Allegro Sprzedaż Uszkodzonego towaru bez gwarancji .. POMOCY - Forum Prawne

 

Allegro Sprzedaż Uszkodzonego towaru bez gwarancji .. POMOCY 4

Już ci pisałem co masz zrobić po jaki ch** z nim piszesz? Zrób tak żeby jego maile lądowały w folderze spam i niech sobie pisze! Ale jeżeli ci się nudzi i nie masz co robić ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawa konsumenta


Zamknięty temat
 
25-05-2010, 11:30  
imppc
Użytkownik
 
Posty: 54
Domyślnie RE: Allegro Sprzedaż Uszkodzonego towaru bez gwarancji .. POMOCY

Już ci pisałem co masz zrobić po jaki ch** z nim piszesz? Zrób tak żeby jego maile lądowały w folderze spam i niech sobie pisze! Ale jeżeli ci się nudzi i nie masz co robić możesz sobie z nim pisać
imppc jest off-line  
25-05-2010, 11:33  
Madziara_82
Początkujący
 
Posty: 24
Domyślnie RE: Allegro Sprzedaż Uszkodzonego towaru bez gwarancji .. POMOCY

ale zrozum.. ja nie pisze to on pisze.. ja napisalam ostatniego maila juz bardzo dawno..!!!!
Madziara_82 jest off-line  
25-05-2010, 11:37  
imppc
Użytkownik
 
Posty: 54
Domyślnie RE: Allegro Sprzedaż Uszkodzonego towaru bez gwarancji .. POMOCY

Wg mnie jak sądzie jak założy sprawę to niema szans że wygra. Jak ci się nudzi możesz mu też napisać że idziesz na policje że że cie obraża że w sądzie go pozwiesz i będzie musiał przeprosić cię na łamach gazety oraz zapłacić zadość uczynienie za bezpodstawne zniesławienie itp. Jak ja bym miał taką sytuacje wyśmiał bym gościa Czym ty się w ogóle przejmujesz i jakiej pomocy oczekujesz?
imppc jest off-line  
25-05-2010, 11:47  
Madziara_82
Początkujący
 
Posty: 24
Domyślnie RE: Allegro Sprzedaż Uszkodzonego towaru bez gwarancji .. POMOCY

Cytat:
Powiem tak, jeżeli w najbliższym czasie spotka cie coś w życiu przykrego, jakaś strata, choroba, czy coś w tym rodzaju, to pamiętaj bezczelna suko, że to kara za to, że oszukujesz ludzi. Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy.
Nie wiem jak Tobie, ale jak dla mnie to bardzo bolesne słowa :/ Tylko proszę nie pisz Mi że nie mam czym się przejmować .. Co do pomocy myślałam że podpowiecie mi dokładnie jak mogę się drania pozbyć , bo jak na razie nie zapowiada się na to. Co do Spamu to już to zrobiłam, ale on pisze przez allegro wiec musiałam to wyłączyć bo nie dostawałam maili od allegro w ogóle :/
Madziara_82 jest off-line  
25-05-2010, 12:07  
imppc
Użytkownik
 
Posty: 54
Domyślnie RE: Allegro Sprzedaż Uszkodzonego towaru bez gwarancji .. POMOCY

Te słowa nie robią na mnie żadnego wrażenia, dlaczego są bolesne przecież nie jest to dla ciebie jakaś bliska osoba, tylko jakiś frajer który kupuje uszkodzone rzeczy których nie umie naprawić. Po czym próbuje wyłudzić pieniądze! Popisze jeszcze jakiś czas i przestanie.
imppc jest off-line  
06-06-2010, 02:35  
Borys2000
Użytkownik
 
Borys2000 na Forum Prawnym
 
Posty: 115
Domyślnie RE: Allegro Sprzedaż Uszkodzonego towaru bez gwarancji .. POMOCY

pisała pani ten sprzęt specjalnie jako usterka YLOD bo wiedziała pani, że wielu ludzi wie jak to naprawić
....moderacja.....


Nie wie co jest w środku, udawanie że się nie zna.
Dla mnie niestety tez jesteś nie uczciwa.Przykre ale prawdziwe.

Postawiłem się w sytuacji tego pana i tez uważałbym tak samo.
Jakbyś była uczciwa to od oddaje sprzęt ty kasę i po sprawie.
A sprawy Ci nie założy dlatego słownie się wyżywa .

cytuje
Cwaniaczków co chcą kupić uszkodzone do łatwej naprawy na allegro jest pełno.
Co z tego ze w dziale uszkodzone, ta pani świadomie udawała ze się nie zna ze lampki nie mrugają itp,według mnie dobrze o wszystkim wiedziała.Pewnie powie ze konsole znalazła pod choinką .
Gdyby napisała ze sprzedam konsole uszkodzona bez większych opisów np z lampkami to by było ok ,ale ona specjalnie udawała greka.Takie jest moje zdanie.
Borys2000 jest off-line  
06-06-2010, 09:57  
Madziara_82
Początkujący
 
Posty: 24
Domyślnie RE: Allegro Sprzedaż Uszkodzonego towaru bez gwarancji .. POMOCY

Twoje zdanie ... to było twoje zdanie. Polecam nie wulgaryzować i opanować swoje emocje !

Człowieku jeszcze raz poczytaj co miałam w opisie aukcji.. a potem sobie pisz swoje BAJECZKI.. Czytanie ze zrozumieniem ..


A to że allegrowicz co kupił ode mnie te konsole pisze swoje wersje to już jego problem.
Madziara_82 jest off-line  
06-06-2010, 13:32  
imppc
Użytkownik
 
Posty: 54
Domyślnie RE: Allegro Sprzedaż Uszkodzonego towaru bez gwarancji .. POMOCY

Czy wg was żeby być uczciwym miała zanieść sprzęt do serwisu na diagnozę? A w aukcji napisać "DROGI ALLEGROWICZU NIE KUPUJ ODE MNIE TEJ KONSOLI BO JEJ NIE NAPRAWISZ LEPIEJ DOŁÓŻ I KUP NOWĄ" Co miała zrobić z tą konsolą powiesić ja na ścianie czy co?
imppc jest off-line  
06-06-2010, 17:42  
Janusz.C.M.
Administrator
 
Janusz.C.M. na Forum Prawnym
 
Posty: 36.617
Domyślnie RE: Allegro Sprzedaż Uszkodzonego towaru bez gwarancji .. POMOCY

Ostrzegam wszystkich - to nie magiel.
Janusz.C.M. jest off-line  
06-06-2010, 18:32  
rockyy
Użytkownik
 
rockyy na Forum Prawnym
 
Posty: 133
Domyślnie RE: Allegro Sprzedaż Uszkodzonego towaru bez gwarancji .. POMOCY

Widze ze Madziara82 nie jest taka święta
starczy wyszukać na allegro w zaawansowanych ( Konsola PS3 60GB Uszkodzoana )
i można poczytać jak było naprawdę.(w aukcjach zakończonych)

Widzę że następny negatyw dostałaś tym razem to tu kupiłas
tresc komentarza
CENZURA! Wysłałam towar działający,zgodny z opisem a otrzymałam z powrotem zaplombowany,rozkręcany z podmienionymi częściami. Skupują konsole i w ten sposób zyskują sobie nowe części. Zobaczcie poprzedni negatyw. NIE POLECAM!
link do aukcji:http://www.allegro.pl/item1042382263_1042382263.html
Konsola posiada oryginalną plombę!!! Gdzie teraz plomba

Widac ze Madziara82 skupuje ,bierze części co jej potrzebne są i odsyła z reklamacją.

Juz ta pani nie jest taka swieta, dalej znają się obroncy?
rockyy jest off-line  
06-06-2010, 18:57  
Borys2000
Użytkownik
 
Borys2000 na Forum Prawnym
 
Posty: 115
Domyślnie RE: Allegro Sprzedaż Uszkodzonego towaru bez gwarancji .. POMOCY

Witać ze pani Madziara82 specjalnie założyła temat bo wiedzieć co jej grozi za takie właśnie kombinowanie.

A nie mówiłem ze Madziara 82 jest nie uczciwa takich ludzi poznaje od razu.
Jak dla mnie powinnaś teraz zadość uczynić poszkodowanym.
Ja na ich miejscu bym sie dogadał i dał wspólny pozew sadowy ,trzeba eliminować osoby nieuczciwe.

Widać jak dużo osób jest łatwowierków, zawsze uważam że trzeba znać opinie drugiej osoby żeby wiedzieć o co chodzi i dlatego dobrze że są sądy!!!!.
Borys2000 jest off-line  
06-06-2010, 19:34  
Borys2000
Użytkownik
 
Borys2000 na Forum Prawnym
 
Posty: 115
Domyślnie RE: Allegro Sprzedaż Uszkodzonego towaru bez gwarancji .. POMOCY

Przejrzałem co Madziara 82 kupiła/sprzedała i jak sie okazuje nie może twierdzić że nie wie co jest w środku właśnie zajmuje się handlem (miedzy innymi)takimi rzeczami , a jak wiadomo jak skupuje sprzęt naprawia i sprzedaje to zna się wiec dla mnie sprawa dla Madziara 82 w sądzie jest przegrana.


Widzę że negatywów masz więcej niż myślałem ,
niektóre są anulowane ale da się przeczytać(opinia przekreślona ale da sie przeczytać nawet w jednym jest imie i nazwisko)ze to kolejne osoby poszkodowane przez Ciebie
Borys2000 jest off-line  
06-06-2010, 19:42  
Janusz.C.M.
Administrator
 
Janusz.C.M. na Forum Prawnym
 
Posty: 36.617
Domyślnie RE: Allegro Sprzedaż Uszkodzonego towaru bez gwarancji .. POMOCY

57 postów, w tym 25 "Madziary 82" to już chyba wystarczy.
Jak już "wygadaliście się" to temat zamknę.
Janusz.C.M. jest off-line  
06-06-2010, 20:02  
Borys2000
Użytkownik
 
Borys2000 na Forum Prawnym
 
Posty: 115
Domyślnie RE: Allegro Sprzedaż Uszkodzonego towaru bez gwarancji .. POMOCY

Niech jeszcze poznajmy co na to pani Madzia , niech sie obroni , ja uważam że powinna sie dogadac.
Borys2000 jest off-line  
06-06-2010, 21:14  
Duracel1974
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Allegro Sprzedaż Uszkodzonego towaru bez gwarancji .. POMOCY

Witam wszystkich. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że pani Madzia będzie miała taki tupet aby jeszcze użalać się gdzieś z dala na forum, że czuje się poszkodowana. Jak jednak widać mimo iż pani ta uraczyła mnie już wcześniej swoją bezczelnością i poczuciem bezkarności, to jednak jej nie doceniłem. Przeszła właśnie samą siebie.

Generalnie już bardzo dużo napisałem się na temat tego sporu. Dodatkowo straciłem około 500zł, masę czasu i masę nerwów. Jednak wychodząc z założenia, że oszust i złodziej powinien przynajmniej zamilknąć kiedy ma szanse nie mogę pozwolić na to aby szanowna pani Magda stosowała swego rodzaju dysonans poznawczy i starała sama sobie wmówić, że jest uczciwa mimo iż wszystko świadczy o tym, że uczciwa nie jest. W poniższym tekście udowodnię, iż intencje pani Magdaleny od początku opierały się na szybkim zarobku wykorzystującym ludzką naiwność. Udowodnię też, że pani Magdalena ma co najmniej "problem" z logicznym myśleniem i sama gubi się w swoim chytrym planie oszukiwania ludzi. Po tym gdy wszelkie dyplomatyczne propozycje zostały odrzucone, a Allegro udowodniło, że ich paragrafy w regulaminie są pustymi frazesami i jedyne co mogą zrobić to poprzeć mnie w procesie cywilnym, faktycznie zagroziłem tej pani procesem sądowym. Byłem już nawet zapytać się o wstępnie wymagane dokumenty, ale mam w tej chwili dość dużo spraw na głowie i nie mogę się tym zająć. Załatwiam sprawy ze sprowadzonym autem, jestem przed urlopem w pracy gdzie zawsze jest 3 razy więcej zleceń, a do tego moja żona jest w dziewiątym miesiącu ciąży z pewnymi komplikacjami i oczekujemy na drugie dziecko.

Na początku jeszcze tylko zaznaczę, że jestem na Allegro od 2000 roku. Posiadam 348 pozytywnych komentarzy (w tym 126 jako sprzedawca). W międzyczasie miałem status "super sprzedawcy", a pierwszy negatywny komentarz dostałem właśnie od szanownej pani Magdaleny i to w sytuacji gdy pieniądze ode mnie dostała na konto zaraz po kliknięciu "kup teraz". Ponadto jak wspomniałem wyżej łącznie, transakcja z panią Magdaleną oprócz pierwszego "negatywa" i oszpeconego, wcześniej nienagannego konta, kosztowała mnie już około 500zł.

Po tym gdy zorientowałem się, że zostałem nabity w butelkę, próbowałem z panią Magdaleną jakoś się dogadać, iść na kompromis, następnie opisałem temat w "centrum sporów" na Allegro i mimo ponagleń ze strony Allegro pani Magdalena nie raczyła się tam odnieść do moich zarzutów i pytań. Dopiero gdy ze strony pani Magdaleny po raz kolejny spotkałem się w mailu z bezczelną drwiną, cynizmem i poczuciem bezkarności postanowiłem wystawić jej negatywny komentarz. W odpowiedzi dostałem to samo z tekstem że jestem rzekomo osobą konfliktową. Jeszcze raz przypominam, że pomimo 10 lat na Allegro i różnych problemów w przeszłości zawsze byłem ugodowy i zawsze udawało mi się dojść do jakiegoś kompromisu.

Poniżej treść z centrum sporów do której pani Magdalena nie raczyła się ustosunkować. Najwyraźniej taka konfrontacja była jej nie w smak. Nie była w stanie odpowiedzieć na kilka prostych i znaczących pytań i jak też sądzę, nie zrobi tego i tutaj.

Treść z centrum sporów:

"Tydzień temu w niedzielę 25 kwi 2010 11:42:08 kupiłem od Pani Magdy Wolnej dwie "uszkodzone" konsole PS3 w kwocie 410zł (z wliczonym kosztem przesyłki). Sama paczka doszła dość szybko, ale już jej forma mogła budzić pewne zastrzeżenia. Jeżeli przesyła się sprzęt (jak by się wydawało) w oryginalnym opakowaniu, to nie obkleja się go bezpośrednio taśmą przylepną, bo przy rozpakowywaniu trudno uniknąć obdarcia owego opakowania z nadruków. Kupowałem sprzęt od kobiety, co już samo w sobie funkcjonuje w świadomości jako kupno od istoty z natury uczciwej i niewinnej. Być może taki właśnie był zamysł tego, kto chciał się wzbogacić o 400zł za kupę złomu, bo kontakt mailowy z kobietą właśnie uśpił moją czujność i to pomimo tego, iż dzisiaj dostrzegam kilka niepokojących sygnałów, które miałem ze strony pani Magdy.

Pierwszym podejrzanym sygnałem był fakt iż Pani Magda opisała konsolę jako uszkodzoną, ale z adnotacją opatrzoną kilkunastoma wykrzyknikami, że nie zna ich historii, nie zna się na tego typu sprzęcie itd. Jednak gdy zadzwoniłem do Pani Magdy z pytaniem, czy w konsoli jest dysk, zapewniła mnie, że "jest dysk i wszystko w środku jest". Wtedy była to dla mnie wiadomość pozytywna, ale dzisiaj jak się nad tym zastanowię, to brzmi to jak sprzeczność sama w sobie. Skoro Pani Magda nic nie wiedziała o tym sprzęcie (spadł jej z nieba, znalazła go na ulicy?) i nie znała się na tego typu sprzęcie, to skąd wiedziała, że wszystko jest w środku?

Kolejna wątpliwość, to fakt, że jedna z konsol znajdowała się w opakowaniu od modelu 80GB. Czyżby zatem teza opisana przez serwis do którego oddałem konsolę, że konsole najprawdopodobniej zostały złożone z uszkodzonych podzespołów, różnych egzemplarzy była całkiem uzasadniona?

Następna sprawa to fakt, że pani Magda opisała usterki konsol, jako powszechnie znany w PS3, tzw. "YLOD". O ile pierwsza z konsol faktycznie posiada takie objawy, o tyle druga po wypakowaniu jej z paczki i podłączeniu do prądu, zupełnie nie dawała żadnych znaków "życia". Jak się później okazało, w serwisie powiedziano mi, że konsola wyglądała tak jakby jakiś domorosły "elektronik" amator składał ją w pośpiechu z dostępnych, uszkodzonych podzespołów, ale tak, że nie podpiął wszystkich taśm łączących podzespoły. Po podwójnej wycieczce do serwisu, wydaniu za całą operację w serwisie 50zł, kosztów paliwa, stracie czasu i nerwów, wróciłem do domu i napisałem Pani Magdzie o tym co usłyszałem w serwisie. Ekspertyza serwisu: "Obydwa egzemplarze wielokrotnie rozkręcane. Powyginane elementy ekranowe, brak części śrub, popękane plastiki, przegrzane elementy elektroniki ze źródła zewnętrznego. Sprzęt sprawia wrażenie złożonego z uszkodzonych podzespołów z różnych egzemplarzy konsoli Playstation 3. Widać ślady nieudolnego "majsterkowania" przez elektronika AMATORA".

Zaproponowałem zwrot sprzętu na mój koszt i zwrot części moich pieniędzy w wysokości 300zł gdzie 110zł poświęcił bym na poczet przygotowania paczki przez Panią Magdę, oraz kosztów jej wysyłki. Sądziłem, że tego typu, przyjazna propozycja z mojej strony zakończy się szybkim i polubownym załatwieniem całej sprawy. Niestety na odpowiedź musiałem trochę poczekać i doczekałem się jej dopiero po którymś z kolei mailu. Odpowiedź była lakoniczna. Otrzymałem wklejony cytat z opisu aukcji, gdzie wedle Pani Magdy liczba zastosowanych przez nią wykrzykników o tym, że się nie zna i nie życzy sobie negatywnych komentarzy i zwrotów jest ustanowionym przez nią samą prawem, które stoi ponad regulamin Allegro, oraz ponad polskim prawem konsumenckim. W następnym mailu zacytowałem zatem Pani Magdzie fragment treści Polskiego Prawa Konsumenta, w którym jasno i wyraźnie jest określone, iż: Kupując na odległość (np. przez Internet) możesz posiadać dodatkowe, szczególne uprawnienia, na przykład prawo do zwrotu - odstąpienia bez podania przyczyn. Ja te przyczyny dokładnie pani Magdzie podałem i wyszedłem na przeciw tak, aby Pani Magda nie była stratna a wręcz zarobiła kilka złotych w tym całym procederze. Zacytowałem także punkt regulaminu Allegro w którym również jest opisane: 3.1 QXL w ramach Programu Ochrony Kupujących umożliwia Kupującemu ubieganie się o rekompensatę, w przypadku gdy: b) otrzymał Towar niezgodny z zawartą umową, posiadający wartość istotnie niższą od Towaru opisanego w ofercie. Trudno bowiem określony przez serwis jako "szrot elektroniczny" sprzęt traktować jako warty 400zł sprzęt, który Pani Magda nazwała "uszkodzonymi konsolami". Tym bardziej, że pani Magda opisała usterkę jako YLOD, a faktycznie w owych egzemplarzach jakąkolwiek wartość stanowią jedynie zasilacze, ponieważ nawet obudowy mają połamane zaczepy. Pani Magda na zacytowane przeze mnie punkty prawne stwierdziła, że to co pisze jest "tak śmieszne, że aż śmieszne". Cokolwiek by to znaczyło, było dla mnie ewidentnym sygnałem na to, iż od początku do końca chodziło jedynie o znalezienie jakiegoś "naiwnego jelenia", aby wyłudzić na nim 400zł za złom, który pani Magda, albo dostała od jakiegoś serwisu do wyrzucenia, albo też znalazła na śmietniku. To, że wymyśliła sobie iż wykrzykniki w opisie stawiają ją ponad prawem konsumenta, to jedno, to że sama zaprzeczała sobie twierdząc, że nic o sprzęcie nie wie, ale zapewniała mnie jednocześnie, że dysk jest i wszystko jest w środku to drugie. To, że być może jej konto na Allegro zostało wykorzystane za namową przez osobę trzecią, która doskonale wiedziała o faktycznej jakości i wartości tego sprzętu, to trzecie. Czwarte, to to, że opis był niezgodny z faktycznym, realnym stanem i wartością. Piąte, to fakt iż Pani Magda uniknęła płatności prowizji za jedną z konsol. Można by wysnuć kilka obciążających Panią Magdę tez tak pod kątem prawnym jak i moralnym. Jasnowidzem nie jestem, ale zgodnie z przysługującym mi prawem domagam się zwrotu przynajmniej części poniesionych kosztów za sprzęt który nie stanowi praktycznie żadnej wartości. Kupując od Pani Magdy "uszkodzone konsole" z pewnością nie myślałem, że kupię sprzęt sprawny, ale nie miałem również na myśli kupna "składaka z uszkodzonych podzespołów", który w kwocie 200zł za sztukę nadaje się jedynie jako element wątpliwej dekoracji. Liczyłem, że skoro usterki są opisane jako YLOD, (co w rzeczywistości było nieprawdą, bo druga konsola po podłączeniu w ogóle nie reagowała, a po podłączeniu jednej z taśm pokazywała zupełnie inny sygnał usterki) To koszt tego typu naprawy wyniesie mnie 250zł za sztukę (bo tyle kosztuje naprawa owego YLOD), a zdecydowałem się na kupno od Pani Magdy tych konkretnych modeli, bo zależało mi na modelu z 4 wejściami USB. Nie było by nawet problemu gdyby tylko jedna z konsol nie odpowiadała opisowi, ale jeżeli serwis stwierdza, że obydwie noszą ślady wielokrotnego, nieudolnego naprawiania, mają powyginane blachy ekranowe, brak śrub i połamane elementy plastikowe, to trudno tu mówić o uczciwości Pani Magdy. Serwis nie chciał się za naprawę tego czegoś zabierać, bo stan tego co było w środku mówił sam za siebie. Mało tego wszystkiego, ale w swojej drugiej odpowiedzi, Pani Magda z rozbrajającą szczerością napisała mi, że ona ma doświadczenie w takich sytuacjach (czyżbym był nie pierwszym nabitym w butelkę?) i że nie ma żadnej mowy o zwrocie gotówki, bo po pierwsze zawsze tego typu spory kończyły się dla niej pozytywnym komentarzem, a poza tym ona nie ma pewności czy ja tam czegoś nie wykręciłem. Czyli niejako, ja mogłem od niej kupić nieprecyzyjnie opisanego kota w worku, ale ona mnie jako klienta ma prawo podejrzewać o niecne praktyki. Nie wiem, czy ocenia pod kątem własnych praktyk, ale dla mnie jest to po prostu dowodem na kolejny, cyniczny dowód chamstwa i bezczelności, a to wszystko w kontekście, mojej kompromisowej propozycji zwrotu paczki na mój koszt i chęci odzyskania jedynie 300zł (nie licząc dodatkowych poniesionych kosztów z mojej strony). Mimo iż przy tego typu kompromisie, to jedynie ja będę stratny finansowo, to Pani Magda stwierdziła, że to ja chcę od niej wyłudzić pieniądze. Nomen omen przecież żądam jedynie zwrotu części własnych pieniędzy, a nie pieniędzy Pani Magdy. Wniosków można wysnuć kilka. Albo została pani wraz ze swoim kontem na Allegro wykorzystana przez jakiegoś kombinatora, który namówił Panią do wystawienia tego złomu z niewinnym uśmiechem i tekstem "nie wiem co to jest, nie znam się", albo zwyczajnie pani kłamie i od początku do końca wiedziała pani skąd te pani konsole ma, a co za tym idzie jaka jest ich historia, co jest w środku i jaki jest tego stan. Tak jedno jest nie zgodne z prawem Allegro jak i drugie także ze zwyczajnym ludzkim sumieniem i moralnością. Jestem na Allegro od 2001 roku. Do tej pory nie mam żadnego negatywnego komentarza, a na przestrzeni tych praktycznie 10 lat byłem wielokrotnie jako kupujący jak i sprzedający (w swoim czasie ze statusem Super Sprzedawcy). Mimo tak długiego okresu na Allegro, pierwszy raz spotykam się z taką skalą beztroskiej bezczelności i cynizmu. Oczekuję zwrotu co najmniej 300zł na moje konto. Ze swojej strony odeślę na własny koszt paczkę w stanie nie gorszym (poza stanem pudełek) niż do mnie dotarła."

To tyle jeżeli chodzi o sprawę do momentu opisania problemu na centrum sporów, a do którego pani Magda z rozbrajającym uśmiechem i poczuciem bezkarności nie zamierzała się ustosunkować, bo jak mi napisała, ma już doświadczenie w takich sytuacjach i Allegro nic jej nie może zrobić.
Duracel1974 jest off-line  
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ zwrot uszkodzonego towaru z allegro (odpowiedzi: 1) Witam. Mam pytanie dotyczące kwestii zakupów na popularnym serwisie aukcyjnym. Otóż wygląda to to tak: Towar jest sprzedawany jako używany, jednak...
§ Allegro - zwrot uszkodzonego towaru (odpowiedzi: 8) Witam serdecznie forumowiczów, nie znalazłem nigdzie tematu, który byłby odpowiedzią na moje pytanie, więc zakładam go tutaj. Otóż sprzedałem...
§ Sprzedaż uszkodzonego towaru na allegro (odpowiedzi: 3) Witam, jestem nową użytkowniczka forum i chyba jak większość sprowadzają mnie tu problemy prawne związane z aukcjami na allegro. Jestem osobą...
§ Zwrot uszkodzonego towaru ALLEGRO (odpowiedzi: 1) Witam. Zakupiłem laptopa na allegro. Przyszedł do mnie uszkodzony. Blue screeny itp nie będę rozwijał tematu. Był nie sprawny. Postanowiłem, że nie...
§ Reklamacja uszkodzonego towaru w Allegro (odpowiedzi: 4) witam potrzebuje porady zanim określę jakiej opisze moja sytuacje z sprzedającym. 12grudnia 2010r zakupiłam "Przesyłka kurierska pobraniowa"...
§ Zwrot uszkodzonego towaru - Allegro (odpowiedzi: 8) Witam. Zamówiłem towar na allegro. Po odebraniu przesyłki okazało się że towar jest uszkodzony. Protokół szkody został spisany i teraz moje...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 11:05.