Kredyt konsolidacyjny ze złą historią BIK

  • Autor wątku Autor wątku czekoladka2210
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

czekoladka2210

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2017
Odpowiedzi
5
Witam, mój facet ma od kilku ładnych lat komornika na głowie i kilka mniejszych pożyczek w bankach i itp. łącznie niecałe 50 tyś.zł, komornikzajmuje mu konta bankowe, dobrze że chociaż jest kwota wolna, ale i tak jest bardzo źle.

Pomóc sobie nie da, od paru miesięscy mówi, że musi wyjechać za granice, ale dopiero ostatnio naprawdę coś w tym kierunku zrobił i dostał oferte pracy do Anglii, jego zdaniem nie ma innego rozwiązania, ale przecież i tak odsetki bedą rosły więc nie do końca to rozwiązanie jest dobre.

Założyłam ten temat ponieważ nic Konkretnego w sieci nie znalazłam.
Czy jest szansa na kredyt konsolidacyjny ze złą historią BIK? On twierdzi, że był w różnych bankach, ale nie ma zdolności kredytowej. Obecnie ma stałą pracę, zarabia około 2tyś. miesięcznie.
Będe wdzięczna za jakąkolwiek pomoc.
 
Bez obejrzenia raportu BIK nie da się odpowiedzieć na to pytanie
 
Jeśli wyjedzie, zapewne będzie więcej zarabiał. Wtedy 50 tys pln będzie w stanie spłacić w rok, może dwa lata. Więc może takie rozwiązanie - spłacić?
 
A takie zapytanie jeszcze mam. Czy komornik może zabrać kasę z konta walutowego? Konto założone jest w Polsce, a konkretnie w PKO. I nie jest to wypłata wynagrodzenia.
 
I jeszcze jedno pytanie ile może być rocznie tych odsetek? I od czego to zależy?
 
czekoladka2210 napisał:
A takie zapytanie jeszcze mam. Czy komornik może zabrać kasę z konta walutowego? Konto założone jest w Polsce, a konkretnie w PKO. I nie jest to wypłata wynagrodzenia.
Oczywiście że tak.
czekoladka2210 napisał:
I jeszcze jedno pytanie ile może być rocznie tych odsetek? I od czego to zależy?
Odsetki ustawowe bądź maksymalne
 
Ja uważam, że lepszy byłby ten kredyt konsolidacyjny, bo lepiej dla niego by było płacić jedna ratę ile bedzie w stanie niż kilka rat i nie ma na życie, bo to jest chore. Tylko jeśli jest tak jak on mówi, że nie moga mu dać takiego kredytu, a na dana chwilę nie ma mu kto wziąć tego kredytu, to ciężko. Może ktoś ma pomóc jakby można wyjść z tej sytuacji?
 
Opcje są dwie: spłata zadłużenia albo bankructwo osobiste. W UK wykonalne i łatwe. Tyle, że kosztowne - przy kwocie 50 tys pln może się okazać, że nie jest to sprawa opłacalna. Przy 300 tys + to bym się nie zastanawiał, tylko kupował bilet, żeby zdążyć przed brexitem.
 
Mam jeszcze takie pytanie tylko nie związane z tematem, jeśli będzie miał mieszkanie przepisane i będzie głównym najemcą to komornik może zająć mu to mieszkanie?
 
"Główny najemca" - to brzmi jak mieszkanie komunalne, więc nie. Ale jeśli to jakiś dziwny sposób przedstawienia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, to tak.
 
Powrót
Góra