Nietypowo o przesyłkach sądowych. - Forum Prawne

 

Nietypowo o przesyłkach sądowych.

Nie bijcie - jestem pocztowcem. I cokolwiek powiecie pamiętajcie bez względu na prywatną opinię o tym czy owym w pracy muszę postępować zgodnie z przepisami bo za to odpowiadam nawet materialnie. Ale prawo nie przewiduje ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Orzeczenia i interpretacje


Odpowiedz
 
25-09-2013, 19:50  
poziomek73
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie Nietypowo o przesyłkach sądowych.

Nie bijcie - jestem pocztowcem. I cokolwiek powiecie pamiętajcie bez względu na prywatną opinię o tym czy owym w pracy muszę postępować zgodnie z przepisami bo za to odpowiadam nawet materialnie.
Ale prawo nie przewiduje wszystkich sytuacji dlatego pytam was, prawników, o opinię.
Zgłosił się do mnie klient, adresat poleconego listu sądowego z wydziału rodzinnego. Zatem podlegającego pod tzw "na warunkach specjalnych"- KPC- do odbioru osobistego lub pełnomocnika. Z miejsca zaznaczył że w dniu dzisiejszym nie ma zamiaru listu odebrać (ma do tego prawo, list leży na poczcie 15dni i tyle czasu jest na jego odbiór) ale zażądał ode mnie bym dała mu ten list do ręki by mógł obejżeć sobie kopertę. Odmówiłam takiego postępowania. Wszak na kopercie sąd również umieszcza pewne "ważliwe dane" (np datę wezwania do sądu lub rodzaj pisma). Skończyło się na bardzo nieprzyjemnym zachowaniu klienta a nawet próbie zastraszenia mnie (skargą do dyrektora). Mimo wszystko uważam że postąpiłam słusznie. Klient nie chciał odbierać przesyłki a na mój chłopski rozumek puki nie odbiera listu to jest on własnością sądu który go wysłał i za to zapłacił.
A wy jak sądzicie?
poziomek73 jest off-line  
25-09-2013, 21:21  
Juliusz 1,2,3
Użytkownik
 
Posty: 77
Domyślnie RE: Nietypowo o przesyłkach sądowych.

Nie jestem pewien, ale myślę, że generalnie, zanim się coś przyjmie (list, prezent, pracę, propozycję małżeństwa) - powinno się mieć możliwość dowiedzenia się (zobaczenia) *o co konkretnie chodzi*?

Bez tego nie sposób rozsądnie zdecydować, czy chce się to "coś" przyjąć (odebrać), prawda?

A skargi do dyrektora - nie traktowałbym w kategoriach zastraszania. Wszak każdy ma prawo skarżyć się, jeśli uważa, nie jest z czegoś zadowolony: do kierownika sklepu, do dyrektora szkoły itd.
A czy przełożony pracownika uzna racje skarżącego, to już dalsza sprawa.
Jeśli masz dzieci, wyobraź sobie np., co by było, gdybyś nie mogła się poskarżyć na nauczyciela do dyrektora
Juliusz 1,2,3 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Nietypowo o alimenty (odpowiedzi: 1) Witam, na wstepie musze przeprosic za brak polskich znakow, jednak mieszkam za granica, a co za tym idzie uzywam na codzien innego jezyka...
§ pośredniczenie w przesyłkach kurierskich (odpowiedzi: 11) Witam , jestem tu nowa, borykam się z problemem.Koleżanka ma firmę, podpisała umowę z kurierem kex na przesyłki paczek, poprosiłam aby z racji...
§ Dłużnik nietypowo kombinuje (odpowiedzi: 12) dłużnik, jak kto dłużnicy mają w zwyczaju, deklaruje że nic nie ma, ma niskie dochody itd. itp. - standarcik, nawet 1.500zł dochodu brutto - to też...
§ Darowizna Nietypowo? (odpowiedzi: 1) W 2009 roku odziedziczyłam po mamie 1/6 gospodarstwa rolnego. 4/6 miała moja babcia a pozostałą 1/6 mój wujek - brat mamy. Z racji tego, że nikt tym...
§ Termin przesyłania pism urzędowych (odpowiedzi: 2) Witam. Mam problem. od pewnego czasu jestem sekretarzem w Rodzinnym Ogrodzie Działkowym w Warszawie i mam odczucie, że Zarząd Okręgowy Polskiego...
§ Orange - nietypowo (?) (odpowiedzi: 9) Witam! W ostatnim czasie borykałem się z dość poważnymi problemami finansowymi, a Orange błędnie naliczył mi ponad 400 zł na fakturze. Złożyłem...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:05.