Zdjęcie córki w ulotce reklamowej

  • Autor wątku Autor wątku Jona
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jona

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
21
Córka (nieletnia) wykonywała w zeszłym roku pokaz taneczny na studniówce (bezpłatnie, na prośbę szkoły). Po studniówce pojawiły się zdjęcia w lokalnej gazecie (wydanie internetowe) z całej imprezy i także z jej pokazu. Teraz jedno z tych zdjęć firma organizująca różne imprezy wykorzystała na ulotce reklamowej. Jest ono charakterystyczne, podnosi jej wydźwięk (sugeruje pokazy). Córka nigdy nie wyrażała zgody na wykorzystanie tego zdjęcia. Dziś rozmawiałam z menadżerem tego miejsca, zasugerowałam odszkodowanie za wykorzystanie jej wizerunku. Czy mogę się opierać Art. 24. § 1. kC? Czy ewentualnie jakieś inne jeszcze przepisy? Ulotki już się rozeszły i nie ma możliwości ich jakoś zebrania.
 
Jona napisał:
Czy ewentualnie jakieś inne jeszcze przepisy?
Tak, art. 23 k.c. i art 448 k.c. Z tym, że sąd może ale nie musi przyznać zadośćuczynienia za naruszenie dóbr. To czy zostanie zasądzone zadośćuczynienie jest zależne od tego czy dana osoba poniosła realną szkodę. Przedsiębiorca nie zwolni się z odpowiedzialności nawet jeżeli nabył zdjęcie od redakcji ponieważ powinien uzyskać zgodę przedstawiciela ustawowego na opublikowanie wizerunku córki. Naruszenie dobra osobistego - wizerunku, bezprawność i zawinienie wydaje się, że miały miejsce. Pozostaje kwestia wystąpienia szkody/krzywdy i jej wysokości.
 
Byrhtnoth napisał:
Tak, art. 23 k.c. i art 448 k.c. Z tym, że sąd może ale nie musi przyznać zadośćuczynienia za naruszenie dóbr. To czy zostanie zasądzone zadośćuczynienie jest zależne od tego czy dana osoba poniosła realną szkodę. Przedsiębiorca nie zwolni się z odpowiedzialności nawet jeżeli nabył zdjęcie od redakcji ponieważ powinien uzyskać zgodę przedstawiciela ustawowego na opublikowanie wizerunku córki. Naruszenie dobra osobistego - wizerunku, bezprawność i zawinienie wydaje się, że miały miejsce. Pozostaje kwestia wystąpienia szkody/krzywdy i jej wysokości.
Szkoda to taka, że na ogół za udział w reklamie córka otrzymuje profity, wynagrodzenie a tutaj nic.
 
Jona napisał:
Szkoda to taka, że na ogół za udział w reklamie córka otrzymuje profity, wynagrodzenie a tutaj nic.
Zadośćuczynienie za naruszenie dobra osobistego opiera się na negatywnych przeżyciach psychicznych jak krzywda, przykrość, cierpienie, straty moralne, negatywne odczucia psychiczne a nie stricte na nieotrzymaniu wynagrodzenia.
 
W tego rodzaju sprawach zazwyczaj podnosi się naruszenie art. 81 ustawy o prawie aut. i pr. p., a nie art. 23 k.c. W doktrynie uważa się, że art. 23 k.c. służy ochronie innych aspektów wizerunku. Tutaj mamy ewidentnie naruszenie w postaci rozpowszechniania wizerunku bez zgody danej osoby.
 
Jak najbardziej należy się odszkodowanie za wynagrodzenie, które sprawca musiałby zapłacić za legalne wykorzystanie wizerunku (tzw. rynkowa wartość wizerunku). Na podstawie art 361 KC.
Spróbujcie sobie użyć wizerunku Roberta Lewandowskiego w reklamie to zobaczycie ile kosztuje użycie wizerunku bez zgody.
 
Tak, jak najbardziej można. Ponadto można złożyć pozew w oparciu o art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego. Ewentualnie można też podpierać się art. 81 ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych.
 
Panowie, proszę nie budzić złudnych nadziei. Jak już wyjaśniono wyżej, możliwe jest skuteczne żądanie zadośćuczynienia. Odszkodowanie to nie to samo, gdyż należałoby wykazać szkody i ich wysokość, a to w tym wypadku będzie prawie niemożliwe. Nie jest zabronione ubieganie się i żądanie odszkodowania, ale takie sprawy kosztują krocie i nie są łatwe do wygrania. A właściwie to pytająca chce, by zaniechano tych praktyk i ewentualnie jakąś zapłatę za to, co już się stało, więc powództwo o zadośćuczynienie jest najbardziej sensowne i tylko takie żądanie może być skuteczne. Poza tym w tej sytuacji niewykluczone jest osiągnięcie celu na drodze ugodowej.
 
@pionek1407 Panowie, proszę nie budzić złudnych nadziei. Jak już wyjaśniono wyżej, możliwe jest skuteczne żądanie zadośćuczynienia. Odszkodowanie to nie to samo, gdyż należałoby wykazać szkody i ich wysokość, a to w tym wypadku będzie prawie niemożliwe. Nie jest zabronione ubieganie się i żądanie odszkodowania, ale takie sprawy kosztują krocie i nie są łatwe do wygrania. A właściwie to pytająca chce, by zaniechano tych praktyk i ewentualnie jakąś zapłatę za to, co już się stało, więc powództwo o zadośćuczynienie jest najbardziej sensowne i tylko takie żądanie może być skuteczne. Poza tym w tej sytuacji niewykluczone jest osiągnięcie celu na drodze ugodowej.

Aż polubiłem Twój komentarz, bo on jest najbardziej wyważony i moim zdaniem najbardziej "praktycznie" odpowiada na postawioną sprawę.

Można jeszcze dodać, że w ramach ugody niewykluczone byłoby np. zawarcie stałej umowy (może jakiś miesięczny ryczałt), jeżeli tej firmie organizującej imprezy przypadły do gustu zdjęcia i chciała by je wykorzystać na stałe w swoich materiałach promocyjnych.
 
Dziękuję za odpowiedzi, w chwili obecnej negocjujemy umowę sponsorską, te zdjęcia mimo że użyte bez zgody córki teraz mogą przynieść jej sporo korzyści. Wasze sugestie ułatwiły rozmowy.
 
Powrót
Góra