R
renaultclio
Użytkownik
- Dołączył
- 08.2012
- Odpowiedzi
- 99
Mam taki problem.
Miałem umowę o pracę na czas określony do 21 kwietnia 2016 r. ze stawką 11 euro.
Od 22 kwietnia 2016 mam umowę na czas nieokreślony ze stawką 11,5 euro.
18-22 kwietnia czyli w czasie zmian umów byłem na urlopie.
Za dzień urlopu przysługuje mi 8 godzin.
Zapłacono mi za 40 godzin (5dni x 8godzin) ze stawką 11 euro.
Moim zdaniem powinno być 4 dni czyli 32 godziny po 11 euro i 1 dzień czyli 8 godzin po 11,5 euro.
Różnica 4 euro brutto, ale bardziej chodzi o zasady.
Szef powiedział, że to był mój pierwszy urlop w tym roku, a zatem wykorzystałem dni urlopu , które nabyłem pracując za stawkę 11 euro i urlop tez powinien być tak płatny. Naprawdę tak jest w Niemczech? Czy szef to złodziej, który kradnie nawet 4 euro.
Mam 24 dni rocznie, czyli po 2 na każdy miesiąc. Kolejny urlop miałem 31 maja - 3 czerwca czyli też 5 dni = 40 godzin. Zapłacił wg nowej umowy po 11,5.
Mógłby ktoś podać stosowny przepis.
Miałem umowę o pracę na czas określony do 21 kwietnia 2016 r. ze stawką 11 euro.
Od 22 kwietnia 2016 mam umowę na czas nieokreślony ze stawką 11,5 euro.
18-22 kwietnia czyli w czasie zmian umów byłem na urlopie.
Za dzień urlopu przysługuje mi 8 godzin.
Zapłacono mi za 40 godzin (5dni x 8godzin) ze stawką 11 euro.
Moim zdaniem powinno być 4 dni czyli 32 godziny po 11 euro i 1 dzień czyli 8 godzin po 11,5 euro.
Różnica 4 euro brutto, ale bardziej chodzi o zasady.
Szef powiedział, że to był mój pierwszy urlop w tym roku, a zatem wykorzystałem dni urlopu , które nabyłem pracując za stawkę 11 euro i urlop tez powinien być tak płatny. Naprawdę tak jest w Niemczech? Czy szef to złodziej, który kradnie nawet 4 euro.
Mam 24 dni rocznie, czyli po 2 na każdy miesiąc. Kolejny urlop miałem 31 maja - 3 czerwca czyli też 5 dni = 40 godzin. Zapłacił wg nowej umowy po 11,5.
Mógłby ktoś podać stosowny przepis.
Ostatnia edycja: