kupno samochodu z fałszywą umową od nieistniejącego właściciela - Forum Prawne

 

kupno samochodu z fałszywą umową od nieistniejącego właściciela

Witam, Bardzo potrzebuję pomocy. Kupiłam samochód od „przyjaciół” serdecznych wieloletnich. W lipcu zeszłego roku mąż przyjaciółki, prawnik z wykształcenia z zawodu handlarz samochodów, zaproponował mi kupno samochodu. Samochód został sprowadzony dla mnie z Niemiec, toyota ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawa konsumenta


Odpowiedz
 
14-03-2013, 21:30  
dzia
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie kupno samochodu z fałszywą umową od nieistniejącego właściciela

Witam,
Bardzo potrzebuję pomocy. Kupiłam samochód od „przyjaciół” serdecznych wieloletnich.
W lipcu zeszłego roku mąż przyjaciółki, prawnik z wykształcenia z zawodu handlarz samochodów, zaproponował mi kupno samochodu. Samochód został sprowadzony dla mnie z Niemiec, toyota yaris 2007 rok, mały przebieg, jak mnie zapewniano samochód nie był z wypadku tylko lekko miał przerysowany bok. „po znajomości i specjalnie dla mnie za cenę 22tys zł”. Kupno samochodu odbyło się w ten sposób, iż wypłaciłam pieniądze z banku i dałam do ręki. Dostałam umowę jak się teraz okazuje kupna samochodu od nieistniejącego Turka z Niemiec, na której widnieje mój sfałszowany podpis. Jak wtedy mi tłumaczono, samochód był sprowadzany dla mnie i tak należało zrobić gdyż niestety mnie tam nie było. Samochód zarejestrowałam, koszty rejestracji miały leżeć po stronie sprzedającego aczkolwiek „mąż przyjaciółki” już wtedy umył ręce. Po dwóch miesiącach dostałam pracę w której mam samochód służbowy więc jako że ten stałby i tracił na wartości, oddałam samochód do komisu który wskazali mi „przyjaciele”. Samochód został wystawiony za kwotę 25tys, po czterech miesiącach czekania właściciel komisu zadzwonił i powiedział że ma kupca za 14tys i że radzi się nie zastanawiać „bo za ten szrot więcej nie dostanę”. Zadzwoniłam więc do przyjaciół i zapytałam o co chodzi i dlaczego facet z komisu twierdzi że samochód jest robiony. Po kilkukrotnych odwiedzinach „przyjaciel” wypaplał się ze za samochód zapłacił 14 tys. Jako kobiecie która cały czas kierowała się emocjami a nie zdrowym rozsądkiem nie mieściło mi się to w głowie. Zabrałam samochód z komisu, pojechałam na serwis, gdzie okazało się że samochód był bity z tyłu i z boku i ma części od innego yarisa. Napisałam do znajomych bardzo emocjonalnego maila w którym żądałam zwrotu kosztów rejestracji gdyż tak się umawialiśmy oraz książki serwisowej. Przelew dostałam wczoraj po pół roku szarpania się emocjonalnego. Od niedawna jestem w stałym związku więc opowiedziałam partnerowi o wszystkim a on tylko złapał się za głowę i zadzwonił do „przyjaciół” po to by ich poinformować że idzie z tym na policję. Skutek jest taki że odzyskałam 2tys za rejestrację samochodu, książki serwisowej nadal nie mam. Samochód boję się sprzedać bo jak sprzedać komuś innemu gówno w które się samemu wdepnęło. Nie mam na to siły i nerwów. Co mam? Podrobioną umowę z nie moim podpisem ale pewnie nie jest to podpis „przyjaciół” gdyż są na to za szczwani. Mam samochód, który jest nic nie wart i z którego obecnie złazi farba bo był źle zrobiony. Mam smsy od żony pana, który sprzedał mi ten szrot w których pisze „że oni nie mieli książki” oraz „że na książkę się nie umawialiśmy i mam sobie ją kupić na allegro”. Biorąc pod uwagę jak zareagowali na słowo policja widać, że myślą że ja wiem coś więcej, niż w rzeczywistości wiem. Pytanie moje brzmi: iść na policję czy do prawnika? Co mogę zyskać a co stracić? I czy mogę odzyskać jeszcze pieniądze?

Proszę też nie piszcie, jak można być taką idiotką bo chłostam się tym pytaniem od pół roku. Trzymałam ich dziecko na chrzcinach, byłam na ich ślubie, ufałam jak idiotka i jak idiotka dałam się zrobić.
dzia jest off-line  
14-03-2013, 22:07  
nomnes
Przyjaciel forum
 
nomnes na Forum Prawnym
 
Posty: 21.164
Domyślnie RE: kupno samochodu z fałszywą umową od nieistniejącego właściciela

Cytat:
Napisał/a dzia Zobacz post
iść na policję czy do prawnika? Co mogę zyskać a co stracić? I czy mogę odzyskać jeszcze pieniądze?
1.Prawnika.
2.Tego nikt tu nie określi.
3.Teoretycznie tak, praktycznie wątpię.

Auto jest zarejestrowane? Legalnie funkcjonuje w naszym kraju? Jeśli tak, to może warto sprawdzić VIN na policji oraz sprzedać informując kupującego o wszystkich wadach i wystawiając za stosowną cenę?
nomnes jest off-line  
14-03-2013, 22:20  
dzia
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: kupno samochodu z fałszywą umową od nieistniejącego właściciela

Zarejestrowane jest na mnie. Z tego co wiem jeśli pójdę sprawdzić na policję vin to jeśli coś jest nie tak to system blokuje od razu im ten samochod i jest on rekwirowany. No i pewnie problem jest wtedy mój bo to mój samochód, a kolega "przyjaciel" znowu umywa ręce, gdyż nie mam jego podpisu na żadnym dokumencie
Jednak on ten samochód sprowadził do Polski więc chyba gdzieś musiał się podpisać? Może na granicy? Nie wiem. Nie wiem, z której strony zabrać się za tą sprawę. Znajomy policjant stwierdził że z każdej strony przegrywam, co nie jest motywujące.
dzia jest off-line  
14-03-2013, 22:24  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: kupno samochodu z fałszywą umową od nieistniejącego właściciela

Cytat:
Dostałam umowę jak się teraz okazuje kupna samochodu od nieistniejącego Turka z Niemiec,*
A jak sie to okazalo?
 
14-03-2013, 22:32  
dzia
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: kupno samochodu z fałszywą umową od nieistniejącego właściciela

Moje domysły, muszę to sprawdzić, ale muszę po to udać się do Niemiec.
dzia jest off-line  
14-03-2013, 22:34  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: kupno samochodu z fałszywą umową od nieistniejącego właściciela

Daleko sie posuwasz z tymi domyslami.
Co w ogole chcesz osiagnac?
 
14-03-2013, 22:41  
dzia
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: kupno samochodu z fałszywą umową od nieistniejącego właściciela

Wiedzę na temat tego co mam, po to żeby wiedzieć co z tym zrobić. tyle. Wiem że auto nie było kradzione bo kolega za dużo ma do stracenia, chodziło mu tylko o kase. A mi chodzi o to, że kupiłam coś za cenę której nie jest to warte. a teraz ze względów etycznych nie potrafię tego sprzedać. W ostatecznośći chcę tylko książkę serwisową, która podobno była ale jakimś dziwnym trafem zaginęła ostatnio.
dzia jest off-line  
14-03-2013, 22:46  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: kupno samochodu z fałszywą umową od nieistniejącego właściciela

A masz jakies pytanie prawne?
 
14-03-2013, 22:49  
dzia
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: kupno samochodu z fałszywą umową od nieistniejącego właściciela

tak. co mogę prawnie zrobić żeby kolega oddał książkę? co mogę zrobić z samochodem na który nie mam z nim umowy a nie jest w stanie technicznym takim o jakim mnie zapewniał. czy smsy od jego żony to jakiś dowód na to, że oni mi ten samochód sprzedali?
dzia jest off-line  
14-03-2013, 22:58  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: kupno samochodu z fałszywą umową od nieistniejącego właściciela

1. Potrafisz udowodnic, ze ma Twoja wlasnosc?
2. Naprawiac, jezdzic, sprzedac, zezlomowac - co chcesz. Albo bez zadnych w zasadzie szans dochodzic roszczen od sprzedawcy wymienionego w umowie.
 
14-03-2013, 23:03  
dzia
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: kupno samochodu z fałszywą umową od nieistniejącego właściciela

Czyli do żadnych roszczeń wobec niego nie mam prawa już mieć? Teraz mogę jedynie zająć się sprowadzeniem orginału książki z niemiec i co dalej z tym zrobię to już moja sprawa? Czy to znaczy że tacy ludzie są bezkarni?
dzia jest off-line  
14-03-2013, 23:05  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: kupno samochodu z fałszywą umową od nieistniejącego właściciela

Cytat:
*Czy to znaczy że tacy ludzie są bezkarni?
W praktyce tak - dzieki takim ludziom, jak Ty.
 
14-03-2013, 23:13  
dzia
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: kupno samochodu z fałszywą umową od nieistniejącego właściciela

ok, nie musisz mnie pognębiać zdaję sobie sprawę z tego co zrobiłam a w zasadzie z tego czego nie zrobiłam. Dlatego teraz staram się wszystko konsultować, dlatego zalogowałam się na tej stronie i dlatego też, że zastanawiam się czy wizyta u prawnika ma sens. Ale jeśli wszyscy twierdzą, że mleko już się rozlało a ściereczka, żeby je powycierać nie jest w zasięgu mojej ręki i mam sobie odpuścić, to jaki sens jest iść do prawnika jak i on powie to samo?
dzia jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Kupno samochodu od sprzedawcy nie od właściciela (odpowiedzi: 1) Witam Szukam informacji nt kupna auta od osoby nie będącej właścicielem auta. Przeszukałem forum znalazłem podobne wątki ale nie jestem...
§ Kupno samochodu od....wujka sprzedającego (odpowiedzi: 1) Dobry wieczór. Stoję przed możliwością zakupu samochodu. Wszystko pięknie, samochód cud, miód. Póki co legenda : X - właściciel, Y - człowiek,...
§ kupno samochodu bez OC, groźby od sprzedającego (odpowiedzi: 2) Witam W październiku kupiłem auto za 1800 zł, bez ubezpieczenia i przeglądu. Zaraz po kupnie tj. 3 dni po ponieważ zakup został dokonany w piątek...
§ Kupno samochodu z umową zadatku a opieszałość sprzedającego (odpowiedzi: 1) Witam, proszę o pomoc w następującej sprawie. Znajomy znalazł na portalu motoryzacyjnym ogłoszenie sprzedaży samochodu. Po wstępnych oględzinach,...
§ Kupno samochodu z OC na starego właściciela (odpowiedzi: 2) Witam, niedawno jechałem kolegi samochodem i niestety wpadając w poślizg uderzyłem w auto drugiego kolegi :) nie posiadam żadnego samochodu...
§ Zakup pojazdu z fałszywą umową (odpowiedzi: 10) Witam serdecznie, Borykam się z problemem, na który nie mogę znaleźć rozwiązania. Otóż, zakupiłem w tym roku pojazd Renault Clio 1995 rok za...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 21:03.