Błąd mechanika - Forum Prawne

 

Błąd mechanika

Witam jako nowy użytkownik. Sprawa jest następująca: W czerwcu auto było naprawiane przez autoryzowany serwis. Po naprawie stwierdziłem trzy nieprawidłowości - nie działająca klima (usterka usunięta na drugi dzień przez ten serwis - nie włączona ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawa konsumenta


Odpowiedz
 
13-11-2007, 12:50  
toytom
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie Błąd mechanika

Witam jako nowy użytkownik. Sprawa jest następująca:
W czerwcu auto było naprawiane przez autoryzowany serwis. Po naprawie stwierdziłem trzy nieprawidłowości
- nie działająca klima (usterka usunięta na drugi dzień przez ten serwis - nie włączona wtyczka sprężarki),
- nie podłączona masado silnika (usterka usunięta przeze mnie - mieszkam 40km od serwisu - nie chciało mi się jeździć),
- oraz nie dokręcone mocowanie akumulatora - co spowodowało jego przesunięcie się i znajdujące się w pobliżu koło pasowe pompy wspomagania wytarło dość duże wgłębienie w obudowie akumulatora ale na szczęście nie dziurę - z tym nadal jeżdżę i nie zgłaszałem ale zgłoszę to do serwisu, ponieważ nastąpiła kolejna poważna usterka.
Od czerwca do listopada samochód stał w garażu. Ja wyjechałem za granice a nikt inny w domu prawa jazdy nie ma. Po powrocie wybrałem się na zakupy do odległego o 40km miasta i podczas powrotu do domu silnik nagle bez żadnych oznak zgasł. Po krótkich oględzinach stwierdziłem przepalony jeden z głównych bezpieczników. Auto ze skrzynią automatyczną - holowanie odpada, więc tel po lawetę i poszukiwanie warsztatu który mnie przyjmie bo auto z lawety trzeba zrzucić. Serwis wspomniany wyżej odpada bo nie mam już do nich zaufania i nerwów. Znajduję inny warsztat.
Naprawa trwa cztery dni. Diagnoza - "ktoś" montując osłonę w prawym nadkolu użył za długi wkręt, który to "przeszedł" na drugą stronę i wkręcił się w główną wiązkę przwodów wychodzącą ze skrzynki bezpieczników znajdującą się nad prawym nadkolem, uszkadając izolację. Nie spowodował od razu zwarcia ale powodował że te przewody grzały się (nadpalona izolacja wszystkich przewodów wokół tego miejsca), czas oraz wilgoć jaka tego dnia była doprowadziło w końcu do całkowitego przepalenia się izolacji i zwarcie. cdn
toytom jest off-line  
13-11-2007, 13:07  
toytom
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie

cd.
Ten "ktoś" to któryś z mechaników serwisu który dokonywał naprawy w czerwcu. Od tamtego czasu samochód nie odwiedzał żadnych warsztatów, nikt przy nim nie grzebał. Naprawa wykonana w czerwcu przez ten serwis dotyczyła wymiany uszczelek pod głowicą ma się nijak do bieżącej awarii, ale ww osłona w nadkolu była demontowana ponieważ zauważyłem po tej naprawie nowe, błyszczące wkręty mocujące tą osłonę. Osłonę tą należy zdemontować celem łatwego dostępu do kolektora wydechowego, który trzeba odkręcić od głowicy podczas wymiany uszczelek pod głowicą.
I teraz - mając opinię-protokół warsztatu który dokonał naprawy, fakturę, mogę żądać zwrotu poniesionych kosztów naprawy, holowania od serwisu którego mechanik popełnił błąd, stosując nie oryginalne, dłuższe wkręty ? Czy można zażądać również zadośćuczynienia za straty moralne, psychiczne, spowodowane zagrożeniem życia, zdrowia kierującego, pasażerów i innych uczestników ruchu, straty nie posiadania pojazdu przez 4 dni ? Dodam że stało się to w centrum miasta w czasie jazdy przy prędkości ok 50 km/h. Co mogłoby się stać przy większej prędkości poza miastem łatwo sobie wyobrazić - silnik gaśnie: utrata wspomagania ukł kierowniczego, hamulcowego, skrzynia automat więc hamowania silnikiem nie ma. Na szczęście na strachu się skończyło.
toytom jest off-line  
13-11-2007, 13:50  
toytom
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie

Może ktoś zadać pytanie czemu naprawy nie dokonałem w tymże serwisie i nie skorzystałem z gwarancji czy rękojmi na naprawe z czerwca. Otóż w dniu awarii nie widziałem związku awarii ukł. elektrycznego z naprawą uszczelek pod głowicą, jak się okazało myliłem się. Ale czy serwis przyznał by się do takiego błędu ? Wątpie, zapewne stwierdziliby coś innego i nawet nie poznałbym prawdy. Poza tym straciłem do nich zaufanie i nigdy więcej nic tam nie naprawię, będę jeżdził dalej 80 km. Może tam obsługa lepsza.
toytom jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Błąd mechanika (odpowiedzi: 1) Sprawa następująca wymieniałam żarówkę u mechanika w zeszły czwartek ale wczoraj zauważyłam przy myciu ze reflektor kierunkowskazu jest uszkodzony...
§ Faktura VAT od mechanika (odpowiedzi: 6) Witam, Chciałbym uzyskać fakturę VAT od mechanika, który prowadzi działalność gospodarczą z nadanym numerem NIP - jest wpisany w ewidencji, ponieważ...
§ reklamacja u mechanika (odpowiedzi: 13) Witam mam problem z moim samochodem, konkretnie pali mi sie check (według moich obserwacji zapala sie on po elektrycznej regulacji fotela kierowcy,...
§ Błąd mechanika (odpowiedzi: 5) Witam, mam poważny problem z samochodem, otóż oddałem auto do warsztatu, gdyż nie miało tyle mocy co wcześniej, poprosiłem mechanika o diagnozę i...
§ Jak odzyskać pięniądzę od mechanika. (odpowiedzi: 1) Witam. Mam problem z mechanikiem do którego oddałem samochód do naprawy. W samochodzie poszło sprzęgło (tak mi się wydawało). Kiedy już mogłem...
§ Zła diagnoza mechanika (odpowiedzi: 1) Witam Ostatnio mialem problem z odpaleniem samochodu (zero reakcji na przekrecenie kluczyka, jedynie wlaczyly sie wszystkie diody na liczniku), za...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 02:10.