szczekanie psów czyli co wolno? - Forum Prawne

 

szczekanie psów czyli co wolno? 7

Witam, Po pierwsze prosze nie zwracac uwage na niepoprawność pisowni. po 30 latach wruciłem do polski i po nownie sie musze nauczyc pisac. Niewiem czy moje pytanie pasuje w tym wątku, ale mam nadzieje ze ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Hydepark

Hydepark - aktualne tematy:

  • § decyzja
    Mam takie małe pytanie odnośnie w wyborze chrzestnych. Jakie osoby mogą nimi zostać? czy samotna matka z dzieckiem...
  • § Fotografia aktu
    Jestem fotografem i chciałbym się dowiedzieć w jakim wieku może być modelka pozująca do aktu, żebym nie miał...
  • § Znalazłem ... bezpaństwowca ap...
    Witam. Dziwnym zbiegiem okoliczności podczas spaceru po lesie, zobaczyłem gościa, ubranego w takie etniczne ciuchy,...

Zamknięty temat
 
19-04-2012, 01:53  
Traveler73
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: szczekanie psów czyli co wolno?

Witam,

Po pierwsze prosze nie zwracac uwage na niepoprawność pisowni.
po 30 latach wruciłem do polski i po nownie sie musze nauczyc pisac.

Niewiem czy moje pytanie pasuje w tym wątku, ale mam nadzieje ze tak.

Mieszkam na wsi przy mojim zakładzie ktury znajduje się w takim koncie przemysłowym tej wsi. n.p. obok mnie jest skup zlomu a z drugiej strony jest taka mała fabryka chemiczna, a za tym złomem jest jeszcze cmentarz.
Miedzy mną a tym złomem jest nieutwardzona droga do tego cmentarza.
Moja posesja ma ok 40 are i jest ogrodzona betonowym plotem.
Na mojej posesci trzymam 3 psy kture sobie latają swobodnie po całej posesji i mi ją piłnują.

Z reguły są dobrze wychowane, słuchają się i nie szczekają bez powodu.
Jak nic się nie dzieje i nikt w nocy nie łązy to łeża sobie na trawce lub betonie i jest cisza.

Teraz od jakiegos czasu zaczoł ktos wieczorem wyprowadzac swojego psa akurat na tej drodze do cmetarza. Niewiem dlaczego bo ta droga nie jest oswietlona wiec w nocy jest tam ciemno jak w d....
Kazdy raz o innej porze ale 9 z 10 razy to po 22.00 nawet potrafi łazic po 1.30
No i o co chodzi.
Kazdy raz jak on tam idzie to moje 3 i tez 2 psy ze złomu dostają szału i ja wylatuje z latarką zobaczyc co się dzieje. Jak to jest o 21.30 to nawet juz nie ide zagładac. Ale o 1.30 to tez może ktoś nie zaproszony sie wprzaszac na moją posesjie wiec zagładam. I jak widze ze to znów on o tej poze to mnie już po prostu zaczyna denerwować.
I dzisiaj go po prostu grzecznie zaczepiłem i poprośiłem czy by mógł tego psa po prostu przed 22.00 (ale chyba mowiłem wpierw o innej czyli rozsądnej porze) wyprowadzac.
Naprawde grzecznie go poprosiłem. To ten wieśniak z mordom i pretensiami do mnie ze przeciesz moje psy szczekają a nie jego. No tak jego pies idzie z nim jak na skazaniu z ogonem miedzy nogami i prubuje sie nawet nie ogłądac na te wszystkie szekające owczarki...

Tak ale moje psy dopiero zaczynają szczekac ja on ich swoją obecnoscią pobudza.
Oni po prostu oszcegają mnie ze ktos się zbliza do ich teritorium.

Wiem ze zakłucanie ciszy nocnej jest karalne.
I mojim zdaniem on jest przyczyną tego zakłucenia. Bo zamiast wybrac po prostu inną droge gdzie niema warujących psów kture chałasują przez jego obecność, on łazi na tej gdzie WIE ze są psy kture robią taki chałąs że hej.
To jusz trwa prawie 2 mies a mozę nawte wiecej.
Do tej pory miąłem nadzieje ze on się tym szczekaniem na niego znudzi i wybierze inną droge. Ale po jego dziszejsą odpowiedz jus nie wiem.

Czy ktoś mi może opisać jak to prawnie wygłąda?

Z góry dziękuje i serdecznie pozdrawiam,

Krzysztof
Traveler73 jest off-line  
19-04-2012, 09:43  
zuzka15
Użytkownik
 
Posty: 126
Domyślnie RE: szczekanie psów czyli co wolno?

Cytat:
Napisał/a praworzadny
Jajami to nie szczekaja psy, ale kastracja zmniejsza poziom agresji u psa i czesto jest bardzo pomocna w takich przypadkach.
Tylko, że u niektórych psów (a jest sporo takich przypadków) kastracja nie jest zalecana właśnie ze względu na agresję. To jest głębszy temat.

Ja mam psy pasterskie i stróżujące. W ciągu dnia jak się coś dzieje to mają prawo szczekać na terenie mojej posesji. Żeby ukrócić konflikty na noc są zamykane do koców. Nauczyliśmy je, że w nocy ma być cisza i tylko kiedy naprawdę jest powód odezwą się po godz. 22.

Traveler73
Będzie ciężko. Może spróbuj porozmawiać z dzielnicowym co w takiej sytuacji można zrobić. W razie czego możesz jego poprosić o rozmowę z tą osobą.
zuzka15 jest off-line  
19-04-2012, 11:54  
Traveler73
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: szczekanie psów czyli co wolno?

Ja nie jestem taki ze w pierwszej kolejnośći dzwoni do policji. Tylko w ostatecznośći.
Ale zanim co, to bym chciał się dopytac co prawo lub precedency na to mówją...
Mam zamiar z nim jesczc raz porozmawiac, ale w takim razie jest dobrze wiedziec co na to prawo mówi. Zeby wiedziec w ktury kierunek tą rozmowe mozna kierowac.

Pozdr.
Traveler73 jest off-line  
19-04-2012, 12:51  
Janusz M.
Administrator
 
Janusz M. na Forum Prawnym
 
Posty: 34.097
Domyślnie RE: szczekanie psów czyli co wolno?

Dzielnicowy nie zabroni nikomu spacerów w nocy. Ciszy nocnej nie zakłóca piesek "nocnego spacerowicza".
Janusz M. jest off-line  
19-04-2012, 13:59  
wielka.woda
Stały bywalec
 
Posty: 445
Domyślnie RE: szczekanie psów czyli co wolno?

I co on powie dzielnicowemu ? Że spuszcza na noc 3 psy na jednej swojej posesji plus 2 psy na drugiej żeby pilnowały mu obejścia, i te psy szczekają przez co on spać nie może ?
Traveler73, złóż sam na siebie doniesienie z art.51kw, może to coś da
wielka.woda jest off-line  
19-04-2012, 16:56  
Traveler73
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: szczekanie psów czyli co wolno?

Nie chodzi mi wcale o spanie bo przed 2.00 nigdy nie leże w łuszku.
I tez normalne szczekania spa mnie nie interesują
Ale każdy który ma warującego psa słyszy po szczekaniu czy pies sobie tylko szczeka czy tam coś się dzieje.
I ostatnie mies tutaj w okolicach żerują złodzieje warsztatów. Nawet w jednym weekendzie ponad 10 włamań. I po prostu teraz każdy zostawia swoje psy na dworze do pilnowania. I to mnie dziwi to ze ten gość zaczoł łazic tutaj akurat jak te pierwsze włamania w okolicach zaczęły byc głośno.

Tez miałem nadzieje ze na takim forum jak ten znajdę jakies poważne osoby znające się trochę na prawie... kturzy nie nasiadają nowicjusza art.51kw...
Traveler73 jest off-line  
02-05-2012, 21:00  
Hija del Sol
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: szczekanie psów czyli co wolno?

No na razie recepta Zelmera jest dla mnie - wyborna.
Mam sąsiadów z rozhisteryzowanym , ujadającym całe lato (trwa to od 5 lat) spanielem, którego Sąsiedzi trzymają na balkonie. Tuż obok moich okien.
Prośby ? NIC. Uprzejme próby porozumienia ? Zero efektu, wręcz przeciwnie, agresja. Są bardzo pewni swoich praw. Niesympatyczni, zero nadziei na zmianę.
Zaraz. Przecież płacę czynsz, a ci ludzie utrudniają mi (a wręcz uniemożliwiają) korzystanie z lokalu mieszkalnego. Szanse na pracę w nim - vel wypoczynek- są bardzo słabe. Jestem grafikiem, często pracuję w domu.
Próbowałam sprzedać mieszkanie i rzeczywiście klienci - widząc i słysząc psa - ewidentnie uciekali.
Gorzej, że nie jestem osobą wojowniczą. Ani asertywną. Każdą rozmowę z sąsiadami opłacam chorymi nerwami, proszkami na uspokojenie etc.
Recepta Zelmera ma zatem dla mnie ogromny sens,walczę o swoje zdrowie i nerwy, w dodatku - nie wiedząc do końca, czy mam takie prawo.
Okazuje się że mam.
Super. Rozmawiałam z nimi 3 razy. Zawsze byłam uprzejma i kulturalna.
Otrzymałam odp: ,,piesek musi poszczekać"- : ,,a co to komu szkodzi" ale najdebeściarskie było ,,NIECH pani to psu wytłumaczy " i Pan Sąsiad wskazał mi psa , dosłownie. Odpowiedziałam ,,za psa odpowiadają własciciele" i chyba słusznie prawiłam, ale już byłam tak przerażona tępotą człowieka i beznadzieją sytuacji że zdązył jeszcze na mnie nawrzeszczeć. Nie daję rady.
Hija del Sol jest off-line  
18-05-2012, 12:51  
Melogirl
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: szczekanie psów czyli co wolno?

Nie wiem czy sa przepisy dotyczace szczekania psow ale u nas raz juz tak bylo, ze wlasciciel budynku wezwal straz miejska do szczekajacego psa sasiada
Melogirl jest off-line  
16-12-2012, 18:09  
kingezja
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: szczekanie psów czyli co wolno?

Cytat:
Napisał/a Disater
W ciągu dnia nie masz prawa do spokoju? Np. jak pracujesz na nocną zmianę?



^^przed 22.00 masz prawo robić co chcesz.
Żartujesz chyba.... Zakłócanie spokoju dotyczy również dnia, nie tylko godzin nocnych i jasno wynika z prawa.
kingezja jest off-line  
16-12-2012, 18:12  
Ag_Maz
Moderator globalny
 
Ag_Maz na Forum Prawnym
 
Posty: 33.901
Domyślnie RE: szczekanie psów czyli co wolno?

Po co rozkopywać zakończoną dyskusję?
Ag_Maz jest off-line  
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Posiłki w pracy, wolno, nie wolno? (odpowiedzi: 10) Witam, Zgodnie z KP pracodawca jest zobligowany do zapewnienia jadalni dla pracowników, jeśli na jednej zmianie pracuje ponad 20 osób. W...
§ Szczekanie psa (odpowiedzi: 16) Witam! Mam problem z moim szczekającym psem. Mianowicie szczekanie przeszkadza jednej sąsiadce. Dostaliśmy już mandat. Teraz powiedziano nam, że...
§ Prawa autorskie - co wolno, czego nie wolno? (odpowiedzi: 7) Witajcie, od dawna mnie interesuje ta tematyka, postanowiłem więc zapytać w miejscu, gdzie znajdę ludzi (chyba) najbardziej kompetentnych ;). Jak...
§ SZCZEKANIE PSA (odpowiedzi: 15) Mieszkam w bloku na pierwszym pietrze. Nad naszym lokalem znajduje się mieszkanie w którym jest pies "zwykły kundel", który ma kilka lat. Przez te...
§ Teren prywatny czyli co można, a czego nie wolno? (odpowiedzi: 3) Witam serdecznie Ostatnio natknąłem się w sieci na dość świeży artykuł który traktuje o pracy m.in. pracownika ochrony w sklepach i innych...
§ Przedruk, cytat, linking, czyli co wolno... (odpowiedzi: 74) Zapraszam do lektury mojego artykułu w lipcowym numerze Magazynu Internet: http://www.mi.com.pl/artykul.php?id=664


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 23:59.