Reader's Digest - Forum Prawne

 

Reader's Digest 13

Cytat: Napisał/a Janusz M. Co parę miesięcy próbują "upolować jelenia". Ja ich pisma od razu wkładam do niszczarki. Przesyłek z książkami nie odbieram z poczty. a ja mam już trzecią niszczarke bo dwie poprzednie sie ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawa konsumenta


Odpowiedz
 
04-12-2012, 11:29  
jurempus
Użytkownik
 
Posty: 57
Domyślnie RE: Reader's Digest

Cytat:
Napisał/a Janusz M. Zobacz post
Co parę miesięcy próbują "upolować jelenia". Ja ich pisma od razu wkładam do niszczarki. Przesyłek z książkami nie odbieram z poczty.

a ja mam już trzecią niszczarke bo dwie poprzednie sie spaliły od niszczenia od nich tych kuponów,niby blankietów i innych
jurempus jest off-line  
04-12-2012, 11:59  
mirka43
Początkujący
 
Posty: 19
Domyślnie RE: Reader's Digest

Trzeba napisać list do nich i sobie kopie zostawić,pisząc o tym,że nie życzycie sobie od nich żadnych przesyłek i że za żadne nie będziecie płacić i wysłać to poleconym za zwrotnym potwierdzeniem.
mirka43 jest off-line  
25-01-2013, 13:30  
ziooomekk2
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: Reader's Digest

Witam
Piszę w imieniu mojej szwagierki. Otóż i ją dosięgły problemy z tym wydawnictwem. Wszystko się rozpoczęło od telefonu z tego wydawnictwa które zaoferowało jej darmowe książeczki dla małego dziecka ( PRZYGODY MAŁYCH ZWIERZĄTEK 2 ) . Szwagierka zgodziła się, paczka została odebrana przez sąsiadkę która przyniosła ja do niej, rozpakowała itd. Po jakimś czasie przyszło pismo z informacją do zapłaty 1 raty ( 49.98zł ). Po telefonie do tego wydawnictwa dowiedziałem się że szwagierkę informowano że darmowa jest tylko wysyłka natomiast książki są płatne w ratach ( łącznie 100 zł ) co jest nie prawdą. Niestety nie wiemy co z tym fantem zrobić ponieważ książki zostały odpakowane a także minął termin 10 dni na zwrot tej przesyłki. Dane mojej szwagierki zostały pobrane najprawdopodobniej ze szpitala w którym urodziła swojego syna. Na szczęście pismo lekarzy nie jest dokładne i dane którymi operuje to wydawnictwo są nie do końca prawdziwe a mianowicie przekręcone jest nazwisko ( jedna litera ) oraz nazwa miejscowości która wogóle w tej gminie się nie znajduje. Co możemy zrobić z tym fantem ? Pozdrawiam i proszę o o pomoc.
ziooomekk2 jest off-line  
31-03-2013, 22:08  
rotel1111
Początkujący
 
Posty: 29
Domyślnie RE: Reader's Digest

W przypadku takich niezamawianych przesylek nalezy wystosowac pismo do Reader's Digest informujace ich, ze w zwiazku otrzymaniem niezamawianej przesylki nie zamierzamy uiszczac za nia oplaty. Prosimy rowniez o przyslanie kuriera na ich koszt po to ich arcydzielo np do 14 dni od dnia dzisiejszego w godz np pomiedzy 19 a 20. W przypadku nie zastosowania sie do powyzszego, bedziemy pobierali oplate za przechowywanie np 20 PLN za dzien. Rura im zmieknie
Nie widze powodu, aby ponosic jakies dodatkowe koszty i tracic czas z tytulu czyjegos nachalnego sposobu prowadzenia dzialalnosci gospodarczej. Nawet gdybym mial caly wolny dzien, nie chce go marnowac na poczcie, bo moze akurat wybieram sie na lody
rotel1111 jest off-line  
17-04-2013, 06:59  
marcin1193
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: Reader's Digest

Kiedyś też mi coś przyszło z tego, dzwoniliśmy i nie dało rady, albo płacisz albo odsyłasz na swój koszt, powiedzieli. To odesłałem.
marcin1193 jest off-line  
04-05-2013, 15:14  
ekwilibrus
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Reader's Digest

Ja też już jakiś czas temu miałam przeżycia związane z wyżej wymienioną firmą, która jeszcze wcześniej kojarzyła mi się z poważnym wydawnictwem ... Cała sytuacja wzięła swój początek z firmy BON PRIX, z której czasami zamawiałam sobie ubrania, to sklep wysyłkowy z własnymi katalogami, jeśli ktoś nie kojarzy to powiem że działają zasadą podobnie do AVON czy ORIFLAME, ale nie o nich tu chodzi jednak jak widać podjęli się współpracy z Reader's Digest ponieważ w paczce z BON PRIX znalazły się kupony z nagrodami- zdrapki właśnie z Reader's Digest. "Dziwnym trafem" według zdrapki wygrałam (pokrywając jedynie koszty przesyłki ok 10 zł) torbę podróżną na kółkach. I oczywiście na moje nieszczęście podałam swój adres i dane potrzebne rzekomo do wysłania torby- prezentu i wysłałam. Potem przyjechała torba a potem jakieś cztery przesyłki pod rząd z płytami i książkami na temat drapieżników i małp oczywiście każda z bloczkiem do zapłaty, czego nie zamawiałam i co mnie kompletnie nie interesuje... początkowo myślałam że to jakaś pomyłka ale niedługo potem zaczęto mi nadsyłać pisma ponaglające do wpłat i groźby windykacją.... mój telefon do działu reklamacji nic nie wniósł do sprawy bo Pani zaczęła mi wmawiać że ja to wczystko zamawiałam skoro przyszło... nie wiele myślac spakowałam te wszystkie " materiały" oraz napisałam dość konkretnie sformuowane pismo gdzie uwzględniłam jakich procederów się dopuszczają oraz poinformowałam jakie będą moje kolejne działania jeśli kiedykolwiek otrzymam paczkę podobnej zawartości... i od tego momentu mam spokój. Firmę BON PRIX również poinformowałam z kim współpracują oraz że rezygnuję z ich usług właśnie dlatego.
ekwilibrus jest off-line  
12-08-2013, 15:41  
Vectoryan
Początkujący
 
Posty: 16
Domyślnie RE: Reader's Digest

Ad hoc:
Pragnę zwrócić Państwa uwagę na pewną zależność: formuła wyjątkowości rzekomego konkursu, wielkiej obiecanej nagrody, czy też pewnej choć mniejszej wygranej, połączona z koniecznością wykonywania ciągu zabaw manualnych (zdrap paznokciem farbkę w kilku miejscach, porównaj wynik z tabelką, uciesz się wygraną, wypełnij kupon, wklej szereg nalepek z jednego miejsca na drugie, coś tam rozetnij, coś tam przyczep i razem włóż do koperty nr 2, wszystko nadaj na poczcie) oraz informacją, że należy się spieszyć, najlepiej rzecz wykonać natychmiast, bo nagroda ucieknie — otóż wszystko to służy tylko jednemu — takiemu odwróceniu uwagi od regulaminu, by klient go nie przeczytał dokładnie, a już na pewno, żeby nie dostrzegł, że ów regulamin zawiera odniesienia do dokumentu zewnętrznego o utrudnionym dostępie.
W skrócie — przekaz jest taki: wyjątkowy wybrany przez nas kliencie oto gwiazdka z nieba, jest Twoja, naklej tylko, spakuj i wyślij TERAZ, a regulamin przeczytasz sobie PÓŹNIEJ, bo teraz nie ma czasu. I tak już jesteś spóźniony. A że ostatnia, przyklejania już machinalnie nalepka okazuje się zamówieniem towaru? O to chodziło.

Moja droga mama, dziś już 70-letnia pani, kilka dobrych lat temu miała problem z nachalnością pseudo-wydawnictwa Reader's Digest. Zamówiła u nich kilka książek, bo rzeczywiście chciała mieć te konkretne pozycje, później jednak, mimo pisemnie wyrażonej rezygnacji, była wręcz zasypywana kolejnymi książkami, bez pytania o zgodę. Odkręcenie tego trwało pół roku, zarówno drogą korespondencyjną jak i telefoniczną. Przy tym, nigdy nie udało jej się wyciągnąć informacji skąd wzięli jej dane za pierwszym razem.

Miałem więc możliwość zapoznania się z kilkoma pozycjami wydawniczymi omawianego „wydawnictwa”. Formalnie są nienaganne, to znaczy dobrze wydrukowane i oprawione, co niektórym sugeruje równie dobry poziom merytoryczny. Jednak zawartość tych książek, czy poradników, rozumiana jako realna wiedza, jest co najwyżej przeciętna, zaś beletrystyka bywa wręcz niekompletna — zetknąłem się z książką, w której wycięto jakiś wątek czy postać, po to, by obniżyć koszta. Oczywiście jest to ocena porównawcza i osobista, na bazie dostępnego mi materiału.
Vectoryan jest off-line  
27-09-2014, 00:10  
03Marcin1090
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Reader's Digest

a co jesli dostalem pismo z sądu, z nakazem zaplaty ponad 1000zl ? poczatkowo bylo to 200zl za cos czego nie otrzymywalem... ma ktos jakies gotowe pisma do sądu w zwiazku z tym wydawnictwem ?
czy są mi cokolwiek udowodnic , wygrac sprawe ? ciagnie sie to od ok 8 lat , bylem wtedy niepelnoletni, nie podpisywalem nic, za paczki ktore przyszly placilem,
03Marcin1090 jest off-line  
18-11-2014, 20:19  
Piotrze
Początkujący
 
Posty: 17
Domyślnie RE: Reader's Digest

Opiszę w skrócie, jak wygrałem z RD, w sprawie mojego brata.
Jego dane kontaktowe mogli otrzymać przez Internet. Przysłali mu darmową paczkę. Odebrał.
Dopiero w środku były przekazy do zapłaty. Zaczęły się ponaglenia itd. Nie płacił. Sprawą zająłem się ja. Napisałem prośbę o poradę do Powiatowego Rzecznika Praw Konsumenta. Odpisał, że na podstawie Ustawy... (tekst przytaczany wcześniej w poście), nie muszę za to płacić i jest to darmowy prezent.
Napisałem tak do nich. Odpisali, że jest to przesyłka zamówiona.
Telefon do nich - Jaką drogą zamówiona? Oni, że przez neta.
Napisałem im maila (z potwierdzeniem przeczytania), że to niemożliwe, co było faktem.
Nie czekając na odpowiedź zatelefonowałem znów i usłyszałem, że przesyłka była zamówiona telefonicznie. Oni rozmowy nagrywają. Zapytałem o nagrywanie, żeby mieć to nagrane, chociaż tylko u nich.
Następnie napisałem im kolejnego maila (z potwierdzeniem przeczytania), żeby przesłali mi kopię zamówienia, bo jeśli nie mają zamówienia, to w myśl Ustawy... brat dostał od nich prezent, za który płacić nie ma żadnego obowiązku. I jeszcze, że jak prześlą jeszcze jedną prośbę o zapłatę, to sprawą zajmą się prawnicy, a ja jestem pewien wygranej i być może odszkodowania.
Odpisali, że istotnie, nie mają pewności, jaką drogą doszło do zamówienia.
Wniosek? Zamówienia nie było. Stówki zostały w kieszeni.
Jeśli jestem pewien, że zamówienia nie było, to proszę o kopię zamówienia (nagranie rozmowy, maila, lub list). Temat wygrany.
Proponuję, żeby nie odsyłać przesyłek, jeśli jesteśmy pewni, że nie są zamówione. Nie ważne, kto odebrał. Odesłane, pójdą do kogoś następnego. Prezentów się nie oddaje, no, chyba że jest bardzo nieprzyjemny.
Pozdrawiam, Piotrek.
Piotrze jest off-line  
08-12-2016, 14:26  
spycio25
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Reader's Digest

Mam pewien problem. 5 lat temu przyszlo mi wezwanie do zapłaty w kwocie 85 zł za niby zamówioną książkę kucharską ze znanego wydawnictwa Readers Digest. Takiej książki nigdy nie zamawiałem, bo nie interesuję się kulinariami. Postanowiłem nie płacić tej kwoty. Po krótkim czasie zaczęły rosnąć odsetki i przychodziły ponowne wezwania do zapłaty. Próbowałem się skontaktować z redakcją telefonicznie lecz bez skutku. Nikt nie odpowiadał i w słuchawce słyszałem, że takiego numeru telefonu nie ma. Dla święego spokoju zapłaciłem. Kilka dni temu przyszło mi znowu zawiadomienie aby zapłacić za książkę, której nie zamawiałem ale już od innego wydawnictwa. Jak się dowiedziałem na wydawnicwo została nałożona kara przez sąd w wysokości 4,5 mln złotych za oszustwa i zmieniono nazwę firmy. Po raz kolejny dzwoniłem i nikt nie odpowiadał. Nie chcę płacić znowu za coś czego nie zrobiłem a kwota obecna wynosi 130 złotych. Nie jest to dużo, wiem, ale nie mam pewności, że jeśli zapłacę to wezwanie do zapłaty nie przyjdzie ponownie za jakiś czas. Czytałem że wielu ludzi ma ten problem. Proszę o pomoc.
spycio25 jest off-line  
08-12-2016, 21:12  
Piotrze
Początkujący
 
Posty: 17
Domyślnie RE: Reader's Digest

Dojnej krowy nie zostawia się. Jeśli na pewno nie zamawiałeś i jesteś pewien na 100%, to byłbyś frajerem płacąc. Zadzwoń do nich, napisz maila i list polecony, ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru, z prośbą o kopię potwierdzenia zamówienia. Z listem, na razie możesz poczekać.
Mi przez telefon i na maila odpowiedzieli o różnych sposobach złożenia zamówienia. Napisałem im maila, że przez telefon i na maila potwierdzili różne sposoby złożenia zamówienia i niech mi przyślą kopie obydwu zamówień.
Potwierdzili, że faktycznie, nie wiedzą i dają mi spokój.
Kurs angielskiego mam w prezencie. Tyle, że licencja na ten kurs jest tak zamotana, że nie wiem, czy nie wsadziliby mi czegoś następnego. No i leży sobie, a ja po angielsku spikam tylko trochę.
Mi pomógł Powiatowy Rzecznik Praw Konsumenta.
Piotrze jest off-line  
04-01-2017, 21:05  
kex
Użytkownik
 
Posty: 88
Domyślnie RE: Reader's Digest

Kilka lat temu przysłali mi książkę i 2 koperty.Jedna z napisem tak (zgadzam się na prenumeratę )
Druga z napisem- nie .Pomimo odesłania koperty z napisem nie, co miesiąc książkę przysyłali wraz z przekazem do zapłaty. Nie odsyłałem nic, nie płaciłem nic.Grozili komornikiem ,sądem.Po chyba 4 miesiącach wszystko ucichło.I to by było na tyle.Nie dać się .
kex jest off-line  
05-01-2017, 06:49  
Janusz.C.M.
Administrator
 
Janusz.C.M. na Forum Prawnym
 
Posty: 36.153
Domyślnie RE: Reader's Digest

Ich przesyłki wysyłane listem "zwykłym" wyrzucałem na śmietnik i mam już spokój.
Janusz.C.M. jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Pomocy dostawca (odpowiedzi: 2) Witam moja sprawa wygląda tak : We wrześniu 2013 roku przyszła do mnie paczka z READER'S DIGEST " Teatrzyk z pacynkami ". Paczkę odebrałem lecz jaj...
§ Reader's Digest co zrobić? (odpowiedzi: 2) Zamówiłam kiedyś książkę w ww firmie, zapłaciłam 1/4 lub 2/4 rachunku (nie pamiętam) po czym zapomniałam zupełnie o całej sprawie, przed...
§ Problem z Reader' Digest (odpowiedzi: 2) Bardzo proszę o pomoc :) Dostałam dziś list z windykacji "intrum justitia" , że niby zalegam z płatnością za książkę kupioną w 2000 roku - 140, 44....
§ Reader's Digest i loteria (odpowiedzi: 3) Witam! Pod koniec ubiegłego roku przeczytałem w jakimś tygodniku o konkursie w którym można było wygrać samochód. Wszedłem na stronę, wpisałem kod i...
§ Reader's digest ciąg dalszy... (odpowiedzi: 1) Witam ! Pewien czas temu pisalam tutaj w sprawie tej przeklętej firmy ktora oferowala mi kalendarz za 17.99 i ktory przypadkiem odebrala moja mama......
§ Problem z firmą Reader's Digest (odpowiedzi: 8) Witam! Mój problem polega na tym, że dziś otrzymałem paczkę od firmy Reader's Digest. W środku była książka i rachunek do zapłacenia na 79 zł....


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:23.