nietypowy problem ze sprowadzonym autem - Forum Prawne

 

nietypowy problem ze sprowadzonym autem

Na prośbę dobrego znajomego z Francji podjąłem się organizacji kompleksowej renowacji jego starego auta w Polsce. Samochód to BMW e21 z końca lat 70-tych, znajomy używał go do połowy lat 80-tych, potem auto stało w ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Postępowanie administracyjne


Odpowiedz
 
09-01-2019, 09:55  
Matatjahu
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie nietypowy problem ze sprowadzonym autem

Na prośbę dobrego znajomego z Francji podjąłem się organizacji kompleksowej renowacji jego starego auta w Polsce.
Samochód to BMW e21 z końca lat 70-tych, znajomy używał go do połowy lat 80-tych, potem auto stało w krzakach pod jego firmą, kiedyś o nim rozmawialiśmy, i stwierdził, ze w sumie ma dla niego wartość sentymentalną i chciałby go odnowić. Ponieważ wiedział, że i ja pasjonuję się starszymi samochodami, poprosił mnie o organizację remontu w Polsce – wiadomo, niższe koszty.
.
Zaznaczam, że nie jestem żadnym mechanikiem – jedynie organizowałem i koordynowałem pracę, zlecając roboty zaprzyjaźnionym mechanikom.
.
Auto zostało przywiezione do Polski parę lat temu i rozpoczęliśmy naprawy, które do dziś nie zostały na 100% zakończone – nikomu się nie spieszyło, ponadto ogólnie brak czasu, czasem o sprawie zapominaliśmy na dłużej, potem organizacja części, a wiadomo też, że w międzyczasie mamy inne zajęcia na głowie.
Niestety, los pokrzyżował wszystkie te plany – rok temu znajomy zmarł.
.
Teraz sedno sprawy – spadkobiercy, jego dzieciaki nie są zainteresowane starym samochodem, i jest opcja, abym ja to auto odkupił od nich.
Oczywiście najchętniej w jak najniższej cenie, w wartości takiej, jaką samochód przedstawiał gdy przyjechał do Polski prosto z krzaków, mógł być wtedy warty może z 2000eur max.
.
Ta cena jest istotna dlatego, że nie zdążyłem rozliczyć ze znajomym wszystkich kosztów renowacji, jakie poniosłem w jego imieniu, a które są zaakceptowane przez właścicieli, stąd obie strony zgadzają się co do ceny.
Zależy mi na niskiej cenie, ponieważ samochód „oficjalnie” nigdy nie przyjechał do Polski, więc aby zostać jego właścicielem, będę musiał zrobić umowę kupna, zgłosić odpowiednim organom i zapłacić akcyzę, pojemność silnika to 2.300cm3, wiec akcyza 18,6%.
Natomiast auto obecnie, będąc u kresu renowacji, jest warte około 10.000eur.
Oczywiście nie chciałbym płacić 8.000zł akcyzy – za te pieniądze prawdopodobnie skończyłbym całą renowację auta, więc wolałbym zapłacić od jak najniższej podstawy, wartości takiej, w jakiej auto faktycznie było, przyjeżdżając do kraju.
.
Zapewne urząd zażąda ode mnie zdjęć pojazdu w celu weryfikacji jego wartości – a że auto już jest po zewnętrznej renowacji, więc na zdjęciach wyglądałoby raczej na tę wyższą wartość niż niższą.
Obawiam się zatem, że sporządzając umowę dzisiaj, i przedstawiając do akcyzy dzisiejsze zdjęcia pojazdu, urzędy zakwestionują mi jego niską cenę, i będę miał wysoką akcyzę do zapłaty.
.
Czy warto próbować zrobić umowę „wsteczną” parę lat temu, gdy faktycznie samochód przyjechał do kraju, i zgłosić teraz, wyrażając żal, że o tym wtedy zapomniałem, i godząc się na zapłatę starej akcyzy z odsetkami? Ale nadal miałbym problem z wykazaniem, jak auto wtedy wyglądało, a dziś wygląda o wiele lepiej. Z udokumentowaniem większości wydatków też miałbym problem – na robociznę nie mam rachunków, niektóre części także musiały być kupowane używane, więc bez rachunku, udokumentowane mam tylko zakupy nowych części, a to może 20% poniesionych wydatków. Prawdopodobnie znalazłby się tylko list przewozowy dokumentujący faktyczny przywóz auta do kraju.
.
Jak ten temat dzisiaj najlepiej ugryźć, żeby nie wpakować się w zbyt duże koszty?
Matatjahu jest off-line  
09-01-2019, 10:18  
voyteg
Moderator
 
voyteg na Forum Prawnym
 
Posty: 18.347
Domyślnie RE: nietypowy problem ze sprowadzonym autem

Cytat:
Napisał/a Matatjahu Zobacz post
.
Czy warto próbować zrobić umowę „wsteczną” parę lat temu

To forum prawne i taki wpis stanowi naruszenie § 9 Regulaminu forum, bo takie postępowanie stanowi próbę obejścia prawa.
voyteg jest off-line  
09-01-2019, 10:27  
Matatjahu
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: nietypowy problem ze sprowadzonym autem

No tak, sporządzenie takiej "wstecznej" umowy odpowiadałoby trochę stanowi faktycznemu, jednak zgadzam się, formalnie byłoby naruszeniem prawa.
Zwłaszcza że przecież właściciel nie podpisałby takowej.
Matatjahu jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Problem ze sprowadzonym samochodem z Holandii (odpowiedzi: 8) Witam Mój młodszy znajomy kupił samochód od handlarza, Jako młody i głupi przyjął umowę kupna sprzedaży podpisaną przez Holendra z aktualną datą (...
§ Problem z autem sprowadzonym zza granicy. (odpowiedzi: 2) Witam. Nie wiem czy wypowiadam się w dobrym temacie. Jeśli nie to z góry przepraszam. Mianowicie mam bardzo duży problem z firmą, która sprowadzała...
§ Problem ze sprowadzonym samochodem. (odpowiedzi: 2) Witam, Pewnie temat znany ale moje pytanie troszkę inne ;-) Kupiłam samochód sprowadzony z Niemiec przez komis (umowa podpisana z komisem). W...
§ Problem ze sprowadzonym samochodem (odpowiedzi: 2) Witam, rok temu ( dokładnie w marcu) kupiłem swój wymarzony samochód.Kupiłem go na terenie Niemiec a samochód jest pochodzenia...
§ problem ze sprowadzonym samochodem z Francji - brak ważnego OC (odpowiedzi: 4) Witam, mam nadzieję że temat jest w dobrym dziale, sugerowałem się podobnym tematem. Mam problem. Kupiłem samochód sprowadzony z Francji. W...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 01:57.