rewizja w supermarkecie - Forum Prawne

 

rewizja w supermarkecie

Witam serdecznie, Chciałbym zapytać jakie mam prawa i obowiązki w przypadku w którym wychodząc przez bramkę z supermarketu ta zasygnalizuje ochroniarzom alarm. Chodzi mi mianowicie o przypadek w którym jestem przekonany i świadomy tego, że ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawa konsumenta


Odpowiedz
 
12-01-2011, 19:56  
piotrek23
Użytkownik
 
Posty: 39
Domyślnie rewizja w supermarkecie

Witam serdecznie,
Chciałbym zapytać jakie mam prawa i obowiązki w przypadku w którym wychodząc przez bramkę z supermarketu ta zasygnalizuje ochroniarzom alarm.

Chodzi mi mianowicie o przypadek w którym jestem przekonany i świadomy tego, że nie popełniłem żadnej kradzieży.


1) Czy mogę opuścić teren supermarketu bez zwracania szczególnej uwagi na ochroniarza?

2) Czy ochroniarz ma prawo mnie zatrzymać (uniemożliwić opuszczenie terenu supermarketu)?

3) Czy ochrona ma prawo mnie przeszukać bez mojej zgody?

4) Jakie są konsekwencje wezwania policji w przypadku w którym nie wyrażę zgody na przeszukanie mnie?

5) Czy policja może mi nakazać ujawnienie zawartości moich kieszeni?

6) Czy w przypadku w którym pojawi się już policja i zostanie wykazana moja niewinność mogę coś rościć od supermarketu który tą policję wezwał? (za to że zajęli mój czas, za to, że zniesławili mnie, zszargali nerwy nie wiem...)

Proszę o porady.
Pozdrawiam.
piotrek23 jest off-line  
12-01-2011, 20:43  
Guardian Angel
Przyjaciel forum
 
Guardian Angel na Forum Prawnym
 
Posty: 6.731
Domyślnie RE: rewizja w supermarkecie

1) Nie, jeżeli ochroniarz wezwał Cię do zatrzymania.
2) Tak.
3) Nie.
4) Policja już będzie mogła Cię przeszukać.
5) Tak.
6) Nie ... jeżeli były przesłanki aby podjąć takie czynności (tutaj były - bramka).

Pozdrawiam
Guardian Angel jest off-line  
12-01-2011, 21:25  
piotrek23
Użytkownik
 
Posty: 39
Domyślnie RE: rewizja w supermarkecie

Super, dziękuję za odpowiedź.

Mam jeszcze dodatkowe pytania.

A) Dlaczego bramka jest wystarczającą przesłanką ku temu aby twierdzić, że coś ukradłem, czy jest to regulowane jakimś przepisem, zapisem?

B) Na jakiej podstawie policja ma prawo mnie przeszukać? Nie potrzebuje do tego przypadkiem jakiegoś nakazu? Zgody?

C) Jeżeli mogę opuścić teren supermarketu to czy muszę oczekiwać na pojawienie się policji czy też nie?

Czy mogę prosić o jakieś podstawy prawne (odnośniki choćby do kodeksów i jakieś hasła do wyszukania interesujących mnie informacji)?
piotrek23 jest off-line  
13-01-2011, 01:33  
Guardian Angel
Przyjaciel forum
 
Guardian Angel na Forum Prawnym
 
Posty: 6.731
Domyślnie RE: rewizja w supermarkecie

A ) Wiadomo kiedy się uruchamia bramka i w jakim celu stoi przed wejściem/wyjściem - jeżeli działa to jest to podstawa do podejrzeń.
B ) Na podstawie Art. 219. § 2. KPK
C ) Nie możesz do czasu pojawienia się Policji, a pracownik ochrony ma prawo tego dopilnować
Przepis prawny:
USTAWA z dnia 22 sierpnia 1997 r. o ochronie osób i mienia.

Art. 36. 1.
Pracownik ochrony przy wykonywaniu zadań ochrony osób i mienia w granicach chronionych obiektów i obszarów ma prawo do:
3) ujęcia osób stwarzających w sposób oczywisty bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, a także dla chronionego mienia, w celu niezwłocznego oddania tych osób Policji,

Pozdrawiam
Guardian Angel jest off-line  
13-01-2011, 03:07  
djiksik
Stały bywalec
 
djiksik na Forum Prawnym
 
Posty: 2.941
Domyślnie RE: rewizja w supermarkecie

bramka uaktywnia sie wylacznie od zabepieczen nie od innych czynnikow chyba ze jest zepsuta i wlacza sie bez powodu ale sybko takie rzeczy sie wychwyca.Bramki przynajmniej raz dziennie sa sprawdzane.Moze byc tak ze nic sie nie ukradlo a bramka zadziala a to dlatego ze ktos nie zdejmie zabezpieczenia np w innym sklepie albo zabezpieczenie po namagnesowaniu ktore nie jest zdjete zdarza sie ze po jakims czasie znowu jest aktywne.Zabezpieczenia to nie tylko plastikowe klipsy ale np falszywe kody czy przezroczyste paski.Co do zatrzymania to ochronie nie wolno ale ujac tak
djiksik jest off-line  
13-01-2011, 10:53  
greg1003
Stały bywalec
 
Posty: 3.638
Domyślnie RE: rewizja w supermarkecie

Cytat:
Napisał/a Grim Reaper Zobacz post
Wiadomo kiedy się uruchamia bramka i w jakim celu stoi przed wejściem/wyjściem - jeżeli działa to jest to podstawa do podejrzeń.
To badziewie, jeśli ma podobną częstotliwość/kody do innych sklepów, potrafi piszczeć na "nie swoich towarach".
Kupiłem pół roku temu spodnie w Deichman'ie,a piszczały w co 3ej bramce.
Po tygodniu znalazłem małą wszywkę z nitką magnetyczna;]
greg1003 jest off-line  
13-01-2011, 15:29  
djiksik
Stały bywalec
 
djiksik na Forum Prawnym
 
Posty: 2.941
Domyślnie RE: rewizja w supermarkecie

w wiekszosci zabezpieczenia sa takie same i bede dzialaly w wiekszosci sklepow.To nie bedziew tylko tak maja dzialac.To nie kody piszcza tylko zatopiony w nich psek zakluca prace dzialania bramek i wtedy sie aktywuja
djiksik jest off-line  
14-01-2011, 03:16  
piotrek23
Użytkownik
 
Posty: 39
Domyślnie RE: rewizja w supermarkecie

Jeszcze raz, dziękuję za odnośniki do źródeł.

Mam w sumie ostatnie pytanie:

art. 212 par. 2 kodeksu karnego: „Osoba, która za pomocą środków masowego komunikowania pomawia inną osobę, instytucję, osobę prawną o takie postępowanie, które może poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania, popełnia przestępstwo zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch”.

Przykładowo wchodzę do supermarketu, mam produkt z którego nie zostało zdjęte zabezpieczenie. Produkt pochodzi z tego samego supermarketu, tyle że został nabyty w sposób legalny. Przy wyjściu ze sklepu bramki alarmują ochroniarzowi, że moja osoba ma coś na sumieniu (gdy w rzeczywistości nie popełniłem żadnego czynu karalnego), mam bardzo zszargane nerwy i jestem wrażliwy na swoją samoocenę, czuje się całkowicie upokorzony zaistniałą sytuacją. Patrzę na ludzi i wiem, że oni na mnie patrzą, bądź tylko wydaję mi się to. Czuję wstyd ale nie rozumiem tak do końca dlaczego, bo przecież wiem, że niczego nie ukradłem - ale przecież osoby trzecie wcale nie muszą być świadome mojej niewinności. W ich oczach, przez sygnał bramki wypychającej mnie na siłę, w kontekst ekspozycji społecznej, jestem w pewnym sensie gorszy, zniesławiony, niegodny zaufania, "być może złodziej", oczywiście nie wszyscy tak pomyślą - zresztą byłoby nie zdrowo myśleć w ten sposób. Jednak siłą rzeczy to zdarzenie mocno dotyka moją samoocenę. Mam racjonalne podstawy aby przypuszczać, że ktoś w wyniku tego incydentu spostrzegł mnie jako osobę znajdującą się poniżej publiki, czy godności uczciwego człowieka.

Sytuacja się zamyka. Nie wyrażam zgody na przeszukanie mnie, proponuję wezwać policję. W tzw. pokoiku, zostaje przeszukany, moja niewinność zostaje dowiedziona, zostaje zwolniony, mogę już opuścić teren supermarketu. Wychodzę z "pokoiku" i czuję na sobie oczy wszystkich ludzi. Jest mi źle, prawdziwa trauma.

Czy w świetle art. 212 par. 2 KK zostałem właśnie zniesławiony? Jeżeli tak to czy przysługuje mi roszczenie o odszkodowanie lub coś w tym stylu?


Edycja:
Dodam jeszcze trochę dramatyzmu.
Wyobraźmy sobie, że jestem osobą prowadzącą działalność gospodarczą - cokolwiek, przypuśćmy warsztat samochodowy. Wówczas mogę nawet pokusić się o myśl, że w wyniku tego jakże haniebnego incydentu, pogorszą się wyniki finansowe mojej firmy. Przecież nikt nie powierzy złodziejom swojego pojazdu. W takim przypadku odszkodowanie staje się bardziej wymierne w przeciwieństwie do zadośćuczynienia za szkody natury psychospołecznej zwykłym "przepraszam" od ochrony.

Ps.
Nie, nie szukam łatwego sposobu na dywersyfikację działalności gospodarczej
piotrek23 jest off-line  
14-01-2011, 08:16  
Guardian Angel
Przyjaciel forum
 
Guardian Angel na Forum Prawnym
 
Posty: 6.731
Domyślnie RE: rewizja w supermarkecie

Zniesławienie za pomocą środków masowego komunikowania (Art. 212. § 2. KK) - skąd pomysł na ten paragraf? Kogo podejrzewasz o popełnienie czynu z Art. 212. § 1 KK, bo przecież ktoś chciał lub liczył się z tym, że swoim działaniem może Cię zniesławić ... więc kogo oskrżysz:
- osobę, która wyprodukowała bramki?
- osobę, która nie zdjęła zabezpieczenia?
- ochroniarzy za to, że podjęli działanie do którego są wyznaczeni?
- osobę, która kupiła bramki?
- osobę, która postanowiła postawić tam ten sklep?

... mówią, że pieniądze leżą na ziemi, nic tylko oskarżać i domagać się odszkodowania.

Pozdrawiam
Guardian Angel jest off-line  
14-01-2011, 13:31  
keral
Użytkownik
 
Posty: 355
Domyślnie RE: rewizja w supermarkecie

Cytat:
Napisał/a piotrek23 Zobacz post
Wyobraźmy sobie, że jestem osobą prowadzącą działalność gospodarczą - cokolwiek, przypuśćmy warsztat samochodowy. Wówczas mogę nawet pokusić się o myśl, że w wyniku tego jakże haniebnego incydentu, pogorszą się wyniki finansowe mojej firmy. Przecież nikt nie powierzy złodziejom swojego pojazdu.
To trzeba jeszcze udowodnić - wykazać, że tak było i wyliczyć konkretne straty. "Pokuszenie się o myśl" to stanowczo za mało.
keral jest off-line  
14-01-2011, 13:52  
djiksik
Stały bywalec
 
djiksik na Forum Prawnym
 
Posty: 2.941
Domyślnie RE: rewizja w supermarkecie

dokladnie to nie ameryka ze odszkodowanie za byle co :P trzeba unas udowodnic.Pracowalem w ochronie pare lat i zauwazylem ze jak ktos idzie do pokoju wyjasnien to inni wiedza ze najczesciej jest jakies stare zabezpieczenie bo na 10 sytuacji 9 takie wlasnie sa winna sklepow ze kasjerki nie sciagaja wszystkich zabezpieczen bo czasami jes ich kilka bo zlodzieje je znajduja i usowaja a czasami cos przeocza.Sklapy sie musza bronic przed stratami i musza sie jakos zabezpieczac a jak bramka zadziala to nie moge wierzyc na slowo ze napewno nic nie mam bo kazdy mowi.Ma pan jeszcze prawo zeby nie isc do pokoju wyjasnien i nie mozna klienta zmusic mozna zostac na terenie sklepu ale juz wyjsc nie.I jeszcze jedna sprawa kupujac jakas rzecz mozna zarzadac dokladniejszego sprawdzenia czy nie zostaly zabezpieczenia albo wziasc rzecz i samemu przeniesc przez bramki po zaplecenie ale nie przed
djiksik jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Wypadek w supermarkecie (odpowiedzi: 5) Dzień dobry, 3 dni temu na parkingu podziemnym w duzym supermarkecie poślizgnęłam się na plamie oleju samochodowego w wyniku czego mam noge w gipsie....
§ Kradzież w supermarkecie (odpowiedzi: 4) Otóż dopuściłem się kradzieży w supermarkecie i zostałem przyłapany. Próbowałem ukraść rzecz o wartości ok. 25zł Wiem że będę miał za to sąd...
§ kradzież w supermarkecie (odpowiedzi: 8) Witam.Proszę o poradę. Dopuściłem się kradzieży i to dwukrotnie. Wstydzę się przed samym sobą bo wiem że kradzież to kradzież jednak nie zostałem na...
§ Limit w supermarkecie (odpowiedzi: 7) Dzisiaj rano odwiedziłem supermarket, aby zakupić arbuzy - cena była dość konkurencyjna. Biorę dwa arbuzy pod pachę i dąże ku kasie. Już chcę...
§ W supermarkecie cz.2 (odpowiedzi: 3) Proszę o pomoc w nastepującej sprawie: Klient kupuje w supermarkecie na tzw. "sklepie" ciastka ( czyli płaci tam gdzie kupil). Poza tym juz nic...
§ W supermarkecie (odpowiedzi: 6) Sytuacja jak opisze ponizej jest nagminna w supermarketach. Osoba po odejściu od kasy zostaje zatrzymana przez nieumundurowanego praconika ochrony...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 16:09.