wprowadzenie w bład - Forum Prawne

 

wprowadzenie w bład

wprowadzenie w bład który to artykuł w prawie cywilnym bo nie moge znalezc...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawa konsumenta


Odpowiedz
 
08-08-2007, 19:40  
sisisi
Użytkownik
 
Posty: 238
Domyślnie wprowadzenie w bład

wprowadzenie w bład który to artykuł w prawie cywilnym bo nie moge znalezc
sisisi jest off-line  
08-08-2007, 20:49  
Kaziutek
Przyjaciel forum
 
Kaziutek na Forum Prawnym
 
Posty: 1.144
Domyślnie

A można nieco bliżej?
Kaziutek jest off-line  
08-08-2007, 21:55  
sisisi
Użytkownik
 
Posty: 238
Domyślnie

Chciałam wysłać pocztą wózek dla dziecka wiec z nie zapakowanym wózkiem i zapytałam się jak mam go zapakować. Na poczcie dowiedziałam się, że Poczta Polska nie dysponuje specjalnymi opakowaniami to przesyłania wózka i wózek po prostu należy owinąć folią i taśmą. Tak zapakowany wózek, zgodnie z poleceniem pracowników poczty, od razu nadałam przesyłką priorytetową. Żaden z pracowników poczty nie wspomniał nawet, że wózek należy nadać na specjalnych warunkach.
Wózek doszedł na pocztę dopiero po 4 dniach. Zniecierpliwiona więc odebrałam wózek jak tylko się na poczcie pojawił i pokwitowałam jego przyjęcie. Opakowanie wózka nie było z zewnątrz naruszone, więc nic nie budziło moich zatrzeżeń.
Niestety po częściowym rozpakowaniu wózka okazało się, że wózek ma roztrzaskane, co najmniej jedno koło. Tak duże uszkodzenie wózka wskazywało na to, że w czasie transportu wózek musiał być rzucony z dużej wysokości i z dużą siłą na twardą powierzchnię.
Wrócilam niezwlocznie wiec na pocztę zglaszajac reklamacje i zadajac zadosucznienia pienieznego za przesylke i wozek.
Niestety Poczta Polska nie uznała mojej reklamacji zarzucając mi niezgodnie z prawdą, że reklamację złożyłam dopiero kilka godzin po odebraniu przesyłki oraz winę za całe zdarzenie przerzuciła na mnie tłumacząc się, że to nadawca jest zobowiązany do prawidłowego zabezpieczenia przesyłki oraz, że wózek powinien być zabezpieczony materiałem amortyzującym oraz jako rzecz krucha i łamliwa powinien być nadany na warunkach szczególnych.
A to pracownik poczty wprowadzil mnie w blad co to sposobu zapakowania wózka, nie mowiac już o tym, ze zostalam niedoinformowana ze wozek należy nadac jako rzeczy krucha i lamliwa (choc wedug mnie taka nie jest). Zreszta moim zdaniem to pracownik taki wozek przyjmujac powinien to zaznaczyc
sisisi jest off-line  
08-08-2007, 21:57  
sisisi
Użytkownik
 
Posty: 238
Domyślnie

Mialo byc oczywiscie "Chciałam wysłać pocztą wózek dla dziecka wiec z nie zapakowanym wózkiem pojechalam na poczte i zapytałam ...."
sisisi jest off-line  
10-08-2007, 21:06  
Kaziutek
Przyjaciel forum
 
Kaziutek na Forum Prawnym
 
Posty: 1.144
Domyślnie

Odmowa uznania reklamacji jest bezzasadna zarówno w kwestii rzekomego przekroczenia terminu złożenia onej
[cytat:9pg7ms32]
Prawo pocztowe

Art 57.4. Roszczenie z tytułu nienależytego wykonania usługi pocztowej wygasa wskutek przyjęcia przesyłki bez zastrzeżeń. Nie dotyczy to jednak roszczeń z tytułu niewidocznych ubytków lub uszkodzeń przesyłki zgłoszonych przez adresata operatorowi nie później niż po upływie 7 dni od przyjęcia przesyłki.[/cytat:9pg7ms32]
jak i w kwestii rzekomego braku odpowiedzialności za niewłaściwe zabezpieczenie przesyłki.
[cytat:9pg7ms32]Art. 53. 1. Operator publiczny nie może odmówić właściwego zabezpieczenia przesyłki zgodnie z wymaganiami umowy lub regulaminu świadczenia powszechnych usług pocztowych.
2. Z tytułu wykonania zabezpieczenia, o którym mowa w ust. 1, operator może pobierać opłatę uwzględniającą koszty wykonania zabezpieczenia.[/cytat:9pg7ms32]
Kaziutek jest off-line  
11-08-2007, 20:47  
sisisi
Użytkownik
 
Posty: 238
Domyślnie

Bardzo dziękuje.


A czy nizej wymieniony artykuł wskazuje na to, ze poczta musiala zabezpieczyc przesylke czy tylko na moja prosbe ja zabezpieczyć?

[cytat]Art. 53. 1. Operator publiczny nie może odmówić właściwego zabezpieczenia przesyłki zgodnie z wymaganiami umowy lub regulaminu świadczenia powszechnych usług pocztowych.
sisisi jest off-line  
12-08-2007, 18:39  
Kaziutek
Przyjaciel forum
 
Kaziutek na Forum Prawnym
 
Posty: 1.144
Domyślnie

[cytat="sisisi"]

A czy nizej wymieniony artykuł wskazuje na to, ze poczta musiala zabezpieczyc przesylke czy tylko na moja prosbe ja zabezpieczyć?

[/cytat]
Z pozoru mogłoby się wydawać, że art. 53. 1. dopuszcza zaistnienie jakiejś tego rodzaju alternatywy. Ale tak nie jest.

Poczta nie może postąpić wbrew regulaminowi lub wymaganiom umowy, a tak by się stało, gdyby przyjęła jako przesyłkę rzecz nieodpowiednio zabezpieczoną. Mogłaby co prawda odmówić przyjęcia takiej rzeczy, ale jeśli tego nie zrobiła, to znaczy że zdaniem jej pracownika rzecz była właściwie zabezpieczona. Bowiem gdyby było inaczej, to musiałby on odmówić przyjęcia rzeczy jako niewłaściwie zabezpieczonej, żeby nie uchybiać wymaganiom umowy lub regulaminu. A w takim wypadku klient zażądałby oczywiście właściwego zabezpieczenia przesyłki i nie mógłby się spotkać z odmową.
Wniosek: przesyłka była odpowiednio zabezpieczona, a zatem Poczta nie może się uchylać od odpowiedzialności za jej uszkodzenie, o czym pisałem poprzednio.
Kaziutek jest off-line  
12-08-2007, 20:28  
sisisi
Użytkownik
 
Posty: 238
Domyślnie

A co z warunkami szczególnymi przesylki. Przesyłka została nadana jako zwykla przesylka priorytetowa, a teraz poczta pisze, ze powinna byc nadana "na warunkah szczególnych" bo zgodnie z jakims rozporzadzeniem rzeczy kruche i lamliwe musza byc nadawane na "warunkach szczegolnych". Czy przyjecie przesylki jako zwyklej, a nie "na warunkach szcegolnych" to blad pracownika?
sisisi jest off-line  
13-08-2007, 20:51  
Kaziutek
Przyjaciel forum
 
Kaziutek na Forum Prawnym
 
Posty: 1.144
Domyślnie

A skąd Ty masz niby wiedzieć jakie rzeczy zdaniem poczty są "kruche i łamliwe"? Przedstawiono Ci jakiś regulamin celem zapoznania się z nim?
Jeśli nie, to znaczy że decyzję o warunkach nadania podjął pracownik poczty przy znajomości zawartości przesyłki - ewidentny błąd.

Na marginesie: przypuszczam że wg Poczty kruche i łamliwe są te rzeczy, które nie docierają do adresata w całości. A to się dopiero okazuje po sprawdzeniu zawartości przez adresata.
Kaziutek jest off-line  
07-09-2007, 12:46  
sisisi
Użytkownik
 
Posty: 238
Domyślnie

No wieć ciąg dalszy. Po drugim odwolaniu nie uznali moich roszczeń. U nich postepowanie reklamacyjne sie zakonczylo. Wciąż twierdzą, że powinnam sie dostosowac i nadać na warunkach szczególnych. A ponadto, jak odbierałam ten wózek na poczcie (opakowany w folię) to uszkoszenie, gdyby było, to by bylo je widać przez folię Coś w tym stylu.

Tylko biedna poczta nie wie, że ta folia byla polprzezroczysta, wózek był nią owinięty kilka razy, tak, że nie było uszkodzenia widać, a ponadto ja ten wózek częściowo zapakowany, z nalepka poczty polskiej nadal mam wiec spokojnie moge udowodnic, ze nic nie bylo widac.

W związku z tym mam pytatnie gdzie sie najlepiej odwolać do sadu czy zacząć jakies tam postepowanie mediacyjne przed prezesem urzedu komunikacji elektornicznej lub przed stalym polubowny sadem konsumenckim przy prezesie urzedu komunikacji elektronicznej.
I czym to sie różni?
sisisi jest off-line  
07-09-2007, 13:05  
Kaziutek
Przyjaciel forum
 
Kaziutek na Forum Prawnym
 
Posty: 1.144
Domyślnie

Można spróbować. Chociaż postępowanie mediacyjne do niczego Poczty nie zmusi. Może jej co najwyżej uświadomić miałkość argumentów i konsekwencje z tego wynikające.

Obawiam się jednak, że instancje przy Prezesie Urzędu Komunikacji Elektronicznej są niewłaściwe do rozstrzygania sporów z Pocztą. Zapytałbym powiatowego rzecznika praw konsumenta.
Kaziutek jest off-line  
07-09-2007, 13:28  
sisisi
Użytkownik
 
Posty: 238
Domyślnie

Ale to oni wskazali, ze tam mozna sie odwolac.
Skoro nie mediacja to co lepsze sad cywilny czy ten polubowny konsumencki ...?
sisisi jest off-line  
07-09-2007, 14:09  
Kaziutek
Przyjaciel forum
 
Kaziutek na Forum Prawnym
 
Posty: 1.144
Domyślnie

[cytat="sisisi"]Ale to oni wskazali, ze tam mozna sie odwolac.
[/cytat]To chyba zaszłość z czasów, gdy Poczta oraz Telegraf i Telefon to było jedno. Ale skoro tak piszą ...

Co do wyboru drogi, to zależy ile ma Pani czasu. Lecz wolałbym nie spekulować.
Kaziutek jest off-line  
07-09-2007, 14:25  
sisisi
Użytkownik
 
Posty: 238
Domyślnie

Ile moze trwac sprawa w sadzie od momenctu zlozenia wniosku pod warunkiem zakonczenia na pierwszej sprawie? Tak mniej wiecej
No i co z tym wozkiem? Jakis rzeczoznawca?
sisisi jest off-line  
07-09-2007, 14:32  
Kaziutek
Przyjaciel forum
 
Kaziutek na Forum Prawnym
 
Posty: 1.144
Domyślnie

Od I rozprawy do uprawomocnienia ze 2 mies., jeśli nie będzie specjalnych komplikacji. Chyba że będzie odwołanie.
I trzeba doliczyć oczekiwanie na wyznaczenie terminu rozprawy.

W razie potrzeby biegłego powoła sąd.
Kaziutek jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ wprowadzenie w błąd? (odpowiedzi: 13) Witam mam małe pytanko jakie zarzuty mi za to graza: 4 lata temu umówiłem.dostałem paczkę z konsola konsola po 2 zepsuła się chyba moja wina...
§ Wprowadzenie sądu w błąd (odpowiedzi: 4) Witam. Kilka lat temu była sprawa spadkowa na której mój ojciec się nie pojawił z powodu choroby ale była tam jego siostra i jeszcze dwie osoby i...
§ Wprowadzenie w błąd! (odpowiedzi: 3) Witajcie. Czy wprowadzenie w błąd klienta jest karalne ? Bo zdarzyła sie taka sytuacja że przedstawicielka internetu powiedziała że przy mojej umowie...
§ Wprowadzenie w błąd (odpowiedzi: 5) Zakupiłem na allegro.pl iPoda. W tytule aukcji było napisane "4g/3g", a w opisie aukcji nie było nic wspomniane o modelu urządzenia. Kupujący nie...
§ wprowadzenie w bład (odpowiedzi: 4) Witam, zostało mi polecone biuro nieruchomości (polecała bliska osoba). straciłam przez to cały majątek. Odzyskałam niewiele. Pytanie mam...
§ wprowadzenie w błąd (odpowiedzi: 3) wynajmuje lokal od pewnej frmy ,w ubiegłym roku chciałam sie przenieść z moją firma w inne miejsce ponieważ słyszałam ,ze właściciel planuję ...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:19.