Wypadek drogowy w Niemczech - inwalidztwo - Forum Prawne

 

Wypadek drogowy w Niemczech - inwalidztwo 3

Adwokat powinien Wam przesyłać kopie swoich własnych pism w Waszej sprawie, jak też kopie tych pism, które sam otrzymał od towarzystwa ubezpieczeniowego w tej sprawie. Wprawdzie nie ma przepisu, który taki obowiązek by ustanawiał, lecz ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa innych krajów > Systemy prawne innych państw > Niemcy


Odpowiedz
 
25-08-2013, 23:11  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Wypadek drogowy w Niemczech - inwalidztwo

Adwokat powinien Wam przesyłać kopie swoich własnych pism w Waszej sprawie, jak też kopie tych pism, które sam otrzymał od towarzystwa ubezpieczeniowego w tej sprawie. Wprawdzie nie ma przepisu, który taki obowiązek by ustanawiał, lecz klient może nalegać, że takie odpisy na bieżąco chce otrzymywać. Solidny i poważny adwokat nawet bez prośby klienta o przesyłanie, sam przesyła kopie lub odpisy korespondencji klientowi. A zatem radzę żądać od adwokata przesłania kopii wszystkich pism w sprawie. Z pism, które adwokat dostał od towarzystwa ubezpieczieniowego możecie się np. dowiedzieć, pod jakim numerem sprawy i kto konkretnie (nazwisko i imię) sprawę opracowuje w towarzystwie ubezpieczeniowym, ażeby w razie czego zadzwonić do tej osoby i dowiedzieć się bezpośrednio o stan sprawy. Podkreślam, że w Niemczech nikt z towarzystw ubezpieczeniowych nie odmawia rozmowy telefonicznej z poszkodowanym; także wówczas, jeśli reprezentuje go adwokat.
 
26-08-2013, 10:00  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Wypadek drogowy w Niemczech - inwalidztwo

Nalezy zazadac od adwokata podania nazwy towrzystwa ubezpieczeniowego i numeru sprawy. W ten sposob mozna troche tego adwokata kontrolowac.
 
26-08-2013, 10:14  
edwardb
Użytkownik
 
Posty: 34
Domyślnie RE: Wypadek drogowy w Niemczech - inwalidztwo

Dziekuje za jak zwykle rzeczowa odpowiedz. Nie ma innego wyjscia, zazadamy podania nazwy towarzystwa ubezpieczeniowego i numeru sprawy. Czy to mozliwe, zeby nic jeszcze nie napisal i nic nie Dostal??? A poza tym, jak to jest. Czy to co syn dostaje z ZUSu bedzie jakos zaliczone w tym odszkodowaniu?
edwardb jest off-line  
26-08-2013, 11:19  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Wypadek drogowy w Niemczech - inwalidztwo

Sprawa zaliczenia świadczeń otrzymanych przez poszkodowanego syna od ZUS-u w ramach polskiego ubezpieczenia socjalnego to dość skomplikowany temat; odpowiem w ciągu paru najbliższych dni. Ale już teraz sygnalizuję, że w zasadzie odszkodowania pomniejszane są o świadczenia, które poszkodowany otrzymał w ramach ustawowego ubezpieczenia socjalnego; podkreślam: W zasadzie! Możliwie jest jednak przy odpowiednich argumentach ograniczenie tego zaliczania. Natomiast jeśli chodzi o udostępnienie przez adwokata danych dot. towarzystwa ubezpieczeniowego, ktore reguluje szkodę, to już o tym właściwie pisałem: To nie podlega żadnej dyskusji, adwokat powinien poinformować Was, kto i pod jakim numerem likwiduje i rekuluje szkodę; w tym także o adresie spółki, nazwisko osoby opracowującą sprawę i jej numer telefonu.
 
28-08-2013, 06:04  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Wypadek drogowy w Niemczech - inwalidztwo

Uzupełniam moją odpowiedź dotyczącą zaliczania świadczeń otrzymanych przez poszkodowanego na poczet przysługującego mu odszkodowania: Jeśli poszkodowany otrzymał po wypadku świadczenia w ramach powszechnego ubezpieczenia socjalnego, to odszkodowanie zawsze będzie pomniejszone o te świadczenia, jeśli instytucja ubezpieczenia socjalnego ma prawo regresu do sprawcy i jego ubezpieczyciela. Innymi słowy: Likwidująca i regulująca szkodę spółka ubezpieczeniowa nie ma obowiązku płacić podwójnie; raz poszkodowanemu i drugi raz jego socjalnemu ubezpieczycielowi w ramach regresu. ZUS-owi przysługuje prawo regresu przeciw sprawcy i jego ubezpieczycielowi odnośnie wszystkich tych świadczeń, które wypłacił poszkodowanemu w związku z wypadkiem. Warunkiem potrącenia tych świadczeń z odszkodowania nie jest zgłoszenie tych świadczeń przez ZUS; wystarczy istnienie prawa do żądania regresu.
Natomiast ubezpieczyciel sprawcy nie ma prawa potrącać wszystkich tych świadczeń, które poszkodowany uzyskał od towarzystwa ubezpieczeniowego, w którym ubezpieczył się od nieszczęśliwych wypadków niezależnie od ustawowego ubezpieczenia socjalnego, wynikającego z prawa pracy i ustaw o ubezpieczeniach socjalnych. Likwidatorzy szkód w Niemczech często próbują obniżać wysokość odszkodowań o te kwoty, które poszkodowany otrzymał z tytułu swojego dobrowolnego, prywatnego ubezpieczenia, które sobie zawarł i na które płacił składki z własnej kieszeni. Dobry prawnik będzie wiedział, że takie potrącenia nie mają podstawy prawnej.
 
29-08-2013, 09:25  
edwardb
Użytkownik
 
Posty: 34
Domyślnie RE: Wypadek drogowy w Niemczech - inwalidztwo

Spolka ubezpieczeniowa twierdzi, ze syn nie byl przypiety i dlatego przyczynil sie w polowie do odniesionych ran. Czy mozna tu w ogole mowic o przyczynieniu, i jesli tak, to czy w takiej wysokosci (50%). Czy syn musi udowodnic, ze byl przypiety?
edwardb jest off-line  
29-08-2013, 10:24  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Wypadek drogowy w Niemczech - inwalidztwo

To spółka ubezpieczeniowa regulująca szkodę, a nie Twój syn, ma udowodnić, że syn w chwili wypadku nie był przypięty. I więcej: Ma ona udowodnić nie tylko to, że nie był przypięty pasem, lecz także, że doznał ran tylko dlatego, że nie był przypięty. Innymi słowy: Musi udowodnić, że jeśli syn w byłby chwili wypadku przypięty pasami, tych konkretnych ran nie doznałby. Podkreślam: Nie ma żadnego domniemania, że rany są skutkiem nie zapięcia się pasami; trzeba to udowodnić, i udowodnić ma to spółka ubezpieczeniowa, który twierdzi, że syn przyczynił się do własnej szkody, bo się nie przypiął pasami. Tylko w wyjątkowych wypadkach dopuszczalny jest tzw. dowód "prima facie" (niem. Beweis des ersten Anscheins), która przekłada ciężar tego dowodu na poszkodowanego; np. rany na twarzy i na głowie pasażera samochodu siędzącego na fotelu po prawej stronie kierowcy. Tylko w takim przypadku takie domniemanie byłoby usprawiedliwione, i tylko wówczas poszkodowany musiałby udowodnić, że był przypięty. W każdym innym wypadku związek przyczynowy pomiędzy odniesionymi ranami, a nie przypięciem się pasami musi udowodnić ta strona sporu, który twierdzi, że nieprzypięcie przyczyniło się do odniesionych ran. Jeżeli chodzi o procentowy rozkład przyczynienia się do szkody (odniesionych ran i skutków wypadku), to niemieckie sądy w zasadzie, przeważnie i przeciętnie uznają, że nie przypięty pasami poszkodowany przyczynił się w 25% do zaistnienia własnej szkody. A zatem te 50% wzięte są "z powietrza". Chciałbym jeszcze podkereślić, że ewentualne przyczynienie można także wówczas przyjąć, jeśli obowiązku zapięcia się pasami nie było; np. na tylnych siedzeniach w busie. Ale to inna historia, której wyjażnianie nie jest tu chyba potrzebne.
 
03-09-2013, 10:59  
edwardb
Użytkownik
 
Posty: 34
Domyślnie RE: Wypadek drogowy w Niemczech - inwalidztwo

Czy mamy prawo do wgladu do opinii bieglych, ktora wydala jakas Firma Dekra? Ponoc tam tez jest wypowiedz o tym czy osoby w samohodzie byly przypiete, czy nie byly.
edwardb jest off-line  
03-09-2013, 14:39  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Wypadek drogowy w Niemczech - inwalidztwo

Wasz pełnomocnik adwokat powinien mieć kopię tej opinii Dekry, a jeśli jej nie ma, to powinien zwrócić się do towarzystwa regulującego szkodę o przesłanie, przefaksowanie lub prze-e-mail-owanie jej kopii jako załącznika. Osoby opracowujące szkodę w towarzystwie ubezpieczeniowym nigdy nie odmawiają udostępnienia poszkodowanemu lub jego pełnomocnikowi kopii dokumentu istotnego w sprawie. Następnie powinien on najistotniejsze fragmenty tej opinii przetłumaczyć na język polski i przesłać Wam z originalnym niemieckim tekstem, po to, aby także poszkodowany, Twój syn, mógł się wypowiedzieć o tym, czy to, co pisze Dekra, to nie jakieś domniemania odnośnie sprawy przypięcia lub nieprzypięcia się pasem bezpieczeństwa. Już teraz sygnalizuję, że Dekra prawie nigdy nie wypowiada się odnośnie związku przyczynowego pomiedzy nieprzypięciem się, a doznanymi obrażeniami; tym zajmują się zazwyczaj lekarze chirurdzy wypadkowi, analizując rodzaj odniesionych ran w zestawieniu z przestrzennymi okolicznościami w samochodzie w chwili wypadku. Dekra jest uznaną firmą sporządzającą opinie dotyczące przebiegu wypadków i ich przyczyn. Ponieważ otrzymuje zlecenia bezpośrednio od towarzystw ubezpieczeniowych, nie można czasami nie odnieść wrażenia, że te opinie mogą być nieco stronnicze. Należy więc dokładnie przeanalizować krytycznie opinię Dekry i wypunktować ewentualne jej słabe strony. W każdym razie, nawet jeśli Dekra niepodważalnie stwierdziła na podstawie analizy pasów i materiałowych zmian, powstawłych wskutek napięć zwykłych przy zderzeniach, to nadal nie zwalnia to towarzystwa ubezpieczeniowego z ciężaru dowodu na to, że właśnie nieprzypięcie się pasem bezpieczeństwa przyczyniło się do doznanych w wypadku ran. Podkreślam: Nie dopuszczane są jakiekolwiek domniemania lub hipotezy w tym zakresie. Czyli: Jeśli towarzystwo ubezpieczeniowe twierdzi, że syn nie odniósłby tych ran, jeśli byłby przypięty pasem, to fachowo, szczegółowo musi to wykazać profesjonalną opinią kompetentnych rzeczoznawców.
 
05-09-2013, 15:59  
edwardb
Użytkownik
 
Posty: 34
Domyślnie RE: Wypadek drogowy w Niemczech - inwalidztwo

Jak jest z zaliczka? Czy jesli oni twierdza, ze syn nie byl przypiety pasem, to moga odmowic zaliczki? Jak wymusic od nich zaplate zaliczki? Adwokat chyba nie daje sobie rady z nimi. Co robic?
edwardb jest off-line  
05-09-2013, 20:00  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Wypadek drogowy w Niemczech - inwalidztwo

Jeżeli ten wypadek drogowy w Niemczech nie został zawiniony przez Twojego syna, lecz przez kierowcę ubezpieczonego w Niemczech samochodu, to - tak jak już pisałem, i co jest oczywiste – za skutki tego wypadku odpowiada sprawca wypadku solidarnie ze spółką ubezpieczeniową, w której był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej samochód sprawcy w chwili wypadku. Skutkiem tego wypadku były ciężkie rany, które odniósł w wypadku Twój syn, jego leczenie, amputacja i - co niemal jest pewne – całkowita, dożywotnia niezolność do zarobkowania. Twojemu synowi przysłują znaczne roszczenia pieniężne, z których część już jest od dawna wymagalna. Towarzystwo ubezpieczeniowe na żądanie Waszego pełnomocnika powinno wypłacić bez dyskusji conajmniej tę część odszkodowania, która jest już wymagalna, a są to przede wszystkim wszelkie dotychczasowe wydatki pieniężne oraz utracone dotychczas wyngrodzenie za pracę. Pisałem już o tym. Jeśli towarzystwo ubezpieczeniowe twierdzi, że syn poprzez nieprzypięcie się pasem bezpieczeństwa przyczynił się do odniesionych ran, to musi to musi ono, a nie syn, ten fakt udowodnić, a ponadto, że odniesione rany powstały tylko dlatego, że syn nie był przypięty i że jeśli byłby przypięty, ran tych by nie doznał; o tym też już pisałem. Jeśli ta kwestia nie jest jeszcze ostatecznie jasna, to towarzystwo ubezpieczeniowe może wymagalną już zaliczkę na odszkodowanie całkowite tymczasowo pomniejszyć procentowo o ten domniemany procentowy udział Twojego syna w przyczynieniu się do odniesionych ran. Moim zdaniem może to być najwyżej 25%. W takim procencie może pomniejszyć tymczasowo należną synowi zaliczkę. Ale zaliczkę (nawet tak pomniejszoną) zapłacić musi (!). Zwykle towarzystwa ubezpieczeniowe płacą pewną kwotę zastrzegając sobie jej dowolne zaliczenie w końcowym odszkodowaniu; piszą „Wir zahlen den Betrag zur beliebigen Verrechnung” (pol.: Płacimy tę kwotę do dowolnego zaliczenia; tzn. zastrzegając sobie dowolne zaliczenie wypłaconej kwoty; tzn. na przykład na poźniej obliczone zadośćuczynienie). Skoro towarzystwo ubezpieczeniowe nie zapłaciło jeszcze żadnej kwoty, co uważam za skandaliczne, to adwokat powinien wezwać je do zapłaty wyznaczając termin z zagrożeniem wniesienia pozwu o zapłatę zaliczki. Twojemu synowi może być do tej sprawy przydzielony adwokat z urzędu, i może być on zwolniony z kosztów sądowych. Jako adwokat z urzędu może być przydzielony ten adwokat, którego Twój syn już ma; sądy przydzielają innego, jeśli o innego się prosi. Powinniście polecić adwokatowi wezwanie do zapłaty w konkretnym terminie, z zagorożeniem wniesienia pozwu do sądu. Jeśli okaże się to bezskuteczne pozew musi być koniecznie wniesiony.
 
08-09-2013, 10:58  
edwardb
Użytkownik
 
Posty: 34
Domyślnie RE: Wypadek drogowy w Niemczech - inwalidztwo

Zadoscuczyninie w Niemczech, jak sie je wylicza i jakie fakty

sa wazne ?
edwardb jest off-line  
08-09-2013, 15:20  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Wypadek drogowy w Niemczech - inwalidztwo

Niemieckie sądy przez wiele lat ustalały kryteria i fakty, które bierze się pod uwagę przy określaniu wysokości zadośćuczynienia (Schmerzensgeld). Nadal aktualne jest np. orzeczenie „Bundesgerichtshof”-u (niem. Sąd Najwyższy) z 6 lipca 1955, opublikowane w czasopiśmie NJW 55, 1675. Przyjęte w tym wyroku zasady nadal w pełni obowiązują; nadal zadoścuczynienie ma na celu wyrównanie doznanych szkód i krzywd niematerialnych, odniesionych i doznanych wskutek czynu niedozwolonego sprawcy wypadku. Chodzi tu przede wszystkim doznane szkody niematerialne, które nie dadzą się wyliczyć w pieniądzu. Wyjaśniam, że niematerialną szkodą jest trwałe uszkodzenie ciała, np. wskutek amputacji nogi. Zdrowie, ciało i jego części, nie mają jakiejkolwiek ceny. Poszkodowanemu przyznaje się jednak prawo do żądanie rekompensaty jego krzywd w pieniądzu. Następujące fakty mają podstawowe znaczanie przy wymierzaniu pieniężnego zadośćuczynienia dla poszkodowanego w wypadku:
- rodzaj i rozmiar odniesionych ran;
- ilość i rodzaj przybytych operacji;
- czas stacjonarnego leczenia;
- czas leczenia pozaszpitalnego i rekonwalescencji;
- rodzaj i rozmiar trwałego kalectwa (utrata kończyn, organów i funcji ciała);
- rozmiar utraty zdolności do zarobkowania;
- skutki na zdrowiu psychicznym, psychiczne cierpienie, neurozy;
- ograniczenie i utrata widoków na przyszłość;
- utrata radości i zadowolenia z życia;
- wiek poszkodowanego (sądy przyjmują, że inwalidztwo młodego człowieka uzasadnia
wyższe roszczenie, aniżeli osoby w wieku emerytalnym);
Wysokości roszczenia Twojego syna o zadośćuczynienie nie da się jeszcze ustalić, ponieważ jego leczenie i rekonwalescencja nie jest jeszcze zakończona. Nie wiadomo, co przyniesie nawet najbliższy czas. Mam na myśli także jego zdrowie psychiczne. Jednakże te fakty, które są bezsporne, jak np. długotrwałe, kilkumiesięczne leczenie stacjonarne, przybyte operacje, amputacja nogi, niedowład ręki, padaczka pourazowa itd. uzasadniają żądanie zaliczki na samo tylko zadośćuczynienie w wys. conajmniej 80 tys Euro. Jest to moja ostrożna ocena, którą opieram na tym, co tu pisałeś. To roszczenie istnieje niezależnie od roszczenia wyrównania szkód majątkowych; np. wyrówniania wszelkich dotychczasowych wydatków i dotychczas utraconego zarobku. Jeśli syn nie dostał jeszcze żadnej zaliczki, to znaczy, że dzieje się coś nienormalnego. Dlatego wskazuję na to, że w przypadku przewlekłego, opieszałego regulowania szkody, a zwłaszcza wypłacania zaliczek, sądy niemieckie (np. OLG w Kolonii i Norymberdze) zasądzają czasami o 25% wyższe zadośćuczynienie tylko dlatego, że towarzystwa ubezpieczeniowe opieszale i przewlekle załatwiały sprawę.
 
17-09-2013, 06:22  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Wypadek drogowy w Niemczech - inwalidztwo

Przyczynienie się poszkodowanego w wypadku samochodowym przez to, że w chwili wypadku nie był przypięty pasem bezpieczeństwa nie ma miejsca i jest wykluczone, jeśli pojazd, w którym znajdował się nieprzypięty kierowca lub pasażer, w chwili wypadku nie jechał lecz stał. Obowiązek zapięcia pasów, zgodnie z § 21a StVG (Strassenverkehrsgesetz=ustawa o ruchu drogowym) dotyczy pojazdu jadącego (§ 21a StVG: "w ruchu/ "während der Fahrt"). Jeśli samochód, w którym kierowca lub jego pasażerowie nie byli przypięci, stał, a nie jechał, i został najechany przez inny pojazd, to nieprzypięci pasami nie przyczynili się do swojej szkody przez to, że nie byli przypięci, także wówczas, jeśli pomiędzy obrażeniami ciała, a niezapięciem się pasami, stwierdzony został związek przyczynowy. W oparciu o znane orzeczenie BGH (Bundesgerichtshof=niem. Sąd Najwyższy) z dnia 28.02.2012 niemal wszystkie sądy niemieckie roztrzygają takie sprawy w ten sposób, że nie dopatrują się przyczynienia poszkodowanych znajdujących się w momencie wypadku w stojącym samochodzie, .
 
21-09-2013, 09:19  
edwardb
Użytkownik
 
Posty: 34
Domyślnie RE: Wypadek drogowy w Niemczech - inwalidztwo

Czy moj syn moze starac sie o adwokata z urzedu i zwolnienie od kosztow sadowych, jesli byloby konieczne wniesienie sprawy do sadu przeciwko spolce ubezpieczeniowej o zaplate zaliczki na odszkodowanie? Czy sad, jesli uwzgledni jego wniosek pozytywnie, czy wyznacza jakiegos adwokata wedlug swego widzimisie, czy moze tez wyznaczyc dotychczasowego adwokata syna, ktorego syn sobie wybral?
edwardb jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ wypadek drogowy w niemczech (odpowiedzi: 1) witam,na początek moze po krótce opowiem co sie stało, mój syn spowodował wypadek na autostradzie niemieckiej,nie widział oznakowania informujacego...
§ Inwalidztwo w Niemczech (odpowiedzi: 1) Jakie korzyści mogę otrzymać.Jestem inwalidą 80 Grad Merkzeichen G. Praktycznie mogę się poruszać do 100 metrów.Ale w domu mam największe trudności...
§ podatek drogowy w niemczech (odpowiedzi: 21) Witam czy ktoś jest na bieżąco w sprawie podatku drogowego w Niemczech jestem od 4 miesięcy zameldowany,zatrzymała mnie policja i poinformowała mnie...
§ Wypadek Drogowy (odpowiedzi: 4) Maiłem wypadek drogowy z drogi podporządkowanej wyjechałem i uderzyłem w samochód nadjeżdżający z prawej strony, zatrzymałem się na stopie, i nie...
§ Podatek drogowy w Niemczech (odpowiedzi: 6) Witam serdecznie! Nazywam się Grzegorz. To jest mój pierwszy post na forum prawnym. Przeczytałem kilka postów odnośnie podatku drogowego w Niemczech...
§ Wypadek drogowy (odpowiedzi: 9) Zostałem świeżo trafiony przez Temidę za spowodowanie wypadku i to na trzecim okrążeniu : 1 uniewinniony 2 apelacja w plecy 3 teraz też w plecy...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 10:53.