Postępowanie karne- kazus - Forum Prawne

 

Postępowanie karne- kazus 4

Cytat: Napisał/a kalafiorro Czasami lepiej zacisnac zeby i zrobic kazus pod niego niz meczyc sie z kims, kto nie docenia myslenia. Już bym prędzej pisał podanie do dziekana o zmianę grupy... Gdzie wy studiowaliście ?...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Forum Młodych Prawników > Kazusy


Odpowiedz
 
12-11-2012, 20:35  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Postępowanie karne- kazus

Cytat:
Napisał/a kalafiorro Zobacz post
Czasami lepiej zacisnac zeby i zrobic kazus pod niego niz meczyc sie z kims, kto nie docenia myslenia.
Już bym prędzej pisał podanie do dziekana o zmianę grupy... Gdzie wy studiowaliście ?
 
12-11-2012, 21:03  
kalafiorro
Przyjaciel forum
 
Posty: 1.277
Domyślnie RE: Postępowanie karne- kazus

Na jednym z najlepszych wydziałów jeśli idzie o dostawalność na aplikacje

Pamiętaj, że uciekanie od problemów nic nie da. Sędziego nie zmienisz bo Ci się werdykt nie podoba albo bo sąd ma inny pogląd niż Ty. Tego też powinni uczyć na studiach.
kalafiorro jest off-line  
13-11-2012, 03:50  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Postępowanie karne- kazus

Cytat:
Napisał/a krzysztof2345 Zobacz post
No jak Ty będziesz taka ustępliwa, to powodzenia w życiu. Na studiach masz myśleć samodzielnie, a nie postępować tak jak tego prowadzący chce. Jak prowadzący się myli, to należy mu zwrócić uwagę. Tutaj ewidentnie Twój prowadzący nie doprecyzował kazusu i nie rozumiem dlaczego nie chcesz o tym napisać. Ja zawsze na takie rzeczy zwracam uwagę swoim prowadzącym. I nigdy nie miałem żadnych problemów przez to. A co zrobisz w życiu zawodowym ? Też będziesz rozstrzygała sprawy, tak jak ktoś chce ? Ty masz rozwiązywać tak jak jest poprawnie, a nie tak jak prowadzący uznaje za poprawne. A masz pełne podstawy, żeby twierdzić, iż prowadzący się trochę myli, jeżeli chce tutaj art. 190 KK.
Ech, pamiętam jak w Twoim wieku byłem równie pewny siebie. Szkoda, że to mija z czasem.

Może lepiej zacznij się już oswajać z myślą, że jako adwokat / radca będziesz musiał prowadzić proces pod sędziego, a nie tak jak się Tobie wydaje, że musi być.
 
13-11-2012, 20:29  
Afrodytka21
Początkujący
 
Posty: 16
Domyślnie RE: Postępowanie karne- kazus

Cytat:
Napisał/a krzysztof2345 Zobacz post
Już bym prędzej pisał podanie do dziekana o zmianę grupy... Gdzie wy studiowaliście ?
Tak się składa, że postępowanie karne mam z dziekanem wydziału A co do wystawania poza szereg, pamiętam że pisałeś, że jesteś na pierwszym roku. Z czasem sam zobaczysz, że nie warto robić sobie problemów, bo jeden jest taki że uwzględni Twoje uwagi, a drugi bedzie taki, że umili Ci życie na egzaminie Muszę przyznać nie tyle co z doświadczenia, ale z obserwacji, że osoby typu donosiciel, uciekające od problemów czy nazbyt pewne siebie nie mają łatwego życia Owszem są wykładowcy, którzy bardzo cenią odrębne zdanie studentów i wręcz wdają się w dyskusje aby wyłapać różnice poglądów, ale są równeż tacy, którz uważają, że są nieomylni i lepiej nie podważać ich zdania
Afrodytka21 jest off-line  
13-11-2012, 21:18  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Postępowanie karne- kazus

Cytat:
Napisał/a Afrodytka21 Zobacz post
że postępowanie karne mam z dziekanem wydziału
Dziekan też człowiek. Niczym się nie różni od innych prowadzących. Zawsze możesz się tłumaczyć kolizją zajęć albo czymś innym. Poza tym, nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie w tym roku z postępowania karnego są utworzone 24 grupy ćwiczeniowe i 10 różnych prowadzących. Podania o ewentualne zmiany w rejestracji na zajęcia rozpatruje albo kierownik ds. studiów albo prodziekan ds. studenckich. Na ich decyzję przysługuje odwołanie do rektora W związku z czym nie mam się czego obawiać.
Cytat:
Napisał/a Afrodytka21 Zobacz post
czasem sam zobaczysz, że nie warto robić sobie problemów
Jak chcesz to Ci mogę ponownie napisać dokładnie za dwa lata, że należy zawsze i wszędzie mówić prawdę i bronić własnego zdania.
 
13-11-2012, 21:48  
Afrodytka21
Początkujący
 
Posty: 16
Domyślnie RE: Postępowanie karne- kazus

Ale jaki w tym sens? Nie wiem jak u Ciebie, ale mnie np. zależy na dobrych ocenach bo stypendium miła rzecz. Mając do wyboru postępować według okreslonych schematów i zaleceń przez co wyciągać się na dobre noty, a stawiać się każdemu kto myśli inaczej i być przez to w plecy sądzę, że lepsza jest pierwsza opcja. Poza tym wierzę w swoją kadrę, za darmo tytułów profesorskich nie otrzymali, więc jeden denny kazus nie powinien być przyczyną do takiego myślenia. Na początku studiów też byłam harda, ale jednak z czasem okazuje się że nie warto do niektórych osób podskakiwać, bo oni też są ludźmi i pracuje się w innej atmosferze, gdy ktoś jednak darzy Cię jakąś sympatią, niż gdy krzywo patrzy., co mimo, że nie powinno czasem daje efekt na egzaminie. Jesli podpadniesz u naprawdę podłego wykładowcy i pokazujesz, że jesteś od niego mądrzejszy i wiesz wszystko lepiej, w wielu przypadkach na egzaminie ustnym to on udowodni Tobie, że jednak nie potrafisz nic. I po co robić sobie problem? Lepiej w spokoju zdobyć magistra a kiedyś otworzysz własną praktykę i wtedy będziesz działać według swego uznania, choc i tak nie do końca bo są pewne ograniczenia
Afrodytka21 jest off-line  
13-11-2012, 22:01  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Postępowanie karne- kazus

A czy oceny są najważniejsze ? Ja się uczę przede wszystkim, żeby się czegoś dowiedzieć. Jeżeli prowadzącym zada się pytanie na które nie umieją odpowiedzieć, to darzą Cię dużo większą sympatię niż wcześniej. Najgorsze jak się nikt na zajęciach nie odzywa.
Cytat:
Napisał/a Afrodytka21 Zobacz post
Poza tym wierzę w swoją kadrę, za darmo tytułów profesorskich nie otrzymali
Wiesz co, ja też wierzę w swoją kadrę. W końcu studiuję na UW. Jednak nawet na jednym z najlepszym wydziale prawa w Polsce zdarzają się różne przypadki wykładowców. Np. to co robi mój wykładowca z historii państwa i prawa polskiego, to jest po prostu skandal. A też ma tytuł profesora. Jednak jeżeli komuś się delikatnie zwróci uwagę, że się myli to się raczej nic nie stanie . Jeszcze nie spotkałem podłego wykładowcy, który uważa że wszystkie rozumy pozjadał. Poza tym ja nie planuję otwierać własnej praktyki, bo raczej myślę o zawodzie prokuratura albo sędziego.
 
13-11-2012, 22:16  
Afrodytka21
Początkujący
 
Posty: 16
Domyślnie RE: Postępowanie karne- kazus

Cytat:
Napisał/a krzysztof2345 Zobacz post
Np. to co robi mój wykładowca z historii państwa i prawa polskiego, to jest po prostu skandal.
co masz na myśli? Jeśli chodzi o mnie- tak oceny są dla mnie bardzo ważne jak i stypendium. Dla osoby, która studiuje w obcym mieście i ciężko jest jej pogodzić pracy ze szkołą to stypendium jest bardzo istotne. Owszem czasem, oceny nieodzwierciedlają prawdziwego stanu wiedzy, ale z własnego doświadczenia nie spotkałam sie jeszcze z jakąś niesprawiedliwością- nie umiesz 2, a reszta w zależności od tego jak dalej sie potoczy. Czasem można wstrzelić się w pytania nie umiejąc reszty, ale to już duże ryzyko. Nigdy nie uczę się z notatek, a zawsze z kodeksów i książek więc sądzę, że dbając o oceny równiez pochłaniam potrzebną mi wiedzę. Ludzie są różni, są wykładowcy lepsi i gorsi. Jeden za nic postawi Ci 5, a drugi mimo obkucia stwierdzi, że ot niewystarczające i będziesz sie poprawiać ile wlezie. Trzeba sobie radzić, a ja nie jestem z tych, co podkładają sobie kłody pod nogi
Afrodytka21 jest off-line  
13-11-2012, 22:39  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Postępowanie karne- kazus

Cytat:
Napisał/a Afrodytka21 Zobacz post
co masz na myśli?
Napisałem Ci na PW, bo to się nie nadaje na forum publiczne. Ja tam akurat wolę uczyć się z notatek (o ile są czytelne). Kodeksów jeszcze nie mam, bo jestem na I roku. Ewentualnie z własnych zainteresowań czasem coś z karnego czytam. Co do egzaminatorów, to u nas można studenci samodzielnie się rejestrują na ustne do kogo chcą. W związku z czym nie mam się czym przejmować. A co do stypendium, to u nas, żeby je dostać to chyba trzeba mieć średnią ponad 4,86 (a maksymalna ocena to 5), co jest nieosiągalne. Do mnie jest zresztą ważniejszy stan wiedzy, a nie stypendium, które i tak jest bardzo małe. Nawet na parkingi miesięcznie wydaję więcej pieniędzy, bo niestety nasz uniwersytet miejsc parkingowych nie zapewnia, a wydział znajduje się w SPPN.
Aczkolwiek oceny są do mnie też ważne pod tym względem, iż chciałbym przenieść się na dzienne. Co prawda nasz wydział nie robi żadnych różnic pomiędzy stacjonarnymi, a wieczorowymi i grupy mamy jednolite. Jednak 7000 zł czesnego dla osób, które jeszcze muszą wynajmować mieszkanie, to jest też spora kwota.
 
17-11-2012, 22:05  
Afrodytka21
Początkujący
 
Posty: 16
Domyślnie RE: Postępowanie karne- kazus

ok ok przeczytałam, a wracając do tematu bo troche od niego odbiegliśmy, przysiadłam wczoraj z komentarzami do kodeksu karnego i stwierdzam, że art. 282 trochę odbiega od treści, to już byłaby nadinterpretacja treści kazusu.
Afrodytka21 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ kazus - postępowanie karne (odpowiedzi: 3) Trzech mężczyzn X, Y,Z oskarżono o współuczestnictwo. Potem Z miał odrębną sprawę. X i Y byli sądzeni dalej razem. Sąd wezwał Z jako świadka w...
§ Postępowanie karne - kazus (odpowiedzi: 1) Mam ogromną prośbe potrzebuję pomocy w rozwiązaniu kazus na ktory mam tylko 24h: JS został zatrzymany podczas rysowania na murze dużego rozmiaru...
§ postępowanie karne (odpowiedzi: 1) Mój dłużnik będzie miał rozprawę z art. 300 § 2 kk. W pouczeniu dla pokrzywdzonego jest mowa o roszczeniach majątkowych. Czy jeśli posiadam już nakaz...
§ Postępowanie karne (odpowiedzi: 1) Witam, mam do rozwiązania Kazus na zajęcia. Szukałam dosyć sporo na ten temat jednak nie wiem za bardzo o co chodzi: Jan W. -pokrzywodzony w...
§ kazus postępowanie karne (odpowiedzi: 1) 3. Dokonując wstępnej kontroli aktu oskarżenia przewodniczący Sądu Rejonowego wydziału karnego zauważył, że sprawy dwóch spośród 5 oskarżonych...
§ postępowanie karne (odpowiedzi: 4) witam jestem nowym użytkownikiem, mam wazne pytanie dlatego sie tu zarejestrowałem, mianowicie chodzi mi o taka sytuacje, pokłuciłem sie z koilega...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 16:49.