reklamacja przedmiotu kupionego na Allegro w ramach przepisu o niezgodności towaru - Forum Prawne

 

reklamacja przedmiotu kupionego na Allegro w ramach przepisu o niezgodności towaru

a) status stron (obydwu) - Konsument - ja - Przedsiębiorca - sprzedający - os. fizyczna - nie dotyczy b) podstawy reklamacji - reklamacja na podstawie ustawy jako Towar niezgodny z umową c) zakup na aukcji ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawa konsumenta


Odpowiedz
 
29-11-2011, 09:39  
antares2000
Początkujący
 
Posty: 20
Domyślnie reklamacja przedmiotu kupionego na Allegro w ramach przepisu o niezgodności towaru

a) status stron (obydwu)
- Konsument - ja
- Przedsiębiorca - sprzedający
- os. fizyczna - nie dotyczy

b) podstawy reklamacji
- reklamacja na podstawie ustawy jako Towar niezgodny z umową

c) zakup na aukcji internetowej
- Kup Teraz

d) wskazać daty
- zakupu przedmiotu/usługi 11-11-2011
- zauważanie danej wady 15-11-2011
- data złożenia reklamacji 22-11-2011 e-mail oraz 23-11-2011 telefonicznie
- data rozpatrzenia reklamacji ??
- inne istotne wady ??

e) przedmiot zakupu/sprzedażu
- kostka stacyjki do auta Audi 80

f)

Na początek dodam, ze jestem tutaj świeżym użytkownikiem i choć dużo już przeczytałem na temat swojego problemu (jak w temacie) to jednak zdecydowałem się na założenie tego tematu ponieważ nie jestem pewien, czy mam rację i czy nie popełniłem jakiegoś błędu. Jak to mówią diabeł tkwi w szczegółach. A oto przebieg zdarzeń:

Na Allegro dn. 11.11.2011 kupiłem od przedsiębiorcy (sklep w Poznaniu) kostkę do stacyjki (opcja kup teraz nie aukcja) w cenie 20 zł +14,50 koszty przesyłki = 34,50 PLN (płatność za pobraniem). Przesyłkę odebrałem w dn. 15-11-2011. Od razu kostka wzbudziła moje podejrzenia a to z powodu jakości wykonania. Sprzedawca na aukcji w opisie przedmiotu zamieścił informację, że oferowany przedmiot jest niemieckiego producenta. Ja decydując się na kupno właśnie u niego byłem święcie przekonany, ze kupuję niemiecki wyrób, czyli coś solidnego i trwałego. Niestety po rozpakowaniu przesyłki zauważyłem, że kostka nie posiadała oryginalnego opakowania (była zapakowana w opakowanie zastępcze po jakiś żarówkach) oraz nie posiada żadnych oznaczeń producenta ani nie nosi (wg. mnie) żadnych znamion, wskazujących, że jest to wyrób niemiecki. Pomyślałem od razu, że to jakieś "chińskie rzemiosło". Zresztą na takie ta kostka wyglądała. Dwa dni się zastanawiałem co zrobić. Myślę sobie, może jak się nie znam więc zapytam sprzedającego.

W dniu 17-1-.2011 wysłałem do sprzedającego taki oto e-mail:

Witam.
Właśnie wczoraj dotarła do mnie przesyłka. Powiem szczerze, że się bardzo rozczarowałem. W opisie aukcji było napisane, że kostka jest niemieckiego producenta a w rzeczywistości przyszło coś co wygląda na chińskie rzemiosło w dodatku bez żadnego oryginalnego opakowania tylko w jakimś zastępczym pudelku po żarówkach. Klikając kup teraz byłem przekonany że kupuję wyrób niemiecki. Niestety kostka, którą przysłaliście nie leżała nawet obok niemieckiego wyrobu. Jeśli ma pan jakiś dokument nie wiem faktura albo najlepiej opakowanie oryginalne, które świadczyłoby o tym, że kostka faktycznie jest wyrobem niemieckim to bardzo proszę o przysłanie mi na maila lub pocztą na adres domowy. W przeciwnym wypadku będę zmuszony reklamować towar i skorzystać z prawa mi przysługującego w ramach przepisów o niezgodności towaru z umową konsumencką.


Na co tego samego dnia sprzedający poprosił mnie (mailowo) o tel kontaktowy. Wysłałem mu swój nr. 17-11-2011 o godz. 17:42 zadzwonił. Rozmowa była krótka, trwała zaledwie pół minuty. Przyjąłem to za dobry omen. Sprzedający powiedział, żebym kostkę odesłał i że zwróci mi pieniądze.
W dniu 21-11-2011 kostkę zapakowałem i odesłałem sprzedającemu (listem priorytetowym).

Następnego dnia tj. 22-11-2011 w celu wyjaśnienia i uściślenia wysłałem e-mail takiej treści:

Witam.
Przepraszam, ale ważne sprawy nie pozwoliły mi się zająć tą sprawą wcześniej, dlatego dopiero wczoraj wysłałem kostkę. Podaję nr mojego konta (tutaj był podany nr mojego konta), na które oczekuję zwrotu kosztów zakupu plus zwrotu poniesionych kosztów związanych z dostarczeniem reklamowanej z tytułu niezgodności towaru z opisem kostki (zgodnie z ust.z dn. 27.07.2002 Dz.U. 2002.141.1176 Art 8 ust.2). Łącznie to 39,20 zł (20+13,50 kostka + 5,70 przesyłka priorytetowa). W załączniku przesyłam zdjęcie rachunku z poczty.



W dniu 23-11-2011 po kilku próbach sprzedającego dodzwonienia sie do mnie (miałem kilka nieodebranych rozmów z jego numeru) o godz 12:29 oddzwoniłem. Rozmowa nie była długa (1:52 min) ale dość nieprzyjemna. Rozmowy dokładnie słowo do słowa nie umiem przytoczyć bo nie zapisywalem ani jej nie nagrywałem (a szkoda) ale sedno było takie.
Ja powiedziałem, że skoro on (sprzedawca) nie potrafi mi dowieść, że kostka którą mi sprzedał jest faktycznie niemieckim wyrobem, jak to zapewniał w opisie na aukcji, to ja reklamuję ten towar jako niezgodny z umową. Usłyszałem w zamian, ze on nie musi mi nic udowadniać i że to ja niech udowodnię, że kostka nie jest niemiecka. Dodał, ze on może mi zwrócić tylko 20 zł a kosztów przesyłki nie bo w regulaminie na swojej stronie (o mnie) na aukcji ma przepis, który mówi, że cyt. "1. ZAKUPIONY TOWAR MOŻNA ZWRÓCIĆ W CIĄGU 10 DNI OD DNIA OTRZYMANIA PRZESYŁKI. UWAGA! KOSZ ZWROTU PACZKI PONOSI KUPUJACY."
Po pierwsze byłem oburzony takim zachowaniem sprzedającego i zaskoczony obrotem sprawy. Przecież ten zapis, na który powołuje się sprzedający jak mi się zdaje ma zastosowanie do zwrotu towaru bez podania przyczyny w ciągu 10 dni a nie do mojej reklamacji.
Faktem było to nabrałem wątpliwości i dlatego zacząłem szukać i sprawdzać jak to jest z tymi przepisami. Mówię sobie, może się coś pozmieniało.

Efektem moich poszukiwań był taki e-mail wysłany dn. 25-11-2011 do sprzedającego:

Widzę, że jest pan słabo zorientowany w przepisach prawa konsumenckiego, dlatego przed wystąpieniem na drogę prawną chcę pana trochę uświadomić. To dla zaoszczędzenia panu kłopotu i kosztów a mnie czasu. Poniżej zacytuję odpowiednie artykuły ustawy, na którą się powołuję. Oczywiście może mieć pan swoje zdanie i się go trzymać ale dobrze radzę zanim pan odmówi spełnienia moich żądań wynikających z praw jakie mi daje ustawa, proszę zasięgnąć opinii np. Radcy Konsumenckiego. On pomoże panu w zapoznaniu się z prawami i obowiązkami jakie wynikają dla sprzedającego i kupującego w chwili zawarcia umowy konsumenckiej.



USTAWA z dnia 27 lipca 2002 r.o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego.

Art. 3.
4. Na żądanie kupującego sprzedawca jest obowiązany wyjaśnić znaczenie poszczególnych postanowień umowy.


Żądanie moje dotyczące wyjaśnienia postanowień umowy zawarłem w mailu do pana z dn 17.11.2011g 00:35:25, w którym prosiłem o przedstawienie dokumentu potwierdzającego to co w umowie jest zapisane, że to wyrób niemieckiego producenta. Niestety nie spełnił pan mojego żadania.


Art. 4.
1. Sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania.

3. W przypadkach nieobjętych ust. 2, domniemywa się, że towar konsumpcyjny jest zgodny z umową, jeżeli nadaje się do celu, do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle używany oraz gdy jego właściwości odpowiadają właściwościom cechującym towar tego rodzaju. Takie samo domniemanie przyjmuje się, gdy towar odpowiada oczekiwaniom dotyczącym towaru tego rodzaju, opartym na składanych publicznie zapewnieniach sprzedawcy, producenta lub jego przedstawiciela; w szczególności uwzględnia się zapewnienia, wyrażone w oznakowaniu towaru lub reklamie, odnoszące się do właściwości towaru, w tym także terminu, w jakim towar ma je zachować.



Z powyższego zapisu ustawy (podkreślony tekst) wynika, że towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, ponieważ nie odpowiada oczekiwaniom kupującego (mnie) opartym na pana zapewnieniu zawartym w umowie, że wyłącznik jest niemieckiego producenta. Dodam, że to pan ma wykazać, czego zresztą pan nie zrobił, ze towar nosi cechy produktu o jakich pan zapewnia w umowie a nie ja. Nie potrafił lub nie chciał pan dowieść, że produkt pochodzi od niemieckiego producenta. Zawierając jednak takie informacje w umowie, wprowadził mnie pan w błąd. Mam na tej podstawie prawo sądzić, że podał pan nieprawdziwe informacje o sprzedawanym produkcie.



Art.8.
1. Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia.

2. Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.


Z kolei w.w zapis ustawy narzuca na sprzedającego obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego w tym także kosztów dostarczenia reklamowanego towaru.


Przypomnę w tym miejscu fakt, że po otrzymaniu ode mnie maila z dn 17.11.2011 g 00:35:25, w rozmowie telefonicznej, która miała miejsca 17.11.2011 g 17:42 powiedział pan żebym kostkę odesłał, że odda pan pieniądze. Tym samym uznał pan reklamację za zasadną i zgodził się na zwrot kosztów. Do kosztów tych ustawa zalicza również jak czytamy "koszty dostarczenia".


Informuję pana, że w przypadku nie spełnienia moich żądań, do których daje mi prawo w.w ustawa sprawę skieruję na drogę prawną. Po pierwsze do serwisu Allegro by zablokowali pana konto, ponieważ uprawia pan praktyki niezgodne z przepisami polskiego prawa, po drugie zawiadomię organy ścigania o popełnieniu przez pana wykroczenia z powodu którego poniosłem stratę i zostałem narażony na koszty, na koniec mam zamiar wystąpić do sądu, gdyby wcześniejsze narzędzia prawne nie poskutkowały. Sprawę mam wygraną a wszelkie koszty w tym koszty założenie przeze mnie sprawy, koszty rzeczoznawcy którego sąd powoła oraz koszty sądowe pokryje pan. Jelłi pana na to stać to winszuję.

Proszę się jeszcze raz dobrze zastanowić. Ja nie odpuszczę tych kilkunastu złotych i wykorzystam wszelkie mi dostępne środki prawne by odzyskać moją należność. To tak żeby miał pan jasność sytuacji i żeby nie miał pan złudzeń.


Poniżej podaję panu jedno z wielu (tutaj na podstawie forumprawne.org) jakie mozna znaleźć wyjaśnienia dot. stosowania w.w zapisów USTAWY



Witam serdecznie,
dnia 01.12.10 zakupiłem poprzez allegro plecak, na początku było wszystko w porządku, aż do dzisiaj, gdy zauważyłem, że jeden ze szwów puścił przy zamku i zaczął się dalej rozpruwać.
Chcę złożyć reklamację z tytułu Towar niezgodny z umową.

Mam pytanie odnośnie kosztów przesyłki.
Przy zakupie wysyłka była gratis. Na fakturze nie jest uwzględniona nawet.
Paczkę wysyłam na reklamację na swój koszt, ponieważ sprzedający nie odbiera paczek za pobraniem, ale czy mogę się ubiegać o zwrot kosztów wysyłki, jeżeli na stronie sprzedającego widnieje informacja, że w przypadku reklamacji:
"Koszty dostarczenia towaru ponosi kupujący, a koszty odesłania firma ... ."

Czy sprzedający ma takie prawo? Czy mimo to mogę się domagać zwrotu kosztów wysyłki powołując się na:

Przepis prawny:
2. Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.

Mrp jest off-line
16-12-2010, 15:12
cameleonix11
Przyjaciel forum

Posty: 738

Domyślnie RE: Zwrot kosztów wysyłki - allegro
Jeżeli będziesz składał reklamację z tytułu niezgodności, to cytowany przez ciebie przepis będzie miał zastosowanie. Wysyłasz wtedy na swój koszt, a do pisma reklamacyjnego możesz napisać, że prosisz o przelanie należności za wysyłkę na wskazane konto. Jeżeli natomiast będziesz składał reklamację z tytułu gwarancji, to obowiązują cię zasady opisane w gwarancji.
cameleonix11 jest off-line
16-12-2010, 15:22
Mrp
Początkujący

Posty: 5

Domyślnie RE: Zwrot kosztów wysyłki - allegro
Mam prawo do zwrotu kosztów wysyłki nawet pomimo tego, iż kupując automatycznie zaakceptowałem regulamin czyli:
"Koszty dostarczenia towaru ponosi kupujący, a koszty odesłania firma ... ." ??
Mrp jest off-line
16-12-2010, 15:33
Colder
Moderator globalny

Colder na Forum Prawnym

Posty: 8.693

Domyślnie RE: Zwrot kosztów wysyłki - allegro
Jeśli składa Pan reklamację na podstawie ustawy to warunki określa ustawa a nie jakiś regulamin sklepu. Proszę zobaczyć art. 10 tej ustawy, regulamin to pewna forma warunków umowy, które nie mogą ograniczyć praw konsumenta wynikających z ustawy



W dniu 23-11-2011 na moje konto wpłynęła od sprzedającego kwota 20 PLN gdzie w tytule wpłaty widniało ZWROT STACYJKI.

Na mojego e-maila z dn. 25-11-2011 otrzymałem odpowiedź taką:

Witam
Drogi Panie (imię)

Regulamin naszych aukcji obowiązuje wszystkich kupujących. Jeżeli nie zapoznał się Pan z nim przed zakupem nie jest to naszą winą.
Jeżeli nie zaakceptował Pan jego postanowień nie powinien Pan kupować na naszej aukcji.
Nie będziemy rozpatrywać kto jest lepiej zorientowany w przepisach.
Należność za zakupiony towar została zwrócona w dniu 23.11.2011r.
dlatego też uważamy niniejszą sprawę za zamkniętą.



Tak oto wygląda moja sprawa a moje pytanie brzmi: czy moje żądania z tytułu niezgodności towaru z umową są zasadne i czy nie popełniłem jakiegoś błędu, który uniemożliwiłby mi teraz odzyskanie kosztów przesyłki?
Już po wysłaniu ostatniego maila doczytałem, że decyzją prezesa UOKiK, koszty odesłania reklamowanego towaru ponoszę ja. OK, to rozumem. Ale co z moimi 14,50 złoty?! Może to dla kogoś nieduża kwota a dla mnie owszem. Zresztą jak pomyślę sobie ile taki sprzedawca może "zarobić" tym sposobem to mnie aż trzęsie.

Proszę o pomoc doświadczonych kolegów i koleżanek w takich sprawach. Za wszelkie rady, sugestie i spostrzeżenia będę bardzo wdzięczny.
antares2000 jest off-line  
29-11-2011, 15:43  
nomnes
Przyjaciel forum
 
nomnes na Forum Prawnym
 
Posty: 21.165
Domyślnie RE: reklamacja przedmiotu kupionego na Allegro w ramach przepisu o niezgodności towar

Cieszy to, że tak dokładnie i rzeczowo próbujesz opisać problem, że najpierw zasugerowałeś się zasadami tworzenia wątków, a potem pisałeś.

Nie mniej jednak jest to spora ilość informacji i wątpię aby ktoś przez całość z dobrej woli przebrnął.

To co zauważyłem: środki zostały zwrócone(?) Jakie masz konkretnie pytanie? Śmiało możesz napisać tylko w podpunktach co zrobiłeś i jak odpowiedział sprzedawca. To powinno wystarczyć
nomnes jest off-line  
29-11-2011, 18:56  
antares2000
Początkujący
 
Posty: 20
Domyślnie RE: reklamacja przedmiotu kupionego na Allegro w ramach przepisu o niezgodności towar

sprzedawca zwrócił mi tylko 20 zł koszt samej stacyjki a kosztów przesyłki 14,50 zł nie chce zasłaniając się regulaminem na swojej stronie z aukcją. Chciałbym wiedzieć, czy mam prawo żądać zwrotu w.w kosztów, i czy czasem w tym co pisałem ze sprzedawcą nie uchybiłem jakimś procedurom?
antares2000 jest off-line  
29-11-2011, 18:59  
nomnes
Przyjaciel forum
 
nomnes na Forum Prawnym
 
Posty: 21.165
Domyślnie RE: reklamacja przedmiotu kupionego na Allegro w ramach przepisu o niezgodności towar

Towar zwracałeś czy reklamowałeś?
nomnes jest off-line  
29-11-2011, 19:00  
monster..12
Zbanowany
 
Posty: 684
Domyślnie RE: reklamacja przedmiotu kupionego na Allegro w ramach przepisu o niezgodności towar

Cytat:
Napisał/a nomnes Zobacz post
Towar zwracałeś czy reklamowałeś?
Reklamował z ustawy.

Przepis prawny:
Ustawa konsumencka art. 8 ust. 2. Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia


Pozdr.
monster..12 jest off-line  
29-11-2011, 19:19  
nomnes
Przyjaciel forum
 
nomnes na Forum Prawnym
 
Posty: 21.165
Domyślnie RE: reklamacja przedmiotu kupionego na Allegro w ramach przepisu o niezgodności towar

@monster12 - no to dlaczego nie pociągniesz dalej odpowiedzi?
Na marginesie, zapomniałem, że na samym początku to widziałem... sierota...

@antares2000 - jeśli reklamacja została uznana, to jak najbardziej należy się zwrot poniesionych kosztów transportu i nie może zasłaniać się regulaminem ponieważ jego regulamin nie stoi wyżej aniżeli prawo.
nomnes jest off-line  
29-11-2011, 19:25  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: reklamacja przedmiotu kupionego na Allegro w ramach przepisu o niezgodności towar

Słusznie Pan zauważył, że sprzedający błędnie uznał Pana żądanie jako "zwrot bez podania przyczyn w ciągu 10 dni", zamiast reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową. Są to dwie różne instytucje prawa konsumenckiego, regulowane odrębnymi ustawami, a zastosowanie którejś z nich jest prawem konsumenta - nie sprzedającego. Wynika to z systemu ustaw, które regulują przecież prawa konsumenta.

Problemem w tej sprawie jest ocena czy zakupiony towar faktycznie nie jest produkcji niemieckiej, a chińskiej. Sprzedający słusznie zwrócił uwagę na to, że to nie on musi udowadniać niezgodność towaru w ww. postaci (kraj pochodzenia). Prawo konsumenckie jest częścią prawa cywilnego, więc ma tu zastosowanie art. 6 k.c.
Cytat:
Art. 6. Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.
Dobrze byłoby gdyby przedmiot ocenił ktoś kto zna się na tego typu produktach.

Jednakże aby "przycisnąć" sprzedawcę można by skorzystać z art. 3 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej i zmianie k.c.
Przepis prawny:
Art. 3. 1. Sprzedawca dokonujący sprzedaży w Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązany udzielić kupującemu jasnych, zrozumiałych i niewprowadzających w błąd informacji, wystarczających do prawidłowego i pełnego korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego. W szczególności należy podać: nazwę towaru, określenie producenta lub importera, znak zgodności wymagany przez odrębne przepisy, informacje o dopuszczeniu do obrotu w Rzeczypospolitej Polskiej oraz, stosownie do rodzaju towaru, określenie jego energochłonności, a także inne dane wskazane w odrębnych przepisach.
2. Informacje, o których mowa w ust. 1, powinny znajdować się na towarze konsumpcyjnym lub być z nim trwale połączone, w przypadku gdy towar jest sprzedawany w opakowaniu jednostkowym lub w zestawie. W pozostałych przypadkach sprzedawca jest obowiązany umieścić w miejscu sprzedaży towaru informację, która może zostać ograniczona do nazwy towaru i jego głównej cechy użytkowej oraz wskazania producenta lub importera.
5. Sprzedawca jest obowiązany wydać kupującemu wraz z towarem konsumpcyjnym wszystkie elementy jego wyposażenia oraz instrukcje obsługi, konserwacji i inne dokumenty wymagane przez odrębne przepisy.
6. Informacje lub dokumenty, o których mowa w ust. 1 i 5, powinny być sporządzone w języku polskim lub, o ile rodzaj informacji na to pozwala, w powszechnie zrozumiałej formie graficznej. Wymogu używania języka polskiego nie stosuje się do nazw własnych, znaków towarowych, nazw handlowych, oznaczeń pochodzenia towarów oraz zwyczajowo stosowanej terminologii naukowej i technicznej.

Proszę sobie spróbować przypomnieć czy powyższe wymogi były spełnione. Jeśli nie to warto udać się do rzecznika praw konsumenta (nie radcy konsumenckiego ) i o tym fakcie poinformować. Być może sprawą zajmie się nawet UOKiK (chociaż zalecam rzecznika najpierw).

Przy tak małej kwocie nie warto uruchamiać machiny typu "sąd" etc. co nie oznacza, że sprawę można zostawić.

PS
Wątek jest skonstruowany idealnie. Już bardzo długo się z takim czymś tu nie spotkałem. Większość pytań ma formę poplątanego spagetii a tu mamy ładną piramidę z frytek
 
29-11-2011, 22:27  
antares2000
Początkujący
 
Posty: 20
Domyślnie RE: reklamacja przedmiotu kupionego na Allegro w ramach przepisu o niezgodności towar

@lucanus - mam wrażenie że sprzedawca uchybił również art. 3 w punkcie 4. Na moje żądanie wyjaśnienia niejasności umowy (właśnie pochodzenie towaru) nic nie odpowiedział a przecież ustawa nakłada na niego taki obowiązek. Czytamy:

Cytat:
Art. 3.
4. Na żądanie kupującego sprzedawca jest obowiązany wyjaśnić znaczenie poszczególnych postanowień umowy.
ja sie dobrze nie znam ale, czy już samo to nie jest wystarczającym powodem do rozwiązania (odstąpienia od) umowy skoro jedna ze stron z umowy się nie wywiązuje?
antares2000 jest off-line  
29-11-2011, 22:49  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: reklamacja przedmiotu kupionego na Allegro w ramach przepisu o niezgodności towar

To nie jest obowiązek wyjaśnienia specyfikacji danego towaru, a poszczególnych postanowień zawartej umowy. Jednym z postanowień umowy jest sprzedaż rzeczy określonej, co do tożsamości to fakt (rzeczy indywidualnie określonej - o pewnych właściwościach m.in. pochodzenie niemieckie). Jednakże proszę zwrócić uwagę, że w przepisie znajduje się również zwrot "znaczenie poszczególnych postanowień". Chodzi tu w głównej mierze o zapisy (słowne) danej umowy, które stwarzają problemy interpretacyjne.

Żądanie określenia pochodzenia towaru nie jest żądaniem określonym w tym przepisie. To art. 3 ust. 1 nakłada obowiązek poinformowania kupującego o określonych właściwościach rzeczy, po to aby konsument mógł w sposób prawidłowy korzystać z towaru. Nakaz ten obowiązuje bez względu to czy o wyjaśnienie zawnioskuje konsument - sprzedający musi tego dokonać bez jakiegokolwiek wezwania. Najczęściej wyjaśnienie to znajduje się w opisie aukcji, instrukcji obsługi, dokumentach informujących o sposobie korzystania z rzeczy.
 
29-11-2011, 23:07  
antares2000
Początkujący
 
Posty: 20
Domyślnie RE: reklamacja przedmiotu kupionego na Allegro w ramach przepisu o niezgodności towar

wracając zatem do postanowień art.3 ust. 1 cytowanej wyżej ustawy: na zakupionej przeze mnie kostce nie było żadnych informacji o producencie lub importerze... jedynymi oznaczeniami znajdującymi się były oznaczenia wyprowadzeń końcówek styków i z boku symbol 4A0 905 849 mówiący, ze to do auta m.in Audi 80... takie samo oznaczenie możemy znaleźć na podobnych kostkach, które nie firmuje się mianem niemieckiego producenta
antares2000 jest off-line  
29-11-2011, 23:08  
monster..12
Zbanowany
 
Posty: 684
Domyślnie RE: reklamacja przedmiotu kupionego na Allegro w ramach przepisu o niezgodności towar

Cytat:
Napisał/a nomnes Zobacz post
@monster12 - no to dlaczego nie pociągniesz dalej odpowiedzi?
Sądziłem, że podanie podstawy prawnej - jasnego i zrozumiałego przepisu- będzie wystarczającą odpowiedzią

Cytat:
Napisał/a lucanus Zobacz post
Problemem w tej sprawie jest ocena czy zakupiony towar faktycznie nie jest produkcji niemieckiej, a chińskiej. Sprzedający słusznie zwrócił uwagę na to, że to nie on musi udowadniać niezgodność towaru w ww. postaci (kraj pochodzenia). Prawo konsumenckie jest częścią prawa cywilnego, więc ma tu zastosowanie art. 6 k.c.
Nieprawda. Do 6 miesięcy od zakupu to na sprzedawcy ciąży obowiązek wykazania, że niezgodność towaru z umową nie istniała w chwili jego wydania (sprzedaży).


Przepis prawny:
Art. 4. 1. Sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania.




Pozdr.
monster..12 jest off-line  
29-11-2011, 23:12  
antares2000
Początkujący
 
Posty: 20
Domyślnie RE: reklamacja przedmiotu kupionego na Allegro w ramach przepisu o niezgodności towar

niestety na aukcji też nie było informacji o tym, kto jest producentem lub importerem... czy info, że kostka jest niemieckiego producenta można uważać za spełnienie wymogu o którym mówi ust. 1?
antares2000 jest off-line  
30-11-2011, 07:22  
greg1003
Stały bywalec
 
Posty: 3.637
Domyślnie RE: reklamacja przedmiotu kupionego na Allegro w ramach przepisu o niezgodności towar

Cytat:
Napisał/a antares2000 Zobacz post
niestety na aukcji też nie było informacji o tym, kto jest producentem lub importerem... czy info, że kostka jest niemieckiego producenta można uważać za spełnienie wymogu o którym mówi ust. 1?
Wielu producentów używa fabryk w Chinach,bo jest taniej dla wszystkich.
A potem brandują jako swoje produkty. normalna praktyka.
greg1003 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ nieskuteczna naprawa w ramach niezgodności towaru z umową (odpowiedzi: 1) Witam, właśnie odebrałam telefon od sprzedawcy, gdzie reklamowałam go w oparciu o niezgodność towaru z umową. W piśmie żądałam od nich wymiany...
§ Niezgodność towaru kupionego w licytacji (odpowiedzi: 5) Witam, mam problem mianowicie kupiłem komputer na allegro wygrany w licytacji. Po otrzymaniu go okazało się, że karta graficzna jest uszkodzona...
§ Błąd w opisie na pudełku kupionego towaru w Media Markt (niezgodność towaru z umową) (odpowiedzi: 7) Proszę o opinie w temacie związanym reklamacją (niezgodność towaru z umową) w firmie Media Markt. Po niecałych dwóch miesiącach od zakupu oddałem...
§ Reklamacja towaru Allegro w ramach rękojmi (odpowiedzi: 1) We wrześniu 2011 roku (8 miesięcy temu) sprzedałem na portalu Allegro słuchawki, za stosunkowo niewielką kwotę, słuchawki były nowe, nieużywane, w...
§ Allegro - zwrot kupionego towaru (niezgodność z opisem) i koszty przesyłki (odpowiedzi: 3) Witam Was Chciałbym się Was poradzić forumowicze bo niestety w tym temacie moja wiedza kuleje. Sytuacja wygląda tak, że niedawno zakupiłem pewien...
§ Allegro niezgodność towaru z opisem, reklamacja (odpowiedzi: 5) Zamówiłam na Allegro płytę za 19,99 zł. Może to nie jakaś wielka kwota, ale dla mnie znacząca. Na stronie aukcji było napisane, że płyta jest w...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:56.