Kolizja z rowerzystą

  • Autor wątku Autor wątku marekjurek37
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marekjurek37

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2026
Odpowiedzi
2
Jadąc autem możliwe że doszło do wymuszenia pierwszeństwa na rowerzyście co było skutkiem lekkiej kolizji, rowerzysta uderzył lekko w bok mojego pojazdu, rowerzyście nic poważnego nie mogło się stać gdyż nawet nie spadł z roweru uderzył tylko kierownicą. Ja nie myśląc klarownie odjechałem z miejsca zdarzenia.

Proszę o pomoc jak rozwiązać tą sprawę żeby nie mieć problemów karnych lub żeby były jak najmniejsze.

Myślałem żeby zgłosić się na policję ale nie wiem czy to dobry pomysł.
 
marekjurek37 napisał:
Proszę o pomoc jak rozwiązać tą sprawę. Proszę o pomoc jak rozwiązać tą sprawę żeby nie mieć problemów karnych lub żeby były jak najmniejsze.
Póki co to nie pisze Pan o żadnej sprawie w sensie proceduralnym a jedynie o zdarzeniu. Z tego co Pan pisze miała miejsce kolizja, pytanie czy w ogóle zdarzenie to będzie przedmiotem postępowania, to nie jest pewne, szczególnie jeżeli poszkodowany nie doznał uszczerbku na zdrowiu ani nie doszło do zniszczenia lub uszkodzenia jego mienia. Poza tym, kolizja to generalnie odpowiedzialność za wykroczenie (kodeks wykroczeń w zw. z ustawą prawo o ruchu drogowym) a nie za przestępstwo (kodeks karny), nie są to więc stricte konsekwencje karne. Może być Pan zobowiązany do naprawienia szkody lub do zadośćuczynienia - ale tylko o ile w ogóle takie konsekwencje tego zdarzenia nastąpiły. Pozostaje też kwestia przyczynienia się poszkodowanego w kontekście roszczeń cywilnych oraz winy (stopnia winy) obu uczestników ruchu w kontekście wykroczenia. Na ten moment jak dla mnie to nie ma potrzeby podejmować działań, może poza analizą jak doszło do zdarzenia tak by możliwie ograniczyć ich wystąpienie w przyszłości np. czy nie wynikło to z pana problemów zdrowotnych np. z przyjmowanych leków, pogorszenia wzroku.
 
Ostatnia edycja:
Uszkodzeniu uległ mój pojazd, nie wiem jak z rowerem, obawiam się głównie czy jak rowerzysta ewentualnie zgłosi sytuację to czy nie zostanę oskarżony jako ucieczkę z miejsca zdarzenia. Chciałbym też zaznaczyć że nie czuję się winny kolizji.
 
marekjurek37 napisał:
doszło do wymuszenia pierwszeństwa na rowerzyście
marekjurek37 napisał:
Chciałbym też zaznaczyć że nie czuję się winny kolizji.
Niby dlaczego masz się czuć winny.
Winny zapewne jest ten kto dał się złapać, a nie ten co doprowadził do kolizji.
 
Powrót
Góra