pozyskowanie danych z zabezpieczonego komputera męża przez żonę - Forum Prawne

 

pozyskowanie danych z zabezpieczonego komputera męża przez żonę

Witam wszystkich Mam takie nurtujące mnie pytanie. Mianowicie. Żona podejrzewa męża o zdradę. Dlatego chce uzyskać dowody lub poszlaki tej zdrady wyciągając dane z komputera ( email, rozmowy gg, odwiedzane strony www, przelewy elektroniczne itp ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Nowe technologie


Odpowiedz
 
04-09-2012, 22:07  
adamski9000
Początkujący
 
Posty: 21
Domyślnie pozyskowanie danych z zabezpieczonego komputera męża przez żonę

Witam wszystkich

Mam takie nurtujące mnie pytanie.
Mianowicie.
Żona podejrzewa męża o zdradę. Dlatego chce uzyskać dowody lub poszlaki tej zdrady wyciągając dane z komputera ( email, rozmowy gg, odwiedzane strony www, przelewy elektroniczne itp ). Komputer jest wspólny, ale założone są osobne konta w systemie. Na konto męża założone jest hasło.
W związku z powyższym stawiam pytanie.
Czy uzyskanie dostępu do tego typu danych przez żonę ( złamanie hasła, czytanie emaili męża ) jest legalne i nie narusza np. art. 267 KK lub innych przepisów ?

Dziękuję za pomoc
pozdrawiam
Adam
adamski9000 jest off-line  
06-09-2012, 15:32  
gryffinian
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.679
Domyślnie RE: pozyskowanie danych z zabezpieczonego komputera męża przez żonę

Cytat:
Czy uzyskanie dostępu do tego typu danych przez żonę ( złamanie hasła, czytanie emaili męża ) jest legalne i nie narusza np. art. 267 KK lub innych przepisów ?
Zależy w jaki sposób je uzyska. Jeśli - jak napisano w art 267 KK- przełamie w tym celu zabezpieczenie (czyli złamie lub obejdzie hasło zabezpieczające) albo użyje programu do uzyskania w nielegalny sposób tych danych (np sniffer sieciowy) to złamie prawo.
gryffinian jest off-line  
07-09-2012, 12:36  
adamski9000
Początkujący
 
Posty: 21
Domyślnie RE: pozyskowanie danych z zabezpieczonego komputera męża przez żonę

Niby jest to oczywiste. Ale w sytuacji gdy komputer jest w własnością żony (ma fakturę) to już sytuacja nie jest taka oczywista, gdyż jako właściciel urządzenia ma wszelkie uprawnienia żeby nim rozporzadzac. Mylę się ?
adamski9000 jest off-line  
07-09-2012, 13:32  
gryffinian
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.679
Domyślnie RE: pozyskowanie danych z zabezpieczonego komputera męża przez żonę

Cytat:
Ale w sytuacji gdy komputer jest w własnością żony (ma fakturę) to już sytuacja nie jest taka oczywista, gdyż jako właściciel urządzenia ma wszelkie uprawnienia żeby nim rozporzadzac. Mylę się ?
Mylisz się. To, że ktoś jest właścicielem nie uprawnia w żaden sposób do dostępu do cudzych danych na tym komputerze (jeśli zostały zabezpieczone właśnie w celu uniemożliwienia do nich dostępu innym osobom niż użytkownikowi, który jest zabezpieczył).
gryffinian jest off-line  
08-09-2012, 20:47  
adamski9000
Początkujący
 
Posty: 21
Domyślnie RE: pozyskowanie danych z zabezpieczonego komputera męża przez żonę

Nie jestem do końca przekonany, ale przyjmuje taką odpowiedź.

Jednak przyszedł mi do głowy następujący pomysł. Żona wyjeżdza z komputerem za granicę do kraju gdzie pozyskanie w ten sposób informacji jest legalne. Przyjeżdza do PL z pozyskanymi danymi. Czy w świetle polskiego prawa popełniła przestępstwo, popełniając czyn zakazany w PL a dozwolony w innym kraju ?
adamski9000 jest off-line  
08-09-2012, 20:57  
gryffinian
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.679
Domyślnie RE: pozyskowanie danych z zabezpieczonego komputera męża przez żonę

Cytat:
Nie jestem do końca przekonany, ale przyjmuje taką odpowiedź.
Po to są hasła, szyfrowanie i ukrywanie danych, żeby uczynić je niedostępnymi dla innych (bezwzględnie wszystkich) osób. Nawet jak ktoś jest właścicielem komputera to nie znaczy, że ma prawo mieć dostęp do wszystkiego co jest na komputerze. To tak samo jakby wynajmujący miał prawo wchodzić do wynajętego komuś mieszkania i korzystać ze wszystkiego co tam jest - tak przecież nie jest i nie będzie

Cytat:
Jednak przyszedł mi do głowy następujący pomysł. Żona wyjeżdza z komputerem za granicę do kraju gdzie pozyskanie w ten sposób informacji jest legalne. Przyjeżdza do PL z pozyskanymi danymi. Czy w świetle polskiego prawa popełniła przestępstwo, popełniając czyn zakazany w PL a dozwolony w innym kraju ?
art. 109 KK
Ustawę karną polską stosuje się do obywatela polskiego, który popełnił przestępstwo za granicą.
gryffinian jest off-line  
09-09-2012, 12:25  
mikox
Początkujący
 
Posty: 19
Domyślnie RE: pozyskowanie danych z zabezpieczonego komputera męża przez żonę

nie wiem czy musi wyjeżdżać...

Myśl tworzenia "użytkowników" w systemie Windows służy personalizacji ustawień, a nie stanowi zabezpieczenia danych.
Dane w takim komputerze powinny zostać zabezpieczone osobno...

Tłumaczenie żony:
"miałam wirusa, którego usunięcie wymagało "konta administratora" (profil męża) i przez to złamałam hasło, w innym wypadku mogłam utracić moje dane"...

Ale oczywiście wszystko zależy od tłumaczenia
Wypadałoby mieć tutaj jakiekolwiek poświadczenie, że hasło próbowano pozyskac metodą legalną - np. sms
mikox jest off-line  
09-09-2012, 12:32  
gryffinian
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.679
Domyślnie RE: pozyskowanie danych z zabezpieczonego komputera męża przez żonę

Cytat:
"miałam wirusa, którego usunięcie wymagało "konta administratora" (profil męża) i przez to złamałam hasło, w innym wypadku mogłam utracić moje dane"...
Co nie znaczy, że miała równocześnie prawo pozyskać dane z maili czy np rozmów gg. Poza tym każdego wira da się usunąć nawet nie uruchamiając systemu windows...
gryffinian jest off-line  
09-09-2012, 12:40  
mikox
Początkujący
 
Posty: 19
Domyślnie RE: pozyskowanie danych z zabezpieczonego komputera męża przez żonę

Wszystko się zgadza - jak wspomniałem - jest to kwestia tłumaczenia...
Tak naprawdę w dzisiejszych czasach żeby dostać się do poczty właściciela nie jest też wymagany jego komputer...

Na miejscu żony zastanowił bym się nad jakimś "detektywem". który może dostarczyć więcej info niż poczta i gg - bo to też można preparować - niestety serwery SMTP w dalszym ciągu nie wymagają zabezpieczenia więc taki zarzut może być stosunkowo łatwy do obalenia...

na miejscu męża już preparowałbym wiadomości e-mail i konta komunikatorów...

Z tego co się nie mylę to również zdjęcia w charakterze dowodów mogą zostać podważone w przypadku, kiedy nie posiadają pliku źródłowego tzn. tego, na którym pierwotnie zostały zapisane.
Zachodzi bowiem prawdopodobieństwo, że w chwili kopiowania mogły zostać zmienione metadane obrazów.

Niech żyje klisza

Cóż na takich sprawach ludzie się dorabiają...
mikox jest off-line  
09-09-2012, 20:47  
adamski9000
Początkujący
 
Posty: 21
Domyślnie RE: pozyskowanie danych z zabezpieczonego komputera męża przez żonę

Wiadomo, że w takiej sytuacji najlepiej wynająć profesjonalnego detektywa. Ale nie najtaniej ( 1500 zł za dzień pracy ). Dlatego może warto najpierw sprawdzić poszlaki w komputerze celem upewnienia się co do podejrzeń, żeby później zdobyć dowody przy pomocy detektywa i nagrań z obserwacji.

Ale wracając do tematu.
Trochę sobie podywaguję.

Robimy obraz dysku ( to chyba jest legalne ?) a następnie wysyłamy kopie obrazu dysku do firmy w innym kraju. Ta firma w innym kraju pozyskuje interesujące nas informacje i przesyła do żony. Czy w takiej sytuacji doszło do popełnienia czynu zabronionego a jeśli tak to przez kogo ?
adamski9000 jest off-line  
09-09-2012, 21:38  
mikox
Początkujący
 
Posty: 19
Domyślnie RE: pozyskowanie danych z zabezpieczonego komputera męża przez żonę

Dywagując:
Wysyłamy kopię dysku (co jest legalne) firma odczytuje dane (co jest płatne i legalne) firma odsyła dane, co byłoby zgodne z zawartą umową (odczyt<->zapłata), my otrzymujemy zestaw plików i folderów i teraz... żeby dczytać takowe informacje trzeba zainstalować identyczne programy pocztowe o ile poczta nie została wyeksportowana, czyli podmienić plik, który pochodzi z katalogu o danym profilu... to samo dzieje się w przypadku archiwizowania plików w przypadku komunikatorów a zatem...

Firma przestępstwa nie popełni ponieważ pliku nie otworzy a jedynie "odzyska" i prześle w niezmienionym drzewie..

Taki plik można oczywiście podmienić, otworzyć, odczytać ale...

jeżeli dojdzie do wykorzystania jego na niekorzyść właściciela to przestępstwo zostanie popełnione przez osobę, która ten plik wykorzystuje chyba, że udowodni, że pochodzi z "legalnego" źródła a w tym wypadku...

Wszelkie kopie zapisów elektronicznych są podważalne jako możliwe do spreparowania jeżeli nie ma wglądu do pliku na oryginalnym nośniku...

Operacja taka posłuży więc tylko do tego, żeby się upewnić czy warto brać detektywa...
mikox jest off-line  
10-09-2012, 22:54  
adamski9000
Początkujący
 
Posty: 21
Domyślnie RE: pozyskowanie danych z zabezpieczonego komputera męża przez żonę

Widzę, iż wchodzimy na dość interesujący temat informatyki śledczej.
Dzięki Mikox za dość praktyczną i rzeczową odpowiedź. Widzę, iż masz fachową wiedzę w powyższym zakresie.

Jednakże, nie jestem pewien czy dobrze zrozumiałem. Samo pozyskanie ( odzyskanie ) określonych plików z dysku ( np. archiwum poczty pst, archiwum komunikatora ) jest całkiem legalne. Jednakże otwarcie tych archiwów przez nieuprawnione osoby celem wyświetlenia zawartych w nich informacji już legalne nie jest ?

Wydaje się to dość logiczne. Przyznam szczerze, iż nie zwróciłem wcześniej uwagi na te niuanse.

A jak do tego mają pliki które są zdjęciami ? Zakładam, że nie są spakowane w jakieś archiwum, ale są "luzem" na dysku. Bądź co bądź zdjęcie też może być informacją. Obowiązuje taka sama zasada jak z archiwami ? Można odzyskać, ale nie przeglądać ?


Oczywiście zdaję sobie sprawę, iż pozyskane w ten sposób informację nie mają żądnej wartości dowodowej i nie mogą być wykorzystane do ekspertyzy w sądzie, jednak na pewno mogą być przydatne do ustalenia poszlak dla dalszej pracy detektywa.

Reasumując.

Samo odzyskanie interesujących nas plików jest legalne, ale chcąc utworzyć dla zainteresowanej osoby jakiś raport na temat informacji w nich zawartych już legalne nie jest.

Czyli żona może odzyskać interesujące ją pliki, ale nie może ich zgodnie z prawem otwierać / przeglądać.
Ciekawe, która kobieta by się nie pokusiła ?

pozdrawiam
adamski9000 jest off-line  
10-09-2012, 23:49  
mikox
Początkujący
 
Posty: 19
Domyślnie RE: pozyskowanie danych z zabezpieczonego komputera męża przez żonę

Ze zdjęciami jest jeszcze ciekawiej...
Zdjęcie może mieć "moc prawną" jeżeli posiada się jego oryginał, co w przypadku zapisu cyfrowego może stanowić o posiadaniu karty pamięci z telefonu bądź aparatu, w przypadku odbitek jest to negatyw...

Dlatego detektywi posługują się często kliszą a do raportów powinni dołączyć negatyw bądź kartę pamięci...

Innymi słowy zdjęcie wysłane e-mailem mogło zostać spreparowane i jeżeli nie ma do niego wglądu z oryginalnego nośnika to, z tego co mi wiadomo, "doby adwokat" podważy a wspaniały grafik z programistą udowodnią twierdzenie adwokata...

To samo może się tyczyć zdjęcia skopiowanego z karty na komputer.
Jeżeli z karty zostało skasowane i jedyna jego postać jest na komputerze to nie znaczy, że jest to oryginał.

Dobrze zrozumiałeś - pliki te nie są przechowywane w postaci tekstowej, a zatem ich pozyskanie nie świadczy o tym, że były otworzone... (a jeśli były otworzone to jak to udowodnić?)
Jeżeli plik był przechowywany w postaci jawnej (tekstowej) to nie ma problemu - można wykorzystać...

Dywagacja:

Odbierasz za sąsiada list - nie koniecznie polecony (czyli nasz plik), nie wiesz co jest w środku, póki nie otworzysz (za pomocą naszego programu) więc czy złamałeś prawo?

Prawo zostanie złamane jak otworzysz, ale udowodnić można raczej wtedy jak wykorzystasz...

Analogicznie zahasłowany plik można porównać do "poleconego", którego z założenia się nie tykamy jak do nas nie przyszedł (choć wiemy, że można)...

...i wracając do postaci tekstowej pliku można tutaj porównać z kartką na lodówce, na której zapisaliśmy numer do kochanki... (ot szkolny błąd).

Wiedzy dużej nie mam ale poruszając się w Sieci warto wiedzieć coś więcej o systemie, w którym się "żyje", wszak "nie ważne co zrobiłeś - ważne co Ci udowodnią"...

...ale - jak już wspomniałem to wszystko jest kwestią tłumaczenia a na rozwodach majątki ludzie robią...


Pozdrawiam
mikox jest off-line  
11-09-2012, 19:42  
adamski9000
Początkujący
 
Posty: 21
Domyślnie RE: pozyskowanie danych z zabezpieczonego komputera męża przez żonę

Jeszcze raz dzięki Mikox za rozjaśnienie tematu. Niewątpliwie kluczem jest tutaj rozróżnienie czym jest informacja a czym są dane.

Jednakże zastanawia mnie jeszcze art 267 par 2 - kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do całości lub części systemu informatycznego.

W wikipedi znalazłem taką definicję:

System informatyczny – jest to zbiór powiązanych ze sobą elementów, którego funkcją jest przetwarzanie danych przy użyciu techniki komputerowej. Na systemy informatyczne składają się obecnie takie elementy jak:
- sprzęt – obecnie głównie komputery, oraz urządzenia służące do przechowywania danych
- i tak dalej...

Wynika z powyższego, iż dostęp do dysku przez osobę nieuprawnioną w jakimkolwiek celu ( nawet odzyskanie danych ) jest niezgodne z prawem.

Być może trochę to nadinterpretowałem, ale też warto się nad tym zastanowić.

Co o tym myślisz ?
adamski9000 jest off-line  
11-09-2012, 20:10  
gryffinian
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.679
Domyślnie RE: pozyskowanie danych z zabezpieczonego komputera męża przez żonę

Cytat:
Wynika z powyższego, iż dostęp do dysku przez osobę nieuprawnioną w jakimkolwiek celu ( nawet odzyskanie danych ) jest niezgodne z prawem.
Oczywiście jednak teraz należy rozróżnić sytuacje, w których ktoś jest osobą uprawnioną albo nie. Np informatyk naprawiający system samowolnie nie ma prawa przeglądać zawartości dysku chyba, że właściciel lub inna uprawniona do wydania takiej dyspozycji osoba wyrazi na to zgodę. Swego czasu słyszałem, że w licencji na WinXP był zapis, że udostępniając komputer komukolwiek (np koledze) naruszamy licencję systemu.

Oceniając fakt naruszenia przepisu z KK trzeba wziąć pod uwagę właśnie czy dostęp do pliku uzyskano bez zgody uprawnionego albo łamiąc jakiekolwiek zabezpieczenie (np hasło, szyfr), podsłuchując (sniffer), korzystając z programów (trojany i inne malware) czy w inny sposób mający na celu obejście zabezpieczeń (np wykorzystanie luki w programie) czy np legalnie otwarto konto komputera, a tam sobie na niechronionym dysku rezydowały pliki niczym nie zabezpieczone (o czym napisał kolega wyżej jeśli dobrze zrozumiałem). To samo (naruszenie KK) tyczy się sytuacji, gdy inna uprawniona do używania komputera osoba próbuje dobrać się do chronionych danych innego użytkownika systemu bez jego zgody.

Natomiast co do prawdziwości plików - można przecież sprawdzić czy są identyczne sprawdzając ich sumy kontrolne (CRC, MD5, SHA-1), czy może się mylę?
gryffinian jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Odzyskanie danych z zarekwirowanego komputera (odpowiedzi: 2) Witam Dość długi czas temu policja zarekwirowała mi komputer za rozpowszechnianie mp3 przez sieć p2p. Sprawa ciągnęła się dość długo, ale w końcu...
§ Kradzież danych ze służbowego komputera (odpowiedzi: 4) Witajcie Mam dośc nietypową sprawę, kolega prosił mnie o pomoc, ale również zielony jestem. Mianowicie: 1) Kolega pracował w firmie X, używając...
§ Zatrzymanie komputera przez art 116 ust 1 (odpowiedzi: 1) Witam, wczoraj wieczorem wpada do mnie policja że przyszli zabrać komputer ponieważ 6 grudnia o tej i o tej z mojego komputera za pomocą programu...
§ Doszczętne zniszczenie samochodu, zabezpieczonego przez policję (odpowiedzi: 3) Pożyczyłem samochód mondeo 98r(samochód był zarejestrowany na mnie i wspólnika Krzysztofa )koledze Piotrowi R. Przy pożyczaniu podpisałem się na...
§ Kradzież danych z prywatnego komputera (odpowiedzi: 5) W 2008 roku będąc jeszcze studentką dorabiałam jako prostutka czy inaczej nazywając umawianie się na spotkania sponsorowane. W tym samym czasie...
§ usunięcie danych z czyjegoś komputera (odpowiedzi: 1) Witam Serdecznie! Chciałbym się zapytać, czy mogę się domagać jakiegoś odszkodowania od osoby B - właściciela komputera, na którym miałem...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 01:33.