I jak tu wierzyć w sądy. - Forum Prawne

 

I jak tu wierzyć w sądy. 3

Cytat: Napisał/a Ripper To była najzwyklejsza procedura sądowa. A jeżeli chaos organizacyjny powodujący, iż w sądzie ginie średnio co drugie potwierdzenie odbioru listu poleconego z wezwaniem nie jest problemem i winą sadu, to ja już ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Hydepark


Odpowiedz
 
31-12-2009, 18:26  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.475
Domyślnie RE: I jak tu wierzyć w sądy.

Cytat:
Napisał/a Ripper Zobacz post
To była najzwyklejsza procedura sądowa.
A jeżeli chaos organizacyjny powodujący, iż w sądzie ginie średnio co drugie potwierdzenie odbioru listu poleconego z wezwaniem nie jest problemem i winą sadu, to ja już nie wiem, co jest...

"wystarczyło aby do Sądu wysłali na piśmie podpisane stanowisko w sprawie..."
Jaka jest szansa, wobec powyższego, że połowa z tych dokumentów nie zaginie w odmętach sadowej biurokracji?
jak dla mnie podczas mojej kariery słyszałem 3 razy o zaginięciu zwrotek i pism;

poza tym jeszcze można ustanowić pełnomocnika - idzie się do notariusza i udziela na przykład osobom zamieszkałym w mieście Sądu Spadku pełnomocnictwa do reprezentowania stron - to pismo można złożyć na rozprawie;

na prawdę jest milion możliwości załatwienia takich spraw, o czym na forum często piszemy, być może powinieneś więcej czytać, a nie stukać w klawisze;

akurat tu problemu nie ma;

a jeśli zwrotki zaginęły, co się może zdarzyć, chociaż w Twojej srpawie pewnie był problem, że na czas nie dojdzie, to zawsze można dostarczyć pisemne oświadczenie, iż wiem i znam termin rozprawy;

wystarczy troche pomyśleć;
rafal_26 jest off-line  
01-01-2010, 11:21  
Ripper
Moderator globalny
 
Posty: 18.519
Domyślnie RE: I jak tu wierzyć w sądy.

Cytat:
Napisał/a rafal_26 Zobacz post
wystarczy troche pomyśleć;
Masz rację.
Wystarczy trochę pomyśleć i ustalać terminy rozpraw tak, żeby zwrotki zdążyły dojść, a także pilnować porządku w papierach, ale najwyraźniej myślenie nie jest domeną naszej biurokracji

"Podoba" mi się Twój pomysł na skracanie czasu trwania postępowań: pełnomocnicy, notariusze, dodatkowe pisma - wszystko po stronie petenta, żeby tylko przypadkiem sąd nie był zmuszony do wykonywania swojej pracy jak należy. Najlepiej żeby każdy obywatel utrzymywał adwokata na retainerze na wypadek, gdyby trafiła się jakaś skomplikowana sprawa, taka jak na przykład proste postępowanie spadkowe.
Ripper jest off-line  
01-01-2010, 12:57  
a priori
Moderator
 
Posty: 8.992
Domyślnie RE: I jak tu wierzyć w sądy.

Cytat:
"Podoba" mi się Twój pomysł na skracanie czasu trwania postępowań: pełnomocnicy, notariusze, dodatkowe pisma - wszystko po stronie petenta, żeby tylko przypadkiem sąd nie był zmuszony do wykonywania swojej pracy jak należy. Najlepiej żeby każdy obywatel utrzymywał adwokata na retainerze na wypadek, gdyby trafiła się jakaś skomplikowana sprawa, taka jak na przykład proste postępowanie spadkowe.
Sąd wykonuje swoją pracę jak należy i dlatego to tyle trwa. Tam ludzie nie siedzą i nie obgryzają paznokci, tylko mają takich spraw na pęczki.
A jeśli Tobie zależy na czasie, to się musisz przyłożyć - nie rozumiem co widzisz dziwnego w tym, że w swojej własnej sprawie musisz się trochę postarać...
a priori jest off-line  
01-01-2010, 14:27  
Ripper
Moderator globalny
 
Posty: 18.519
Domyślnie RE: I jak tu wierzyć w sądy.

Cytat:
Napisał/a a priori Zobacz post
Sąd wykonuje swoją pracę jak należy i dlatego to tyle trwa. Tam ludzie nie siedzą i nie obgryzają paznokci, tylko mają takich spraw na pęczki.
Ja nie mam personalnie pretensji do ludzi pracujących w sądzie. Tego czy pracują tak, jak trzeba czy nie po prostu nie wiem.
Wiem również z pierwszej ręki, że sądy cierpią na nadmiar papierów i brak personelu.
Jednak, jeżeli sąd nie potrafi nawet sensownie wyznaczyć terminu rozprawy, po wzięciu pod uwagę czasu potrzebnego na doręczenie wezwań, to chyba jednak jest coś nie tak.

Cytat:
Napisał/a a priori Zobacz post
A jeśli Tobie zależy na czasie, to się musisz przyłożyć - nie rozumiem co widzisz dziwnego w tym, że w swojej własnej sprawie musisz się trochę postarać...
Przeczytałeś w ogóle przykładową sprawę, o której piszę?
Akurat w tej sprawie sądy tylko dzięki swojej własnej indolencji miały pięć razy więcej roboty niż mogły mieć: kilka rozpraw zamiast jednej, dziesiątki wezwań do rozesłania zamiast pięciu. Wiem, że sądy mają takich spraw na pęczki - tym bardziej wydawałoby się, iż rozwiązywane powinny być rutynowo, a wygląda na to, że sądy często nie są w stanie prawidłowo wykonać podstawowych czynności procesowych. Jeżeli przez to, że te sprawy, których jest na pęczki w sądach, trwają lata, zamiast miesiące, ich koszty są również odpowiednio większe, to pamiętaj, że my wszyscy za to płacimy.
Ripper jest off-line  
01-01-2010, 16:53  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.475
Domyślnie RE: I jak tu wierzyć w sądy.

Ripper:

1. nie wiemy w ogóle co w Twojej sprawie był za problem, poza tym że wystąpiły okoliczności (których tez nie zanmy), że należy przesłuchać uczestników w ich miejscu zamieszkania;

2. jak napisał powyżej przedmówca, sprawa musi odbyć się zgodnie z procedurą, Sąd wręcz nie może informować Ciebie, ani żadnej innej strony o możliwościach skrócenia czasu; takie informacje, to albo adwokacina albo internet;

3. ze zwrotkami tak jest, że standardowo, to mogą wrócić i po tygodniu od wysłania, ale czasem zdarza się że wracają po 2 miesiącach; nie da się przewidzieć, iż ktoś jej nie odbierze albo odbierze póxniej albo listonosz czy pani na poczcie coś pokręci;

nie ma idealnego rozwiązania problemy mogą się zdarzyć, zadam Ci pytanie:

a. lepiej wyznaczyć termin rozprawy na za 3 miesiące (wtedy na pewno zwrotki wrócą);

b. wyznaczyć standardowo na za miesiąc (zdarza się w jednej na 50 spraw, że nie wrócą do dnia rozprawy);
rafal_26 jest off-line  
02-01-2010, 10:03  
Ripper
Moderator globalny
 
Posty: 18.519
Domyślnie RE: I jak tu wierzyć w sądy.

Cytat:
Napisał/a rafal_26 Zobacz post
Ripper:
1. nie wiemy w ogóle co w Twojej sprawie był za problem, poza tym że wystąpiły okoliczności (których tez nie zanmy), że należy przesłuchać uczestników w ich miejscu zamieszkania;
Odwołujesz się ciągle do procedur sądowych, a zdaje się, że z ich znajomością u Ciebie na bakier. Jedyny "problem" i "okoliczność" w sprawie, które spowodowały konieczność przesłuchania w miejscu zamieszkania, to właśnie to, że do sądu nie dotarły na czas potwierdzenia odbioru wezwań.

Cytat:
Napisał/a rafal_26 Zobacz post
2. jak napisał powyżej przedmówca, sprawa musi odbyć się zgodnie z procedurą, Sąd wręcz nie może informować Ciebie, ani żadnej innej strony o możliwościach skrócenia czasu; takie informacje, to albo adwokacina albo internet;
Mnie się naprawdę w tej sprawie szczególnie nie spieszyło. Znam i rozumiem procedury sądowe (przynajmniej te podstawowe). Problem polega na tym, iż biurokracja sądowa pogrążona jest w takim chaosie, że nie potrafi poradzić sobie nawet z najprostszymi z tych procedur.

Cytat:
Napisał/a rafal_26 Zobacz post
3. ze zwrotkami tak jest, że standardowo, to mogą wrócić i po tygodniu od wysłania, ale czasem zdarza się że wracają po 2 miesiącach; nie da się przewidzieć, iż ktoś jej nie odbierze albo odbierze póxniej albo listonosz czy pani na poczcie coś pokręci;

nie ma idealnego rozwiązania problemy mogą się zdarzyć, zadam Ci pytanie:

a. lepiej wyznaczyć termin rozprawy na za 3 miesiące (wtedy na pewno zwrotki wrócą);

b. wyznaczyć standardowo na za miesiąc (zdarza się w jednej na 50 spraw, że nie wrócą do dnia rozprawy);
Ach ta wstrętna poczta! I akurat uparli się na moją sprawę spadkową nie dostarczając na czas zwrotek. To musiał być nieźle skoordynowany spisek, bo zwrotki nie docierały zarówno w moim sądzie miejscowym, jak i w sądach właściwych dla poszczególnych uczestników postępowania, którzy mieszkają w różnych miastach Polski.

Uparcie starasz się przekonać mnie, iż moja sprawa była po prostu wyjątkowym pechem z tymi zwrotkami. Ale ja pisałem mam wrażenie już wcześniej, iż dowiadywałem się, jak to wygląda w innych sądach i z wielu źródeł dowiadywałem się, iż tego typu chaos organizacyjny jest nagminny (min. od sędziego sądu rejonowego). Nie twierdzę, że tak jest we wszystkich sądach, bo skąd miałbym to wiedzieć, ale nie ma co udawać, że problemu w ogóle nie ma lub są to jedynie rzadkie odosobnione przypadki.
Ripper jest off-line  
02-01-2010, 14:50  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.475
Domyślnie RE: I jak tu wierzyć w sądy.

dla mnie ta dyskusja nie ma sensu;

i zanim jeszcze raz napiszesz, iż ktoś nie zna procedury, to pamiętaj, że moja sprawa spadkowa trwały 5 razy krócej i nie było problemów ze zwrotkami, bo o sprawie sam powiadomiłem innych uczestników i uzyskałem od nich pisemne potwierdzenie...

i przy okazji ilość porad udzielonych na forum;

i tak zupełnie na marginesie co ma wiatrak do piernika:

niedostarczenie zwrotki powoduje konieczność przesłuchania strony w jej miejscu zamieszkania????

KOMPLETNA BZDURA I TYLKO ... MOŻE TAKĄ PRZYCZYNĘ WSKAZAĆ

od sędziego się dowiedziałeś, że w sądzie panuje chaos??

no tak...skoro Ty wszystko wiesz najlepiej, to pewnie gdzieś musiał być chaos;
rafal_26 jest off-line  
03-01-2010, 10:50  
Ripper
Moderator globalny
 
Posty: 18.519
Domyślnie RE: I jak tu wierzyć w sądy.

Chyba faktycznie musimy po prostu zgodzić się, że się nie zgadzamy.
Nie przypuszczałem, że na tym forum napotkam kogoś, kto będzie bronił organizacji naszego sądownictwa - najbardziej gorzkie słowa, które o niej słyszałem pochodzą właśnie od prawników i pracowników sądu.

Cytat:
Napisał/a rafal_26 Zobacz post
niedostarczenie zwrotki powoduje konieczność przesłuchania strony w jej miejscu zamieszkania????
KOMPLETNA BZDURA I TYLKO ... MOŻE TAKĄ PRZYCZYNĘ WSKAZAĆ
Ale dlaczego tą uwagę CAPSEM kierujesz do mnie? Chyba zdajesz sobie sprawę, że to nie ja podejmowałem decyzję o przesłuchaniu uczestników postępowania w miejscu zamieszkania?
Ripper jest off-line  
03-01-2010, 12:45  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.475
Domyślnie RE: I jak tu wierzyć w sądy.

dlatego do Ciebie, bo zupełnie nie rozumiesz niczego, co wynika z tego, iż podajesz całkowicie irracjonalne uzasadnienie decyzji;

przesłuchanie w miejscu zamieszkania nie ma nic wspólnego z odebraniem zwrotki i jej dojściem do Sądu, ew. zagubieniem w sądzie na poczcie, czy przez panią co niosła akta;

dlatego na tym forum nie dziele poglądów osób psioczących na wymiar sprawiedliwości, bo to nie jest uzasadniona krytyka umowtywowana argumentami;

jeśli ktoś mi na priva przysyła idiotyczne postanowienie Sądu, co dotyczy szczególnie Warszawy, to dziele się z nim swoimi uwagami i kieruje co ma zrobić;

ale to tylko jeśli widze, że ktoś rzeczywiście ma racje;

Ty niestety racji zupełnie nie masz, być może coś źle zrozumiałeś, lub niezrozumiałe dla Ciebie słowa zastąpiłeś (uprościłeś) innymi zrozumiałymi i tak wyszło - koncepcja psychologiczna niezamierzonego błędu w rozumowaniu, często określana przez młode kury domowe jako plotka;

po prostu ktoś nie zna, nie rozumie prawa i broni się jak prostak, pisząc że jest źle niedobrze, sędziowie są nierozumni itp;

być może w ogóle prawo jest niepotrzebne i również prawnicy, lekarze też, przecież kiedyś rany się leczyło pajęczyną i było ok, w ogóle najlepiej aby nastąpiła segregacja i tylko najsilniejsze jednostki przetrwały;-D
rafal_26 jest off-line  
03-01-2010, 14:17  
anna_zbanowanna
Zbanowany
 
Posty: 4
Domyślnie RE: I jak tu wierzyć w sądy.

W polskim sądownictwie zdecydowanie nie dzieje się za dobrze ...

http://prawo.money.pl/aktualnosci/wi...,0,245700.html

Ale jest szansa, że będzie lepiej

Sądami będą zarządzali zawodowi menedżerowie - Prawo i wymiar sprawiedliwości - Gazeta Prawna - największy dziennik gospodarczy

Pozdrawiam
anna_zbanowanna jest off-line  
03-01-2010, 14:33  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.475
Domyślnie RE: I jak tu wierzyć w sądy.

bardzo aktualne artykuły, jeden z połowy 2007 roku;D

a co manager ma zmienić?? prawo?? i jego rozumienie??

akurat tutaj się zgodze z Ripperem, że prawo jest skomplikowana dla szarego obywatela;p
rafal_26 jest off-line  
03-01-2010, 14:35  
a priori
Moderator
 
Posty: 8.992
Domyślnie RE: I jak tu wierzyć w sądy.

Cytat:
a co manager ma zmienić?? prawo?? i jego rozumienie??
No jakże to... Zapewne, jak to menedżer, zamieni Sąd w sprawne przedsiębiorstwo przynoszące dywidendy swoim akcjonariuszom
a priori jest off-line  
03-01-2010, 14:44  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.475
Domyślnie RE: I jak tu wierzyć w sądy.

pod warunkiem, że mu złe i brutalnie działające banki jakiś opcji walutowych nie wcisnął, bo on przecież na studiach się nie uczył o opcjach i nie wiedział, że kurs waluty może się diametralnie zmienić;p
rafal_26 jest off-line  
03-01-2010, 14:47  
a priori
Moderator
 
Posty: 8.992
Domyślnie RE: I jak tu wierzyć w sądy.

Cytat:
pod warunkiem, że mu złe i brutalnie działające banki jakiś opcji walutowych nie wcisnął, bo on przecież na studiach się nie uczył o opcjach i nie wiedział, że kurs waluty może się diametralnie zmienić;p
Otóż to, otóż to...
a priori jest off-line  
03-01-2010, 15:00  
anna_zbanowanna
Zbanowany
 
Posty: 4
Domyślnie RE: I jak tu wierzyć w sądy.

Cytat:
Napisał/a rafal_26 Zobacz post
bardzo aktualne artykuły, jeden z połowy 2007 roku;D
Nie zdarzył się zaden cud, przez dwa lata nic aż tak bardzo się raczej nie zmieniło ....

Cytat:
Napisał/a rafal_26 Zobacz post
a co manager ma zmienić?? prawo?? i jego rozumienie??
Nie .... powodem większości problemów ( będacych powodem skarg o przewlekłość czy opieszałość ) w polskim wymiarze sprawiedliwości jest kiepskie zarządzanie, zresztą jest to bolączka nie tylko sądów, ale wielu innych instytucji i przedsiębiorstw ( koronnym przykładem jest Stocznia Gdańska, która dobił przerost i bezwład administracyjny ).

Pozdrawiam
anna_zbanowanna jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Czy wierzyć w takie zarobki ?? (odpowiedzi: 8) Witam, dostałem kilka propozycji współpracy, na zasadzie oddaje komuś pieniądze, aby on nimi obracał i dzielimy się zyskiem. Oto kilka z nich: 1....
§ Czy wierzyć adwokatowi? Proszę o pomoc. (odpowiedzi: 4) Witam Mam pewien problem, a w zasadzie obawy, czy wierzyć adwokatowi. Mój syn jest poszukiwany 2 listami gończymi. Jeden jest za nie stawienie się...
§ i w co wierzyć? (odpowiedzi: 14) SozPol.com - kindergeld przeczytajcie i powiedzcie i jak to zrozumiec? 1.Dzieci muszę przebywać na stałe w Niemczech lub innym kraju Unii...
§ Czy można wierzyć Brokerowi? Na co uważać podczas rozmowy z Brokerem? (odpowiedzi: 9) Witam, parę dni temu byłem uczestnikieem wypadku komunikacyjnego. Podczas wracania z pracy. Gdy dotarłem do firmy , w której pracuje po to by...
§ mniej na umowie, reszta na słowo-wierzyć? (odpowiedzi: 7) Witam!!! czekam na umowę u swojego nowego pracodawcy. przy rozmowie wstepnej była podana konkretna kwota jaką dostanę netto co miesiąc. jednak umowy...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 20:11.