wyrok SN -IZBA PRACY I UB. SPOŁ. - Forum Prawne

 

wyrok SN -IZBA PRACY I UB. SPOŁ.

Witam wszystkich, jestem tu nowym użytkownikiem i liczę na pomoc Potrzebuję wyroków SN : - z 3 grudnia 2010 (I PK 122/10, LEX 738392) - z 29 stycznia 2008 ( I PK 169/07, LEX 4481147) ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Orzeczenia i interpretacje


Odpowiedz
 
13-08-2011, 07:38  
lexam
Początkujący
 
Posty: 24
Domyślnie wyrok SN -IZBA PRACY I UB. SPOŁ.

Witam wszystkich, jestem tu nowym użytkownikiem i liczę na pomoc
Potrzebuję wyroków SN :
- z 3 grudnia 2010 (I PK 122/10, LEX 738392)
- z 29 stycznia 2008 ( I PK 169/07, LEX 4481147)

będę wdzięczny za udostępnienie tych wyroków
Pozdrawiam wszystkich poszukujących i wszystkich znajdujących na tym forum
lexam jest off-line  
13-08-2011, 07:50  
Janusz.C.M.
Administrator
 
Janusz.C.M. na Forum Prawnym
 
Posty: 36.627
Domyślnie re: wyrok SN -IZBA PRACY I UB. SPOŁ.

A próbował Pan w kartotece Biura Orzecznictwa? tel. 22 530 82 70
Janusz.C.M. jest off-line  
13-08-2011, 08:04  
lexam
Początkujący
 
Posty: 24
Domyślnie re: wyrok SN -IZBA PRACY I UB. SPOŁ.

Nie próbowałem, ale dziękuję Panu za wskazanie możliwego źródła. Na pewno skorzystam z tego sposobu. Jeśli jednak nie znajdę to moja prośba jest nadal aktualna.

Pozdrawiam
lexam jest off-line  
14-08-2011, 15:03  
AnJay
Moderator
 
Posty: 14.459
Domyślnie re: wyrok SN -IZBA PRACY I UB. SPOŁ.

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2010 r. I PK 122/10

Teza własna

Zaliczone zajęć logopedycznych do grona zajęć dodatkowych, których prowadzenie warunkowane jest posiadaniem przez szkołę środków finansowych, rodziło niepewność w kwestii możliwości corocznego powtarzania tych zajęć i stanowił podstawę do zatrudnienia nauczyciela - logopedy na czas określony w oparciu o potrzeby wynikające z organizacji nauczania.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Józef Iwulski (przewodniczący)

SSN Małgorzata Gersdorf (sprawozdawca)

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska

w sprawie z powództwa Elżbiety G. przeciwko Szkole Podstawowej im. Kazimierza Jagiellończyka o ustalenie istnienia stosunku pracy i dopuszczenie do pracy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 3 grudnia 2010 r., skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 11 lutego 2010 r.,

oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Opis sprawy

Powódka Elżbieta G. domagała się od pozwanej Szkoły Podstawowej im. Kazimierza Jagiellończyka ustalenia istnienia stosunku pracy na czas nieokreślony oraz dopuszczenia do pracy.

Rozpatrujący sprawę w I instancji Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny. W dniu 31 października 2006 r. powódka zawarła z pozwaną Szkołą umowę o pracę na czas określony od dnia 1 listopada 2006 r. do dnia 22 czerwca 2007 r. na stanowisku nauczyciela-logopedy w wymiarze 10/20 etatu, przy czym strony ustaliły, że powódka będzie przez 6 godzin świadczyć pracę u pozwanego, a w wymiarze 4 godzin w Szkole Podstawowej w S. W dniu 24 sierpnia 2007 r. powódka zawarła ponownie umowę z pozwaną na czas określony od 1 września 2007 r. do 31 sierpnia 2008 r., w tym samym wymiarze i na tym samym stanowisku. Pod koniec roku szkolnego zwróciła się do dyrektora Pozwanej o zmianę dotychczasowej umowy na umowę na czas nieokreślony. Otrzymała natomiast propozycję zatrudnienia na okres jedynie kolejnego roku w wymiarze 6 godzin. Uznając dotychczasową praktykę zatrudniania w dwóch szkołach za nieprawidłową, Dyrektor Szkoły oświadczyła, że istnieje możliwość zawarcia odrębnej umowy zatrudnienia ze szkołą w S. Na kolejne (dwukrotne) pisemne żądania zawarcia umowy na czas nieokreślony otrzymała Powódka w dniu 4 września 2008 r. informację, że byłoby to niezgodne z Kartą Nauczyciela.

Arkusze organizacyjne pozwanego przewidywały na rok 2006/2007 oraz 2007/2008 oraz 2008/2009 zajęcia z logopedą w wymiarze 10 godzin (na dwa ostatnie lata z informacją o części etatu - 4 godziny - w innej szkole), doprecyzowanych jako „godziny nauczycieli niepełnozatrudnionych”. W roku 2009/2010 nie są u pozwanego prowadzone zajęcia logopedyczne z uwagi na brak środków finansowych.

Powódka jest nauczycielem dyplomowanym.

Wyrokiem z dnia 16 listopada 2009 r., Sąd Rejonowy oddalił powództwo w całości. Sąd uznał za kluczową dla sprawy ocenę, czy w odniesieniu do powódki możliwe było zastosowanie art. 10 ust. 7 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela (tj. Dz.U. z 2006 r., Nr 97 poz. 674 ze zm.). Norma ta dopuszcza (jako wyjątek od reguły) zatrudnienie m. in. nauczyciela dyplomowanego na czas określony w przypadku zaistnienia potrzeby wynikającej z organizacji nauczania lub zastępstwa nieobecnego nauczyciela, w tym w trakcie roku szkolnego.

Sąd wskazał, że stosownie do regulacji § 3 ust. 2 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 maja 2001 r. w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych (Dz.U. z 2001 r., Nr 61 poz. 626) w planie nauczania należy dodatkowo umieścić m. in. zajęcia rewalidacyjne korygujące wady mowy, jednak nie kreuje to bezwzględnego obowiązku. Zdaniem Sądu § 15 ust. 1 i 2 Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 7 stycznia 2003 r. w sprawie zasad udzielania i organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach (Dz.U. Nr 11 poz. 114) wskazuje jedynie możliwość zatrudnienia logopedy. Na decyzję o zatrudnieniu takiego nauczyciela wpływać musi rozmiar środków finansowych zapewnionych przez organ prowadzący szkołę, istniejących w konkretnym przypadku potrzeb oraz wniosku i zgody rodziców (§ 4 rozporządzenia z dnia 7 stycznia 2003 r.). Potrzeba zatrudnienia logopedy wynika z organizacji nauczania, a zajęcia logopedyczne stanowią zajęcia dodatkowe w rozumieniu art. 64 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2004 r., Nr 256 poz. 2572 ze zm.) a zatem uzasadnia stosowanie zatrudnienia na czas określony.

Rozpatrujący sprawę na skutek apelacji powódki Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 11 lutego 2010 r., utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie oddalając apelację. Sąd Okręgowy w pełni podzielił ustalenia faktyczne i ocenę prawną przyjętą za podstawy orzeczenia pierwszoinstancyjnego. Sąd wskazał na fakultatywność zatrudnienia logopedów w świetle regulacji § 15 rozporządzenia z dnia 7 stycznia 2003 r. Decyzja o przeznaczeniu środków na taką pomoc należy do gminy, co stanowi okoliczność należącą do „organizacji nauczania” w rozumieniu art. 10 ust. 7 Karty Nauczyciela. Sąd wskazał, że tylko w odniesieniu do uczniów niepełnosprawnych istnieje obowiązek prowadzenia zajęć rewalidacyjnych w rozumieniu § 3 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia z dnia 21 maja 2001 r. Dla sprawy nie mają, zatem znaczenia podnoszone przez Powódkę rzeczywiste potrzeby logopedyczne dzieci w powiecie giżyckim, a konieczność pomocy dzieciom i ochrony ich interesów, świadczące o zaangażowaniu powódki w pracę nie mogą zmienić zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia.

Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiódł pełnomocnik powódki, zarzucając Sądowi Okręgowemu naruszenia:

a) art. 386 § 4 k.p.c. oraz art. 385 k.p.c. w zw. z art. 382 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. przez oddalenie apelacji w miejsce jej uwzględnienia i uchylenia sprawy do ponownego rozpoznania,

b) art. 321 k.p.c. przez wyrokowanie co do przedmiotu nieobjętego żądaniem - w sytuacji, w której Powódka powołała, że w dniu zawarcia pierwszej i drugiej umowy na czas określony nie istniały potrzeby zatrudnienia powódki na czas określony wynikające z organizacji nauczania,

c) § 1 i § 15 Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 7 stycznia 2003 r. w sprawie zasad udzielania i organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie - uznanie, że normy te nie obligują dyrektora szkoły do zapewnienia pomocy logopedycznej,

d) § 3 Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 maja 2001 r. w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych - przez zastosowanie normy nieistniejącej (Rozporządzenie uchylono z dniem 31 sierpnia 2002 r.),

e) art. 7 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym w zw. z art. 1, art. 5a ust. 1, art. 5a ust. 2 pkt 1 oraz art. 5 ust. 3 w zw. z art. 5 ust. 5 oraz art. 79 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty przez przyjęcie, że nie ma obowiązku organizowania pomocy psychologiczno-pedagogicznej w zakresie logopedii,

f) art. 10 ust. 7 Karty Nauczyciela przez uznanie, że potrzebę wynikającą z organizacji nauczania stanowi corocznie zatwierdzany przez organ prowadzący arkusz organizacyjny oraz fakt, że organ ten może nie zapewnić w latach następujących po zatrudnieniu nauczyciela środków finansowych na organizowanie pomocy psychologiczno-pedagogicznej,

g) art. 10 ust. 6, art. 10 ust. 7 w zw. z art. 3 ust. 1 Karty Nauczyciela w zw. z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z § 10 ust. 1 załącznika nr 2 do Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 maja 2001 r. w sprawie ramowych statutów publicznego przedszkola oraz publicznych szkół przez zróżnicowanie ochrony trwałości stosunku pracy nauczyciela-logopedy w stosunku do nauczycieli innych specjalności.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Argumentacja

Zarzuty skargi kasacyjnej nie okazały się trafne, co spowodowało jej oddalenie.

Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa procesowego, oceny wymaga tylko jeden z nich tj. zarzut naruszenia art. 321 k.p.c. Reszta zarzutów pozostaje pusta o tyle, że zmierza do wykazania wadliwości zaskarżonego orzeczenia ze względów pozaprocesowych. Zmiana lub uchylenie wyroku I instancji musiałaby, bowiem nastąpić ze względów materialnoprawnych, jak wynika to ze skargi kasacyjnej. Sąd Najwyższy rozpatrujący sprawę w niniejszym składzie uważa tego rodzaju zarzuty za zbędne. Jeśli bowiem orzeczenie sądu II instancji oparte jest na tej samej podstawie materialnoprawnej, co orzeczenie I instancyjne, a prawo materialne zostaje zastosowane wadliwie, to wyrok jest wadliwy z uwagi na naruszenie prawa materialnego a nie ze względu na to, że nie zmieniono lub uchylono wyroku I instancji. Zarzut naruszenia prawa procesowego polegający na zaniechaniu zmiany orzeczenia I instancji można podnosić jedynie w niektórych przypadkach, np. wówczas, gdy ze względów procesowych wyrok sądu I instancji wymagał dokonania takiej zmiany czy uchylenia (np. ze względu na nieważność postępowania).

Odnosząc się, zatem do zarzutu naruszenia art. 321 k.p.c. należy zauważyć, że mylnie skarżący ocenia, iż wyrok dotyczył przedmiotu nieobjętego żądaniem. Należy rozgraniczyć sferę wyroku jako rozstrzygnięcia od jego uzasadnienia. Skarżący powołuje się na mankamenty uzasadnienia twierdząc, że o istnieniu stosunku pracy (w świetle żądania alternatywnie od 2006 r. lub 2007 r.) sądy orzekały na podstawie okoliczności z roku 2009. Nie świadczy to jednak o tym, że sąd orzekał o żądaniu innym niż określone w pozwie. Odmówił bowiem ustalenia istnienia stosunku pracy. To, czy wziął pod uwagę właściwe okoliczności (podstawę prawną i faktyczną), stanowić będzie o jego wadliwości lub niewadliwości meriti. Nie sposób natomiast twierdzić na tej podstawie, że sąd orzekał ponad żądanie lub o żądaniu innym, aniżeli zgłoszone w pozwie.

Materialnoprawnie spór zasadzał się na kwestii dopuszczalności stosowania do powódki zatrudnienia terminowego, tj. pytania, czy zachodził w jej przypadku wyjątek określony w art. 10 ust. 7 Karty Nauczyciela. Sądy powszechne orzekające w sprawie uznały, że stosowanie umów na czas określony uzasadnione było potrzebami wynikającymi z organizacji nauczania.

Ograniczenie to nie dotyka powódki jako nauczyciela-logopedy, jak zdaje się to ujmować jej pełnomocnik w skardze kasacyjnej. Nie chodzi, bowiem o jakąkolwiek szczególną, gorszą, pozycję nauczyciela tej specjalności, ale generalnie o dopuszczenie stosowania zatrudnienia terminowego w określonych przypadkach, uzasadnionych potrzebami organizacyjnymi. Tego rodzaju regulacja stanowi implementację Klauzuli 5 załącznika do Dyrektywy 99/70/WE, którego ust. 1 lit. a) dopuszcza ponawianie umów na czas określony, gdy stoją za tym obiektywne powody.

W dotychczasowej judykaturze Sądu Najwyższego kilkakrotnie wskazywano znaczenie pojęcia „potrzeby wynikające z organizacji nauczania” właśnie przez wskazanie zobiektywizowanych kryteriów. Przywołania wymaga szczególnie wyrok z dnia 5 września 1997 r., sygn. I PKN 226/97, gdzie Sąd Najwyższy wskazał szeroki katalog okoliczności, które mogą stanowią „organizację nauczania” w rozumieniu art. 10 ust. 7 Karty Nauczyciela (wówczas art. 10 ust. 4 Karty Nauczyciela), zaliczając doń np. liczbę klas, rodzaj przedmiotów, liczbę godzin lekcyjnych, liczbę etatów, okres nauczania poszczególnych przedmiotów, zmianowość pracy szkoły. Strona powodowa podnosi, że skoro w latach szkolnych 2006/2007 oraz 2007/2008 przewidywano zatrudnienie powódki jako nauczyciela-logopedy, to nie istniały wynikające z organizacji nauczania okoliczności uzasadniające odstąpienie od zawarcia umowy na czas określony. Każdy nauczyciel, w odniesieniu, do którego przyczyny takie zaistnieją, może zostać zatrudniony na czas określony. Sprawia to, że pozycja powódki jako nauczyciela-logopedy nie staje się gorsza od pozycji innych nauczycieli. Dochodzi do zróżnicowania z uwzględnieniem zupełnie innego kryterium i to, jak wskazano, kryterium zobiektywizowanego. W świetle rozpatrywanej sprawy należy podkreślić, iż regulacje zamieszczone w Karcie Nauczyciela w zakresie nawiązania stosunku pracy są zupełne, w tym sensie że zostały wyczerpująco unormowane w tej pragmatyce służbowej. Stąd do pracowników zatrudnionych na podstawie Karty nie stosuje się art. 251 k.p. Poziom ochrony wynikający z Karty Nauczyciela jest wyższy w tym sensie, że umowy o pracę zawierane z nauczycielami na czas określony są umowami kauzalnymi (por. wyrok SN z dnia 2 września 1999 r., I PKN 235/99 - OSNP 2001/3/64), w odróżnieniu od innych umów terminowych, które nie wymagają szczególnego powodu dla ich zawarcia.

Z tego ostatniego punktu widzenia, Sąd Najwyższy rozpatrujący sprawę w niniejszym składzie pragnie odnieść się także do oceny charakteru zajęć z przedmiotu, nauczanego przez powódkę.

Stosownie do § 15 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 7 stycznia 2003 r. w sprawie zasad udzielania i organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach, którego wadliwą wykładnię zarzuca skarżący istnieje możliwość zatrudnienia w placówce osób o wymienionych w tej regulacji specjalnościach, m. in. logopedy. Trudno zgodzić się z wywodem skargi, że z unormowania § 15 Rozporządzenia wynika bezwzględny i niebudzący wątpliwości obowiązek organizowania zajęć, wśród których znajdują się zajęcia logopedyczne. Paragraf 15 ust. 2 Rozporządzenia wyraźnie określa, że osoby takie mogą być zatrudnione. Dokonując językowej wykładni tego zwrotu nie sposób wywieść z niego obowiązku prowadzenia zajęć logopedycznych jak chciałby tego skarżący. Oznacza on jedynie, że spełnienie innych przesłanek warunkuje wprowadzenie lub zaniechanie wprowadzenia określonej tematyki.

Trafnie sądy powszechne zauważyły, że jedną z takich przesłanek zawiera § 4 Rozporządzenia, wymagając stosownego wniosku. Sięgając natomiast do norm wyższego rzędu również nie sposób nie zgodzić się ze stanowiskiem, że w świetle art. 64 ust. 1 ustawy o systemie oświaty istnieje podział na zajęcia obowiązkowe oraz dodatkowe. Nie ma zatem podstaw do przyjęcia, że jeśli jakiekolwiek zajęcia zostały uregulowane w przepisach oświatowych, to już z tego tylko względu szkoła musi je prowadzić. Do takiego wniosku zmierza wywód skargi, lecz wniosek taki pozostaje nieuprawniony.

Trafny pozostaje zarzut naruszenia prawa materialnego przez zastosowanie nieobowiązującego Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 maja 2001 r. w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych. Nie ma on jednak wpływu na treść wyroku, albowiem w zakresie istotnym dla niniejszej sprawy regulacje tego rozporządzenia powtarza akt, który go zastąpił. Rozporządzenie z dnia 12 lutego 2002 r. w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych w § 2 ust. 1 pkt 4 oraz § 3 ust. 2 pkt 2 tego aktu uzależnia obowiązek prowadzenia zajęć od niepełnosprawności uczniów. Okoliczność taka nie została ustalona przez sądy powszechne orzekające w niniejszym postępowaniu. Normy rozporządzenia z dnia 12 lutego 2002 r. nie zostały także objęte zakresem zaskarżenia w skardze kasacyjnej. Nie istnieją wobec tego podstawy do przyjęcia, że szkoła miała obowiązek prowadzić tego rodzaju zajęcia ani do podważenia oceny, iż nie istniał obowiązek prowadzenia zajęć logopedycznych.

Zajęcia zostały zatem zaliczone do grona zajęć dodatkowych, których prowadzenie warunkowane jest posiadaniem przez szkołę środków finansowych, gwarantowanych przez organ prowadzący szkołę i oczywiście potrzeb umów. Brak ciągłości zapewnienia takich środków, co rodziło niepewność w kwestii możliwości corocznego powtarzania zajęć logopedycznych, stanowił o szczególnych potrzebach wynikających z organizacji nauczania w rozumieniu art. 10 ust. 7 Karty Nauczyciela. Fakt, że w dwóch kolejnych latach środki na takie zajęcia dodatkowe zapewniono nie oznacza, że musiały one być zapewniane permanentnie, co rodziłoby potrzebę i konieczność bezterminowego zatrudnienia nauczyciela w ramach finansowanego z tych środków przedmiotu.

Wypada też wskazać - z uwagi na zakres skargi kasacyjnej i jej uzasadnienie, w którym przewija się wątek zgodności regulacji prawnej wykładanej w sposób przyjęty przez sądy meriti z regułami ogólnymi prawa -, że ustawowe powody zawierania umów terminowych z nauczycielami zgodne są z klauzulą 5 załącznika do Dyrektywy Rady Nr 99/70/WE z dnia 28 czerwca 1999r., dotyczącej porozumienia ramowego z dnia 18 marca 1999 r. w sprawie pracy na czas określony, zawartego przez UNICE, CEEP, ETUC (Dz.U.UE L z dnia 10 lipca1999 r.). Klauzula ta zezwala bowiem na powtarzanie umów na czas określony w sytuacjach, w których istnieją obiektywne powody uzasadniające odnawianie takich umów lub stosunków pracy. Ad casum chodzi o przyczyny wymienione w art. 10 ust.7 Karty Nauczyciela (potrzeby wynikające z organizacji nauczania, tu nauczania przedmiotu dodatkowego). Klauzula 5 pkt.1 lit. a) nie stoi bowiem na przeszkodzie zawieraniu kolejnych umów na czas określony w sytuacji, gdy przepisy Karty Nauczyciela podają powody uzasadniające takie działania pracodawcy, a powodami tymi są m.in. przyczyny wynikające z organizacji nauczania przedmiotów dodatkowych, na które muszą znaleźć się konkretne środki finansowe. Innymi słowy nie można uznać, że praca nauczyciela logopedy służy zaspokajaniu stałych potrzeb pracodawcy. Potrzeby te bowiem nie mają charakteru obligatoryjnego i zależą od organu założycielskiego szkoły, w tym sensie, że organ ten musi podjąć decyzję o ich finansowaniu (a contarrio wyrok ETS z 23 kwietnia 2009 r. w sprawach C- 378/07 i C -380/07).

Mając na uwadze powyższe Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.
AnJay jest off-line  
14-08-2011, 16:51  
lexam
Początkujący
 
Posty: 24
Domyślnie re: wyrok SN -IZBA PRACY I UB. SPOŁ.

Bardzo dziękuję Panu AnJay za ten wyrok.
Wobec tego poszukuję już tylko wyroku z 29 stycznia 2008 ( I PK 169/07, LEX 4481147)

Jestem mile zaskoczony krótkim czasem reakcji na tym Forum.
Pozdrawiam

lexam
lexam jest off-line  
17-08-2011, 08:44  
Bartata
Moderator globalny
 
Bartata na Forum Prawnym
 
Posty: 5.962
Domyślnie re: wyrok SN -IZBA PRACY I UB. SPOŁ.

Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 29 stycznia 2008 r. I PK 169/2007
Stosownie do art. 398[20] kpc wiążąca moc orzeczenia Sądu Najwyższego ogranicza się tylko do wykładni prawa dokonanej przez Sąd Najwyższy. Nie obejmuje ona - inaczej niż stanowi to art. 386 § 6 kpc odnośnie wyroku sądu drugiej instancji - wskazań co do dalszego postępowania. Oznacza to, że zamieszczanie takich wskazań nie należy do kompetencji Sądu Najwyższego jako sądu kasacyjnego, a jeżeli wskazania takie zostaną zamieszczone w wyroku Sądu Najwyższego, to nie wiążą sądu, któremu sprawa została przekazana.

Przewodniczący: sędzia SN Romualda Spyt (sprawozdawca).

Sędziowie: sędzia SN Katarzyna Gonera, sędzia SN Zbigniew Hajn.

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Małgorzaty M. przeciwko Gimnazjum Publicznemu w B. o ustalenie, że umowa o pracę z dnia 1 marca 2004 r. jest umową o pracę na czas nieokreślony, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 29 stycznia 2008 r., skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w O. z dnia 16 lutego 2007 r. (...),

1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala apelację pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w B. z dnia 30 czerwca 2005 r. (...),

2. zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 330 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy w B. wyrokiem z dnia 30 czerwca 2005 r., po ponownym rozpoznaniu sprawy, ustalił, że powódka Małgorzata M. była zatrudniona od 1 marca 2004 r. w pozwanym Gimnazjum Publicznym w B. na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony w wymiarze 10/18 godzin na warunkach pracy i płacy ustalonych w umowie z 1 marca 2004 r. i przywrócił ją do pracy na dotychczasowych warunkach. Sąd ten ustalił, że powódka posiada stopień nauczyciela mianowanego i może być zatrudniona we wszystkich typach szkół jako nauczyciel historii i nauk społecznych (przedmiotu „wiedza o społeczeństwie”). Powódka była nauczycielką Szkoły Podstawowej w B. od 1 września 1996 r. do 29 lutego 2004 r. (z tym, że od 1 września 2003 r. do 29 lutego 2004 r. była w stanie nieczynnym). Jednocześnie prowadziła zajęcia w pozwanym Gimnazjum. Zawierała z nim kolejne umowy o pracę na czas określony w różnym wymiarze godzin, poczynając od 31 września 1999 r. W roku szkolnym 2003/2004 zawarła z pozwanym Gimnazjum dwie umowy o pracę. Pierwszą na okres od 1 września 2003 r. do lutego 2004 r. i kolejną na okres od 1 marca 2004 r. do 31 sierpnia 2004 r. Wymiar godzin wynosił 10/18. Powódka zabiegała o zatrudnienie w Gimnazjum w pełnym wymiarze godzin. Po upływie terminu, na który została zawarta umowa (31 sierpnia 2004 r.), nie została zatrudniona na nowy rok szkolny. Poza powódką, historii i wiedzy o społeczeństwie nauczali dwaj nauczyciele, jednemu z nich przyznano 5 godzin ponadwymiarowych, drugiemu dwie godziny. W roku szkolnym 2003/2004 nastąpiła zmiana dyrektora Gimnazjum. Stanowisko to objął jeden z tych dwóch nauczycieli. Organ prowadzący szkołę początkowo powierzył mu obowiązki dyrektora, a konkurs odbył się 5 marca 2004 r. Na ten rok szkolny zatrudniono też nauczycielkę, która prowadziła zajęcia z języka polskiego i historii w ośrodku zamiejscowym Gimnazjum, pracując w 5 godzinach ponadwymiarowych. W roku szkolnym 2004/2005 zatrudniono nową osobę na stanowisko nauczyciela historii w wymiarze 17/18 etatu. Nauczycielka ucząca dotąd zarówno języka polskiego, jak i historii, nauczała tylko języka polskiego w wymiarze 16/18 godzin. Liczba godzin lekcyjnych dyrektora i innego nauczyciela historii nie uległa zmianie. Powódka w tym roku szkolnym nie pracowała w Gimnazjum.

Sąd I instancji uznał, iż z analizy arkuszy organizacyjnych wynika, że w pozwanej szkole nie istniała potrzeba organizacyjna nauczania, która uzasadniałaby zatrudnienie powódki tylko na czas określony. Możliwy był także taki podział czasu pracy pomiędzy nauczycielami prowadzącymi zajęcia z historii oraz wiedzy o społeczeństwie, by z jednej strony było wypełnione pensum danego nauczyciela wynikające z umowy o pracę, a z drugiej - gwarantujący „całe pensum” dyrektorowi na wypadek przegranej w konkursie, przy zachowaniu „całego pensum” powódki. Sąd Rejonowy rozważył kilka wariantów podziału godzin zapewniających każdemu nauczycielowi odpowiedni wymiar godzin. W ocenie Sądu nie istniały potrzeby wynikające z organizacji nauczania uzasadniające zatrudnienie powódki na czas określony. Na podstawie art. 10 ust. 6 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela (Tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 97 poz. 674 ze zm.), powódka powinna być zatrudniona na czas nieokreślony w niepełnym wymiarze. Sąd przyjął, iż powódka miała interes prawny w ustaleniu charakteru jej stosunku pracy. „W celu ochrony stosunku pracy powódki i jej miejsca pracy” Sąd Rejonowy przywrócił ją do pracy na poprzednich warunkach.

Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych - w wyniku apelacji pozwanego - wyrokiem z dnia 25 listopada 2005 r. zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo.

Sąd Okręgowy uznał za sądem I instancji, iż powódka miała interes prawny w ustaleniu zasad jej zatrudnienia w pozwanym gimnazjum. W ocenie Sądu Okręgowego nie można jednak zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Rejonowego, iż umowa, na podstawie której powódka była zatrudniona od 1 marca 2004 r. w pozwanym Gimnazjum, była umową o pracę na czas nieokreślony. Sąd II instancji uznał za pozostającą poza sporem okoliczność, że powódka jest nauczycielem mianowanym i że nie była zatrudniona w celu zastępstwa nieobecnego nauczyciela. W ocenie Sądu Okręgowego za „podpisaniem” z powódką w dniu 1 marca 2004 r. umowy o pracę na czas określony przemawiały potrzeby wynikające z organizacji nauczania. Pierwszą z nich był ówczesny wakat na stanowisku dyrektora pozwanego Gimnazjum. Mirosław D. w chwili podpisywania z powódką umowy o pracę w dniu 1 września 2003 r. i w dniu 1 marca 2004 r. pełnił jedynie obowiązki dyrektora. Decyzję o wyborze Mirosława D. na dyrektora szkoły podjęto dopiero 5 marca 2005 r., już po podpisaniu umowy z powódką. Wcześniej nie było wiadomo, kto zostanie dyrektorem i kiedy rozstrzygnięty będzie konkurs na to stanowisko. Dlatego Sąd Okręgowy uznał, że nie było podstaw uzasadniających wstrzymanie się z podpisaniem umowy z powódką do czasu rozstrzygnięcia konkursu.

Nie bez znaczenia dla sądu była również struktura pozwanego Gimnazjum, albowiem jego siedziba mieści się w trzech miejscowościach w B., S. i G. Ponieważ ośrodki te nie mają własnej bazy dydaktycznej, nauczyciele dojeżdżają do oddziałów zamiejscowych. Specyficzne warunki pracy związane są z koniecznością zatrudniania znacznej liczby nauczycieli na podstawie umowy na czas określony. W arkuszu organizacyjnym pozwanego Gimnazjum na rok szkolny 2003/2004 przyznano powódce 10/18 etatu, ponieważ w chwili podpisywania umowy w sierpniu 2003 r. Małgorzata M. była jednocześnie zatrudniona w Szkole Podstawowej w B. 10/18 etatu u pozwanego było dla niej uzupełnieniem pensum w macierzystym zakładzie pracy. Kolejną umowę podpisano z powódką 1 marca 2004 r., już po ustaniu stosunku pracy w szkole podstawowej w B.. W ocenie Sądu Okręgowego, nie ma podstaw ku temu, aby twierdzić, że skoro w lutym 2004 r. ustał stosunek pracy powódki w macierzystym zakładzie pracy, to na pozwanym gimnazjum ciążył obowiązek zapewnienia jej pełnego etatu nauczyciela. Zatrudnienie na miejsce powódki we wrześniu 2004 r. Grzegorza P. nie ma żadnego związku z jej roszczeniem. Nowy nauczyciel został zatrudniony dopiero po rozwiązaniu stosunku pracy z powódką. Mirosław D., już jako dyrektor pozwanego Gimnazjum, we wrześniu 2004 r. miał prawo wyboru nauczyciela, którego zatrudni na zwolniony przez powódkę etat. Sąd Okręgowy zauważył, iż nowy nauczyciel został zatrudniony również na czas określony.

Sąd Okręgowy uznał za bezzasadne roszczenie powódki o przywrócenie do pracy, bowiem umowa z dnia 1 marca 2004 r. była zawarta na czas określony i wygasła z mocy prawa z upływem okresu, na jaki ją zawarto, tj. z dniem 31 sierpnia 2004 r. (a nie na skutek wypowiedzenia, czy też rozwiązania umowy bez wypowiedzenia). W związku z tym powódce nie przysługiwało roszczenie o przywrócenie do pracy.
Bartata jest off-line  
17-08-2011, 08:44  
Bartata
Moderator globalny
 
Bartata na Forum Prawnym
 
Posty: 5.962
Domyślnie re: wyrok SN -IZBA PRACY I UB. SPOŁ.

W wyniku zaskarżenia powyższego wyroku przez powódkę skargą kasacyjną Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

W uzasadnieniu Sąd Najwyższy podkreślił, że podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia prawa materialnego - art. 10 ust. 6 i 7 Karty Nauczyciela - należy uznać za zasadny. Zarzut ten nie sprowadzał się w istocie do przekroczenia granic swobody w ocenie dowodów, lecz do wadliwej subsumcji i oparcia rozstrzygnięcia na odmiennych ustaleniach niż poczynione przez sąd I instancji. Stwierdził, że niesporny w istotnych elementach stan faktyczny sprawy podlegał ocenie w świetle przepisów Karty Nauczyciela regulujących podstawę nawiązania stosunku pracy z nauczycielem mianowanym (legitymującym się stopniem awansu zawodowego nauczyciela mianowanego) oraz rodzaj umowy, którą można z takim nauczycielem zawrzeć. Z art. 10 ust. 5 Karty Nauczyciela wynika zasada nawiązania stosunku pracy z nauczycielem mianowanym na podstawie mianowania, pod warunkiem spełnienia przesłanek wymienionych w sześciu punktach tego przepisu. Sąd Najwyższy uznał, że w przypadku powódki nie był spełniony warunek z punktu 6 tego artykułu, według którego nawiązanie stosunku pracy na podstawie mianowania jest możliwe, gdy „istnieją warunki do zatrudnienia nauczyciela w szkole w pełnym wymiarze zajęć na czas nieokreślony”. W razie niespełnienia tej przesłanki, stosunek pracy z nauczycielem mianowanym nawiązuje się na postawie umowy na czas nieokreślony w niepełnym wymiarze zajęć.

Dalej Sąd Najwyższy wywiódł, że wyjątek dopuszczający zatrudnienie nauczyciela mianowanego na podstawie umowy o pracę na czas określony, uregulowany w art. 10 ust. 7 Karty Nauczyciela (gdy zachodzi potrzeba zastępstwa nieobecnego nauczyciela lub potrzeba wynikająca z organizacji nauczania), nie może być zależny od uznania pracodawcy. Nie jest sporne, że w przypadku pozwanej szkoły nie było potrzeby zastąpienia nieobecnego nauczyciela. Sąd Najwyższy zakwestionował stwierdzenie Sądu Okręgowego o potrzebie zatrudnienia powódki na czas określony wynikającej z organizacji nauczania. W ocenie Sądu drugiej instancji, o wystąpieniu takiej potrzeby w dacie zawarcia umowy z powódką świadczy nieobsadzenie w tym dniu stanowiska dyrektora oraz specyfika działania pozwanego gimnazjum, które prowadzi nauczanie w kilku ośrodkach zamiejscowych. Zdaniem Sądu Najwyższego, ta druga okoliczność nie została bliżej wyjaśniona w motywach zaskarżonego wyroku. Nie jest jasne, w jaki sposób, zdaniem Sądu Okręgowego, fakt ten wpływa na konieczność zatrudnienia powódki na czas określony, tym bardziej że Sąd Rejonowy ustalił, iż nigdy nie przedstawiono powódce propozycji zatrudnienia jej w ośrodku zamiejscowym. Natomiast potrzeba natury organizacyjnej została uzasadniona w sposób pozostający w sprzeczności z niekwestionowanymi ustaleniami poczynionymi w Sądzie pierwszej instancji, przy braku odmiennych ustaleń dokonanych w postępowaniu apelacyjnym. Sąd Rejonowy ustalił bowiem, że nawet w przypadku niepomyślnego dla nauczyciela pełniącego obowiązki dyrektora wyniku konkursu i związanej z tym konieczności zapewnienia mu pracy w pełnym wymiarze zajęć (co było tylko ewentualnością w dacie zawierania umowy i nie nastąpiło w rzeczywistości) istniała faktyczna możliwość zatrudnienia powódki w dotychczasowym wymiarze zajęć na czas nieokreślony.

Sąd Najwyższy podkreślił, że Sąd Rejonowy przedstawił trzy warianty przydzielenia godzin zajęć nauczycielom historii i wiedzy o społeczeństwie w taki sposób, by nauczyciel pełniący obowiązki dyrektora miał zapewniony pełen wymiar zajęć, a pozostali pracowali w wymiarze wynikającym z zawartych z nimi umów. Wskazał, że Sąd Okręgowy zbagatelizował, bez przekonującego uzasadnienia, bezsporny fakt zatrudnienia nowego nauczyciela na miejsce powódki. Tymczasem jest to okoliczność osłabiająca argumentację pracodawcy, podzieloną przez Sąd Okręgowy, mającą przemawiać za spełnieniem przesłanek z art. 10 ust. 7 Karty Nauczyciela, koniecznych do zatrudnienia nauczyciela mianowanego na podstawie umowy o pracę na czas określony.
Bartata jest off-line  
17-08-2011, 08:45  
Bartata
Moderator globalny
 
Bartata na Forum Prawnym
 
Posty: 5.962
Domyślnie re: wyrok SN -IZBA PRACY I UB. SPOŁ.

Wyrokiem z dnia 16 lutego 2007 r. Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w O. zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo. W pisemnych motywach rozstrzygnięcia nie zgodził się ze stanowiskiem Sądu Rejonowego, iż powódka była zatrudniona u pozwanego na podstawie umowy o pracę z dnia 1 marca 2004 r. na czas nieokreślony. W ocenie Sądu Okręgowego za zawarciem z powódką w dniu 1 marca 2004 r. umowy o pracę na czas określony przemawiały potrzeby wynikające z organizacji nauczania. Wynikały one ze struktury organizacyjnej pozwanego Gimnazjum, albowiem jego siedziba mieści się w trzech miejscowościach w B., S. i G. Ponieważ ośrodki te nie mają własnej bazy dydaktycznej, nauczyciele dojeżdżają do oddziałów zamiejscowych. Specyficzne warunki pracy związane są z koniecznością zatrudniania znacznej liczby nauczycieli na podstawie umowy na czas określony. Okoliczność ta wymaga pewnych kompromisów ze strony pracowników. Okoliczności tych nie wziął pod uwagę Sąd Rejonowy, przedstawiając trzy warianty podziału godzin zapewniających każdemu nauczycielowi odpowiedni wymiar godzin. Nadto arkusze organizacyjne są ustalane na cały rok szkolny, a niecelowość ich zmian wynika również z tej skomplikowanej struktury organizacyjnej. W arkuszu organizacyjnym pozwanego Gimnazjum na rok szkolny 2003/2004 przyznano powódce 10/18 etatu, ponieważ w chwili podpisywania umowy w sierpniu 2003 r. Małgorzata M. była jednocześnie zatrudniona w Szkole Podstawowej w B. 10/18 etatu u pozwanego było dla niej uzupełnieniem pensum w macierzystym zakładzie pracy. Kolejną umowę podpisano z powódką 1 marca 2004 r., już po ustaniu stosunku pracy w szkole podstawowej w B.. W ocenie Sądu Okręgowego, nie ma podstaw ku temu, aby twierdzić, że skoro w lutym 2004 r. ustał stosunek pracy powódki w macierzystym zakładzie pracy, to na pozwanym gimnazjum ciążył obowiązek zapewnienia jej pełnego etatu nauczyciela. Dalej Sąd wywiódł, że zatrudnienie powódki na czas określony uzasadniał wakat na stanowisku dyrektora. Mirosław D., nie mając pewności, że zostanie zatrudniony na tym stanowisku i zawierając w tych okolicznościach umowę o pracę na czas nieokreślony, mógł sam się pozbawić pracy. Natomiast zatrudnienie na miejsce powódki we wrześniu 2004 r. Grzegorza P. nie ma żadnego związku z jej roszczeniem. Nowy nauczyciel został zatrudniony dopiero po rozwiązaniu stosunku pracy z powódką i to również na czas określony. Mirosław D., już jako dyrektor pozwanego Gimnazjum, we wrześniu 2004 r. miał prawo wyboru nauczyciela, którego zatrudni na zwolniony przez powódkę etat.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła powódka zarzucając naruszenie prawa materialnego - art. 10 ust. 6 i 7 Karty Nauczyciela, poprzez przyjęcie, że nie zaistniały przesłanki do zatrudnienia jej na czas nieokreślony. Skarżąca w podstawach kasacyjnych wskazała także naruszenie prawa procesowego: art. 382 kpc poprzez „błędną subsumpcję i rozstrzygnięcie sprawy na podstawie odmiennych ustaleń, niż dokonane przez Sąd Rejonowy - bez przeprowadzenia własnych ustaleń i własnej oceny dowodów”, art. 398[20] kpc poprzez wydanie orzeczenia wykraczającego poza wykładnię prawa dokonaną przez Sąd Najwyższy w niniejszej sprawie w wyroku z dnia 15 września 2006 r. I PK 69/2006 oraz art. 398[21] kpc w związku z art. 386 § 6 kpc poprzez niewykonanie - przy ponownym rozpoznaniu sprawy - wskazań Sądu Najwyższego wynikających z powyższego wyroku.

Wskazując na powyższe skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania, ewentualnie o jego uchylenie i orzeczenie co do istoty spraw, poprzez ustalenie, że powódkę z pozwanym łączy stosunek pracy na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony na podstawie umowy o pracę w wymiarze 10/18 godzin na warunkach pracy i płacy ustalonych w umowie z 1 marca 2004 r. Skarżąca wniosła także o zasądzenie od pozwanego kosztów procesu za wszystkie instancje.

Uzasadniając wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżąca wskazała na istnienie istotnego zagadnienia prawnego, polegającego na wyjaśnieniu wątpliwości, czy pomimo ustaleń Sądu, z których wynika, że istnieje możliwość zatrudnienia nauczyciela na czas nieokreślony - wobec spełnienia przesłanek wynikających z art. 10 ust. 7 Karty Nauczyciela, plan organizacyjny szkoły może być podstawą ustalenia, że istnieje potrzeba organizacyjna uzasadniająca zatrudnienie nauczyciela mianowanego na czas określony. Ponadto skarżąca podniosła, że skarga jest oczywiście uzasadniona, gdyż Sąd Okręgowy nie zastosował się do wykładni prawa dokonanej w niniejszej sprawie przez Sąd Najwyższy, a ponadto, nie dokonując własnych ustaleń, przyjął wbrew stanowisku Sądu Rejonowego, że nie istnieje możliwość zatrudnienia powódki na czas nieokreślony W uzasadnieniu skargi podniesiono, że stanowisko Sądu Okręgowego zawarte w pisemnych motywach rozstrzygnięcia jest rażąco sprzeczne z wykładnią prawa dokonaną przez Sąd Najwyższy w sprawie I PK 69/2006, jak też nie zastosował się on do wytycznych zawartych w tym wyroku zalecającego zbadanie kwestii zatrudnienia nowego nauczyciela Grzegorza P.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna jest uzasadniona z uwagi na naruszenie prawa materialnego. Natomiast jej zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego nie zasługują na uwzględnienie.

Skarżąca, formułując zarzut naruszenia przepisu art. 398[20] kpc oraz art. 398[21] kpc w związku z art. 386 § 6 kpc, po pierwsze, myli wykładnię prawa z oceną prawną i wskazaniami co do dalszego sposobu postępowania, a po drugie, błędnie przyjmuje, że w postępowaniu kasacyjnym ma zastosowanie przepis art. 386 § 6 kpc.

Zawarta w art. 398[20] kpc samodzielna regulacja zakresu mocy wiążącej orzeczenia Sądu Najwyższego, wydanego w wyniku rozpoznania kasacji, wyłącza zastosowanie do tego orzeczenia - na podstawie art. 398[21] kpc - art. 386 § 6 kpc, dotyczącego wiążącej mocy orzeczenia sądu drugiej instancji. Stosownie do art. 398[20] kpc wiążąca moc orzeczenia Sądu Najwyższego ogranicza się tylko do wykładni prawa dokonanej przez Sąd Najwyższy. Nie obejmuje ona - inaczej niż stanowi to art. 386 § 6 kpc odnośnie wyroku sądu drugiej instancji - wskazań co do dalszego postępowania. Oznacza to, że zamieszczanie takich wskazań nie należy do kompetencji Sądu Najwyższego jako sądu kasacyjnego, a jeżeli wskazania takie zostaną zamieszczone w wyroku Sądu Najwyższego, to nie wiążą sądu, któremu sprawa została przekazana. Pojęcie wykładni prawa, użyte w art. 398[20] kpc, nie oznacza związania stanowiskiem Sądu Najwyższego lub dokonaną przez ten Sąd oceną prawną. Pojęcia te są bowiem wyraźnie szersze od określenia wykładnia prawa, a zakres związania sądu wykładnią prawa dokonaną przez Sąd Najwyższy nie może być mylony z zakresem związania oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania, o którym mowa w art. 386 § 6 zd. 1 kpc, wskazującym zakres związania sądu niższej instancji stanowiskiem sądu drugiej instancji. Sąd drugiej instancji, uchylając zaskarżone orzeczenie, ma szersze możliwości wpływania na działalność sądu, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania. Związanie sądu niższej instancji oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania oznacza nie tylko wykładnię przepisów prawa materialnego i procesowego, ale także wyjaśnienie, że do stosunku prawnego będącego przedmiotem procesu, ma zastosowanie inny przepis, którego sąd pierwszej instancji nie wziął pod uwagę. Obejmuje ono również wskazanie wątpliwości, które powinny być wyjaśnione i polecenie przeprowadzenia konkretnych czynności. Inaczej wygląda sytuacja w postępowaniu kasacyjnym. Radykalnie węższy zakres kognicji Sądu Najwyższego niż sądu drugiej instancji zdecydowanie ogranicza skalę wypowiedzi Sądu kasacyjnego, mającej wiążący charakter dla sądu niższej instancji. To oznacza, że wykładnia prawa w rozumieniu art. 398[20] kpc powinna być rozumiana wąsko, tak jak tego wymaga wykładnia językowa. Wiążąca sąd niższej instancji - na podstawie art. 398[20] kpc - wypowiedź Sądu Najwyższego ogranicza się więc do wyjaśnienia treści przepisów. Pogląd ten można uznać za ugruntowany w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego, tak na gruncie obecnie obowiązującego przepisu art. 398[20] kpc jak i wcześniejszego przepisu art. 393[17] kpc (vide: wyrok z dnia 9 lipca 1998 r. I PKN 226/98 OSNAPiUS 1999/15 poz. 486; wyrok z dnia 12 grudnia 2001 r. V CKN 437/2000 LexPolonica nr 353281; wyrok z dnia 23 października 2002 r. II CKN 860/2000 LexPolonica nr 376855; wyrok z dnia 15 stycznia 2004 r. II CK 162/2003 LexPolonica nr 371432; wyrok z dnia 6 września 2005 r. I PK 55/2005; wyrok z dnia 19 października 2005 r. V CK 260/2005 LexPolonica nr 389850; uchwała z dnia 19 kwietnia 2007 r. III CZP 162/2006 Biuletyn Sądu Najwyższego 2007/4).

Sąd Najwyższy w niniejszej sprawie, w wyroku z dnia 15 września 2006 r. I PK 69/2006, dokonał wykładni prawa tylko w tym zakresie, w jakim stwierdził, że „wyjątek dopuszczający zatrudnienie nauczyciela mianowanego na podstawie umowy o pracę na czas określony uregulowany został w art. 10 ust. 7. W myśl tego przepisu jest to prawnie możliwe tylko wówczas gdy zachodzi potrzeba zastępstwa nieobecnego nauczyciela lub potrzeba wynikająca z organizacji nauczania. Przepis ten, jako regulujący wyjątek od zasady, należy wykładać ściśle. Zasadniczo zatrudnienie nauczyciela mianowanego na podstawie umowy o pracę na czas określony jest dopuszczalne tylko wówczas, gdy jest to konieczne w świetle wynikających z tego przepisu przesłanek. Taka wyjątkowa podstawa zatrudnienia nie może być zależna od uznania pracodawcy. Byłoby to sprzeczne z gwarancyjnym charakterem norm prawnych regulujących stosunek pracy nauczyciela mianowanego”. Natomiast kwestie związane z wyrażonym przez Sąd Najwyższy stanowiskiem o wadliwej subsumpcji ustalonego stanu faktycznego pod określoną normę prawną oraz odnośnie argumentacji Sądu Okręgowego dotyczącej doniosłości znaczenia faktu nieobsadzenia w dniu zawierania umowy o pracę stanowiska dyrektora oraz specyfiki działania pozwanego gimnazjum, które prowadzi nauczanie w kilku ośrodkach zamiejscowych, stanowić mogą co najwyższej ocenę prawną, bądź ewentualnie wskazania co dalszego postępowania.

Nieuzasadniony jest także zarzut naruszenia art. 382 kpc, zgodnie z którym sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Przepis ten ma charakter ogólnej dyrektywy, określającej kontynuację merytorycznego rozpoznania sprawy. Powołanie się na ten przepis może stanowić podstawę kasacyjną jedynie wtedy, gdy sąd drugiej instancji pominie część zebranego w sprawie materiału dowodowego i wyda orzeczenie wyłącznie na postawie materiału zebranego przed Sądem pierwszej instancji lub na podstawie własnego materiału z pominięciem wyników postępowania dowodowego przeprowadzonego przez Sąd pierwszej instancji (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2007 r. III CSK 337/2006 LexPolonica nr 1912545). Skarżąca upatruje naruszenia tego przepisu w błędnej subsumpcji, co nie może stanowić podstawy do zarzucenia naruszenia art. 382 kpc, a jedynie odnosić się może do naruszenia prawa materialnego. Jednocześnie w tej podstawie kasacyjnej zarzuca, że Sąd Okręgowy zakwestionował ustalenia Sądu Rejonowego - bez dokonania własnych ustaleń i własnej oceny przeprowadzonych dowodów, co wypełniałoby tę podstawę kasacyjną. Ten drugi zarzut nie ma oparcia rzeczywistości, gdyż Sąd Okręgowy nie zakwestionował ustaleń faktycznych Sądu Rejonowego W uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia znalazło się wprawdzie zdanie, iż „nie sposób zgodzić się z ustaleniami Sądu Rejonowego, że powódka była zatrudniona od dnia 1 marca 2004 r. w pozwanym Gimnazjum na umowę o pracę na czas nieokreślony,” lecz w istocie stwierdzenie to nie jest ustaleniem elementu stanu faktycznego. W ten sposób Sąd Okręgowy zanegował stanowisko Sądu Rejonowego - wywiedzione z ustalonych faktów - iż nie istniały ustawowe przesłanki uniemożliwiające zatrudnienie powódki na czas nieokreślony. W istocie zatem Sąd Okręgowy - wbrew stanowisku Sądu Rejonowego - dokonał subsumpcji stanu faktycznego ustalonego przez ten Sąd pod normę art. 10 ust. 7 Karty Nauczyciela. Okoliczność ta uzasadnia sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia prawa materialnego - art. 10 ust. 6 i 7 tej ustawy. Nie można także nie dostrzec, że uzasadnienie Sądu Okręgowego w zaskarżonym wyroku jest prawie identycznej treści co do zasadniczych motywów, jak uzasadnienie wyroku tego Sądu z dnia 25 listopada 2005 r.

W przypadku braku warunków do zatrudnienia nauczyciela, w szkole w pełnym wymiarze zajęć na czas nieokreślony, stosunek pracy z nauczycielem mianowanym nawiązuje się na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony w niepełnym wymiarze (art. 10 ust. 6). W przypadku zaistnienia potrzeby wynikającej z organizacji nauczania lub zastępstwa nieobecnego nauczyciela, w tym w trakcie roku szkolnego, z nauczycielem mianowanym stosunek pracy nawiązuje się na podstawie umowy o pracę na czas określony (art. 10 ust. 7). Na obecnym etapie postępowania spór dotyczy już nie wymiaru czasu pracy powódki lecz rodzaju umowy o pracę, na co wskazuje wniosek kasacyjny dotyczący ustalenia że powódkę z pozwanym łączy stosunek pracy na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony w wymiarze 10/18 godzin na warunkach pracy i płacy ustalonych w umowie z 1 marca 2004 r. W zasadzie spór ograniczył się już wcześniej do takiego zakresu, ponieważ powódka nie kwestionowała wyroku Sądu Rejonowego z dnia 30 czerwca 2005 r., ustalającego, że powódka Małgorzata M. była od 1 marca 2004 r. zatrudniona w pozwanym Gimnazjum Publicznym w B. na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony w wymiarze 10/18 godzin na warunkach pracy i płacy ustalonych w umowie z 1 marca 2004 r. Faktu tego nie dostrzegł Sąd Okręgowy, koncentrując się w swojej argumentacji również na kwestiach dotyczących zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy i mieszając je z okolicznościami dotyczącymi terminowości umowy o pracę.

W ustalonym stanie faktycznym nie budzi wątpliwości fakt, iż organizacja nauczania w roku 2003/2004 w pozwanym Gimnazjum umożliwiała zatrudnienie powódki w wymiarze 10/18 pełnego wymiaru czasu pracy w tym właśnie roku, a arkusz organizacyjny przewidywał dla niej stosowną ilość godzin nauczania przedmiotów, do których miała przygotowanie. Zawarcie umowy o pracę z powódką na czas nieokreślony nie spowodowałoby konieczności zapewnienia jej godzin nauczania w wymiarze 10/18 etatu w roku szkolnym 2003/2004, bo te miała zagwarantowane z racji umowy o pracę z 1 marca 2004 r., jak też nie prowadziłoby do zmian w arkuszu organizacyjnym za ten rok, bo były w nim ujęte. Umowa na czas nieokreślony gwarantowałaby natomiast powódce zatrudnienie w tym wymiarze czasu pracy na okres dalszy - od 1 września 2004 r. Zatem jedynie okoliczności dotyczące roku 2004/2005, a znane w dacie zawierania umowy o pracę z dnia 1 marca 2004 r., mogłyby wskazywać na niemożność zatrudnienia jej na czas nieokreślony, czyli poza okres objęty umową o pracę z dnia 1 marca 2004 r., a takich nie przedstawił pozwany w niniejszym sporze, do czego był zobowiązany na podstawie art. 6 kc. Co więcej, zatrudnienie w tym właśnie roku nowego nauczyciela na 17/18 etatu wskazuje, że nie uległa ograniczeniu liczba godzin przedmiotów nauczanych przez powódkę i w takim kontekście należy oceniać ten fakt, a nie jako przejaw prerogatywy dyrektora szkoły w doborze nauczycieli. Natomiast argumentacja Sądu Okręgowego, iż powódka uzupełniała jedynie pensum godzin w pozwanym Gimnazjum nie dość, że nie ma pokrycia w ustaleniach faktycznych, z których wynika, że w dniu 1 marca 2004 r., tj. w dniu zawarcia umowy o pracę, nie łączyła powódkę umowa o pracę ze Szkołą Podstawową (powódka zakończyła definitywnie pracę w Szkole Podstawowej 29 lutego 2003 r.), to mogłaby być brana pod uwagę jedynie w sytuacji konieczności zwiększenia w przyszłości liczby godzin przydzielonych powódce, czemu nie mogłaby sprostać z uwagi na podwójne zatrudnienie. Podobnie, sam fakt istnienia struktury organizacyjnej w takim kształcie, jak przedstawiany przez Sąd Okręgowy, nie stał na przeszkodzie zatrudnieniu powódki na 10/18 etatu w roku 2003/2004, a pozwany nie wskazał żadnych przeszkód w tej kwestii w roku 2004/2005. Natomiast co do sytuacji Mirosława D., to i tak w roku 2003/2004 nie byłoby możliwości uzupełnienia jego pensum do pełnego etatu kosztem godzin, które przypadły powódce, skoro zawarto z nią umowę o pracę i w arkuszu organizacyjnym na rok 2003/2004 przydzielono jej te godziny. Błędnie zatem przyjął Sąd Okręgowy, że okoliczności faktyczne, ustalone w niniejszej sprawie, pozwalały na zawarcie z powódką - nauczycielem mianowanym - umowy o pracę na czas określony. Okoliczności te nie wypełniają bowiem wskazanej w art. 10 ust. 7 Karty nauczyciela przesłanki uzależniającej możliwość zatrudnienia terminowego nauczyciela mianowanego od potrzeb wynikających z organizacji nauczania. Natomiast prawidłowe stanowisko w tym zakresie - w oparciu o ustalony stan faktyczny - wyraził Sąd Rejonowy.

Mając na uwadze powyższe oraz mając na względzie, że podstawa naruszenia prawa materialnego jest oczywiście uzasadniona, natomiast zarzut naruszenia prawa procesowego nie został uwzględniony, Sąd Najwyższy na mocy art. 398[16] kpc orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach rozstrzygnięto na mocy art. 98 kpc oraz na podstawie § 12 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 pkt 1 w związku z art. 11 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. 2002 r. Nr 163 poz. 1349 ze zm.).
Bartata jest off-line  
17-08-2011, 10:38  
lexam
Początkujący
 
Posty: 24
Domyślnie re: wyrok SN -IZBA PRACY I UB. SPOŁ.

Dziękuję za pomoc,
potrzebuję jeszcze wyroku, którego daty nie znam, ale znam sygnaturę I PK 69/06.

Będę wdzięczny za udostępnienie
pozdrawiam
lexam jest off-line  
18-08-2011, 09:13  
morbid
Użytkownik
 
Posty: 45
Domyślnie re: wyrok SN -IZBA PRACY I UB. SPOŁ.

Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych 2006-09-15, I PK 69/06

Teza:
1. Warunki do zarudniania nauczyciela mianowanego, o których mowa w art. 10 ust. 5 pkt 6 Karty Nauczyciela, należy rozumieć jako leżące zarówno po stronie nauczyciela, jak i szkoły. Chodzi o możliwość podjęcia pracy przez nauczyciela w pełnym wymiarze zajęć i na czas nieokreślony z uwagi na jego indywidualną sytuację (zawodową, zdrowotną itp), a także o możliwość zapewnienia nauczycielowi przez szkołę pełnego wymiaru zajęć na czas nieokreślony w związku z planem nauczania, obiektywnymi potrzebami i stanem zatrudnienia.
2. Zatrudnienie nauczyciela mianowanego na podstawie umowy o pracę na czas określony jest dopuszczalne tylko wówczas, gdy jest to konieczne w świetle przesłanek wynikających z art. 10 ust. 7 Karty Nauczyciela. Taka wyjątkowa podstawa zatrudnienia nie może być zależna od uznania pracodawcy.

Skład sądu:
SSN Teresa Flemming-Kulesza (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Katarzyna Gonera
SSN Józef Iwulski

Sentencja:
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Małgorzaty M. przeciwko Gimnazjum Publicznemu w B. o ustalenie, że umowa o pracę z dnia 01 marca 2005 jest umową o pracę na czas nieokreślony,
- po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 15 września 2006 r., skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w O. z dnia 25 listopada 2005 r., sygn. akt (...),
- uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu - Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w O. do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie:
Powódka Małgorzata M. wniosła o uznanie, że umowa o pracę zawarta 1 marca 2004 r z Gimnazjum Publicznym w B. jest umową na czas nieokreślony na 10/18 etatu oraz przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach.
Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa.
Sąd Rejonowy w Biskupcu wyrokiem z dnia 30 czerwca 2005 r. po ponownym rozpoznaniu sprawy w pkt I ustalił, że powódka Małgorzata M. była zatrudniona w pozwanym Gimnazjum Publicznym w B. na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony w wymiarze 10/18 godzin od dnia 1 marca 2004 r. na warunkach pracy i płacy ustalonych w umowie z dnia 1 marca 2004 r. i przywrócił powódkę do pracy w pozwanym zakładzie na warunkach „o których mowa w pkt I”.
Sąd Rejonowy ustalił, że powódka posiada stopień nauczyciela mianowanego i może być zatrudniona we wszystkich typach szkół jako nauczyciel historii i nauk społecznych (przedmiotu „wiedza o społeczeństwie”). Powódka była nauczycielką Szkoły Podstawowej w B. od 1 września 1996 r. do 29 lutego 2004 r. (z tym, że od 1 września 2003 r. do 29 lutego 2004 r. była w stanie nieczynnym). Jednocześnie prowadziła zajęcia w pozwanym Gimnazjum. Zawierała z nim kolejne umowy o pracę na czas określony w różnym wymiarze godzin, poczynając od 31 września 1999 r. W roku szkolnym 2003/2004 powódka zawarła dwie umowy o pracę z pozwanym Gimnazjum, pierwszą na okres od 1 września 2003 do lutego 2004 r. i kolejną na okres od 1 marca 2004 r. do 31 sierpnia 2004 r. Umówiony wymiar godzin wynosił 10/18. Powódka zabiegała się o zatrudnienie w Gimnazjum w pełnym wymiarze godzin. Po upływie terminu, na który została zawarta umowa (31 sierpnia 2004 r.) nie została zatrudniona na nowy rok szkolny. Poza powódką historii (oraz wiedzy o społeczeństwie) nauczali dwaj nauczyciele, jednemu z nich przyznano 5 godzin ponadwymiarowych, drugiemu dwie godziny. W roku szkolnym 2003/2004 nastąpiła zamiana dyrektora Gimnazjum. Stanowisko to objął jeden z tych dwóch nauczycieli, z tym że organ prowadzący szkołę początkowo powierzył mu obowiązki dyrektora a konkurs odbył się 5 marca 2004 r. Na ten rok szkolny zatrudniono też nauczycielkę, która prowadziła zajęcia z języka polskiego i historii, pracując w 5 godzinach ponadwymiarowych. Pracowała ona w ośrodku zamiejscowym gimnazjum. W roku szkolnym 2004/2005 zatrudniono nową osobę na stanowisko nauczyciela historii w wymiarze 17/18 etatu. Nauczycielka ucząca dotąd zarówno języka polskiego jak i historii, nauczała tylko języka polskiego w wymiarze 16/18 godzin. Liczba godzin dyrektora jak i innego nauczyciela historii nie uległa zmianie. Powódka w tym roku szkolnym nie pracowała w Gimnazjum.
Sąd pierwszej instancji uznał, iż z analizy arkuszy organizacyjnych wynika, że nie istniała potrzeba organizacyjna nauczania w pozwanej szkole, która uzasadniałaby zatrudnienie powódki tylko na czas określony. Możliwy był także taki podział czasu pracy pomiędzy nauczycielami prowadzącymi zajęcia z historii oraz wiedzy o społeczeństwie by z jednej strony było wypełnione pensum danego nauczyciela wynikające z umowy o pracę a z drugiej strony gwarantujący „całe pensum” dyrektorowi na wypadek przegranej w konkursie przy zachowaniu „całego pensum” powódki. Sąd Rejonowy rozważył kilka wariantów podziału godzin zapewniających każdemu nauczycielowi odpowiedni wymiar godzin. Zatem w ocenie tegoż Sądu nie istniały w niniejszej sprawie potrzeby organizacyjne wynikające z organizacji nauczania uzasadniające zatrudnienie powódki na czas określony. Na podstawie art. 10 ust. 6 Karty Nauczyciela, powódka powinna być zatrudniona na czas nieokreślony w niepełnym wymiarze.
Sąd uznał przy tym, iż powódka miała interes prawny w ustaleniu charakteru jej stosunku pracy. Natomiast „w celu ochrony stosunku pracy powódki i jej miejsca pracy” przywrócił ją do pracy na poprzednich warunkach.
Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany i wniósł o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa.
Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w O. wyrokiem z dnia 25 listopada 2005 r., sygn. akt (...) zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo.
Sąd Okręgowy uznał za Sądem pierwszej instancji, iż powódka miała interes prawny w ustaleniu zasad jej zatrudnienia w pozwanym gimnazjum. Sąd Okręgowy stwierdził, że interes ten rozumieć należy jako potrzebę wprowadzenia jasności co do konkretnego stosunku prawnego lub prawa - w celu ochrony przed grożącym naruszeniem sfery uprawnień powoda. Powódka w niniejszej sprawie mogła odczuwać potrzebę wprowadzenia jasności co do stosunku pracy z pozwanym. Ponadto ewentualne ustalenie, że sporna umowa o pracę zawarta przez powódkę z pozwanym była umową na czas nieokreślony było konieczne dla rozstrzygnięcia o dalszym roszczeniu powódki - o przywróceniu jej do pracy.
W ocenie Sądu Okręgowego nie można jednak zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Rejonowego, iż umowa na podstawie której powódka była zatrudniona od dnia 1 marca 2004 r. w pozwanym gimnazjum była umową o pracę na czas nieokreślony.
Sąd drugiej instancji uznał za pozostającą poza sporem okoliczność, że powódka jest nauczycielem mianowanym i że nie była zatrudniona w celu zastępstwa nieobecnego nauczyciela. Dlatego też kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy ma ustalenie czy zaistniały w przypadku pozwanego potrzeby wynikające z organizacji nauczania uzasadniające zatrudnienie powódki na podstawie umowy na czas określony.
W ocenie Sądu Okręgowego za „podpisaniem” z powódką w dniu 1 marca 2004 r. umowy o pracę na czas określony przemawiały potrzeby wynikające z organizacji nauczania. Pierwszą z nich był ówczesny wakat na stanowisku dyrektora pozwanego gimnazjum. M. D. w chwili podpisywania z powódką umowy o pracę zarówno w dniu 1 września 2003 r. jak również w dniu 1 marca 2004 r. jedynie pełnił obowiązki dyrektora. Podkreślić należy, iż decyzję o wyborze M. D. na dyrektora szkoły podjęto dopiero w dniu 5 marca 2005 r., zatem już po podpisaniu umowy z powódką. Ponadto w rzeczywistości nie było wiadomo kto zostanie dyrektorem i kiedy rozstrzygnięty będzie konkurs na to stanowisko.
W związku z powyższym Sąd Okręgowy uznał, że nie było podstaw uzasadniających wstrzymanie się z podpisaniem umowy z powódką do czasu rozstrzygnięcia konkursu.
Nie bez znaczenia dla Sądu była również struktura pozwanego gimnazjum albowiem jego siedziba mieści się w trzech miejscowościach tj. B., S. i G., co powoduje, iż poszczególne ośrodki nie mają własnej bazy dydaktycznej i związane jest to z dojazdami nauczycieli do poszczególnych oddziałów zamiejscowych. Specyficzne warunki pracy związane są z koniecznością zatrudniania znacznej liczby nauczycieli na podstawie umowy na czas określony. W arkuszu organizacyjnym pozwanego gimnazjum na rok szkolny 2003/2004 przyznano powódce 10/18 etatu. Było to uzasadnione tym, iż w chwili podpisywania z powódką umowy w sierpniu 2003 r. była ona jednocześnie zatrudniana w szkole podstawowej w B. Zatem 10/18 etatu u pozwanego było dla niej uzupełnieniem pensum w macierzystym zakładzie pracy. Kolejną umowę podpisano z powódką w dniu 1 marca 2004 r. już po ustaniu stosunku pracy powódki w szkole podstawowej w B. W ocenie Sądu Okręgowego, nie ma żadnych podstaw ku temu aby twierdzić, że skoro w lutym 2004 r. ustał stosunek pracy powódki w macierzystym zakładzie pracy to na pozwanym Gimnazjum ciążył obowiązek zapewnienia powódce całego etatu nauczyciela. W ocenie Sądu Okręgowego, nie ma żadnego związku z roszczeniem M. M. fakt zatrudnienia na miejsce powódki we wrześniu 2004 r. Grzegorza P. Nowy nauczyciel został zatrudniony dopiero po rozwiązaniu stosunku pracy z powódką. M. D. już jako dyrektor pozwanego Gimnazjum we wrześniu 2004 r. miał pełne prawo wyboru nauczyciela którego zatrudni na zwolniony przez powódkę etat. Sąd Okręgowy zauważył, iż nowy nauczyciel został zatrudniony również na czas określony.
Z uwagi na powyższe Sąd Okręgowy za bezzasadne uznał także roszczenie powódki o przywrócenie do pracy. W związku z faktem, że umowa z dnia 1 marca 2004 r. była zawarta na czas określony i wygasła z mocy prawa z upływem okresu na jaki ją zawarto tj. z dniem 31 sierpnia 2004 r. (a nie na skutek wypowiedzenia czy też rozwiązania bez wypowiedzenia), powódce nie przysługiwało roszczenie o przywrócenie do pracy.
Sąd Okręgowy wskazał „na marginesie”, że przepis art. 251 § 1 Kodeksu pracy nie miał zastosowania w niniejszej sprawie albowiem stosunek pracy z powódką regulują przepisy szczególne, tj. Karta Nauczyciela.
Powyższy wyrok Sądu Okręgowego został w całości zaskarżony przez powódkę skargą kasacyjną. Wyrokowi temu zarzucono:
1. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 10 ust. 6 i 7 Karty Nauczyciela przez niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, iż nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające zatrudnienie powódki na czas nieokreślony.
2. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na przebieg sprawy, tj. art. 233 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, przez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów polegające na tym, że z ustalonego stanu faktycznego wynika, iż zostały spełnione przesłanki do zatrudnienia powódki na czas określony, zawarte w art. 10 ust. 7 Karty Nauczyciela.
Wskazując na powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu, ewentualnie o uchylenie wyroku w całości i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez ustalenie, że powódkę z pozwanym łączy stosunek pracy na podstawie umowy zawartej na czas nieokreślony w wymiarze 10/18 godzin od dnia 1 marca 2004 r., na warunkach pracy i płacy ustalonych w umowie z dnia 1 marca 2004 r., a także o zasądzenie kosztów procesu.
Sąd Najwyższy, zważył co następuje:
Podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia prawa materialnego należy uznać za zasadny. Postawa skargi odnosząca się do przepisu postępowania nie koresponduje z postawionym zarzutem. Zarzut ten nie sprowadzał się w istocie do przekroczenia granic swobody w ocenie dowodów lecz do subsumcji i oparcia rozstrzygnięcia drugoinstancyjnego na odmiennych ustaleniach niż poczynione przez sąd pierwszej instancji.
Stan faktyczny sprawy w istotnych elementach był niesporny. Umowa z 1 marca 2004 r. zawarta została między stronami na kilka dni przed przeprowadzeniem (i rozstrzygnięciem) konkursu na stanowisko dyrektora pozwanego Gimnazjum, w sytuacji gdy od września 2003 r. powierzono pełnienie obowiązków dyrektora nauczycielowi, który podobnie jak powódka nauczał historii, a ponadto wiedzy o społeczeństwie. Nauczyciel ten przystąpił do konkursu na stanowisko dyrektora. Pozwane Gimnazjum działa nie tylko w miejscowości, w której ma siedzibę lecz również w ośrodkach zamiejscowych. Od marca 2004 r. powódka nie pozostawała w stosunku pracy z żadną szkołą poza pozwanym Gimnazjum. Ten stan faktyczny podlegał ocenie w świetle przepisów Karty Nauczyciela regulujących podstawę nawiązania stosunku pracy z nauczycielem mianowanym (legitymującym się stopniem awansu zawodowego nauczyciela mianowanego) oraz rodzaj umowy, którą można z takim nauczycielem zawrzeć. Z art. 10 ust. 5 Karty Nauczyciela wynika zasada nawiązania stosunku pracy z nauczycielem mianowanym na podstawie mianowania, pod warunkiem spełnienia przesłanek wymienionych w sześciu punktach tego przepisu. Nie jest sporne, że w przypadku powódki nie był spełniony warunek z punktu 6., według którego nawiązanie stosunku pracy na podstawie mianowania jest możliwe, gdy „istnieją warunki do zatrudnienia nauczyciela w szkole w pełnym wymiarze zajęć na czas nieokreślony”. Warunki te należy rozumieć jako leżące zarówno po stronie nauczyciela jak i szkoły. Chodzi o możliwość podjęcia pracy przez nauczyciela w pełnym wymiarze zajęć i na czas nieokreślony z uwagi na jego indywidualną sytuację (zawodową, zdrowotną itp), a także o możliwość zapewnienia nauczycielowi przez szkołę pełnego wymiaru zajęć na czas nieokreślony w związku z planem nauczania, obiektywnymi potrzebami i stanem zatrudnienia. W razie niespełnienia tej przesłanki, stosunek pracy z nauczycielem mianowanym nawiązuje się na postawie umowy na czas nieokreślony w niepełnym wymiarze zajęć. Wynika to wprost z ustępu 6 art. 10 Karty Nauczyciela. Wyjątek dopuszczający zatrudnienie nauczyciela mianowanego na podstawie umowy o pracę na czas określony uregulowany został w art. 10 ust. 7. W myśl tego przepisu jest to prawnie możliwe tylko wówczas gdy zachodzi potrzeba zastępstwa nieobecnego nauczyciela lub potrzeba wynikająca z organizacji nauczania. Przepis ten, jako regulujący wyjątek od zasady należy wykładać ściśle. Zasadniczo zatrudnienie nauczyciela mianowanego na podstawie umowy o pracę na czas określony jest dopuszczalne tylko wówczas gdy jest to konieczne w świetle wynikających z tego przepisu przesłanek. Taka wyjątkowa podstawa zatrudnienia nie może być zależna od uznania pracodawcy. Byłoby to sprzeczne z gwarancyjnym charakterem norm prawnych regulujących stosunek pracy nauczyciela mianowanego. Nie jest sporne, że w przypadku pozwanej szkoły nie było potrzeby zastąpienia nieobecnego nauczyciela. Sąd Okręgowy, odmiennie niż Sąd pierwszej instancji dopatrzył się istnienia potrzeby wynikającej z organizacji nauczania. W ocenie Sądu drugiej instancji, o wystąpieniu takiej potrzeby w dacie zawarcia umowy z powódką świadczy nieobsadzenie w tym dniu stanowiska dyrektora oraz specyfika działania pozwanego Gimnazjum, które prowadzi nauczanie w kilku ośrodkach zamiejscowych. Ta druga okoliczność nie została bliżej wyjaśniona w motywach zaskarżonego wyroku. Nie jest jasne, w jaki sposób, zdaniem Sądu Okręgowego fakt ten wpływa na konieczność zatrudnienia powódki na czas określony, tym bardziej, że Sąd Rejonowy ustalił, że nigdy nie przedstawiono powódce potrzeby zatrudnienia jej w ośrodku zamiejscowym. Natomiast potrzeba natury organizacyjnej została uzasadniona w sposób pozostający w sprzeczności z niezakwestionowanymi ustaleniami poczynionymi w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, przy braku odmiennych ustaleń dokonanych w postępowaniu apelacyjnym. Sąd Rejonowy ustalił bowiem, że nawet w przypadku niepomyślnego dla nauczyciela pełniącego obowiązki dyrektora wyniku konkursu i związanej z tym konieczności zapewnienia mu pracy w pełnym wymiarze zajęć (co było tylko ewentualnością w dacie zawierania umowy a co nie nastąpiło w rzeczywistości) istniała faktyczna możliwość zatrudnienia powódki w dotychczasowym wymiarze zajęć na czas nieokreślony. Sąd Rejonowy przedstawił trzy warianty przydzielenia godzin zajęć nauczycielom historii i wiedzy o społeczeństwie w taki sposób, by nauczyciel pełniący obowiązki dyrektora miał zapewniony pełen wymiar zajęć a pozostali pracowali w wymiarze wynikającym z zawartych z nimi umów. Sąd Okręgowy zbagatelizował też, bez przekonującego uzasadnienia, bezsporny fakt zatrudnienia nowego nauczyciela na miejsce powódki, po wyekspirowaniu ocenianej umowy. Tymczasem jest to okoliczność osłabiająca argumentację pracodawcy, podzieloną przez Sąd Okręgowy, mającą przemawiać za spełnieniem przesłanek z art. 10 ust. 7 Karty Nauczyciela, koniecznych do zatrudnienia nauczyciela mianowanego na podstawie umowy o pracę na czas określony.
Z tych przyczyn zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu na podstawie art. 398[15] KPC a sprawa przekazaniu do ponownego rozpoznania.
morbid jest off-line  
18-08-2011, 17:17  
lexam
Początkujący
 
Posty: 24
Domyślnie re: wyrok SN -IZBA PRACY I UB. SPOŁ.

Mam już komplet wyroków. Dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam
lexam
lexam jest off-line  
23-08-2013, 20:34  
plastusia
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: wyrok SN -IZBA PRACY I UB. SPOŁ.

Jestem nauczycielem mianowanym w związku ze zmniejszeniem liczby oddziałów podpisałam zgodę na pracę w niepełnym wymiarze godzin. Teraz kolezanka poszła na urlop zdrowotny. Czy może ktoś inny z zewnątrz otrzymać te godziny, mimo, że ja nie mam pełnego etat. Obie uczymy tego samego przedmiotu. Proszę o pomoc.
plastusia jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Wyrok nakazowy -Prace społeczne a podjecie pracy (odpowiedzi: 3) Witam, otrzymałem wyrok nakazowy - prace społeczne 30h miesięcznie przez 3 miesiące. Przy składania zeznań byłem bezrobotny teraz znalazłem prace...
§ Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 19 grudnia 2002 r. II CKN 1071/2000 (odpowiedzi: 1) Dzień dobry, czy ktoś może dysponuje linkiem albo plikiem z wymienionym w temacie Wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 19 grudnia 2002...
§ zwolnienie warunkowe,następny wyrok pozbawienia wolności a zapadły wyrok o pr.społ. (odpowiedzi: 4) Zostałem skazany na karę pozbawienia wolności,zostałem zwolniony warunkowo.Dodatkowo mam jeszcze rok w zawieszeniu na 3lata i teraz zostałem skazany...
§ Wyrok prac społecznych (odpowiedzi: 4) Witam, sytuacja jest nastepująca. Sąd wymierzył mi karę 40 godzin prac społecznych do zrealizowania w przeciągu miesiąca. Było to wykroczenie z art....
§ Wyrok za prowadzenie po spożyciu (odpowiedzi: 5) Witam serdecynie, moja sytuacja wyglada tak ze po wypiciu 200ml wina ok godz 16:00 zostalem zatrzymany o godz 19:45 prowadząc samochód . W wydychanym...
§ wyrok za jazde po alko. a izba wytrzeźwień (odpowiedzi: 4) witam mam takie pytanie: od pół roku mam wyrok w zawieszeniu za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu, pare dni temu trafiłem na izbę wytrzeźwień...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 05:51.