Sprawdzenie samochodu przed zakupem w ASO - odpowiedzialność - Forum Prawne

 

Sprawdzenie samochodu przed zakupem w ASO - odpowiedzialność

Witam! Sytuacja wygląda następująca. Miesiąc temu kupiłem używany samochód. Z racji wartości samochodu(70 000 tyś) przed zakupem pojechałem do ASO w celu stwierdzenia stanu technicznego i bezwypadkowości samochodu. Auto zostało sprawdzone i zapłaciłem za to ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawa konsumenta

Prawa konsumenta - aktualne tematy:


Odpowiedz
 
19-04-2011, 18:12  
dawidg64
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie Sprawdzenie samochodu przed zakupem w ASO - odpowiedzialność

Witam!
Sytuacja wygląda następująca. Miesiąc temu kupiłem używany samochód. Z racji wartości samochodu(70 000 tyś) przed zakupem pojechałem do ASO w celu stwierdzenia stanu technicznego i bezwypadkowości samochodu. Auto zostało sprawdzone i zapłaciłem za to 400zł. Powiedziano mi że wszystko jest super i samochód jest w stanie bardzo dobrym. Obecnie samochód się popsuł. Pojechałem z autem do ASO(innego niż to przed zakupem) gdzie zdiagnozowano usterkę. Okazało się ze obecna awaria wynika z tego że samochód musiał brać udział w wypadku i to dość konkretnym i wg mechaników z tego ASO są ewidentne tego objawy. Moje pytanie jest następujące: Czy mogę ubiegać się z tego powodu o jakieś odszkodowanie od ASO które sprawdzało auto przed zakupem?
dawidg64 jest off-line  
19-04-2011, 18:29  
Semmao
Przyjaciel forum
 
Posty: 5.566
Domyślnie RE: Sprawdzenie samochodu przed zakupem w ASO - odpowiedzialność

A posiada Pan dokument wydany przez poprzednie ASO, w którym wyraźnie stwierdza się super stan i bezwypadkowość auta ?

Chciałbym też tylko spytać, prywanie, do jakiej marki należy to ASO ?

Znany jest taki proceder, gdzie sprzedający ma pewnego rodzaju umowę z serwisami, żeby tylko mówiły klientom, że samochodzik jest wporządku, a potem % sprzedaży wędruje też do kieszeni orzekającego bądz serwisu.
Czy sprzedający sam wybrał warsztat/ASO w którym dokonano przeglądu, czy był to Pański wybór czy moze 'losowy przypadek' ?

pozdrawiam,
T.
Semmao jest off-line  
19-04-2011, 19:28  
dawidg64
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: Sprawdzenie samochodu przed zakupem w ASO - odpowiedzialność

Ja może opisowo przedstawie całą sytuacje, tak będzie mi łatwiej Jest to samochód marki audi. Samochód zakupiony w komisie. O tym ze taki sytuacja odnośnie komisu i ASO może istnieć wiedziałem no ale jakoś auto trzeba sprawdzić. Właściciel komisu wyraźnie nalegał na sprawdzenie auta w tym serwisie, tyle że wyboru tak naprawdę to nie miałem bo było to jedyne ASO audi w tym mieście, a jeżeli pojechałbym do innego serwisu to nie mógłbym sprawdzić historii serwisowej auta a jet to dość istotne. Wszystko od początku mi się nie podobało ponieważ... niby do ASO dzwoniłem ja żeby się umówić się na sprawdzenie samochodu, ale sprzedawca cały czas nalegał żeby dać mu znać wcześnie gdzie i na którą godzinę się umówiłem żeby niby miał czas ze mną jechać. Mieliśmy spotkać się w komisie i pojechać razem do ASO. Przed dojazdem w dniu tego przeglądu dzwonię do tego faceta i mówię że będę w komisie za pół godziny a on stwierdził że żeby nie tracić czasu spotkamy się od razu w ASO. Oczywiście na miejscu w ASO był już dużo wcześniej niż ja. Druga rzecz jest taka ze oczywiście nikt nie okazał tego wprost, ale mimo wszystko odniosłem wrażenie że ten właściciel komisu może się znać z osobami z ASO. Jeśli chodzi o dokumenty potwierdzające to tutaj jak dla mnie jest jakaś głupota! Serwis oferuje usługę sprawdzenia auta przed zakupem- nic nikomu nie trzeba tłumaczyć, każdy wie o co chodzi. Sprawdzenie obejmuje: 1. obejrzenie całego samochodu przez mechanika(oczywiście z naciskiem na zawieszenie, silnik)- z tego nie otrzymuje się żadnego dokumentu , 2. diagnostyka podwozie na maszynie- z tego mam wydruk, ale tu jest wszystko ok bo tu nie tkwi przyczyna, 3. komputerowy odczyt pamięci usterek i jej wyczyszczenie, 4. pomiar grubości lakieru - z tego, nie otrzymałem żadnego dokumentu chociaż chciałem ale otrzymałem odpowiedź ze nie ma takiej możliwości więc wszystko przyjąłem na wiarę 5. odczyt historii serwisowej który był ok, ale przecież wiadomo ze jeżeli auto było bite a ktoś naprawiał je poza serwisem to w historii nic nie bedzie. I teraz głupota: za całą diagnostykę otrzymuje się fakturę na której nie ma czegoś takiego jak diagnostyka czy przegląd auta ani wyszczególnionych poszczególnych badań, tylko serwis uczepił się tego że były jakieś błedy pamięci( nic istotnego, typowe błędy powstające po zimie z racji niskich temperatur) które wykasowali i z racji tego na fakturze mam napisane 'odczyt pamięci usterek'. Dlatego dla mnie jest to bezsens bo ASO oferuje taką usługę jak sprawdzenie auta przed zakupem, które obejmuje różne badania i określoną kwotę i każdy wie o co chodzi a faktura jest na jakąś głupotę.
Obecnie w samochodzie uszkodzeniu uległa półoś - to akurat wtedy nie dawało żadnych objawów w czasie jazdy ale obecni mechanicy powidzieli ze widac ze jest coś nie tak bo przeguby są 'mokre' i półoś nie jest zamontowana tak jak robi to audi, a to na pewno bylo już wtedy, lecz nie o to chodzi. W aso gdzie pojechałem zdiagnozować obecną usterkę żeby mechanik mógł sprawdzić co jest nie tak chciał sie przejechać autem i tu sie okazało ze jak wsiadł za kierownice praktycznie zaraz po ruszeniu stwiedził ze układ kierowniczy jest uszkodzony a to akurat było już wczesniej( ja myslalem ze to poprostu taka charakterystyka prowadzenia tego samochodu) lecz dziwnie tam nikt tego nie zauważył). Z racji tego zajrzeli pod maskę i powiedzieli że przekładnia kierownicza jest uszkodzona i jest to uszkodzenie które mogło powstać tylko w wyniku wypadku, poz tym różnież aktualne uszkodzenie tej półosi prawdopodobnie wynika z tego samego. Najprawdopodobniej zostało naprawione na odwal się i po przejechaniu kilkuset kilometrów usterka powróciła.
Wszystko jest oczywiście do zrobienia ale... koszt naprawy to 6.500zł, a poza tym jeżeli auto jest rzeczywiście po wypadku to bede mial problem z ewentualną sprzedażą i na pewno dużo na nim strace. Co mogę zrobić w takiej sytuacji??
Dziękuję bardzo za zainteresowanie.
Pozdrawiam.
dawidg64 jest off-line  
19-04-2011, 20:14  
loco1
Przyjaciel forum
 
Posty: 37.574
Domyślnie RE: Sprawdzenie samochodu przed zakupem w ASO - odpowiedzialność

Dziwię się, że w serwisie opłaciłeś fakturę za czynności inne, niż zostały w rzeczywistości wykonane. Obawiam się, że w takiej sytuacji niczego nie zdziałasz.
Pozdr.
loco1 jest off-line  
19-04-2011, 20:44  
dawidg64
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: Sprawdzenie samochodu przed zakupem w ASO - odpowiedzialność

W międzyczasie zorientowałem się odnośnie tej faktury, u nich procedura sprawdzenia auta przed zakupem figuruje pod taką właśnie nazwą, wiec zapłaciłem za usługę którą chciałem.
Oczywiście, uprzedzając kolejne pytania, nie jest nigdzie napisane ' auto jest super, możesz kupować'. Więc podsumowując: sprawdziłem auto przed zakupem w ASO, mam na to dowód, otrzymałem informację wyłącznie słowną ze auto jest bezwypadkowe( no ale taka jest idea tej usługi)lecz wszystko wskazuje na to że zostałem oszukany. Co mogę z tym zrobić?
Pozdrawiam!
dawidg64 jest off-line  
19-04-2011, 21:02  
loco1
Przyjaciel forum
 
Posty: 37.574
Domyślnie RE: Sprawdzenie samochodu przed zakupem w ASO - odpowiedzialność

Trudno Ci będzie udowodnić, że auto w momencie zakupu posiadało wady ukryte o których nie zostałeś powiadomiony, skoro tuż przed zakupem dokonałeś procedury sprawdzenia w ASO.
Pozdr.
loco1 jest off-line  
19-04-2011, 22:21  
cedwah
Ekspert
 
cedwah na Forum Prawnym
 
Posty: 12.237
Domyślnie RE: Sprawdzenie samochodu przed zakupem w ASO - odpowiedzialność

Pytanie podstawowe - co jest w umowie na temat wad samochodu? Powinny być wymienione w katalogu
cedwah jest off-line  
19-04-2011, 22:27  
loco1
Przyjaciel forum
 
Posty: 37.574
Domyślnie RE: Sprawdzenie samochodu przed zakupem w ASO - odpowiedzialność

Zanim wątek się rozkręci - moim zdaniem na razie z opisu wynika, że auto nie ma żadnych wad ukrytych.
Pozdr.
loco1 jest off-line  
19-04-2011, 22:31  
Semmao
Przyjaciel forum
 
Posty: 5.566
Domyślnie RE: Sprawdzenie samochodu przed zakupem w ASO - odpowiedzialność

Cytat:
Napisał/a loco1
Trudno Ci będzie udowodnić, że auto w momencie zakupu posiadało wady ukryte o których nie zostałeś powiadomiony, skoro tuż przed zakupem dokonałeś procedury sprawdzenia w ASO.
Pozdr.
wg mnie wręcz przeciwnie. I sprzedawca i ASO zataiło, bądz przegapiło(ASO) istotną informację - że samochód był powypadkowy. Jeżeli ASO, w którym obecnie sprawdziłeś samochód wystawi opinie, że samochód był po wypadku możesz rządać zwrotu pieniędzy od sprzedającego Tobie samochód ! Kupowałeś, zgodnie z jego słowem, sprawny bezwypadkowy wóz ! Nie wiem czy nie potrzebna będzie opinia rzeczoznawcy.

Co do pierwszego ASO, jak to możliwe, że mechanik z ASO (!!) nie znalazł niczego co sugerowałoby powypadkowość auta ?

w mojej skromnej opinii zostałeś oszukany przez sprzedającego. I wg mnie masz prawo wystosować kroki prawne przeciwko sprzedającemu komisowi i wydaje mi się, że przeciwko ASO tak samo. W końcu płaciłeś za usługę, a oni zataili fakt, że układ kierowniczy jest uszkodzony co mogło stanowić zagrożenie dla Ciebie i dla pasażerów.

Komis nie jest osobą prywatną i przysługuje Ci możliwość odstąpienia od umowy w momencie gdy sprzedawany towar jest niezgodny z opisem. Stan rzeczywisty pojazdu mówi sam za się.

Ale chciałbym zobaczyć jeszcze wypowiedź kogoś innego w tym temacie, żeby się upewnić.



pozdrawiam,
T.
Semmao jest off-line  
19-04-2011, 22:33  
loco1
Przyjaciel forum
 
Posty: 37.574
Domyślnie RE: Sprawdzenie samochodu przed zakupem w ASO - odpowiedzialność

Cytat:
I sprzedawca i ASO zataiło, bądz przegapiło(ASO) istotną informację - że samochód był powypadkowy.
Dlaczego twierdzisz, że powypadkowy? Nie ma na to przecież żadnych dowodów.
Pozdr.
loco1 jest off-line  
19-04-2011, 22:35  
Semmao
Przyjaciel forum
 
Posty: 5.566
Domyślnie RE: Sprawdzenie samochodu przed zakupem w ASO - odpowiedzialność

Cytat:
Napisał/a dawidg64
obecni mechanicy powidzieli ze widac ze jest coś nie tak bo przeguby są 'mokre' i półoś nie jest zamontowana tak jak robi to audi, a to na pewno bylo już wtedy, lecz nie o to chodzi. W aso gdzie pojechałem zdiagnozować obecną usterkę żeby mechanik mógł sprawdzić co jest nie tak chciał sie przejechać autem i tu sie okazało ze jak wsiadł za kierownice praktycznie zaraz po ruszeniu stwiedził ze układ kierowniczy jest uszkodzony a to akurat było już wczesniej( ja myslalem ze to poprostu taka charakterystyka prowadzenia tego samochodu) lecz dziwnie tam nikt tego nie zauważył). Z racji tego zajrzeli pod maskę i powiedzieli że przekładnia kierownicza jest uszkodzona i jest to uszkodzenie które mogło powstać tylko w wyniku wypadku, poz tym różnież aktualne uszkodzenie tej półosi prawdopodobnie wynika z tego samego.
na podstawie tego. Dlatego piszę, żeby rzeczoznawca/ASO wystawiło opinię
o wypadkowej historii auta, oczywiście o ile stwierdzą, że faktycznie miała miejsce.

pozdrawiam,
T.
Semmao jest off-line  
19-04-2011, 22:40  
loco1
Przyjaciel forum
 
Posty: 37.574
Domyślnie RE: Sprawdzenie samochodu przed zakupem w ASO - odpowiedzialność

Z tego to absolutnie nic nie wynika. Z ewentualnej przyszłej ekspertyzy rzeczoznawcy - to już owszem.
Chociaż - jeśli zakładamy złą wolę i porozumienie pomiędzy komisem a pracownikami ASO - nawet w przypadku wypadkowości auta, sprzedawcy może być nietrudno udowodnić np. poprzez powołanie świadków, że informował o tym fakcie nabywcę.
Pozdr.
loco1 jest off-line  
19-04-2011, 22:57  
Semmao
Przyjaciel forum
 
Posty: 5.566
Domyślnie RE: Sprawdzenie samochodu przed zakupem w ASO - odpowiedzialność

Informacja o wadach auta, czy o jego wypadkowości powinna być chyba wzmianką w umowie, tak ? Czy wystarczy słownie poinformować, np. gdzieś w środek zdania wrzucić po cichu "a samochód miał wypadek" i wystarczy ?

Bo skoro, ani sprzedawca, ani ASO nr.1 nie wykryło nieprawidłowości, a ASO, w którym już kupujący postanowił serwisować auto, po pierwszej wizycie stwierdza tyle nieprawidłowości, to coś jest nie tak. Jak może zespół wykwalifikowanych mechaników pracujących w ASO Audi przegapić tyle szczegółów, który wpływają, jeśli nie na bezpieczeństwo, to conajmniej na komfort jazdy.
Mniemam, że nie kupuje się samochodu za taką sumę pieniędzy, żeby mechanicy z ASO stali się bliscy jak rodzina, a samochód prowadził się równie wyborbie co Żuczek

Pytanie moje, czy kupujący dawidg64 w trakcie zakupu, wizyty w serwisie i podpisania umowy był sam, czy też ma swoich świadków ?

pozdrawiam,
T.
Semmao jest off-line  
19-04-2011, 23:12  
cedwah
Ekspert
 
cedwah na Forum Prawnym
 
Posty: 12.237
Domyślnie RE: Sprawdzenie samochodu przed zakupem w ASO - odpowiedzialność

ASO wziął pieniądze, ale sprytnie nie wystawił żadnej diagnozy na piśmie, ale zostawmy to na razie i dajmy się wypowiedzieć kupującemu w najważniejszej kwestii.

Ponawiam pytanie o to, co jest w umowie na temat stanu technicznego, czy jest katalog wad pojazdu i co zawiera?
cedwah jest off-line  
19-04-2011, 23:13  
dawidg64
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: Sprawdzenie samochodu przed zakupem w ASO - odpowiedzialność

Kiedy właśnie pisze że dowody wypadkowości są tyle że na razie nie mam tego na piśmie. Żadne ASO no przynajmniej audi prezentów nie robi. Ja do serwisu pojechałem z takim objawem jak 'pukanie w prawym kole' i to było diagnozowane, a w związku z tym ze mechanicy uważali ze jest to powiązane z układem kierowniczym to również to było sprawdzane. Wnioski z serwisu: prawy przegub lub cała półoś do wymiany + najważniejsze wymiana przekładni kierowniczej która jest SKRZYWIONA(gdyż jazda takim samochodem jest niebezpieczna). No nie trzeba być specjalistą żeby zrozumiec ze skoro przekładnia, element znajdujący sie pod maską sinika jest skrzywiony to nastąpiło to podczas wypadku- wg panów z serwisu jest to typowe uszkodzenie gdy samochód zostaje uderzony z boku na wysokości przednich kół. Jak już pisałem prezentów nie ma wiec jesli chce usługe sprawdzenia stanu technicznego i wypadkowości auta to musze z taka prośbą sie do aso zwrócić czyli zapłacić jakies kolejne 400zł. Tylko moje pytanie jest takie czy jest sens z tym zgłaszac sie do aso czy do jakiegoś innego organu np. do rzeczoznawcy zeby to mialo jakąs wartość prawną( nie wiem, moze teraz pisze jakies głupoty ale nie orientuje sie w tym stąd moje pytania na forum). Jeśli chodzi o post wyżej odnośnie umowy z komisem to wydaje mi sie ze komisu chyba nie rusze bo jak to na kazdej umowie kupna-sprzedaży mam napisane ze stan prawny i techniczny pojazdu jest mi znany i sprzedawca za wady ukryte nie odpowiada. Dlatego pytam o odpowiedzialność serwisu bo to na podstawie ich oceny oparłem swoją znajomość stanu technicznego.
pozdrawiam
dawidg64 jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Windows 7 sprawdzenie oryginlności przed zakupem (odpowiedzi: 5) Witam w jaki sposób mogę sprawdzić czy sprzedawany na tych aukcjach produkt jest oryginalny ***mod*** Czy w mojej gestii leży w ogóle...
§ Umowa przed zakupem samochodu (odpowiedzi: 3) Witam, Mam nadzieję, że to dobry dział, jeśli nie to proszę o przeniesienie. Zamierzam kupić samochód sprowadzony z Niemiec przez osobę która...
§ Proszę o parę porad przed zakupem (odpowiedzi: 4) Witam wszystkich.Jest to mój pierwszy temat na forum więc jak coś to mnie poprawiać.Jeśli zły dział wybrałem to przepraszam,i byłbym wdzięczny...
§ reklamacja przeglądu samochodu przed zakupem (odpowiedzi: 1) Witam, mam następujący problem - w dniu 23.09.13 zleciłem niezależnemu serwisowi kontrolę samochodu przed zakupem.zadzwoniłem,powiedziałem,że chcę...
§ nierzetelne sprawdzenie samochodu w ASO przed zakupem (odpowiedzi: 6) Zakupiłem używany samochód marki VW, który przed zakupem postanowiłem sprawdzić w ASO w ramach usługi "sprawdzenie przed zakupem". Koszt tego...
§ Kontynuacja ubezpieczenia zawartego i zakończonego przed zakupem samochodu. (odpowiedzi: 4) Witam, proszę o opinię w następującej sprawie: 1. Dnia 13.12.2011 zakupiłem samochód, zarejestrowany, w Polsce. 2. Wraz z zakupem otrzymałem...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:16.