnie czytam że sam egzamin wstępny jest uzależniony w dużej mierze od szczęścia. No to niezbyt rozumiem. Niektórzy dostają się tam bo mieli szczęście albo jeszcze gorzej oszukiwali, tzw. toaletowicze, ale i tak każdy ta aplikację zdaje. Trochę dziwne.
Najgłupsi z tej zbieraniny będą najbardziej gorliwie przekonywać o jej elitarności.
Cytat:
Napisał/a SamWieszKto Zobacz post
Przerażające jest takie postrzeganie społeczeństwa i bardzo mnie to uderzyło w tym wątku. To udowadnianie, kto jest ważniejszy. A jak się okaże, że ktoś ważniejszy ode mnie (bo już jest sędzią), to się mu próbuje ten status obniżyć, bo po starej aplikacji, to pewnie debil.

Dzielenie społeczeństwa na kasty i przyzwolenie na dyskryminację -- piękny bagaż przekonań u osób, które kiedyś mają decydować o losie innych. Aż strach w tym kraju żyć. Aż strach pomyśleć, jak taki będzie wyroki wydawał. Zrobi najpierw background check i jak ktoś jest z elyty, to mu się ten gwałt daruje, a jak z plebsu, to niech siedzi?
Czasami tak sobie rozmawialiśmy na zapleczu sklepu o historii prawa w Polsce i porównywaliśmy model władzy sędziowskiej z PRL (i postkomunistycznej mentalności niezdekomunizowanego sądownictwa III RP) do błędów i wypaczeń powodowanych przez faktyczną kastowość dawnej Polski. Był taki przypadek, że paru szlachciców (z urodzenia, bo - jak dowiedli - nie z zachowania) dobijało się do jakiegoś domu (mylnie, bądź nie uważając, że jest to burdel) czym zakłócali ciszę nocną. Doszło do rozróby i w efekcie schwytano ich i wymierzono karę (taką bardzo długoterminową). Jak dowiedziała się o tym ich rodzina to skrzyknęli się ze swoją kastą i zaatakowali. Jeden z sędziów, który wydał wyrok sam dostał karę bardzo długoterminową za orzeczenie sprzeczne z właściwością i od tego czasu ktoś był w Krakowie co pilnował właściwości.

Podobnie PRL podzielił ludzi na partyjnych i niepartyjnych (a partyjnych podzielił na rangi) i jednych można było ruszać, a innych zasadniczo nie (chyba, że "góra" zgodziła się).

Potem kierownik nas zauważył i musieliśmy zająć się rozładowywaniem palet.

Morał z tego taki, że KSSiP jest zły, bo zamiast wypalać taki sposób myślenia to jeszcze podjudzają do myślenia o sobie jako o jakiejś "zupełnie nadzwyczajnej kaście", "elicie", czy czym tam jeszcze.

ps. ciekawe jakby neon777 próbował mnie obrazić, gdybym napisał, że jestem absolwentem KSSiP - no cóż, ale z takim gamoniem nawet jako "noname" nie chciałbym być łączony
Shackleton jest off-line  
27-07-2020, 18:43  
Audilardiv2
Użytkownik
 
Posty: 161
Domyślnie RE: Aplikacja do 35 r.ż.

Shackleton, napisałeś forgowi, że jest fanem pedofilii?
Audilardiv2 jest off-line  
17-03-2021, 21:19  
TotenJa
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie

Cześć,
Czy coś zmieniło się może w temacie?

Przepis został zaskarżony? Czy ogólnie jest "wyjęcie" na podstawowe prawa i dyskryminacja nadal panuje bez perspektywy zmiany! ?
TotenJa jest off-line  
18-03-2021, 14:02  
Nemoseipsum
Użytkownik
 
Posty: 294
Domyślnie RE: Aplikacja do 35 r.ż.

Perspektywy zmiany są zawsze, ale nie spodziewałbym się, że to nastąpi prędko.

Aktualna władza, która tę zmianę wprowadziła, raczej sama się nie będzie biczować i nie uzna, że wprowadziła złe prawo, więc póki jest aktualna ekipa, to zmian się nie ma co spodziewać.

Do obecnego składu TK też raczej nie ma sensu zaskarżać.

Teraz się trochę w futurologię pobawię, żeby osoby, których to może się tyczyć, mogły sobie policzyć, jak będą "stały wiekiem" w tej przyszłości, o której będzie mowa.

Zmian legislacyjnych, moim zdaniem, można się spodziewać najwcześniej po zmianie ekipy rządzącej. Jeżeli wszystko będzie szło standardowym trybem (bez przedterminowych wyborów), to zmiana ustawowa pewnie nastąpi najwcześniej w 2024 roku (bo pewnie nowy skład parlamentu nie przeproceduje tego ekspresem). Jak jeszcze wliczymy ewentualne "weto" prezydenta, to znowu ta procedura legislacyjna się przeciągnie, więc możliwe, że jeszcze przy egzaminie wstępnym w 2024 roku nadal będzie ten limit.

To i tak wariant optymistyczny, nawet bardzo.

Jeszcze pamiętajmy o TK, który może w odpowiednim momencie zadziałać jak "negatywny ustawodawca". Patrząc po składzie TK, to raczej tam dotychczasowy nurt może być dominujący do ok. 2029 roku.

Ja akurat, de lege lata, mogę do 2029 roku zdawać na zwykłą aplikację, zaś do 2034 roku na uzupełniającą.
Nemoseipsum jest off-line  
18-03-2021, 16:33  
Nemoseipsum
Użytkownik
 
Posty: 294
Domyślnie RE: Aplikacja do 35 r.ż.

Ach, teraz mi się jeszcze przypomniała jedna, istotna rzecz, kiedy pomyślałem sobie o tym TK i tym 2029 roku.

Mianowicie, chodzi o to, że opozycja w swoich najnowszych postulatach zawarła tzw. "nowy TK" oraz "nową KRS". Załóżmy, że opozycja w najbliższych wyborach dochodzi do władzy i realizuje ten postulat. Wtedy ten 2029 rok, o którym mówiłem wyżej, niejako traci na aktualności.

Jednak ja nie jestem w stanie sobie wyobrazić tego bałaganu, jaki wtedy nastanie, a jaki będzie jeszcze później, kiedy ta "nowa ekipa" zostanie zmieniona w przyszłości.

Mam wrażenie, że taki prawdziwy cyrk na kółkach, to dopiero przed nami. Wtedy to dopiero może być nawałnica "nie-sędziów" i "nie-prokuratorów", bo orzeczenie "nie będzie wydane przez TK", ale jakąś wydmuszkę.

Powyższe, moim zdaniem, też trzeba sobie jakoś uwzględnić w planowaniu pracy jako sędzia lub prokurator. Mam jakąś nadzieję, że na ewentualnym bałaganie w przyszłości najmniej ucierpią ci, których to się będzie tyczyć najbardziej, więc aplikanci i sami, przyszli sędziowie, prokuratorzy.
Nemoseipsum jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ aplikacja (odpowiedzi: 3) Czy egzamin wstępny na aplikacje w każdym miescie jest taki sam?
§ Aplikacja adwokacka a aplikacja na rzecznika patentowego (można robić równocześnie?) (odpowiedzi: 1) Mam pytanie czy można równocześnie robić aplikację adwokacką i na rzecznika patentowego? Aplikacja rzecznikowska nie jest robiona co roku i z tego...
§ Aplikacja? (odpowiedzi: 10) Proszę o odpowiedź odnośnie tego co jest wymagane do ubiegania się o aplikacje prawniczą oprócz ukończenia studiów prawniczych jak wygląda proces....
§ Aplikacja (odpowiedzi: 25) Czytałem, że studia robi się 5 lat, a po studiach aplikacje na dany zawód, które trwają od roku do 3 lat. Teraz moje pytanie, jak odbywają się te...
§ Aplikacja radcowska // aplikacja sądowa(ogólna) (odpowiedzi: 4) Drodzy forumowicze !!! Czy jest możliwe odbywanie 2 aplikacji? np po 1 roku radcowskiej wziąć urlop na 2 lata dokończyć ogólna w tym czasie, potem...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 16:17.