Pies z dysplazja kupiony u chodowcy na umowe kupna sprzedaży. - Forum Prawne

 

Pies z dysplazja kupiony u chodowcy na umowe kupna sprzedaży.

Witam wszystkich i proszę o pomoc, około pół roku temu kupiłem psa rasy labrador na umowę kupna sprzedaży od hodowcy. od samego początku miałem z nim problemy był zarażony pasożytami ( lambiami) walczyłem z tym ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawa konsumenta


Odpowiedz
 
18-01-2013, 08:30  
Majk24
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie Pies z dysplazja kupiony u chodowcy na umowe kupna sprzedaży.

Witam wszystkich i proszę o pomoc, około pół roku temu kupiłem psa rasy labrador na umowę kupna sprzedaży od hodowcy. od samego początku miałem z nim problemy był zarażony pasożytami ( lambiami) walczyłem z tym prawie pół roku pisałem do hodowcy od razu na drugi dzień po zakupie jak sprawa wygląda sprzedawca umywa ręce. Za leczenie pieska wydałem 500zł. Żeby tego było mało ostatnio okazało się że pies ma dysplazje, rodzice psa są wolni od dysplazji na papierku oczywiście. Stwierdziłem że to już za dużo i zacząłem przeglądać strony internetowe w poszukiwaniu rozwiązania jak walczyć z tym hodowcą, Na jednej ze stron przeczytałem że pies według prawa jest traktowany jak żecz kupiona na umowę kupna sprzedaży, z czego wynika że przysługuje mi prawo do zwrotu kosztów przez hodowce za leczenie i w przypadku dysplazji która całkowicie dyskwalifikuje psa na wystawy zwrot kosztów jego zakupu. Czy to prawda? Jak teraz powinienem załatwić tą sprawę? Bardzo proszę o pomoc.
Majk24 jest off-line  
18-01-2013, 08:38  
Shocked
Stały bywalec
 
Posty: 12.833
Domyślnie RE: Pies z dysplazja kupiony u chodowcy na umowe kupna sprzedaży.

Czy przy zakupie przeglądane były wyniki badań rodziców?
Czy hodowla jest zarejestrowana w ZKwP?

P.S. Dysplazja niekoniecznie została odziedziczona, mogła być wynikiem błędnego wychowania lub błędów żywieniowych.
Shocked jest off-line  
18-01-2013, 08:46  
Majk24
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Pies z dysplazja kupiony u chodowcy na umowe kupna sprzedaży.

Jest zarejestrowana , nie przeglądałem badan ponieważ pies jest z rodowodem i myślałem że to wystarczy.
Majk24 jest off-line  
18-01-2013, 08:53  
Shocked
Stały bywalec
 
Posty: 12.833
Domyślnie RE: Pies z dysplazja kupiony u chodowcy na umowe kupna sprzedaży.

Są różne wyniki badań: A, B i C.
Labrador nie podlega obowiązkowym badaniom pod kątem dysplazji.
Warto sprawę zgłosić do zarządu ZKwP, może to pozwolić uniknąć rozmnażania suki, jeżeli będzie więcej zgłoszeń.
Shocked jest off-line  
18-01-2013, 09:07  
Majk24
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Pies z dysplazja kupiony u chodowcy na umowe kupna sprzedaży.

Akurat nie mam przy sobie metryczki, wiem że na początku to sprawdzałem i rodzice byli wolni od dysplazji. Z tego wynika że pies z hodowli jest traktowany jak porzucony kundel żadne prawa mu nie przysługują .Wiec po co kupować psa z hodowli z rodowodem jak nic nie jest pewne . To znaczy że nic się nie da wywalczyć ani za pasożyty wyniesione z hodowli ani za dysplazje. Najlepiej żeby cała hodowle mu zamknąć bo dużo ludzi się na niego skarży w internecie że mają problemy ze swoimi pieskami.
Majk24 jest off-line  
18-01-2013, 09:11  
Shocked
Stały bywalec
 
Posty: 12.833
Domyślnie RE: Pies z dysplazja kupiony u chodowcy na umowe kupna sprzedaży.

Cytat:
Napisał/a Majk24 Zobacz post
... .Wiec po co kupować psa z hodowli z rodowodem jak nic nie jest pewne...
Dlatego pierwszego psa brałem ze schroniska

Cytat:
Napisał/a Majk24 Zobacz post
...dużo ludzi się na niego skarży w internecie że mają problemy ze swoimi pieskami.
Skoro problem występuje od dawna, to bezwzględnie należy to zgłosić do zarządu ZKwP.
Jeżeli Udowodnisz, że hodowca wiedział o miotach z dysplazją a mimo tego dalej rozmnażał sukę, to Masz spore szanse na dochodzenie swoich praw.

Jednak jeżeli hodowca nie będzie rozsądny, to obawiam się, że pozostaje tylko sąd.
Shocked jest off-line  
18-01-2013, 09:16  
Majk24
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Pies z dysplazja kupiony u chodowcy na umowe kupna sprzedaży.

W takim razie jak to zrobić żeby to zgłosić??
Majk24 jest off-line  
18-01-2013, 09:21  
Shocked
Stały bywalec
 
Posty: 12.833
Domyślnie RE: Pies z dysplazja kupiony u chodowcy na umowe kupna sprzedaży.

Zebrać dowody: np maile od innych właścicieli psów po tej suce, potwierdzające fakt dysplazji.

Całość wydrukować i przesłać poleconym na adres zarządu ZKwP.
Najlepiej jakby inni właściciele zgodzili się podać adresy do korespondencji dla potwierdzenia faktu.
Shocked jest off-line  
24-01-2013, 12:24  
li_mao
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Pies z dysplazja kupiony u chodowcy na umowe kupna sprzedaży.

witam serdecznie, mam podobny problem. niespełna roczny pies rasy labrador jest już po jednej bardzo kosztownej operacji i oczekuje na kolejne dwie. tymczasem hodowca umywa ręce, odpowiadając w bardzo arogancki sposób. chciałabym skontaktować się z osobami o podobnych problemach, aby wymienić doświadczenia, bo zamierzam wystąpić na drogę sądową. mam też pytanie, w jaki sposób można dotrzeć do innych osób, które kupiły zwierzęta z tego samego miotu
li_mao jest off-line  
16-05-2013, 07:21  
labek
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Pies z dysplazja kupiony u chodowcy na umowe kupna sprzedaży.

Witam , niestety mam ten sam problem, umowa sprzedazy psa posiada pkt iz w hodowca wydaje psa po kontroli miotu, odrobaczeniu, szczepieniach, zdrowego i w dobrej kondycji, jednoczesnie informujac iz wady niewidoczne w momencie wydania psa nie stanowia podstawy do zwrotu psa lub innych roszczen. Pies moj ma włokniaka, jest juz po wizycie u kilku weterynarzach, ma 4 lapy chore- wynik dysplazja, pies ma 8 mcy , stan jego sprawnosci jest bardzo zły .. Czeka nas operacja a raczej kilka , pierwsza musimy przejsc w przeciagu 2 tyg bo juz sa zmiany zwyrodnieniowe..Starszna sprawa.
labek jest off-line  
06-02-2015, 10:29  
ewesyp
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Pies z dysplazja kupiony u chodowcy na umowe kupna sprzedaży.

Witam,
Może ktoś wie co mogę zrobić a w tych sprawach jestem zielona. Kupiłam pieska rasy WEST. Zakupiony był w Hodowli. Kobieta która nam go sprzedawała zachwala rodziców i szczenię. Obiecywała iż można z nim spokojnie udać się na wystawy. Dała nam metryki i mnóstwo różnych papierów. Sama na swój temat też nie żałowała słów iż jest wspaniałym hodowcą ma mnóstwo dyplomów nagród itp. Tak czy inaczej kupiłam psa a po pierwszej wizycie okazało się iż szczeniak ma wadę zgryzu co go dyskwalifikuje z wystaw.Wada ta jest dziedziczna i na pewno sprzedawca wiedział o tym. No cóż odpuściłam bo i tak pewnie czasu na to bym nie miała. Ale po kilku miesiącach odkryłam u psa guz na żuchwie. Oczywiście pierwsze kroki do lekarza, Nie wiadomo co to jest. Zdjęcie wykazało iż są to dwa guzy. Pies zachowuje się normalnie. Teraz czekam na wyniki badań krwi. Ale to nie koniec problemów. Lekarz wykrył problem z jądrami u pieska. Jądro mu się osunęło i nie znajduje się w mosznie tylko na podbrzuszu. Wiec jest do kastracji. Lekarz stwierdził że pies ma wady związane z genetyką. Najprawdopodobniej jest to krzyżówka matki z synem albo siostry z bratem. Pies nie należał do tanich . Kupiłam go w maju 2014 roku. Teraz mnóstwo pieniędzy wydaje na lekarza i leki. Czy ktoś orientuje się jakie prawa mi przysługują? Jeżeli ktoś coś wie prosiłabym bardzo o rade.

Pozdrawiam

E
ewesyp jest off-line  
06-02-2015, 10:58  
Shocked
Stały bywalec
 
Posty: 12.833
Domyślnie RE: Pies z dysplazja kupiony u chodowcy na umowe kupna sprzedaży.

Wszystko zależy od treści podpisanej umowy.
Shocked jest off-line  
06-02-2015, 20:33  
laura22
Stały bywalec
 
Posty: 629
Domyślnie RE: Pies z dysplazja kupiony u chodowcy na umowe kupna sprzedaży.

Gdzie zarejestrowana hodowla?
laura22 jest off-line  
09-02-2015, 14:04  
nekox
Początkujący
 
Posty: 19
Domyślnie RE: Pies z dysplazja kupiony u chodowcy na umowe kupna sprzedaży.

Może ja tutaj opisze swoją sytuację ponieważ przez podobne rzeczy się przechodziło.
Odnośnie postu ewesyp.
Zasada w kupowaniu psa wystawowego jest taka, że cena za niego jest 3-4 krotnie wyższa niż za psa z "defektami" czyli nie wystawowego.
Odnośnie wad zgryzu to pies jest od razu dyskwalifikowany jako reproduktor/suka hodowlana tak więc jeżeli jest to legalna hodowla do rodzice pieska nie mogli mieć tego zgryzu. Mówienie, że jest to dziedziczne jest nie prawdziwe. Biorąc pieska jako hodowlanego loterią jest czy będzie miał zgryz prawidłowy lub nie ponieważ nawet jeżeli jako szczeniak ma prawidłowy zgryz to kolejne zęby stałe mogą być nie prawidłowe. W takiej sytuacji nie masz prawa "reklamacji" psa u hodowcy nawet jeżeli zapłaciło się za niego jak za psa na wystawy. Natomiast jeżeli już szczeniak ma krzywy zgryz to obowiązkiem hodowcy jest takiego psa NIE sprzedawać jako hodowlanego. Jeżeli w dzień czy dwa po przywiezieniu psa do domu zobaczyłabyś wadę zgryzu to masz prawo zwrotu takiego psa do hodowcy (lub żądania obniżenia za niego ceny i zwrotu pieniędzy).
Guz na żuchwie niestety też nie jest winą hodowcy ponieważ w dniu wydania pieska guza tego nie było, a więc hodowca nie mógł wiedzieć o takiej wadzie.
Odnośnie jąderek to jest temat który się przechodziło z moim psem i właśnie o te jąderka toczyło się "kopanie z hodowcą" (hodowla niestety przez to została zamknięta).
Sprawa jąderek jest następująca: Każdy pies sprzedawany jako wystawowy powinien mieć w dniu odbioru psa obydwa jąderka w worku mosznowym.
Jeżeli do czasu odbioru szczeniaka (min. 8 tygodni) jakieś jąderko nie zeszło (jądro może samoczynnie zejść do pół roku, ale szczerze są to bardzo rzadkie przypadki) to jest problem. Uczciwi hodowcy stosują rozwiązanie:
Sprzedanie pieska na kolanka czy nie nadającego się na wystawy (płacisz za niego mało, ale w umowie masz zaznaczone że nie możesz iść z psem na wystawy nawet jeżeli jądro zejdzie. Jeżeli psu jąderko zejdzie, a chcesz iść na wystawy to musisz dopłacić hodowcy kwotę jak za psa wystawowego). To się wszystko zawiera w umowach kupna-sprzedaży z hodowcą.
Jednak nie radzę ufać hodowcą jeżeli zapewniają że jąderko zejdzie (a w dniu odbioru szczeniaka go nie ma) i sprzedaje go za 3-4tyś jako psa wystawowego ponieważ jeżeli szczeniak nie ma jądra w wieku 8 tygodni to na 70% jest coś z genetyką i jądro samo już nie zejdzie.
ewesyp napisałaś, że pieskowi jąderko się obsunęło czyli teoretycznie w dniu odbioru jądro było w worku mosznowym. Szczerze to będzie Ci bardzo ciężko udowodnić przed sądem, że hodowca umyślnie zataił wiedzę o jąderku i że nie było go w dniu odbioru psa.
Jeżeli jądro było w dniu odbioru to niestety prawo jest po stronie hodowcy i że tak powiem masz pecha.
W moim przypadku z jąderkiem było tak, że pies był kupiony jako wystawowy za 4tyś zł.
W dniu odbioru nie było sprawdzane czy pies ma jąderka (ufało się hodowcy, Polak mądry po szkodzie). Na pierwszej kontroli u weterynarza wyszło, że pies jest wnętrem - brak prawego jąderka. Jąderko nie było wyczuwalne w kanale pachwinowym. USG wykazało że jądro jest w brzuchu. Jeżeli jądro jest w brzuchu to nie było możliwości, aby kiedykolwiek było w worku mosznowym. Tak więc prawo było po naszej stronie - w dniu odbioru jąderka nie było, a obowiązkiem hodowcy było nie sprzedawanie takiego psa po cenie jak za wystawowego. Pies otrzymywał hormony na zejście jąderka - nie zeszło. Szukaliśmy lekarza który będzie próbował sprowadzić jąderko do worka, kastracja była ostatecznością ponieważ uważam że jest to okaleczanie psa i ma to wpływ na psychikę jak i zdrowie. Znaleźliśmy wspaniałego lekarza na śląsku, który zaangażował się w naszą sprawę i postanowił, jeżeli to możliwe uratować to jąderko.
Pierwsza operacja była jak pies miał 3-4 miesiące. Lekarz otworzył brzuch, znalazł jądro i je sprowadził na moszny. Niestety powrózek był za krótki i jąderko uciekło z powrotem, ale już nie do brzuszka tylko było w kanale. Podczas operacji okazało się że pies miał zarośnięty kanalik i jądro fizycznie nie miało możliwości zejścia. Lekarz powiedział że na razie nie ma sensu robić kolejnej operacji tylko trzeba poczekać aż pies będzie miał 1,5 roku i wówczas otworzy się go po raz drugi z się zobaczy czy powrózek się naciągnął i będzie możliwe sprowadzenie jąderka czy też się je wytnie. Na szczęście po 1,5 roku jąderko zostało sprowadzone i pies ma do dnia dzisiejszego 2 jąderka i jest zdrowym szczęśliwym psem
Odnośnie sprawy związanej z hodowcą. To w momencie gdy mieliśmy na piśmie wyniki z badań z których jasno wychodziło, że w dniu wydania psa jądro było w brzuszku to uderzyliśmy z tym do hodowcy, który wypierał się wszystkiego rękami i nogami. Najpierw musieliśmy wyrobić psu rodowód i podczas tego pies był badany przez pracowników z Zk i został zdiagnozowany jako wnętr. Wyniki z badań zostały zapięte do jego papierów. Od ludzi w naszym związku dostaliśmy namiary do człowieka z którym należy się kontaktować w odpowiednim Zk hodowcy (w naszym przypadku hodowla była na drugim końcu polski).
Jak już mieliśmy wszystko załatwione z Zk to napisaliśmy pismo przed sadowe do hodowcy załączając tam wszystkie badania lekarskie oraz opinie o psie od pracowników Zk.
Po tym wszystkim hodowca zdecydował się zwrócić za psa 3tyś zł. Sporządzona została umowa, że pies nie może chodzi na wystawy i być reproduktorem.
Myślę że walka z tym nie uczciwym hodowcą była warta świeczki ponieważ zwrot pieniędzy pozwolił pokryć koszta operacji jakie ponieśliśmy aby "naprawiać" psa.

Mówię od razu, że pewnie przypadek ewesyp będzie inny chyba że jąderko jest w brzuchu i sprawa że nie mogło go być w dniu odbioru szczeniaka jest jasna. Ale jeżeli się cofnęło i jest w pachwinie to będzie ciężko wygrać z "hodofcom".
W moim przypadku lekcja z rasowymi psami została nauczona. Przy odbiorze szczeniaka patrz na wszystko, nawet na jego jajka
A jeżeli chcesz mieć na 90% psa wystawowego to trzeba kupować co najmniej pół rocznego psa z wymienionymi zębami i jako tako już rozwiniętym układem kostnym.
I jeszcze jeden przykład z autopsji. Szczeniak z tego same miotu kupiony także jako wystawowy padł po roku (miał wadę wrodzoną serca i umarł podczas snu). Oczywiście nie można mieć żadnych roszczeń do Hodowcy.
Mam nadzieję że komuś się przyda ten post ponieważ z doświadczenia wiem że temat "jajek" u psów rasowych jest wciąż gorący.
nekox jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Czy można zmienić umowe darowizny na umowę kupna sprzedaży (odpowiedzi: 11) Witam Od 2004 r posiadam mieszkanie otrzymane aktem darowizny od babci. Gdzie widnieje moje zobowiązanie do dożywotniego i bezpłatnego...
§ Pies kupiony na umowę kupna-sprzedaży z pierwotniakami. (odpowiedzi: 2) Witam. Niecały miesiąc temu kupiłam psa beagle z hodowli i z metryką. Piesek od poczatku mial biegunkę, jednak po tygodniu od zakupu zaczął się...
§ Zakup do GD środka na umowe kupna -sprzedaży (odpowiedzi: 2) Witam Chciałbym sie upewnić czy można zakupić środek dokładnie drukarke od osoby fizycznej nie prowadzącej dziłalności gospodarczej na umowe...
§ rozwiazanie umowe kupna/sprzedaży zawarta na allegro (odpowiedzi: 1) witam mam pytanie czy sprzedajacy moze w ciagu 24godzin rozwiazac umowe kupna/sprzedaży zawarta na allegro
§ Pytanie o umowe kupna sprzedazy (odpowiedzi: 1) Witam. Chciałem sie poradzic fachowców. Mianowicie okolo 2tygodnie temu sprzedałem motocykl po pewnym czasie zadzwonił kdo mnie kupujacy i zarzadał...
§ czy mozna zerwać umowe kupna (odpowiedzi: 1) witam, rok temu podpisałem bardzo nie korzystna umowe zakupu wyposażenia hotelowego do zapłaty w kilku ratach, bez wyceny rzeczoznawcy tylko i...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 09:05.