kradziez danych z karty debetowej - Forum Prawne

 

kradziez danych z karty debetowej

witam wszystkich i bardzo prosze o odpowiedz sprawa wyglada nastepujaco dwa dni temu sprawdzajac billing z mojego konta przezylam szok okazalo sie ze doszlo do tranzakcji w dotpay i z konta zniknelo 1100 zl zorietowalam ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawa konsumenta


Odpowiedz
 
30-09-2010, 00:05  
ilonkakrk
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie kradziez danych z karty debetowej

witam wszystkich i bardzo prosze o odpowiedz
sprawa wyglada nastepujaco dwa dni temu sprawdzajac billing z mojego konta
przezylam szok okazalo sie ze doszlo do tranzakcji w dotpay i z konta zniknelo 1100 zl zorietowalam sie ze doszlo do kradziezy moich danych po pierwsze zablokowalam karte potem wykonalam telefon do dotpay aby dowiedziec sie w jaki sposob i czy wogole da sie cos z tym zrobic telefonistka podala mi nazwe firmy na ktorej konto pieniadze zostaly przelane po skontaktowaniu sie z firma x tranzakcja zostala anulowana pieniadze wrocily do dotpay gdy zadzwonilam do nich aby przelali pieniadze na moje konto zostalam poimformowana ze moze im to zajac dwa lub wiecej tygodni szczeka mi opadla gdy to uslyszalam nie wiem na jakiej zasadzie dziala dotpay ale wydaje mi sie ze cos jest nie tak jak powinno skoro placac po przez dotpay dostaje potwierdzenie zaplaty juz po kilku minutach a teraz mam czekac nie wiadomo jak dlugo tak to wyglada na dzien dzisiejszy zaznacze jeszcze ze przebywam poza krajem i konto jest w angielskim banku pieniadze sa w angielskiej walucie teraz prosze o podpowiedz co dalej z tym robic po pierwsze bede stratna na tych tranzakcjach poniewaz funty zostaly przeliczone na zlotowki i teraz z powrotem beda przeliczane na funty po drugie w dotpay zasugerowali mi ze wine za kradziez ponosi bank poniewaz nie wystarczajaco chronili moje dane co wedlug mnie jest absurdem z dotpay kozystalam kilkakrotnie ostatni raz dwa miesiace temu i wydaje mi sie ze to oni sa odpowiedzialni za zaistniala sytlacje i po trzecie jak i czy moge naklonic dotpay do szybkiego dzialania poniewaz boje sie ze te pieniadze do mnie nie wroca prosze o podpowiedz do kogo moge sie zwrocic o pomoc i szybkie wyjasnienie tej sytlacji
ilonkakrk jest off-line  
02-10-2010, 01:41  
shaper
Początkujący
 
Posty: 27
Domyślnie RE: kradziez danych z karty debetowej

Droga Ilonko,

Po pierwsze, przeczytaj umowę z bankiem i zastanów się, kto tak na prawdę trzyma Twoje środki. Proponuję zwrócić uwagę na takie terminy jak "okres rozliczeniowy karty" (czy, ze względu na Twoją nową lokalizację, "settlement month").

Po drugie, poczytaj w necie, jak działają płatności kartą i zrozumiesz, że przekazanie środków nie następuje w ciągu kilku minut - przekazywana jest jedynie gentlemeńska obietnica: "za kilka tygodni dostaniecie tą kasę, realizujcie już przedmiot transakcji".

Po trzecie, płacąc przez Dotpay nie podajesz danych karty na ich stronie (chyba, że podczas płatności w obcej walucie, ale Ty płaciłaś w PLN) i nie mają danych Twojej karty, które pozwalałyby na powtórne obciążenie. Ponadto, taki system jak Dotpay jest regularnie sprawdzany przez organy certyfikujące i de fakto zabezpieczenia tego rodzaju usług są często znacznie przewyższające bankowe, co zapewne miało miejsce i tym razem. Dane podajesz na stronie PolCard (First Data) - największego w Polsce centrum autoryzacji kart. Jeżeli myślisz, że PolCard udostępnił komuś dane Twojej karty, to mylisz się. Jeżeli pracownik Dotpay sugerował, że dane mogły wyciec z winy banku - na 95% tak było.

Po czwarte, mogłabyś chociaż napisać, że środki do Ciebie wróciły, bo przecież wróciły. Twój post tylko wprowadza ludzi w błąd.
shaper jest off-line  
03-10-2010, 13:30  
ilonkakrk
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: kradziez danych z karty debetowej

shaper ciesze sie ze dotpay wzbudza w tobie takie zaufanie ja tez nie mialam zadnych uwag co do dotpay az do tego wydarzenia jednak mnie jako zwyklego szarego klienta nie interesuje zbytnio kto z kim ma umowe czy kto kogo sprawdza dokonujac platnosci ufam ze posrednik jest wiarygodny kilka razy placac za transakcje zostalam przekierowana na strone dotpay i korzystalam z tego systemu gdzie wpisywalam swoje dane oraz dane z mojej karty to sa fakty faktem tez jest ze dotpay zostalo wykozystane do kradziezy pieniedzy z mojego konta i przelaniu ich na konto firmy x posadzanie banku o to ze niezabezpieczyl moich danych odpowiednio jest dla mnie malo wiarygodne to jest moja opinia mozesz napisac w ktorym miejscu wprowadzam ludzi w blad z mila checia to sprostuje
ilonkakrk jest off-line  
03-10-2010, 19:23  
shaper
Początkujący
 
Posty: 27
Domyślnie RE: kradziez danych z karty debetowej

Nie rozumiesz. Dane ze swojej karty wprowadzałaś na stronie Polcard, a nie Dotpay. Polcard Cię nie okradł. Dotpay nie jest w stanie wydobyć informacji dotyczących Twojej karty z Polcardu. A jeżeli usłyszałaś sugestię, że winny jest bank, to nie bez powodu. To był raczej życzliwy pracownik, który wskazał Ci drogę postępowania narażając się pracodawcy, niż próba wyłgania się od odpowiedzialności - bo nie są za to odpowiedzialni.

Twoje środki do Ciebie wrócą (lub już wróciły?) wraz z zakończeniem okresu rozliczeniowego karty. Tak działają płatności kartą.

1. Polcard odpytuje o poprawność danych karty i autoryzację transakcji,
2. bank (wystawca karty) autoryzuje (lub nie) płatność,
3. Polcard przekazuje do Dotpay wynik zapytania autoryzacyjnego,
4. Dotpay księguje środki na koncie sprzedawcy,
5. Faktyczny przelew na konto Dotpay ma miejsce dopiero kilka tygodni później.

Dotpay do Polcardu przekazuje jedynie informację o tym ile i komu płacisz, a zwrotnie dostają tylko informację, czy płatność została zaakceptowana przez bank, czy też nie - nie dostają danych Twojej karty i nie mogą jej obciążyć ponownie.

Podobnie, kiedy w Dotpay robią zwrot tej płatności, przekazują informację o zwrocie do Polcard, a Polcard przekazuje tą informację do banku (czyli podmiotu zarządzającego kontem Twojej karty).

To bank posiada w swoich umowach zapis mówiący o tym, że środki na konto karty wrócą dopiero z następnym okresem rozliczeniowym, czyli możesz czekać nawet do 60 dni. Jedyny wyjątek miałby miejsce wtedy, gdyby sprzedawca zwrócił środki jeszcze przed rozliczeniem pomiędzy Dotpay i Polcard czyli przed północą w dniu dokonania płatności - wtedy karta w ogóle nie zostałaby obciążona i blokada zostałaby zwolniona po 1-3 dniach.

Tak to działa na całym świecie - genialny wynalazek amerykanów i najmniej pewny ze wszystkich dostępnych środków płatności.
shaper jest off-line  
12-10-2010, 23:34  
ilonkakrk
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: kradziez danych z karty debetowej

witam potwierdzam pieniadze zostaly zwrocone
ilonkakrk jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Skopiowanie karty debetowej (odpowiedzi: 2) Witam ,tak jak w tytule .. Chciałbym poznać sie z wasza opinia dotyczącą kopiowania danych osobowych z karty .. Problem polega na tym ,że dziś...
§ Kradziez pieniedzy z karty w UK (odpowiedzi: 6) Witam, od 3 lat (moj znajomy) mnie okrada to na 30 zl to na 50 zl na miesiac. Dopiero to sprawdzilem i wiem ( znam jego wszystkie dane) i bank...
§ Nadużycie karty debetowej a odszkodowanie z banku (odpowiedzi: 6) Witam, Mam nadzieję, że wybrałam dobry temat do zamieszczenia poniższego zapytania, jeżeli nie to bardzo przepraszam. Miesiąc temu bank...
§ Praca zdalna a wymagane dane karty debetowej (odpowiedzi: 4) Witam, odpowiedziałam na ogłoszenie dotyczącej pracy zdalnej (wprowadzanie danych). Zleceniodawca wysłał przykładową umowę zlecenie oraz wymagane...
§ kradziez karty bankomatowej (odpowiedzi: 1) witam.... moje konto w niemczech zostalo otwarte z pomoca pewnej znajomej ktore tez ona mi polecila, na jej adres na ktory bylam tez zameldowana...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 16:09.